§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I ACa 1162/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Krak

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I ACa 1162/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Zbigniew Ducki Sędziowie: SSA Robert Jurga SSO del. Paweł Czepiel (sp r.) Protokolant: st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura po rozpoznaniu w dniu 23 grudnia 2015 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa M K przeciwko Skarbowi Państwa – Dyrektorowi Aresztu Śledczego w K , Dyrektorowi Zakładu Karnego w W , Dyrektorowi Zakładu Karnego w Z, Dyrektorowi Zakładu Karnego w N, Dyrektorowi Aresztu Śledczego W, Dyrektorowi Zakładu Karnego w T o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 19 maja 2015 r. sygn. akt I C 1547/11 1. oddala apelację; 2. zasądza od powoda na rzecz Skarbu Państwa- Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 120 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem kosztów --- STRONA 2 --- postępowania apelacyjnego; 3. przyznaje od Skarbu Państwa –Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz radcy prawnego … kwotę 147,60 zł (sto czterdzieści siedem złotych sześćdziesiąt groszy) w tym kwotę 27,60 zł podatku od towarów i usług, tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. SSA Robert Jurga SSA Zbigniew Ducki SSO del. Paweł Czepiel --- STRONA 3 --- Uzasadnienie wyroku z 23 grudnia 2015 r. Powód M K w ostatecznie sprecyzowanym pozwie przeciwko stronie pozwanej Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Aresztu Śledczego w K, Dyrektorowi Zakładu Karnego w S, Dyrektorowi Aresztu Śledczego W, Dyrektorowi Zakładu Karnego w Z , Dyrektorowi Zakładu Karnego w W oraz Dyrektorowi Zakładu Karnego w T (k.3– 5,55–61) domagał się od strony pozwanej zapłaty 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy w okresie pozbawienia wolności i w razie uwzględnienia powództwa w całości przekazanie z zasądzonej kwoty na rzecz Domu … i na rzecz Domu … po 10.000 zł i zasądzenia kosztów procesu. Powód wskazał, iż w 2002 r. prawomocnym wyrokiem sądu został skazany na karę 7 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w całości. Następnie na podstawie prawomocnego wyroku sądu od 28 czerwca 2010 r. odbywa kolejną karę pozbawienia wolności. W tym okresie przebywał m.in. w Aresztach Śledczych (dalej w uzasadnieniu: AŚ) w K i W, w Zakładach Karnych (dalej w uzasadnieniu: ZK) w S, Z, W, T. Placówki te nie spełniały prawem przepisanych wymogów, tj. metrażu przypadającego na jednego więźnia, który średnio nie przekraczał 2,2 m 2 na więźnia (obliczanego wraz z miejscami wspólnymi dla więźniów) i warunków sanitarnych (ograniczony dostęp do toalety, ciepłej wody, prąd dostępny jedynie w określonych godzinach, ograniczony dostęp do spacerów nieprzekraczających 1 h dziennie). Podczas pobytu w AŚ w K w przeludnionych celach wstawiano w oknach pomiędzy szybą a kratą płyty „pleksi” znacznie ograniczające dostęp do światła dziennego, wskutek czego powodowi wyraźnie pogorszył się wzrok – w placówce tej powód miał poważne problemy zdrowotne wynikające z regularnych zawrotów głowy, niemniej jednak jego liczne prośby o przeprowadzenie badań kontrolnych pozostały bez odpowiedzi aż do momentu, w którym w wyniku utraty przytomności doznał urazu głowy wymagającego interwencji lekarza chirurga. W ww. placówce ograniczano możliwość kontaktu telefonicznego powoda z rodziną (powód mógł wykonać 1 telefon tygodniowo, a rozmowa nie mogła trwać dłużej niż 6 min.). W okresie pobytu w ZK w S powód miał ograniczony dostęp do ciepłej wody i toalety, a ponadto wszechobecny brud i insekty w celach regularnie powodowały u powoda różnego rodzaju choroby skóry i płuc. W okresie pobytu na terapii alkoholowej w AŚ W powód otrzymał pryczę położoną pod samym sufitem celi znacznie ograniczającą jego możliwości ruchowe, tj. mógł na niej przebywać wyłącznie w pozycji leżącej bez możliwości siedzenia – z racji przeludnienia w celi więźniowie zmuszeni byli do przebywania przez większość czasu --- STRONA 4 --- na pryczach, wskutek czego powód nabawił się urazu kręgosłupa. Według powoda na szczególną uwagę zasługują warunki panujące w ZK w Z (1), panujący tam powszechnie brud, wilgoć, zaciemnienie cel, tynk sypiący się na głowę, ograniczenie dostępu do wody i sanitariatu, brak wentylacji w celach, brak ogrzewania wywarły znaczne piętno na zdrowiu fizycznym i psychicznym powoda, ponadto przewody wysokiego napięcia przebiegające w bezpośredniej bliskości zakładu karnego wywoływały u powoda ciągłe bóle głowy i bezsenność. W trakcie pobytu w ZK w W powód przebywał z kolei w jednej celi z więźniem zarażonym wirusem HIV, o czym nie został poinformowany, a która to sytuacja jego zdaniem stwarzała ogromne ryzyko nieświadomego zarażenia się przez niego wirusem. Obecnie powód przebywa w ZK T w ośmioosobowej celi, identycznie jak w pozostałych placówkach nieposiadającej przewidzianego prawem metrażu przypadającego na jednego więźnia (każdy z więźniów ma ok. 2,25 m 2 ). W ww. ZK wobec więźniów stosuje się odpowiedzialność zbiorową wyłączając prąd wskutek przewinienia danego więźnia; ponadto w związku ze skierowaniem go do pracy przy segregacji odpadów otrzymał używane obuwie robocze wskutek czego nabawił się grzybicy stóp, a wreszcie do wykonywanej pracy nie przydzielono mu rękawiczek. Powód roszczenie wywodzi z art.417 kc, art.24 kc i art.448 kc w związku z art.110 § 2 kkw. Wszystkie placówki, w których powód przebywał lub przebywa przez 10-letni okres nie spełniały wymaganych prawem standardów. Fakt umieszczenia go w celach przeludnionych, w których palono papierosy i bez należytych sanitariatów nie spełniał wymogów zapewnienia odpowiednich warunków higieny powodując jaskrawe naruszenie godności człowieka. Umieszczenie go w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m 2 narusza jego prawo do bycia traktowanym w sposób humanitarny wynikające z treści art.41 Konstytucji i zakazu nieludzkiego lub poniżającego traktowania zawartego w art.40 Konstytucji. Zgodnie z obowiązującymi zasadami osoby odbywające karę pozbawienia wolności mogą ją odbywać jedynie na zasadach i w trybie określonym w ustawie oraz muszą być traktowane w sposób humanitarny, zaś w trakcie izolacji powinny mieć zapewnione odpowiednie warunki socjalne, bytowe i zdrowotne. Te wymogi nawet w minimalnym zakresie nie były respektowane wobec powoda, co powoduje, iż jego roszczenia są w pełni uzasadnione. Warunki, w jakich przebywał powód skutkowały u niego udręką fizyczną, poniżeniem godności osobistej oraz pozbawieniem go przysługujących mu praw w sposób wykraczający poza przepisy i rzeczywiste potrzeby związane z wykonywaniem kary pozbawienia wolności. Takie przeludnienie w celach, w których przebywał lub przebywa wpłynęło w istotny sposób zarówno na pogorszenie się jego warunków zdrowotnych, jak i --- STRONA 5 --- stanu psychicznego, w wyniku czego podejmował próby samobójcze. Wobec warunków, w jakich przyszło mu przebywać, czuł się poniżony i traktowany nieludzko. Brak odpowiednich warunków i należytej przestrzeni powodował, iż miał trudności z utrzymaniem higieny osobistej, załatwianiem potrzeb fizjologicznych, nie mógł poruszać się po celach zastawionych łóżkami i innymi sprzętami w sytuacji, gdy przebywał w niej średnio około 23 h na dobę. Wskutek niezgodnego z prawem działania przy wykonywaniu władzy publicznej doszło do naruszenia jego dóbr osobistych oraz podstawowych zagwarantowanych konstytucją praw i wolności. W rezultacie zasądzenie od Skarbu Państwa na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 150.000 zł za niegodziwe, niezgodne z zasadami prawa i zasadami humanitaryzmu warunki odbywania kary pozbawienia wolności w zakładach karnych i aresztach śledczych przez okres 10 lat jest w pełni uzasadnione Strona pozwana Skarb Państwa reprezentowana przez Prokuratorię Generalną wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu wskazując, iż brak jest podstaw prawnych i faktycznych do uwzględnienia powództwa. Strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia wskazując, że zdarzenia opisane w pozwie miały zaistnieć w czasie jego pobytów w AŚ i ZK od 28 listopada 2002 r. do wskazanego w pozwie 11 listopada 2011 r. W rezultacie roszczenie powoda w części powstałej przed 11 listopada 2008 r. jest przedawnione w związku z tym, że od jego powstania minęły ponad 3 lata do dnia wystąpienia przez powoda z pozwem przeciwko Skarbowi Państwa. Strona pozwana podniosła także, że powód nie wykazał niezgodności z prawem jej działania, nie udowodnił, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, a dochodzona wysokość zadośćuczynienia jest nadmiernie wygórowana. