Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 1149/06 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 kwietnia 2007 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA – Anna Kozłowska Sędzia SA – Barbara Trębska Sędzia SA – Edyta Jefimko (spr.) Protokolant – apl. radc. Krzysztof Hajdamowicz po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2007 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa A. R. przeciwko Przedsiębiorstwu (…) „(…)” Spółce z o.o. w W. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 30 marca 2006 r. sygn. akt II C 355/05 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddala, 2. zasądza od powoda A. R. na rzecz Przedsiębiorstwa (…) „(…)” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu za II instancję kwotę 8.760 (osiem tysięcy siedemset sześćdziesiąt) złotych. YÃ! ff, „ „}.'~:«:„,@ş M4
--- STRONA 2 ---
2 U Z A S A D N I E N I E Zaskarżonym wyrokiem wydanym w sprawie z powództwa A. R. skierowanego przeciwko Przedsiębiorstwu (…) „(…)” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. o ochronę dóbr osobistych- Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie: 1) zobowiązał pozwaną Spółkę od złożenia oświadczenia woli o treści- „Przedsiębiorstwo (…) „(…)” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., wydawca czasopisma „ (…)” przeprasza A. R. za nieprawdziwe i krzywdzące wypowiedzi na jego temat zawarte w artykułach: G. P. „ (…)”, G. P. „(…)” i „ (…)”, a także J. J. „ (…)”. (…) Sp. z o.o. wyraża ubolewanie z powodu naruszenia dóbr osobistych Pana A. R. i zobowiązuje się powstrzymać od podobnych działań w przyszłości” oraz nakazał opublikowanie tego oświadczenia w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku w czasopiśmie „(…)” na trzeciej stronie, przy czym w układzie graficznym strony czasopisma oświadczenie powinno mieć postać prostokąta o powierzchni odpowiadającej 1/3 strony i być obramowane, 2) zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 70.000 zł oraz tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 6.120 zł, w tym kwotę 720 zł jako zwrot kosztów zastępstwa procesowego. Powyższy wyrok Sąd Okręgowy wydał na podstawie następujących ustaleń faktycznych i wniosków.
--- STRONA 3 ---
3 Czasopismo „(…)” jest bezpłatnym, utrzymującym się z ogłoszeń tygodnikiem lokalnym o nakładzie 150.000 egzemplarzy. Jest ono dystrybuowane w 500 punktach kolportażowych, tj. ratusz miasta, urzędy dzielnicowe, kluby poselskie, szkoły wyższe, apteki, towarzystwa ubezpieczeniowe, domy kultury i korporacje taksówkowe. W dniu 25 lipca 2002 r. w „(…)” ukazał się artykuł autorstwa G. P. pt. „(…)”. Jego treść dotyczyła powoda A. R. i działalności tej osoby w charakterze zarządcy Przedsiębiorstwa Państwowego (…). Z publikacji wynikało, że zarządca utworzył zależne od (…) Spółki- „(…)” oraz „(…)”. Został Prezesem ich zarządów, co umożliwiało mu dokonywanie szeregu czynności de facto z samym sobą, które narażały (…) na szkodę. W artykule użyto sformułowania, że A. R. osiągnął sukces, ale w trwonieniu majątku firmy, a nadto, że pękł mit o zdolnościach menadżerskich zarządcy. Powód został nazwany rzutkim menadżerem, przy czym owa rzutkość działania w ocenie autora tekstu jest zastanawiająca. W podsumowaniu dziennikarz stwierdził, że opisana historia dzisiaj w Polsce jest w stanie mało kogo zadziwić w zderzeniu z przekrętami prywatyzacyjnymi, a przypadek (…) obok wszystkich aspektów niegospodarności i trwonienia państwowych pieniędzy ma wymiar społeczny, ponieważ działano na szkodę firmy handlującej lekami, podważając jej prestiż i uderzając w klientów aptek. Zarzuty podniesione w tekście były nieprawdziwe i nie zostały poparte żadnymi dowodami. W dniu 22 sierpnia 2002 r. w „(…)” opublikowany został artykuł J. J. pt. „(…)”. W tekście tym dziennikarz czyni porównania pomiędzy korpusem oficerskim II Rzeczpospolitej, a korpusem menadżerskim III Rzeczpospolitej. Przedstawiając działalność powoda A. R. wskazuje, że jego rzutkość kosztowała firmę grube miliony, a kolejne straty ujawniła kontrola przeprowadzona w (…) przez Urząd Kontroli Skarbowej. Autor zastanawia
--- STRONA 4 ---
4 się, jak to się dzieje, że rzutcy menadżerowie popełniają tyle niegospodarności, ale wobec strat , na jakie powód naraził zarządzaną firmę , powołując do życia Spółki „(…)” oraz „(…)”, kwoty jakie lekkomyślnie wydatkował niezgodnie z gospodarczym rozsądkiem i obowiązującymi przepisami, nie muszą wydawać się szokujące. W powyższej publikacji opisano wyniki przeprowadzonej w (…) kontroli przez Urząd Kontroli Skarbowej, która wykazała liczne nieprawidłowości, skutkujące brakiem zaliczenia jako kosztów uzyskania przychodów kwoty 800.000 zł i przyrostem zobowiązań podatkowych Spółki. Konkludując autor stwierdził, że w gronie rzutkich menadżerów nie obowiązuje kodeks honorowy, ale łapczywe prawa wiecznie głodnego buszu. Powołane fakty, wskazujące na umyślne działanie powoda o charakterze przestępczym, nie były zgodne z prawdą, ponieważ Spółka zakwestionowała wyniki kontroli organów skarbowych, a zarzuty opisane w publikacji zostały