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo, nie obciążył powoda kosztami procesu i przyznał pełnomocnikowi powoda koszty pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Sąd Okręgowy wskazał, iż w sprawie bezsporne było, że powód przebywał w Areszcie Śledczym przy ul. … w K w następujących okresach: od 28 listopada 2002 r. do 30 stycznia 2003 r., od 28 lutego 2003 r. do 16 września 2004 r., od 20 października 2004 r. do 5 listopada 2004 r., od 13 lipca 2005 r. do 29 grudnia 2006 r., od 11 października 2008 r. do 26 stycznia 2009 r., od 28 czerwca 2010 r. do 17 listopada 2010 r. i od 2 grudnia 2010 r. do 22 listopada 2011 r. (k. 161 – 169, k. 155 – 160). --- STRONA 6 --- W Zakładzie Karnym w W, będącym zakładem karnym zamkniętym przeznaczonym dla recydywistów penitencjarnych, powód przebywał dwukrotnie od 26 stycznia 2009 r. do 29 kwietnia 2009 r. oraz od 21 lipca 2009 r. do 2 września 2009 r. W Zakładzie Karnym w T powód przebywał od 22 listopada 2011r. W chwili obecnej powód jest osadzony w Zakładzie Karnym w D . Ponadto Sąd Okręgowy ustalił, że Areszt Śledczy przy ul. … w K jest zakładem typu zamkniętego dla wszystkich kategorii tymczasowo aresztowanych i skazanych kobiet i mężczyzn. W latach 2010 – 2011 pojemność tej jednostki penitencjarnej wynosiła 749 miejsc, w tym 644 miejsc w bloku mieszkalnym (penitencjarnym – pawilon A) i 105 miejsc w bloku szpitalnym (pawilon B), w tym 18 miejsc na Oddziale Chorób Wewnętrznych, 49 miejsc na Oddziale Chirurgicznym i 38 miejsc na Oddziale Obserwacji Sądowo-Psychiatrycznej. W Areszcie Oddział IV B był przeznaczony dla skazanych dorosłych odbywających karę pozbawienia wolności, w pozostałych oddziałach skład osadzonych był zmienny. Areszt dysponował 158 celami mieszkalnymi, których struktura przedstawiała się następująco: 3 cele jednoosobowe (w tym 1 izba chorych), 52 cele dwuosobowe (w tym 1 izba chorych), 32 cele trzyosobowe (w tym 1 izba chorych), 14 cel czteroosobowych, 13 cel pięcioosobowych, 12 cel sześcioosobowych, 7 cel siedmioosobowych, 7 cel ośmioosobowych, 13 cel dziewięcioosobowych oraz 2 cele dziesięcioosobowe. Podczas pobytu w Areszcie Śledczym przy ul. … w K powód przebywał w następujących celach: - od 30 czerwca 2010 r. do 2 lipca 2010 r. na Oddziale III pawilonu A w celi mieszkalno-ogólnej nr 236 o pow. 6,64 m 2 , - od 2 lipca 2010 r. do 17 listopada 2010 r. na Oddziale IV pawilonu A w celi mieszkalno-ogólnej nr 322 o pow. 7,02 m 2 , - od 2 grudnia 2010 r. do 18 kwietnia 2011 r. na Oddziale II pawilonu A w celi mieszkalno-ogólnej nr 160 o pow. 12,29 m 2 , - od 18 kwietnia 2011 r. do 6 maja 2011 r. na Oddziale III pawilonu A w celi mieszkalno-ogólnej nr 234 po pow. 6,31 m 2 , - od 6 maja 2011 r. do 12 maja 2011 r. na Oddziale III pawilonu A w celi mieszkalno- ogólnej nr 255 o pow. 14,17 m 2 , - od 12 maja 2011 r. do 16 maja 2011 r. na Oddziale III pawilonu A w celi mieszkalno-ogólnej nr 254 o pow. 24,05 m 2 , - od 16 maja 2011 r. do 5 lipca 2011 r. na Oddziale III pawilonu A w celi mieszkalno- ogólnej nr 241 o pow. 19,40 m 2 , --- STRONA 7 --- - od 5 lipca 2011 r. do 18 lipca 2011 r. na Oddziale II pawilonu A w celu mieszkalno- ogólnej nr 149 o pow. 8,74 m 2 , - od 18 lipca 2011 r. do 26 września 2011 r. na Oddziale V pawilonu A w celi mieszkalno-ogólnej nr 435 o pow. 25,30 m 2 , - 26 września 2011 r. powód przebywał na Oddziale III pawilonu A w celi mieszkalno-ogólnej nr 254 o pow. 24,50 m 2 , - od 26 września 2011 r. do 22 listopada 2011 r. na Oddziale III pawilonu A w celi mieszkalno-ogólnej o pow. 6,49 m 2 . Od grudnia 2009 r. powód w czasie pobytu w Areszcie Śledczym przy ul. … w K nie przebywał w celach przeludnionych. Wobec powoda nie były wydawane w trybie art.110 § 2b decyzje o umieszczeniu na czas określony, nie dłuższy niż 14 dni, w celi mieszkalnej, w której powierzchnia przypadająca na skazanego wynosi poniżej 3 m 2 . Przed grudniem 2009r. istniała ustawowa możliwość umieszczania na stałe osadzonych w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m 2 pod warunkiem powiadomienia o tym fakcie sędziego penitencjarnego. Z powinności tej Areszt wywiązywał się informując sąd penitencjarny o stanach jego zaludnienia. W okresie pobytu w Areszcie powód nie skarżył się administracji na przeludnienie cel, w których był osadzony. W okresie pobytu powoda w Areszcie Śledczym przy ul. … w K wszystkie cele więzienne, w tym mieszkalne, były wyposażone w sprzęt kwaterunkowy w ilościach odpowiadających stanowi ich zaludnienia stosownie do norm określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 października 2003 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz.U. nr 186, poz. 1820) oraz w niezbędne urządzenia sanitarne, które podłączone były do sieci bieżącej ciepłej i zimnej wody oraz kanalizacji. Osadzeni zakwaterowani byli w celach wieloosobowych, urządzonych w podobny sposób. Standard pomieszczeń mieszkalnych, choć nie był wysoki, to jednak spełniał wymogi określone w odpowiednich aktach prawnych. Każda cela mieszkalna wyposażona była w taborety, stoły, szafki i łóżka w ilości zgodnej z obowiązującą normą na osobę osadzoną, ustaloną w załączniku do rozporządzenia. Ponadto w każdej celi znajdował się wydzielony kącik sanitarny z bieżącą zimną i ciepłą wodą, skanalizowany i gwarantujący intymność podczas wykonywania codziennych czynności higienicznych. Dostęp do tych urządzeń był dla osadzonych w danej celi nieograniczony. Cele mieszkalne odpowiadały warunkom higieny, miały wentylację grawitacyjną, miały zapewniony dostateczny dopływ świeżego powietrza, oświetlenia dziennego i odpowiednią do pory roku temperaturę, według --- STRONA 8 --- standardów określonych dla pomieszczeń mieszkalnych. Każda cela wyposażona była w sprawne oświetlenie sztuczne (głównie pod sufitem oraz w kąciku sanitarnym). Nie było ograniczeń co do możliwości otwierania okien w każdej celi mieszkalnej, a tym samym możliwości wietrzenia celi, którą mogli przeprowadzać sami osadzeni i zależało to tylko i wyłącznie od ich woli. Konstrukcja krat przy oknach, tzw. koszowych umożliwiała otwarcie każdego okna. Na ścianie zewnętrznej budynku były zamontowane przesłony okienne (blendy), stanowiące dodatkową konstrukcję wyznaczoną przez względy ochronne, które umożliwiały w miarę swobodną wymianę powietrza w celach, wypełnienie zaś ram przesłon materiałem z pleksi umożliwiało dostęp światła dziennego. Mimo to poszczególni osadzeni, w tym powód, skarżyli się, iż blendy utrudniają możliwość otwierania okien, a także ograniczają dostęp do światła dziennego. Powód miał nawet kierować w tym zakresie skargi ustne do administracji jednostki, które jednak nie były uwzględniane; według powoda, z w/w przyczyn cierpiał on na pewne problemy zdrowotne (m.in. zawroty głowy, pogorszenie wzroku). We wszystkich celach więziennych na bieżąco dokonywane były przeglądy zarówno w zakresie technicznym, jak i sanitarnym. W godzinach od 9.00 do 13.00 w czasie przeznaczonym na sprzątanie, wizyty u wychowawcy czy lekarza w celach mieszkalnych był wyłączany w gniazdkach prąd, co wiązało się z zarządzoną przez Dyrektora Generalnego Służby Więziennej koniecznością racjonalnego wykorzystywania środków finansowych przez jednostki penitencjarne (oświetlenie sufitowe mogło być włączone na prośbę osadzonych), w kąciku sanitarnym prąd był 24 godziny na dobę. Po przyjęciu do Aresztu Śledczego w K osadzeni byli informowani o przysługujących im prawach i ciążących na nich obowiązkach i zapoznawani z obowiązującym porządkiem wewnętrznym – zarządzeniem Dyrektora Aresztu w sprawie obowiązującego porządku wewnętrznego, który był wywieszony w każdej celi. W zależności od wielkości cel i liczby osadzonych osób wydawane były środki czystości niezbędne do utrzymania należytego stanu sanitarno-higienicznego. Środki czystości każdy z osadzonych przebywających w Areszcie Śledczym w K otrzymywał na początku każdego miesiąca według norm określonych w załączniku nr 1, zestaw 1/H zawartym w powołanym wyżej rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości, tj.: w dniu przyjęcia do aresztu: 1 kostkę mydła toaletowego 100 g, 1 tubę kremu do golenia, 1 sztukę nożyka do golenia, 200 g proszku do prania, 1 tubę pasty do zębów, 1 rolkę papieru toaletowego, 1 szczoteczkę do zębów, zaś przy kolejnym wydaniu środków higieny: 1 kostkę mydła toaletowego 100 g, 200 g proszku do prania i 1 rolkę papieru toaletowego. Zdaniem powoda i innych przebywających w tej jednostce --- STRONA 9 --- penitencjarnej ilość wydawanych przez administrację środków higieny była niewystarczająca do ich potrzeb. Dział kwatermistrzowski Aresztu Śledczego w K – co miesiąc, według rozdzielnika – wydawał na poszczególne oddziały mieszkalne niezbędne środki czystości i dezynfekcji do utrzymania porządku w pomieszczeniach zakwaterowania osadzonych. Utrzymanie porządku w miejscu zakwaterowania i jego stan uzależnione było natomiast jedynie od dbałości i kultury osobistej osadzonego. Areszt posiadał umowę na przeprowadzanie dezynsekcji i deratyzacji ze specjalistyczną firmą zewnętrzną posiadającą potencjał i doświadczenie w zakresie wykonywania zabiegów mających na celu likwidację pasożytów – zabiegi dezynfekcyjne przeprowadzane były raz w miesiącu lub częściej, jeżeli zaistniała taka konieczność. Systematycznie – w miarę przydzielanych środków finansowych – przeprowadzane były remonty tych cel mieszkalnych, które tego wymagały. Na każdym oddziale mieszkalnym znajdowała się łaźnia przeznaczona na kąpiele osadzonych. Łaźnie utrzymywane były w dobrym stanie sanitarnym oraz technicznym, wyposażone były w bieżącą ciepłą i zimną wodę oraz wentylację mechaniczną; gdy zachodziła taka potrzeba były one sukcesywnie remontowane. Tak samo, jak utrzymanie porządku w celi, utrzymanie porządku w łaźniach należało do obowiązków osadzonych i ich stan uzależniony był jedynie od dbałości i kultury osobistej osadzonych. Osadzeni regularnie korzystali z kąpieli, przy czym odbywała się ona raz w tygodniu. Skazani zatrudnieni przy pracach brudzących oraz posiadający określone zalecenia medyczne korzystali z odpowiednio częstszych kąpieli. W Areszcie Śledczym w K osadzeni posiadali odpowiedni dostęp do lekarzy, który był zapewniony przez całą dobę, ze względu na funkcjonujący przy Areszcie szpital. W razie zgłoszenia potrzeby wizyty u lekarza, osadzony był doprowadzany do lekarza bezzwłocznie, a w sytuacji nagłej (również poza godzinami pracy administracji) z wizytą do osadzonego mógł przybyć lekarz dyżurujący. Każdy osadzony miał również zapewniony dostęp do wychowawcy, psychologa i lekarzy specjalistów, internisty i stomatologa. Skazani w Areszcie Śledczym w K mieli prawo korzystać z godzinnego spaceru każdego dnia, a ze względów zdrowotnych nawet częściej. Ponadto Areszt dysponował bazą kulturalno-oświatową i sportową postaci dwóch świetlic i bazy rekreacyjnej. Skazani mogli uczestniczyć w zajęciach sportowych (gra w koszykówkę, ping-ponga), uczęszczać na przedstawienia teatralne i korzystać z biblioteki. --- STRONA 10 --- Każdy skazany – zgodnie z porządkiem wewnętrznym – mógł przynajmniej raz w tygodniu korzystać z aparatu telefonicznego, a po złożeniu pisemnej prośby i uzyskaniu zgody administracji, nawet częściej. Zarówno podczas rozmów telefonicznych, jak i w listach kierowanych do rodziny powód skarżył się, że źle się czuje w areszcie, że panują w nim nienajlepsze warunki sanitarne (brak świeżego powietrza i ciepłej wody) oraz żywieniowe, że w celi jest za mało miejsca i że ma trudności w dostępie do opieki medycznej. Powód twierdził, iż w celi przebywa z osobami, z których nie chciałby przebywać, że jest gnębiony, a nawet, że podejmował próby samobójcze. Powód składał do administracji Aresztu wiele pism z prośbą o umożliwienie mu kontaktu z członkami rodziny, jednak spotykały się one z odmową. W proteście przeciwko takiemu postępowaniu administracji miał on nawet prowadzić głodówkę. Zakład Karny w W jest zakładem karnym zamkniętym przeznaczonym dla recydywistów penitencjarnych. W trakcie pierwszego pobytu w tej jednostce penitencjarnej powód przebywał kolejno w trzech celach mieszkalnych: - od 26 stycznia 2009 r. do 5 marca 2009 r. w celi nr 15 o pow. 11,35 m 2 , przeznaczonej dla 3 skazanych, w której w tym okresie można było osadzić 4 skazanych, a więc, w której na 1 osadzonego przy pełnym zaludnieniu przypadało 2,84 m 2 ; - od 5 marca 2009 r. do 12 marca 2009 r. w celi nr 23 o pow. 30,26 m 2 , przeznaczonej dla 10 skazanych, w której na 1 osadzonego przy pełnym zaludnieniu przypadało 3 m 2 ; - od 12 marca 2009 r. do 29 kwietnia 2009 r. w celi nr 18 o pow. 22,53 m 2 , przeznaczonej dla 7 skazanych, w której w tym okresie można było osadzać 8 skazanych, a więc w której przy pełnym zaludnieniu przypadało 2,82 m 2 . Podczas drugiego pobytu w Zakładzie Karnym w W powód ponownie przebywał w celi nr 18, w warunkach wyżej opisanych. Dyrektor Zakładu Karnego w W regularnie informował Sędziego Penitencjarnego o fakcie przeludnienia kierowanej przez niego jednostki penitencjarnej. W drodze stosownych zarządzeń określał on również – zgodnie z wymogami wskazanymi w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 kwietnia 2006 r. w sprawie trybu postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów (Dz.U. nr 65, poz. 459) – cele mieszkalne, w których dopuszczano do okresowego osadzania skazanych mimo niezachowania normatywu 3 m 2 na osobę. --- STRONA 11 --- W celach mieszkalnych nr 15 i 23 znajdowały się w pełni zabudowane kąciki sanitarne z wentylacją oraz osobnym oświetleniem. W celach tych znajdowało się po jednym sprawnym oknie. W celi mieszkalnej nr 18 znajdowały się dwa sprawne okna oraz w pełni zabudowana kabina ustępowa z kanałem wentylacyjnym i osobnym oświetleniem. Ze względów architektonicznych (wpis do rejestru zabytków) brak było możliwości zwiększenia wymiarów okien, jednak ich wymiary były wystarczające do swobodnej wymiany powietrza i naświetlenia pomieszczeń. W oknach cel mieszkalnych nie było zamontowanych blend ochronnych. Ograniczenia w dostawie prądu dotyczyły jedynie gniazd wtyczkowych i obowiązywały tylko w dni powszednie, przez 4 godziny w porze dziennej, pomiędzy godziną 8 a 13.50 w zależności od oddziału mieszkalnego i zgodnie z obowiązującym harmonogramem. Wyposażenie cel mieszkalnych było zgodne z normą wyposażenia w sprzęt kwaterunkowy cel mieszkalnych z węzłem sanitarnym będącej załącznikiem do rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 października 2003 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Usterki sprzętu kwaterunkowego, po zgłoszeniu ze strony wychowawcy, oddziałowego lub osobiście skazanego były usuwane na bieżąco przez warsztat remontowy. Temperatura w celach mieszkalnych była odpowiednia do pory roku i zgodna z zasadami ustalonymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 15 czerwca 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W celach znajdowała się umywalka z bieżącą zimną i ciepłą wodą oraz miednice według normatywu, przeznaczone w liczbie jednej na czterech osadzonych do prania ręcznego. Stan higieniczno-sanitarny cel mieszkalnych był okresowo kontrolowany przez Powiatowy Inspektorat Sanitarny w B , który w 2011 r. nie miał większych zastrzeżeń co do tego stanu. W razie zgłoszenia pojawienia się insektów w celi mieszkalnej przeprowadzane były zabiegi dezynsekcyjne przez wyspecjalizowaną firmę. Ewentualne sporadyczne wystąpienie pleśni na ścianach było na bieżąco usuwane środkiem grzybobójczym. W łaźni ogólnej Zakładu Karnego znajdowały się 24 prysznice. W kąpieli brało udział średnio 20 skazanych (grupa doprowadzana na kąpiel nigdy nie przekraczała 24 osób). Ze względów architektoniczno-budowlanych, jak również ze względów bezpieczeństwa, nie było możliwości zainstalowania przesłon pomiędzy poszczególnymi stanowiskami. Łaźnia była systematycznie kontrolowana przez służby sanitarne. Skazani mieli możliwość swobodnego umycia się. W łaźni znajdowały się wieszaki na ubrania. Po kąpieli skazani mieli możliwość dokładnego wysuszenia się (ręczniki, zamontowane na stałe suszarki do włosów). --- STRONA 12 --- W Zakładzie Karnym w W wszyscy skazani otrzymywali środki higieny osobistej zgodnie z normami należności wymienionymi w zestawie 1/H (środki higieny dla osadzonych) będącym załącznikiem do rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 października 2003 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Osadzeni byli zobowiązani sami dbać o czystość i porządek w celach mieszkalnych. Skazani mogli codziennie przez godzinę korzystać ze spaceru, zgodnie z grafikiem opracowanym przez dział ochrony. Podczas pobytu w Zakładzie Karnym w T powód przebywał w 8-osobowej celi mieszkalnej o pow. 25,54 m 2 spełniającej normę 3 m 2 na osadzonego. Zakład Karny w T jest zakładem o charakterze półotwartym, a jeden oddział ma charakter całkowicie otwarty. Drzwi do cel były otwarte dla każdego ze współwięźniów. Wyposażenie cel mieszkalnych w Zakładzie Karnym w T miało charakter standardowy i zgodny z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Oświetlenie cel, w których na stałe lub czasowo przebywali skazani, odpowiadało obowiązującym przepisom w tym zakresie. Ze względów oszczędnościowych jednostka dokonywała okresowego wyłączenia prądu (w godz.10 - 12), ale wyłącznie w gniazdkach. Oświetlenie cel mieszkalnych nie było ograniczane w żaden sposób i nie można mówić o ciemnościach panujących w zakładzie karnym. Okna w celach mieszkalnych były wykonane z tworzywa sztucznego i były pozbawione jakichkolwiek przesłon (tzw. blend). Administracja jednostki w miarę posiadanych środków finansowych i w zgodzie z planem finansowym zakładu co miesięcznie wydawała – na podstawie rozdzielnika – środki czystości do utrzymywania porządku w oddziałach. Dodatkowo, głównie w okresach przedświątecznych, przeprowadzane były gruntowne porządki oddziałów, gdzie – oprócz comiesięcznego przydziału – wydawane były środki czystości. Zakład miał podpisane stosowne umowy z wyspecjalizowanymi firmami na przeprowadzanie deratyzacji i dezynsekcji. Porządku w celach mieszkalnych i innych pomieszczeniach oddziałów mieszkalnych zobowiązani byli pilnować użytkownicy tych pomieszczeń, czyli skazani, od ich mobilizacji i dyscypliny zależało, czy będą mieli w tych pomieszczeniach ład i porządek. Zdarzało się często, iż podczas wizytacji czy kontroli oddziału funkcjonariusze różnych działów zwracali uwagę skazanym na stan porządków w celach mieszkalnych i w innych pomieszczeniach. Funkcjonariusze nie stosowali wobec osadzonych odpowiedzialności zbiorowej. Osadzeni w Zakładzie Karnym w T otrzymywali co miesiąc regulaminowy zestaw środków czystości w postaci mydła (100 g), pasty (1 tubka) i szczoteczki do zębów, maszynki --- STRONA 13 --- i kremu do golenia (1 tubka), rolki papieru toaletowego oraz proszku do prania (200 g), pracujący skazani mogli otrzymać dodatkowe mydło i pastę do rąk. Według więźniów ilość otrzymywanych środków higienicznych była niewystarczająca, w związku z czym kierowali oni, w tym powód, prośby do Dyrektora Zakładu o przyznanie dodatkowych środków, jednak w przeważającej mierze prośby te nie były uwzględniane. Więźniowie mogli raz w tygodniu korzystać z łaźni, a w pozostałe dni jedynie ze znajdującej się na korytarzu umywalki. Osadzeni mieli zapewniony swobodny dostęp do opieki medycznej – po uprzednim zgłoszeniu mogli skorzystać z wizyty dyżurującego (choć nie codziennie) lekarza, przy czym na wizytę u specjalisty musieli czekać kilka miesięcy. W zakładzie zlokalizowano ambulatorium, w którym więźniowie byli leczeni w wypadkach nadzwyczajnych. Od 1 lutego 2012 r. powód został skierowany przez administrację Zakładu Karnego w T do wykonywania prac porządkowych na terenie jednostki (prace te trwały jedynie kilka minut dziennie i nie były pracami brudzącymi), które chętnie wykonywał. Do wyznaczonej pracy polegającej na usuwaniu z terenu drobnych śmieci przy wykorzystaniu takich narzędzi jak miotła, łopata, wiaderko oraz transporcie kubłów z odpadami z oddziałów mieszkalnych do miejsca składowania na terenie zakładu karnego otrzymał rękawice ochronne. 3 stycznia 2012 r. powodowi zostały wydane z magazynu buty robocze z kategorii „B” – przy odbiorze powód nie wnosił żadnych uwag co do stanu obuwia. Zarówno przy wydawaniu, jak i przy przyjmowaniu obuwia wykonywany jest proces dezynfekcji przy użyciu preparatu antybakteryjnego znajdującego się na wyposażeniu magazynu. 28 marca 2012 r. powód zwrócił się z prośbą o wycofanie z zatrudnienia z uwagi na brak możliwości kąpieli. W złożonym piśmie powód nie wspominał jednak o naruszeniu dyscypliny BHP polegającym na nie wydaniu rękawic ochronnych, nie podnosił również dolegliwości zdrowotnych związanych z używaniem butów. Powód skarżył się współwięźniom na pojawiające się na jego ciele zmiany skórne w postaci wysypki i zaczerwienienia. Z notatki kierownik ambulatorium Zakładu Karnego w T z 9 maja 2012 r. wynika, iż powód leczył się dermatologicznie przed przybyciem do tej jednostki penitencjarnej, a po przetransportowaniu leczenie było kontynuowane. 15 grudnia 2011 r. powód badany był przez lekarza med. D. P , która opisała wizytę jako kontynuacja leczenia dermatologicznego zmiany skórne przewlekłe – dermatolog . 7 lutego 2012 r. powód był konsultowany dermatologicznie przez lek. W.C , który opisał wizytę jako L24 Kontaktowe zapalenie skóry z podrażnieniem; otrzymał stosowne leczenie . W dokumentacji z czasu pobytu powoda w Zakładzie Karnym w T nie ma wpisów o stwierdzeniu grzybicy skóry, w tym kończyn dolnych. W całym okresie pobytu w Zakładzie Karnym w T powód nie zgłaszał --- STRONA 14 --- się do ambulatorium z powodu stwierdzanej przez niego grzybicy stóp, natomiast otrzymywał leki z zaleceniami dermatologa w związku z inną jednostką dermatologiczną. Nie istnieje możliwość stwierdzenia, czy powód w trakcie pobytu w Zakładzie Karnym w T przebywał w jednej celi z osobami zakażonymi wirusem HIV. Na terenie Zakładu Karnego w T znajdowało się kilka aparatów telefonicznych, z których osadzeni mogli korzystać bez ograniczenia, skazani nie mogli natomiast korzystać z aparatów znajdujących się poza jednostką. Więźniowie nie mieli żadnych problemów, aby skontaktować się z rodziną i najbliższymi. Osadzeni mieli dostęp do oferty kulturalno-oświatowej w postaci biblioteki, czytelni, świetlicy, modelarni, kół zainteresowań i tylko od nich zależało, czy zechcą z niej korzystać. Powód skarżył się członkom rodziny na otrzymywane w Zakładzie posiłki, a także na problemy zdrowotne (omdlenia, zawroty głowy) związane z niemożnością umycia się po pracy. W 2003 lub 2004 r. powód odbywał karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w S . Ponadto powód przebywał dwukrotnie w Areszcie Śledczym dla W , przy czym drugi raz w 2005 r. W okresie od 2006 r. do 2007 r. był osadzony w Zakładzie Karnym w Z . Zakład Karny w S mieści się w adaptowanych kilkusetletnich budynkach, w których znajdują się cele mieszkalne. Każda z cel posiadała podobny układ funkcjonalny i standardowe wyposażenie zgodne z odpowiednimi przepisami państwowymi i branżowymi (tj. centralne ogrzewanie, oświetlenie, okno, gniazdka elektryczne, instalację radiowęzłową, gniazdka TV, łóżka więzienne, stoły, taborety, szafki wiszące). W każdej celi znajdował się kącik sanitarny oddzielony od pozostałej części celi obudową z płyt wiórowych, w którym znajdowały się podstawowe wyposażenie służące załatwianiu potrzeb fizjologicznych i higienicznych (muszla klozetowa, umywalka, spłuczka, szafka łazienkowa). W Zakładzie Karnym w S funkcjonowało ambulatorium oraz dwie izby chorych, w których zatrudnieni byli stomatolog, internista reumatolog, internista kardiolog, chirurg, radiodiagnostyk, specjalista z zakresu psychiatrii i medycyny sądowej i 4 pielęgniarki. Zakład korzystał z usług szpitala w S , pogotowia ratunkowego, przychodni i szpitali więziennych na terenie kraju. Osadzeni korzystali z opieki medycznej raz w tygodniu. Poza okolicznościami, które zostały przez strony przyznane (art.229 kpc) lub też taką ocenę uzasadniał przebieg całego postępowania (art.230 kpc), istotne dla sprawy fakty Sąd Okręgowy ustalił na podstawie przedstawionych i skutecznie niezakwestionowanych przez strony dokumentów, których autentyczność i treść rozpatrywana w kontekście całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności nie budziła wątpliwości. --- STRONA 15 --- Relewantny dla rozstrzygnięcia sprawy stan faktyczny Sąd ustalił również na podstawie zeznań świadków J B i R H (pracowników AŚ w K ), J K i H B (pracowników ZK w S ), K R (pracownika ZK w T ), T K , Ł J , G T , M K i T K (1) uznając je w przeważającej mierze za wiarygodne i spójne. W ocenie Sądu Okręgowego osoby te szczerze zeznawały o zdarzeniach, w których bezpośrednio uczestniczyli, przy czym – co dotyczy w szczególności zeznań osadzonych z powodem w jednostkach penitencjarnych i członków rodziny powoda – subiektywnie interpretowały niektóre okoliczności. Należy zauważyć, że takie osoby jak T.K , Ł.J , G.T odbywały razem z powodem kary pozbawienia wolności, a więc ich zeznania są obarczone negatywnym stosunkiem do jednostek penitencjarnych, w których przebywali, niewątpliwie też powyżsi świadkowie mogli chętniej zeznawać na rzecz powoda jako ich kolegi. Z kolei ostrożne podejście Sądu Okręgowego do zeznań M.K i T.K(1) wynikało z faktu ich pokrewieństwa w stosunku do powoda. Sąd Okręgowy pominął dowód z zeznań świadka P R , który zeznał, że nie kojarzy osoby powoda i nie wie, czy przebywał z nim w jednej celi. Sąd jedynie częściowo dał wiarę wyjaśnieniom powoda, tj. w zakresie, w jakim znalazły one potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Sąd Okręgowy za nieprzekonujące uznał jego twierdzenia, jakoby podczas pobytu w ZK w T miał nabawić się grzybicy w wyniku używania butów roboczych, wersji tej bowiem nie potwierdziły inne zebrane w sprawie dowody w postaci m.in. notatki kierownika ambulatorium ZK z 9 maja 2012 r., z której nie wynika, aby takowy fakt miał miejsce; w dokumentacji medycznej brak jest wpisów o jakimkolwiek stwierdzeniu u powoda grzybicy skóry, w tym kończyn dolnych. Za niewiarygodne Sąd Okręgowy uznał wyjaśnienia powoda, jakoby podczas pobytu w ZK w Nowym W miał on przebywać w jednej celi z osobami zarażonymi wirusem HIV, co miało go narazić jego zdrowie i życie na niebezpieczeństwo – nie przedłożył on bowiem jakiegokolwiek dowodu na poparcie tej tezy, a strona pozwana jej nie potwierdziła. Z wyjaśnień strony pozwanej wynika w szczególności, iż nie istnieje możliwość stwierdzenia, czy powód w trakcie pobytu w ZK w W faktycznie przebywał w jednej celi z osobą zakażoną wirusem HIV, albowiem tego rodzaju informacje – jako objęte tajemnicą lekarską – nie są ujawniane ani personelowi więziennemu ani też współosadzonym. Jeżeli powód rzeczywiście – jak twierdzi – przebywał z takim osadzonym, to mógł to być co najwyżej nosiciel wirusa bez objawów klinicznych choroby zakaźnej, gdyż skazani chorzy na AIDS – zgodnie z § 15 ust. 2 ówcześnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 31 października 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad, zakresu i trybu udzielania świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności przez zakłady opieki --- STRONA 16 --- zdrowotnej dla osób pozbawionych wolności (Dz.U. nr 204, poz. 1985) – podlegali niezwłocznej izolacji i umieszczeniu w wyodrębnionej sali izby chorych lub szpitala więziennego. Profilaktycznie osadzeni przy przyjęciu do aresztu śledczego informowani byli o możliwości zakażenia się wirusami HIV, HBS, HCV i sposobach zapobiegania tym zakażeniom, nakazujących traktowanie każdego współosadzonego jako potencjalnego nosiciela wirusa – fakt otrzymania takich informacji osadzeni potwierdzali własnoręcznym podpisem. Powód nie wykazał, aby podczas pobytu w ZK w W miał przebywać w jednej celi z osobami chorymi psychicznie. W tym kontekście wskazać należy, iż dowód z przesłuchania strony (w tym przypadku powoda) ma jedynie charakter subsydiarny uwzględniający fakt, że podmiot, którego bezpośrednio dotyczy wynik postępowania, bywa z reguły zainteresowany konkretnym korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem sporu, w związku z czym powstaje zwiększone ryzyko świadomego lub nawet nieświadomego zniekształcania lub zatajania faktów – niezbędne jest zatem poparcie wypowiadanych przez stronę twierdzeń innymi dowodami. Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art.417 § 1 kc za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa, jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Zaniechanie podjęcia przez władzę publiczną działań zapewniających uprawnionej osobie realizację jej praw podmiotowych jest bezprawne wówczas, gdy narusza skonkretyzowany w przepisach prawa obowiązek, którego wykonanie wyłączyłoby powstanie szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2005 r., III CK 367/04). Przepis art.110 kkw określa normę powierzchni przypadającą na każdego skazanego na 3 m 2 i jej przekroczenie, tj. osadzenie skazanego w celi, w której ta powierzchnia jest mniejsza, niewątpliwie stanowi naruszenie obowiązku określonego w ustawie. Jeżeli dodatkowo takie przekroczenie pociąga za sobą skutki w postaci naruszenia dóbr osobistych skazanych, można rozważać odpowiedzialność Skarbu Państwa w trybie art. 417 kc i art. 24 kc. Zgodnie z art.24 §1 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Powyższy przepis chroni przed bezprawnym --- STRONA 17 --- naruszeniem lub choćby zagrożeniem dóbr osobistych. Jednocześnie wynika z niego domniemanie bezprawności zachowania osoby naruszającej dobra osobiste. Przez bezprawność rozumie się działanie (bądź zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Z uwagi na domniemanie bezprawności to na stronie pozwanej spoczywa ciężar dowodu, że naruszenie dóbr osobistych nie miało charakteru bezprawnego. Prawo do godnego odbywania kary pozbawienia wolności należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych podlegających ochronie. Działania naruszające to dobro mogą zatem rodzić odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art.24 kc i 448 kc. Powód wskazał na szereg nieprawidłowości, które – w jego ocenie – miały miejsce z jednostkach penitencjarnych, gdzie przebywał w ramach odbywania kary pozbawienia wolności, a dochodzone przez niego zadośćuczynienie dotyczyło okresu od 2002 r. W pierwszej kolejności należy wskazać, że roszczenia powoda za okres od 28 listopada 2002 r. do 11 sierpnia 2008 r. (okres pobytu w ZK w S , AŚ , ZK w Z i częściowo w AŚ w K ) uległo przedawnieniu. Stosownie do treści art.442 1 kc roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Roszczenia wynikające z czynów niedozwolonych ulegają przedawnieniu, jeżeli mają charakter majątkowy; do kategorii roszczeń majątkowych należy zaliczyć także roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia (art.448 kc). Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody czy o trwałości jej następstw. Przesłanka wiadomości o szkodzie zostaje spełniona już w tej chwili, w której poszkodowany wie o istnieniu szkody w ogóle, gdy ma świadomość faktu powstania szkody (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z 20 stycznia 2005 r., II CK 358/04) . Wszystkie okoliczności faktyczne powoływane przez powoda w pozwie jako uzasadnienie jego roszczenia wystąpiły już od początku jego pobytów w jednostkach penitencjarnych, począwszy od osadzenia w AŚ w K . Tym samym już w trakcie pobytu w danej jednostce penitencjarnej powód wiedział o powstaniu szkody (lub krzywdy) oraz osobie odpowiedzialnej. Należało więc uznać, że przedawnieniu uległo roszczenie powoda w części dotyczącej jego pobytu w jednostkach penitencjarnych w okresie wcześniejszym niż 3 lata przed wniesieniem pozwu. Wobec wniesienia przez powoda pozwu w dniu 11 sierpnia 2011 r., roszczenia dochodzone za okres przed 11 sierpnia 2008 r. uległy przedawnieniu. --- STRONA 18 --- Stosownie do art.117 § 2 kc po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia. Skoro zatem strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczeń powoda, to roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia podlegało oddaleniu i warunki, jakie panowały w celi przed tą datą nie mają znaczenia dla roszczeń powoda. Roszczenia powoda dotyczące jego pobytu w pozostałych jednostkach penitencjarnych w czasie, gdy nie upłynął termin przedawnienia (w tym w AŚ w K w okresach od 11 października 2008 r. do 26 stycznia 2009 r., od 28 czerwca 2010 r. do 17 listopada 2010 r. oraz od 2 grudnia 2010 r. do 22 listopada 2011 r.) również nie mogły zostać uwzględnione. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził zarzutów powoda wysuwanych pod adresem poszczególnych jednostek (w K , W i w T). Niedogodności związane z odbywaniem kary pozbawienia wolności nie występowały w takim natężeniu, który uzasadniałby naruszenie dóbr osobistych. Jednym z zarzutów podniesionych przeciwko w/w jednostkom penitencjarnym było przeludnienie w celach. Z nadesłanych przez jednostki informacji wynika, że w celach, w których przebywał powód powierzchnia przypadająca na osadzonego wynosiła powyżej 3 m 2 . Jedynie w okresach od 26 stycznia 2009 r. do 5 marca 2009 r. oraz od 12 marca 2009 r. do 29 kwietnia 2009 r. powód – podczas pobytu w ZK w W – był osadzony w celach, w których na jednego więźnia przypadało mniej niż 3 m 2 : w pierwszym z tych okresów powód przebywał w celi nr 15 o pow. 11,25 m 2 przeznaczonej dla trzech skazanych, w której można było wówczas osadzić czterech skazanych (a więc w której na osadzonego przy pełnym zaludnieniu przypadało 2,84 m 2 ), w drugim zaś okresie powód przebywał w celi nr 18 o pow. 22,53 m 2 przeznaczonej dla siedmiu skazanych, w której wówczas można było osadzać ośmiu skazanych (a więc w której na 1 osadzonego przy pełnym zaludnieniu przypadało 2,82 m 2 ). Jednakże zgodnie z obowiązującym do 5 grudnia 2009 r. art.248 § 1 kkw, w szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego mógł umieszczać osadzonych na czas określony w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosiła mniej niż 3 m 2 . Z przedłożonych do sprawy dokumentów wynika, iż w/w okresy, w których powód przebywał celach gdzie na jednego osadzonego przypadało mniej niż 3 m 2 , przedzielone były okresem osadzenia w celi z zachowanym normatywem. W rezultacie, wobec niesprecyzowania przez obowiązujące wówczas przepisy karno-wykonawcze, ile faktycznie mógł wynosić okres osadzenia skazanego w celi niespełniającej obowiązującego normatywu powierzchniowego – że umieszczenie powoda w celach przeludnionych było jedynie okresowe, a zatem zgodne z przywołanym przepisem. Zauważyć również należy, że zgodnie z --- STRONA 19 --- dyspozycją tego przepisu o fakcie przeludnienia ZK w W regularnie informowany był Sędzia Penitencjarny. Dyrektor Zakładu w drodze zarządzenia określał zaś – zgodnie z wymogami wskazanymi w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 19 kwietnia 2006 r. w sprawie trybu postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów (Dz.U. nr 65, poz. 459) – cele mieszkalne, w których dopuszczano do okresowego osadzania skazanych mimo niezachowania normatywu 3 m 2 na osobę. W efekcie, w ocenie Sądu Okręgowego, okresowe umieszczenie w tym czasie powoda w przeludnionych celach mieszkalnych nr 15 i 18 nie może uchodzić za bezprawne działanie funkcjonariuszy pozwanego ZK. W tym kontekście wskazać należy, iż sam fakt przebywania w celi przeludnionej jest niewystarczający dla stwierdzenia, że odbywanie kary pozbawienia wolności w takiej jednostce można wiązać z nieludzkim traktowaniem i naruszeniem godności powoda. W orzecznictwie podkreśla się, iż samo osadzenie w przeludnionej celi nie jest wystarczającą podstawą do uwzględnienia żądania zasądzenia zadośćuczynienia i nie powoduje automatycznego i bezwzględnego kwalifikowania jako naruszenie dóbr osobistych osadzonego (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 6 grudnia 2007 r., I ACa 499/07, Sądu Najwyższego z 19 października 2011 r., II CSK 721/10). Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził podnoszonej przez powoda okoliczności, jakoby warunki socjalne, bytowe i zdrowotne w celach, których przebywał on podczas osadzenia w AŚ w K , ZK w W i ZK w T nie odpowiadały obowiązującym normom i standardom. Powód w szczególności zarzucił stronie pozwanej, iż podczas pobytu w AŚ w K przy ul. …, w przeludnionych celach wstawiano w oknach pomiędzy szybą a kratą płyty pleksi znacznie ograniczające dostęp do światła dziennego i dopływ świeżego powietrza, co miało skutkować wystąpieniem u niego poważnych problemów zdrowotnych w postaci m.in. pogorszenia wzroku, omdleń czy zawrotów głowy. Ze złożonych przez stronę pozwaną przekonujących wyjaśnień wynika, iż konstrukcja krat przy oknach, tzw. krat koszowych, umożliwiała otwarcie każdego okna; zamontowane na ścianie zewnętrznej budynku przesłony okienne (tzw. blendy) – stanowiące dodatkową konstrukcję wyznaczoną przez względy ochronne – umożliwiały w miarę swobodną wymianę powietrza w celach, wypełnienie zaś ram przesłon materiałem z pleksi umożliwiało dostęp światła dziennego. Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynika, iż zlokalizowane w AŚ w K cele mieszkalne odpowiadały wszelkim wymogom sanitarno-higienicznym (panowała w nich odpowiednia do pory roku temperatura, posiadały odpowiedni dostęp do świeżego powietrza),a zatem brak jest podstaw do twierdzenia, że warunki bytowe w ww. --- STRONA 20 --- jednostce penitencjarnej urągały jego godności osobistej. Z zeznań pracowników AŚ wynika, iż powód nie składał do administracji żadnych formalnych pism w tym zakresie, ograniczając się jedynie do skarg ustnych. Powód nie wykazał również związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy warunkami panującymi w celach a jego kłopotami zdrowotnymi. Także warunki socjalno-bytowe panujące w ZK w W i T były zgodne z obowiązującymi uregulowaniami – cele posiadały odpowiednie oświetlenie, urządzenia sanitarne (w tym kąciki sanitarne) i wyposażenie, były regularnie dezynfekowane i deratyzowane, a osadzeni otrzymali stosowne środki higieniczne zapewniające utrzymanie ich w czystości i porządku ( nota bene odpowiedzialność za utrzymanie ładu w celach ciążyła w głównej mierze na samych osadzonych i odpowiedni stan cel zależał jedynie od ich dbałości i kultury osobistej). Podczas pobytu w pozwanych jednostkach penitencjarnych powód i inni więźniowie skarżyli się, co prawda na ilość środków higieny osobistej i jakość żywności, lecz – z przedłożonych przez stronę pozwaną dokumentów – wynika, iż w/w rzeczy dostarczane im były w zgodzie z odpowiednimi normami. Nie ulega wątpliwości, że stan sanitarno- techniczny cel, jak i warunki socjalno-bytowe mogły być inaczej oceniane przez osadzonych, a inaczej przez funkcjonariuszy Służby Więziennej, niemniej jednak subiektywne odczucia powoda i pozostałych osadzonych, niepoparte obiektywnymi dowodami nie mogą przesądzać o niewłaściwych warunkach, które pociągają za sobą naruszenie dóbr osobistych. Podkreślić należy, iż o naruszeniu dobra osobistego w postaci uchybienia godności osadzonego w ZK nie można mówić w przypadku pewnych uciążliwości lub niedogodności związanych z samym pobytem w ZK, polegających np. na niższym od oczekiwanego standardzie celi czy urządzeń sanitarnych, bowiem dla wielu ludzi nieodbywających kary pozbawienia wolności warunki mieszkaniowe bywają często równie trudne. Godność skazanego przebywającego w zakładzie karnym nie jest naruszona, jeżeli odpowiada uznanym normom poszanowania człowieczeństwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2010 r., IV CSK 449/10) . Ustosunkowując się do zarzutów powoda, jakoby w pozwanych jednostkach penitencjarnych ograniczano mu kontakty z rodziną wskazać należy na ich bezpodstawność. W każdej z tych jednostek powód miał możliwość wykonywania rozmów telefonicznych, aczkolwiek w ramach ograniczeń wynikających z wewnętrznych zarządzeń i regulaminów. W szczególności w AŚ w K miał prawo przynajmniej raz w tygodniu korzystać z aparatu telefonicznego, a po złożeniu pisemnej prośby i uzyskaniu zgody administracji, nawet częściej; w ZK w T mógł korzystać ze zlokalizowanego na jego terenie telefonu w zasadzie bez ograniczenia. Fakt zaś, iż np. w AŚ w K powodowi odmawiano w pewnych sytuacjach widzeń nie może świadczyć o bezprawnym naruszeniu jego dóbr osobistych. W analogiczny --- STRONA 21 --- sposób należy odnieść się do sygnalizowanych przez powoda ograniczeń w dostępie do toalety, ciepłej wody (ZK w W ), prądu (wszystkie pozwane jednostki penitencjarne) czy spacerów (AŚ w K ). Odnosząc się do ograniczeń w dostępie do ciepłej wody zauważyć w szczególności należy, iż w świetle obowiązujących przepisów administracja zakładów karnych przeznaczonych dla mężczyzn w ogóle nie jest zobligowana do dostarczania ciepłej wody do pomieszczeń mieszkalnych – w myśl bowiem § 30 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 25 sierpnia 2003 r. w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności korzystanie z ciepłej wody i to tylko raz dziennie gwarantowane jest skazanym kobietom, okresowe zatem podawanie ciepłej wody do cel mieszkalnych w ZK w W (w czasie przeznaczonym na toaletę poranną i wieczorną oraz w porze obiadowej) nie sposób uznać za zaniżanie wymaganych standardów. Jeśli chodzi zaś o ograniczenia w dostawie prądu, to należy wskazać, że we wszystkich jednostkach dotyczyły one jedynie gniazd wtyczkowych a nie oświetlenia pomieszczeń (i kącików sanitarnych) i obowiązywały jedynie przez kilka godzin dziennie, a wiązały się z zalecanymi odgórnie oszczędnościami. W tym kontekście zauważyć należy, że żaden z przepisów kodeksowych (a w szczególności art. 110 § 2 i art.110a § 1 kkw) bądź też wykonawczych nie stwarza po stronie skazanego prawa podmiotowego do nieograniczonego dostępu do energii elektrycznej, jak również sprzętu zasilanego tą energią, a zatem czasowe ograniczenie dostarczania do cel mieszkalnych energii elektrycznej nie może być traktowane, jako naruszenie praw powoda. Przyjęte przez AŚ w K rozwiązania w zakresie spacerów (w czasie do 1 h dziennie) odpowiadają obowiązującym w tym zakresie wytycznym określonym w art.112 § 1 kkw – strona pozwana przekonująco i racjonalnie wyjaśniła przy tym, iż postulowane przez powoda wprowadzenie dłuższych spacerów dla ogółu skazanych byłoby wręcz niemożliwe z organizacyjnego punktu widzenia biorąc pod uwagę, że należało skazanym zagwarantować również czas na codzienne zajęcia kulturalno-oświatowe, spożycie posiłków oraz cotygodniową kąpiel, wizytę lekarską i inne zajęcia. Podzielić należy stanowisko, iż z samej istoty wykonywania kary pozbawienia wolności wynika, że pobyt w jednostce penitencjarnej niesie za sobą szereg ograniczeń. Wynikają one z obowiązujących przepisów prawa, do których stosowania zobowiązana jest strona pozwana. Na ograniczenia związane z wykonywaniem kary pozbawienia wolności zwrócił uwagę Europejski Trybunał Praw Człowiek wskazując, iż pewien stopień cierpienia i upokorzenia jest wpisany w istotę kary pozbawienia wolności, a odpowiedzialność z tytułu naruszenia art. 3 Konwencji może powstać dopiero w przypadku stwierdzenia przekroczenia tego stopnia (por. wyrok z 29 kwietnia 2003 roku, nr 38812/97) . Należy również zauważyć, że --- STRONA 22 --- każda sankcja karna musi wiązać się z dolegliwością, w przeciwnym razie nie spełniałaby celów z zakresu prewencji i nie byłaby karą adekwatną do wagi popełnionego przez skazanego czynu zabronionego. Dodatkowo wskazać należy, iż powód nie wykazał, by funkcjonariusze Służby Więziennej realizując obowiązki służbowe w pozwanych jednostkach mieli go poniżać m.in. podczas przeprowadzanych kontroli osobistych czy też stosować wobec więźniów odpowiedzialność zbiorową. Zdaniem Sądu Okręgowego na uwzględnienie nie zasługiwały również podnoszone przez powoda zarzuty dotyczące narażenia jego zdrowia i życia na niebezpieczeństwo w związku z pobytem w pozwanych jednostkach penitencjarnych. W szczególności powód nie wykazał, by w ZK w T miało dojść do zakażenia go grzybicą w wyniku używania butów roboczych. Powód nie uprawdopodobnił również, by podczas pobytu w ZK w W miał przebywać w jednej celi z osobami zarażonymi wirusem HIV. Reasumując, powód nie wykazał bezprawności działania strony pozwanej względem jego osoby, tego by warunki panujące w pozwanych jednostkach penitencjarnych naruszały jego dobra osobiste, w szczególności godność. O naruszeniu godności skazanego z prawem do ochrony prawnej można mówić wtedy, gdy cierpienia i upokorzenia przekraczają konieczny element cierpienia wpisanego w odbywanie kary pozbawienia wolności, zwłaszcza przy bierności zakładu karnego, który nie dba o poprawę warunków odbywania kary i godzi się na przepełnienie cel, nie dba o zwiększenie ich ilości, o remonty, o polepszenie warunków socjalnych, żywieniowych, czy wreszcie kulturalnych. Takiego zaś zachowania nie można przypisać pozwanym jednostkom, w których odbywał karę pozbawienia wolności powód, zwłaszcza mając na uwadze podejmowane przez nie własne działania zmierzające do wyeliminowania przeludnienia cel i poprawy warunków w nich panujących. W ocenie Sądu Okręgowego, działanie Skarbu Państwa przy wykonywaniu wobec powoda kary pozbawienia wolności było w pełni prawidłowe i zgodne z prawem. O kosztach procesu Sąd Okręgowy rozstrzygnął na podstawie art.102 kpc uznając sytuację osobistą (pobyt w zakładzie karnym) i majątkową powoda, całkowicie zwolnionego od kosztów sądowych, za przypadek szczególnie uzasadniony (pkt II sentencji). O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu orzeczono na podstawie § 2 pkt 1 – 3, § 10 pkt 25, § 15 pkt 1 i § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (pkt III sentencji). --- STRONA 23 --- Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł powód, który zarzucił naruszenie: a) art.328 § 2 kpc poprzez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku dnia w którym powód dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a także dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, co uniemożliwia przeprowadzenie oceny wywodu Sądu Okręgowego co do przedawnienia roszczeń powstałych przed 11 listopada 2008r.; b) art.24 kc w związku z art.448 kc wskutek niezastosowania i niezaakceptowania naruszenia ww. norm; c) art.248 kkw poprzez przyjęcie, że osadzenie powoda w celach, w których powierzchnia przypadająca na skazanego wynosiła mniej niż 3 m 2 nie było bezprawne z tego tylko względu, że dyrektorzy ZK czy AŚ informowali sąd penitencjarny o zbyt dużym stanie zaludnienia jednostki; d) art.110 § 2 kkw wskutek niezapewnienia powodowi powierzchni 3 m 2 w trakcie jego pobytu w ZK/AŚ, w których występowało nadmierne przeludnienie cel i warunków bytowych, które zgodnie z normami winny być humanitarne i nie naruszać niezbywalnej godności człowieka, a także niezapewnienie powodowi intymności i prywatności w celach; e) art.233 § 1 kpc, które miało wpływ na treść orzeczenia poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegającej na niedokonaniu wszechstronnej oceny materiału dowodowego polegającej na przyjęciu, iż: - powód miał zapewnione adekwatne do wymogów ZK/AŚ warunki higieniczne w zakresie higieny osobistej i pobytu w celach, w których był osadzony, co pozostaje w sprzeczności z zeznaniami świadków i wyjaśnieniami powoda; - nie było ograniczeń co do możliwości otwierania okien w każdej celi mieszkalnej w AŚ w K , a tym samym wietrzenia sali i dostępu do światła dziennego, pomimo skarg i odmiennych relacji powoda i innych osadzonych; - odpowiedzialność za utrzymanie ładu w celach ciążyła głównie na osadzonych i odpowiedni stan cel zależał jedynie od ich dbałości i kultury osobistej, podczas gdy powód nie miał żadnego wpływu na mieszkających z nim w jednej celi osadzonych oraz, że w równej mierze odpowiedzialność ta pośrednio ciążyła na ZK/AŚ; - w każdej z jednostek powód miał możliwość wykonywania rozmów telefonicznych, aczkolwiek w ramach ograniczeń wynikających z wewnętrznych zarządzeń i regulaminów, podczas gdy powód składał do administracji wiele próśb o umożliwienie kontaktu z członkami rodziny, które spotykały się z odmową; --- STRONA 24 --- - powód nie wykazał, by w ZK w T miało dojść do zakażenia go grzybicą, podczas gdy nie ma fizycznej możliwości, aby powód zaraził się w innym miejscu, gdyż od 2002 r. przebywa w ZK/AŚ; - powodowi zapewniono odpowiednią opiekę lekarską, mimo że pozostawało to w sprzeczności z zeznaniami i skutkami zdrowotnymi, które u niego występowały i występują. W wyniku tak sformułowanych zarzutów powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w punkcie I i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu apelacji powód ponownie opisał okoliczności związane z odbywaniem przez niego kary pozbawienia wolności, które stanowiły podstawę jego roszczenia. Powód wskazał, że w uzasadnieniu wyroku nie została wskazana data w której powód dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, wobec czego nie jest możliwe weryfikacja stanowiska Sądu Okręgowego, który uznał, że roszczenie powoda jest częściowo przedawnione w rezultacie czego należy uznać, że błędne jest stanowisko Sądu Okręgowego, iż roszczenie powoda z okresu przed 11 listopada 2008 r. jest przedawnione. Powód przytoczył szereg orzeczeń w których Sąd Najwyższy i Sądy Apelacyjne stwierdzały, iż umieszczenie osoby pozbawionej wolności w celi o powierzchni poniżej 3 m 2 może stanowić wystarczającą przesłankę stwierdzenia naruszenia jej dóbr osobistych, a odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art.448 kc za krzywdę wyrządzoną tym naruszeniem nie zależy od winy. Przeludnienie jest jednym z wielu negatywnych aspektów odbywania kary pozbawienia wolności przez powoda, który winien być wzięty pod uwagę. W szczególności nie sposób zgodzić się z tym, że sam fakt informowania sądu penitencjarnego o umieszczaniu więźniów w przeludnionych celach wyłącza bezprawność takiego czynu. Ogólny stan przeludnienia zakładów karnych w skali kraju nie może stanowić uzasadnienia dla osadzania więźniów w warunkach przeludnionych cel. Powód odwołał się do kwestii niewystarczających możliwości otwierania okien i umieszczania pleksi w oknach, skutkiem czego było niewystarczająca wymiana powietrza w celach i brak światła dziennego. Powód zarzuca Sądowi Okręgowemu, iż dał wiarę stronie pozwanej, a nie dał wiary świadkom, którzy spędzali 23 h na dobę w celach. Powód zarzucił także, iż: - nie można zgodzić się z ustaleniem Sądu Okręgowego, iż osadzeni otrzymywali wystarczające środki higieny; --- STRONA 25 --- - możliwość korzystania z telefonu była li tylko teoretyczna wobec wielokrotnego i bezpodstawnego odmawiania mu tego prawa; Powód wskazał także, że Sąd Okręgowy bezpodstawnie ustalił, że nie wykazał faktu nabawienia się grzybicy w ZK – powód zwraca uwagę, że przebywa w ZK/AŚ od 2002 r. i trudno przyjąć, aby mógł się nabawić grzybicy w innym miejscu. Sąd Okręgowy dał wiarę stronie pozwanej, iż nie występowały zaniedbania po jej stronie w sytuacji, gdy ubrania robocze, które powód dostawał były używane przez inne osoby, a po pracy nie było możliwości, aby się umyć. Sąd Okręgowy wskazuje, że powód nie zgłaszał żadnych pisemnych skarg w tym zakresie ograniczając się do skarg ustnych. Tymczasem powód zauważa, że skargi ustne nie są mniej ważne, aniżeli pisemne i jeżeli tylko były uzasadnione to winny być rozpatrzone. Charakterystyczne jest, że w AŚ w K nie obowiązują żadne procedury dostępu do lekarza i że zależy to od funkcjonariusza u którego zgłasza się potrzebę wizyty lekarskiej. Powód podtrzymuje zarzut, iż utrudniano mu dostęp do lekarza, a i sama opieka lekarska była niewystarczająca skoro do dzisiaj skarży się na przeróżne dolegliwości zdrowotne. W rezultacie powód wskazał, że ustalenia Sąd Okręgowego są dowolne i polegają na niewłaściwej ocenie zeznań świadków i powoda. Zaskarżony wyrok zapadł bez należytego wyjaśnienia sprawy z naruszeniem art.233 § 1 kpc.Sąd Okręgowy nie dokonał wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd może dawać wiarę tym lub innym świadkom, czyli swobodnie oceniać ich zeznania, nie może jednak na tle tych zeznań budować wniosków, które z nich nie wynikają. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Strona pozwana zarzuciła, iż apelacja powoda została sporządzona w sposób abstrakcyjny, w oderwaniu od okoliczności tej konkretnej sprawy. W szczególności powód nie wyjaśnił jakie konkretne dowody nie zostały wzięte pod uwagę przez Sąd Okręgowy. Nie można także zgodzić się z zarzutem dotyczącym rzekomej wadliwości uzasadnienia wyroku, które wbrew stanowisku powoda zawiera ustalenia faktyczne, ocenę dowodów i rozważania pozwalające odtworzyć tok rozumowania Sądu Okręgowego. Sąd Apelacyjny zważył: --- STRONA 26 --- Apelacja jest nieuzasadniona. Ocenę zarzutów apelacji należy rozpocząć od zarzutu, iż Sąd Okręgowy nie ustalił dat, w których powód dowiedział się o szkodzie, wobec czego uznanie za przedawnione roszczeń powoda za okres do 11 sierpnia 2008 r. jest nieuzasadnione. Tytułem uporządkowania należy wskazać wobec zarzutu apelacji, iż Sąd Okręgowy bezpodstawnie przyjął, iż roszczenia powoda z okresu przed 11 listopada 2008 r. są przedawnione, iż prawdą jest, że w odpowiedzi na pozew strona pozwana zarzuciła, iż wszelkie roszczenia z okresu przed 11 listopada 2008 r. są przedawnione, ale Sąd Okręgowy uznał za przedawnione roszczenia wywodzone z okresu przed 11 sierpnia 2008 r. Inaczej rzecz ujmując – nie zostały uznane przez Sąd Okręgowy za przedawnione roszczenia z okresu od 12 sierpnia 2008 r. do 10 listopada 2008 r., które według strony pozwanej są przedawnione. Istota zarzutu przedawnienia sprowadza się do oceny, czy sąd orzekający ustalający datę, w której przedawnia się roszczenie powoda winien i tak ustalić stan faktyczny ważny dla oceny przedawnionego roszczenia, a jeżeli odpowiedź jest twierdząca to na jakim poziomie konkretyzacji stanu faktycznego winny być ustalone poszczególne fakty. Dla niniejszego stanu faktycznego sprowadza się to do wskazania, czy Sąd Okręgowy winien był ustalić konkretne daty, w których powód dowiedział się o szkodzie w zakresie tej części jego roszczenia, które wywodzone jest ze zdarzeń mających miejsce przed datą uznaną przez Sąd Okręgowy za datę przedawnienia roszczenia. Sąd Okręgowy ustalał bowiem przebieg odbywania kary pozbawienia wolności przez powoda także w okresie przed 11 sierpnia 2008 r., ale istotnie nie wskazał konkretnych dat, w których powód dowiedział się o zdarzeniu wywołującym szkodę. Zdaniem apelacji prowadzi to do wniosku, że nie można zweryfikować stanowiska Sądu Okręgowego w zakresie przedawnienia roszczenia. Z ww. zarzutem nie sposób się zgodzić. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż w razie ustalenia daty przedawnienia roszczenia nie jest konieczne konkretne wskazywanie dat, w których powód dowiedział się o szkodzie, o ile z okoliczności sprawy wynika, że o fakcie wystąpienia szkody wiedział przed datą wskazaną przez sąd orzekający. W realiach sprawy datą tą jest 11 sierpień 2008 r. W rezultacie jeżeli powód twierdzi, że przed ww. datą występowały zdarzenia, których efektem było naruszenie jego dóbr osobistych lub wywoływały szkodę to o naruszeniu dóbr osobistych i skutkach, jakie to naruszenie wywoływało powód dowiadywał się w momencie zdarzenia. W rezultacie nie ma znaczenia, czy np. pobyt powoda w przeludnionej celu, który naruszył jego dobra osobiste miał miejsce w 2007, 2005, czy 2003 r. Istotne w tym kontekście jest, że powód miał świadomość, że przebywanie w przeludnionej celi narusza jego dobra osobiste już w --- STRONA 27 --- momencie przebywania w takiej celi. W rezultacie dla części zdarzeń, które zdaniem powoda prowadziły do naruszenia jego dóbr osobistych, ważne jest czy miały miejsce przed 11 sierpnia 2008 r., a jeżeli tak to konkretne ustalanie dat zdarzenia i postaci zdarzenia jest zbędne z uwagi na zarzut przedawnienia. W rezultacie Sąd Apelacyjny podziela ustalenia i wnioski Sądu Okręgowego, co do przedawnienia roszczeń powoda wywodzonych ze zdarzeń występujących przed 11 sierpnia 2008 r. – art.442 1 § 1 kc. Nie znajdują także uzasadnienia te zarzuty apelacji, które odnoszą się do zdarzeń występujących począwszy od 11 sierpnia 2008 r. Ocenę ww. zdarzeń w kontekście roszczeń pozwu należy rozpocząć od ogólnej konstatacji, iż niewątpliwie warunki bytowe panujące w ZK/AŚ są trudne. Przejawia się to w dużej ilości osadzonych w poszczególnych ZK/AŚ i oczywiste jest, że przekłada się to bezpośrednio na dużą ilość osadzonych w celach, co z kolei wywołuje trudności w utrzymaniu porządku w celach, w zaspokajaniu potrzeb higienicznych w postaci ograniczonego dostępu do pryszniców na niektórych oddziałach, czy do środków czystości. Jednakże, aby uznać, że te trudne warunki prowadzą do wniosku, że strona pozwana wyrządziła szkodę powodowi lub naruszyła obowiązek humanitarnego traktowania powoda i traktowała go w sposób nieludzki lub poniżający naruszając tym samym jego dobra osobiste w postaci godności i prawa do godnego oraz humanitarnego traktowania to nie wystarczy ogólne ustalenie występowania trudnych warunków bytowych w ZK/AŚ. W tym celu niezbędna jest analiza konkretnych opisywanych przez powoda zdarzeń i dopiero na ich podstawie można ocenić, czy strona pozwana wyrządziła szkodę powodowi lub naruszyła jego dobra osobiste. Na marginesie wskazać należy, iż zwraca na to uwagę strona pozwana w odpowiedzi na apelację, podkreślając konieczność odniesienia się do konkretnych i indywidualnych zdarzeń dotyczących powoda. Sąd Okręgowy w sposób obszerny, dokładny i rzetelny przedstawił i omówił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Z tej przyczyny nie można podzielić zarzutu o naruszeniu art.233 § 1 kpc poprzez dowolną i niewłaściwą ocenę zeznań świadków. Sąd Okręgowy omówił zeznania i wskazał, dlaczego dał wiarę zeznaniom świadków i dlaczego nie dał wiary lub jedynie częściowo dał wiarę zeznaniom świadków i powoda. I tak, jeżeli chodzi o zarzut przebywania w przeludnionych celach to istotnie należy się zgodzić z apelującym, że okoliczność taka może być samodzielnego podstawą do stwierdzenia naruszenia dóbr osobistych. Nie oznacza to jednak, że umieszczenie osadzonego w przeludnionej celi zawsze stanowi o bezprawności działania ZK/AŚ. --- STRONA 28 --- Również należy zgodzić się ze stanowiskiem apelującego, że zawiadomienie sądu penitencjarnego o fakcie umieszczenia osadzonego w przeludnionej celi nie niweczy bezprawności działania, ale nie ulega także wątpliwości, że zawiadomienie sądu penitencjarnego jest ważnym elementem, który należy uwzględnić przy ocenie zdarzenia. W rezultacie każdą sytuację umieszczenia osadzonego w przeludnionej celi należy oceniać indywidualnie z punktu widzenia przyczyn takiego osadzenia w szczególności, czy jest to wyraz sankcji wobec osadzonego, czy też wynika to z sytuacji ZK/AŚ. Ustalenie, że umieszczenie osadzonego w przeludnionej celi jest postacią sankcji wobec niego spełnia dyspozycję naruszenia dóbr osobistych osadzonego. Oczywiście, okoliczność, że osadzonego umieszczono w przeludnionej celi nie z uwagi na chęć wymierzenia mu dodatkowej sankcji, a z uwagi na przeludnienie ZK/AŚ nie oznacza, że działanie ZK/AŚ jest dozwolone, ale wówczas należy ocenić kolejne aspekty osadzenia – np. czasu pobytu w przeludnionej celi, poziomu przeludnienia. Długi czas pobytu w takiej celi, znaczny poziom przeludnienia doprowadzi do uznania, że wskutek takich działań doszło do naruszenia dóbr osobistych. Inaczej rzecz ujmując, osadzony ma prawo do odbywania kary pozbawienia wolności w odpowiednich warunkach. Każde umieszczenie osadzonego w celi, która nie odpowiada ww. warunkom stanowi naruszenie tej zasady. Ale nie każde naruszenie tej zasady prowadzi do wniosku, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych w postaci naruszenia godności osadzonego lub wyrządzenia szkody wskutek umieszczenia w przeludnionej celi. Przenosząc te uwagi na grunt sprawy wskazać należy, że umieszczenie powoda w przeludnionej celi wystąpiło dwukrotnie w okresach około półtoramiesięcznych przedzielonych pobytem w celi zgodnej z normatywem. Faktem jest, iż nie był to bardzo krótki okres czasu, bo w sumie był to okres około 3 miesięcy, ale po pierwsze, celem umieszczenia powoda w przeludnionych celach nie był zamiar dodatkowego ukarania go, o czym świadczy zawiadomienie sądu penitencjarnego, ale przede wszystkim, przeludnienie w obydwu celach było na nieznacznym poziomie (2,84 i 2,82 m 2 na osadzonego). W efekcie mając świadomość, iż w ogóle nie powinno się umieszczać osadzonych w celach przeludnionych, a umieszczanie w takich celach powinno się traktować jako ostateczność uzasadnioną wyjątkowymi okolicznościami, do których co do zasady nie powinno się zaliczać niedostatecznej ilości miejsc w ZK/AŚ w stosunku do ilości osadzonych to w konkretnej sytuacji powoda nie można uznać, aby to dwukrotne umieszczenie go w celi przeludnionej, przy niewielkim poziomie naruszenia normatywu powierzchni przypadającej na osadzonego można było uznać jako naruszenie jego dóbr osobistych. --- STRONA 29 --- Kolejna grupa zarzutów apelacji koncentruje się na wadliwym według apelującego ustaleniu przez Sąd Okręgowy, iż określone niedogodności występujące w trakcie odbywania przez powoda kary pozbawienia wolności nie świadczą o naruszeniu jego dóbr osobistych. I tak, powód zarzuca, że Sąd Okręgowy wadliwie ustalił, że to powód (z pozostałymi osadzonymi) jest odpowiedzialny za stan czystości cel, gdy tymczasem powód nie ma wpływu na to, z kim dzieli celę. Zdaniem powoda za stan cel odpowiedzialna jest także strona pozwana. Niewątpliwie, strona pozwana jest odpowiedzialna za stan czystości w celach i Sąd Okręgowy tej odpowiedzialności nie neguje, a z materiału dowodowego wynika, że strona pozwana nie neguje swojej odpowiedzialności w tym zakresie. Co więcej, z materiału dowodowego wynika, że realizuje ww. obowiązek. I tak, np. świadek G T zeznał, że administracja AŚ dostarczała środki czystości do utrzymania czystości w celi. Prawdą jest, że świadek nie był zadowolony ze sposobu, w jaki strona pozwana realizowała ten obowiązek – zeznał, że administracja spóźniała się z dostarczaniem tych środków, czasem w ogóle ich nie dostarczyła, ale nie zmienia to wniosku, że świadek potwierdził wykonywanie tych obowiązków przez pozwaną. W efekcie Sąd Okręgowy nie neguje odpowiedzialności strony pozwanej za stan czystości w celach, a jedynie wskazuje, że za utrzymywanie bieżącego (to jest codziennego) porządku w celi odpowiedzialni są osadzeni w niej i jest to zdaniem Sądu Apelacyjnego słuszny wniosek. W ramach oceny tego zarzutu należy wyodrębnić dwie kwestie: obowiązek utrzymywania porządku w celi przez powoda i współudział w utrzymywaniu porządku w celi przez powoda i pozostałych osadzonych. Z samych twierdzeń apelacji nie wydaje się, aby powód kwestionował obowiązek dbania przez niego o bieżący porządek w celi. Jedynie dla porządku wskazać należy, że taki obowiązek (dbania o bieżący porządek w celi) nie może być w żadnym wypadku uznany za uwłaczający godności osadzonego i naruszający jego dobra osobiste. Natomiast istotnie, powód nie ma wpływu na to z kim przebywa w celi i na ile może liczyć na współdziałanie współosadzonych w utrzymaniu porządku w celach. Rzecz w tym, że kara pozbawienia wolności kreuje szereg niedogodności dla skazanego – tych podstawowych – czyli samego faktu osadzenia i tych będących skutkiem skazania, niejednokrotnie również uciążliwych – jak chociażby zupełny brak wpływu na to z kim osadzony przebywa w jednej celi. Jest to jedno z uciążliwości osadzenia w ZK, której nie można zapobiec. Rację ma powód, że w sytuacji, gdy przebywa w jednej celi z osobami, które nie przykładają wagi do utrzymania bieżącego porządku w celi to ma ograniczoną lub wręcz --- STRONA 30 --- żadną możliwość przeciwdziałania temu. Jednakże nie można uznać, że taki stan oznacza naruszenie dóbr osobistych powoda. Nie można także zgodzić się z zarzutami apelacji dotyczącymi: a) zamontowania w AŚ w K okien, które nie dadzą się w całości otworzyć i tzw. blend. Niewątpliwie, mechaniczne ograniczenie możliwości otwarcia okna oraz umieszczenie nieprzeźroczystej struktury w oknie jest niedogodnością, czy wręcz uciążliwością. Jednakże znowu zarzut ten należy ocenić indywidualnie w świetle uwagi, iż przebywający w AŚ mogą z istoty rzeczy doznawać określonych niedogodności. Wprowadzenie ograniczników otwierania okien i umieszczenie nieprzeźroczystej struktury w oknach dotyczy najniżej położonych okien od dziedzińca lub ulicy i jest uzasadnione względami bezpieczeństwa i uniemożliwienia kontaktowania się aresztowanych z osobami z zewnątrz (por. zeznania świadka R H : k.327). Jest to działanie prawidłowe i nie można uznać, aby stanowiło przykład złośliwości AŚ, dodatkowej celowej sankcji, a w efekcie stanowiło przykład naruszenia dóbr osobistych powoda. Inną kwestią jest, że prawidłowo Sąd Okręgowy stwierdził, że ww. ograniczenia nie oznaczają skutków wskazanych przez powoda w postaci niewystarczającego poziomu światła dziennego, czy niemożności zapewnienia odpowiedniej wymiany powietrza, chociaż niewątpliwie odbiór tych blend przez osadzonych jest negatywny – por. zeznania świadka T.K ; b) zarzutu utrudnień w korzystaniu z sanitariatów i w dostępie do środków higieny. Jak wynika z materiału dowodowego w celach ZK/AŚ z wyjątkiem ZK w T znajdują się kąciki sanitarne, w których można wykonać podstawowe czynności higieny osobistej. W ZK w T cele nie są wyposażone w kąciki sanitarne, natomiast są osobne pomieszczenia sanitarne. Dodać należy, że ZK w T to zakład półotwarty o relatywnie dużej swobodzie poruszania się po oddziale. Jeżeli chodzi o prysznice to korzystanie z nich podlegało kontroli i ograniczeniu, ale przyczyną tego była konieczność zapewnienia odpowiedniej dyscypliny i porządku podczas korzystania z ww. urządzeń. Natomiast jeżeli chodzi o dostęp do środków higieny osobistej to z jednej strony z całą pewnością nie są to duże ilości pozwalające na swobodne korzystanie z nich i zaspokajanie potrzeb higienicznych, ale z drugiej strony nie są to ilości tak niewielkie, że uniemożliwiają zaspokajanie potrzeb higienicznych osadzonego i prowadzą do naruszenia jego godności, a w efekcie do naruszenia jego dóbr osobistych; c) naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez umieszczenie w jego celi osoby będącej nosicielem wirusa HIV. Powód nie skonkretyzował tego zarzutu. Sąd Okręgowy podjął próbę weryfikacji zarzutu, ale nie uzyskał potwierdzenia wystąpienia takiego --- STRONA 31 --- zdarzenia. Rzecz w tym, że dane te jako wrażliwe nie są udostępniane personelowi więziennemu i współosadzonym; d) naruszenia jego dóbr osobistych w rezultacie odmowy prawa do korzystania z telefonu i prowadzenia rozmów z członkami jego rodziny. Powód miał możliwości korzystania z telefonu i prowadzenia rozmów z członkami rodziny. Prawdą jest, iż ww. możliwości były mniejsze, aniżeli życzył sobie powód i niejednokrotnie administracja ZK/AŚ odmawiała mu prawa do korzystania z rozmów. Jednakże powód nigdy nie został pozbawiony tego prawa, a poziom stwierdzonych ograniczeń nie prowadzi do uznania, że doszło w ten sposób do naruszenia dóbr osobistych powoda; e) zarzutu odpowiedzialności zbiorowej w postaci wyłączania prądu. Owszem, ustalono w toku postępowania dowodowego fakt odłączania prądu z gniazdek w godzinach przedpołudniowych i wczesnopopołudniowych. Było to spowodowane oszczędzaniem zużycia prądu i dotyczyło tej części dnia, w której osadzeni mieli organizowane różnego rodzaju zajęcia i spacery. Działania ZK/AŚ nie miały na celu zbiorowego karania za przewinienia poszczególnych osadzonych; f) pozbawienia powoda odpowiedniej opieki lekarskiej oraz tego, że w ZK/AŚ brak jest procedury dostępu do lekarza i że dostęp do lekarza zależy od woli pracowników ZK/AŚ. Po pierwsze, z istoty rzeczy korzystanie z opieki lekarskiej w ZK/AŚ musi być poddane kontroli i konieczność zgłoszenia pracownikowi ZK/AŚ konieczności wizyty u lekarza nie oznacza, że to od tego pracownika zależy, czy pomoc medyczna zostanie udzielona. Po drugie, nie jest możliwa inna organizacja korzystania z pomocy lekarza jak tylko z udziałem pracownika ZK/AŚ, któremu osadzony winien taką potrzebę zgłosić. Natomiast co do zarzutu, że powód nie miał zapewnionej odpowiedniej opieki zdrowotnej to wniosku takiego nie można wyprowadzić jedynie z faktu, że w trakcie pobytu w ZK/AŚ przytrafiały się powodowi kłopoty ze zdrowiem i że one nadal występują. Co więcej, z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że powód zgłaszał potrzebę wizyt u lekarza i takie wizyty były organizowane. Brak jest natomiast dowodów na okoliczności przeciwne, to jest aby administracja ZK/AŚ lekceważyła zgłoszenia powoda i nie zapewniała mu wizyty u lekarza; g) odpowiedzialności strony pozwanej za nabawienie się grzybicy przez powoda. Faktem jest, że powód pozostaje w leczeniu dermatologicznym z uwagi na zmiany skórne oraz, że od 2002 r. odbywa karę pozbawienia wolności i jeżeli przed rozpoczęciem kary pozbawienia wolności nie miał tego typu problemów zdrowotnych to w istocie musiał zachorować w trakcie przebywania w ZK/AŚ. Jednakże nawet akceptacja ww. faktów --- STRONA 32 --- podkreślanych przez powoda nie może prowadzić do wniosku, iż doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Akceptacja argumentacji, iż skoro od lat przebywa w ZK/AŚ i choroby nabawił się tym czasie to oznacza to naruszenie jego dóbr osobistych byłaby znaczącym uproszczeniem. Oznaczałoby to bowiem, że strona pozwana ponosiłaby odpowiedzialność za każdą chorobę osadzonego, która ujawniła się w trakcie przebywania w ZK/AŚ. Dlatego nie pomijając argumentu powoda, iż od lat przebywa w ZK/AŚ, wobec czego nie mógł nabawić się choroby w innym miejscu, to jednak argumentacja ta nie jest wystarczająca do uznania, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Aby bowiem uznać odpowiedzialność strony pozwanej za stan zdrowia osadzonego to należy ustalić nie tylko sam fakt powstania choroby w trakcie pobytu w ZK/AŚ, ale również wykazać, że przyczyna ww. choroby spowodowana jest takim działaniem strony pozwanej, która wywołuje powstanie jej odpowiedzialności. Faktem jest, że powód wskazuje na takie okoliczności, które jego zdaniem wystąpiły w ZK w T i polegały na tym, że powodowi wydano do prac porządkowych używane ubranie i buty robocze, w efekcie czego nabawił się grzybicy. Rzecz w tym, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala na ustalenie takiego stanu faktycznego. Po pierwsze, jak wynika z wyjaśnień ubrania i buty robocze są każdorazowo dezynfekowane. Jednakże, nawet gdyby przyjąć, że ww. ubrania i buty robocze nie zawsze były poddawane dezynfekcji, a przecież nie można wykluczyć zwykłej niedbałości w tym zakresie to inne okoliczności nie pozwalają na potwierdzenie stanowiska powoda. I tak, powód nie zgłaszał, że korzystanie z ww. ubrania i butów roboczych wywołuje u niego negatywne skutki zdrowotne. Owszem, powód zrezygnował z pracy, ale z uwagi na trudności w umyciu się po jej zakończeniu. Ale przede wszystkim, z materiału dowodowego nie wynika, że powód nie miał problemów dermatologicznych i dopiero po korzystaniu z ubrania i butów roboczych zaczęły się u niego choroby skóry. Powód w leczeniu dermatologicznym pozostaje co najmniej od grudnia 2009 r. (por. karta zdrowia powoda: k.223 – 264, a w szczególności k.236, 251) i brak jest podstaw, aby powiązać jego problemy zdrowotne z przedstawionym przez niego zdarzeniem. W rezultacie brak jest podstaw, aby przyjąć, iż w sprawie wystąpiły przesłanki art.417 kc, art.24 kc i art.448 kc uzasadniające ustalenie, że strona pozwana swoim zachowaniem wyrządziła powodowi szkodę lub naruszyła dobra osobiste powoda, a to oznacza, iż brak jest podstaw do uwzględnienia roszczenia dochodzonego niniejszym pozwem. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art.385 kpc. O kosztach procesu Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art.98 § 1 i 3 kpc w związku z art.99 kpc zasądzając na podstawie § 11 ust.1 pkt 25 w związku z § 13 ust.1 pkt 2 --- STRONA 33 --- Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. W punkcie III wyroku Sąd Apelacyjny pełnomocnikowi powoda z urzędu kwotę 147,60 zł tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu na podstawie § 10 ust.1 pkt 25 w związku z § 12 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. SSA Robert Jurga SSA Zbigniew Ducki SSO del. Paweł Czepiel

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział#I ACa 1162/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Krak#art.417 kc#art.24 kc#art.448 kc#art.110 § 2 kkw.#art.41 Konstytucji#art.40 Konstytucji.#art.110 § 2b decyzje#art.229 kpc#art.230 kpc#art.417 § 1 kc#art.110 kkw#art. 417 kc#art. 24 kc.#art.24 §1 kc#art.117 § 2 kc#art.248 § 1 kkw#art.110a § 1 kkw#art.112 § 1 kkw#art. 3 Konwencji#art.102 kpc#art.328 § 2 kpc#art.248 kkw#art.110 § 2 kkw#art.233 § 1 kpc#art.233 § 1 kpc.S#art.385 kpc.