uznane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny za bezzasadne. Kolejny artykuł na temat powoda ukazał się w „(…)” w dniu 3 października 2002 r. pt. „(…)”. Jego autorem był G. P. W swoim tekście podał, że A. R. otrzymał funkcję zarządcy Przedsiębiorstwa Państwowego (…) z nadania Wojewody (…), a więc przy pominięciu kwalifikacji merytorycznych. Dziennikarz zawarł w powyższym materiale prasowym sugestię, że powód usiłuje popełnić przestępstwo poprzez doprowadzenie Spółki do upadłości i opchnięcie jej jednej z prywatnych hurtowni farmaceutycznych. Ten sam autor również na łamach „(…)” w dniu 7 listopada 2002 r. zamieścił kolejny tekst , pt. „(…)”, w którym sugerował , że powód działał na szkodę zarządzanej Spółki, a nadto odpowiada za straty Spółki „(…)”. Dziennikarz informuje także , że obecne władze (…) złożyły do Prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez A. R. przestępstwa, polegającego na nadużyciu uprawnień zarządcy i wyrządzeniu przedsiębiorstwu szkody
--- STRONA 5 ---
5 majątkowej. Zacytowany został fragment pisma do Przewodniczącego Rady Nadzorczej Spółki „(…)”, zawierającego wniosek o natychmiastowe wyciągnięcie wobec A. R. przez władze tej osoby prawnej wszelkich konsekwencji prawno-organizacyjno-finansowych. Okoliczności podniesione w obydwu tekstach napisanych przez G. P. były nieprawdziwe. Powód nie został powołany na stanowisko zarządcy (…) z nadania, ale z uwagi na posiadane wysokie kwalifikacje zawodowe. Jego kandydatura na tę funkcję uzyskała akceptację załogi przedsiębiorstwa w drodze referendum. Opisane zarzuty, dotyczące niegospodarności, zostały uznane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny za bezzasadne. Przed publikacją wszystkich opisanych powyżej materiałów prasowych żaden z dziennikarzy nie zwracał się do powoda , w celu uzyskania od niego stanowiska w tym przedmiocie. Podstawą ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd były dowody w postaci zeznań powoda oraz dokumenty w postaci tekstów artykułów prasowych- G. P. „ (…)”, G. P. „ (…)” i „ (…)”, a także J. J. „(…)”. Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o przesłuchanie świadka J. G., ponieważ dotyczył on okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego treść publikacji prasowych naruszyła dobre imię, cześć i godność A. R., jako przedsiębiorcy, menadżera oraz uczciwego człowieka. Konsekwencje przedostania się do opinii publicznej informacji zamieszczonych w artykułach powód nadal odczuwa . Nie może znaleźć pracy, ponieważ środowisko samorządowe i menadżerskie traktuje go jako osobę nieuczciwą. Stan ten wywołuje u A. R. ciągły stres. W publikacjach prasowych ich autorzy, charakteryzując powoda i jego działalność, posłużyli się sformułowaniami o jawnie negatywnym zabarwieniu. Zawarte w artykułach tezy nie zostały poparte żadnymi dowodami, przy czym dziennikarze przed ich publikacją nie uzyskali
--- STRONA 6 ---
6 stanowiska zainteresowanego w opisywanych kwestiach . Strona pozwana nie wykazała, że stawiane powodowi przez dziennikarzy zarzuty były prawdziwe. Cześć i dobre imię A. R. zostały naruszone przede wszystkim przez wypowiedzi, które polegają na ocenie faktów oraz na pewnych przejaskrawionych uogólnieniach. W ocenie Sądu wypowiedzi te mogłyby zostać uznane za dopuszczalne, gdyby były prawdziwe, czego wydawca nie udowodnił. Uznając powództwo za zasadne Sąd na podstawie art.24§1 kc w zw. z art.38 prawa prasowego nakazał pozwanemu wydawczy czasopisma ”(…)” opublikowanie oświadczenia o określonej w punkcie 1 wyroku formie i treści. Na podstawie art.448 kc zasądzono od strony pozwanej na rzecz powoda z tytułu zadośćuczynienia kwotę 70.000 zł. Do naruszenia dóbr osobistych doszło w sposób zawiniony, ponieważ dziennikarze, za działania których ponosi odpowiedzialność wydawca, naruszyli art.12 prawa prasowego. Naruszenie to polegało na uniemożliwieniu A. R. odniesienia się do stawianych mu zarzutów i zamieszczeniu w opublikowanych tekstach niepopartej dowodami oceny określonych zjawisk. Przy ustalaniu kwoty zadośćuczynienia Sąd wziął pod uwagę fakt, że do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło czterokrotnie w obszernych artykułach prasowych. Skutki tego naruszenia A. R. odczuwa do chwili obecnej, zarówno w życiu zawodowym , jak i osobistym. Apelację od powyższego wyroku złożyło pozwane Przedsiębiorstwo (…) „(…)” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., zaskarżając wyrok w całości na podstawie następujących zarzutów: 1) niewyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności na skutek oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań
--- STRONA 7 ---
7 świadka J. G. i dowodu z pozasądowej opinii biegłego - specjalisty z zakresu prawa prasowego w osobie prof. B. M., 2) dokonania dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia, z zasadzeniem na jej rzecz od powoda zwrotu kosztów procesu za II instancję. Ponadto wniosła o dopuszczenie w postępowaniu apelacyjnym dowodów z dokumentów w postaci: wystąpień Najwyższej Izby Kontroli z dnia 23 sierpnia 2002 r. i z dnia 30 sierpnia 2002 r., pisma Prokuratury Rejonowej Warszawa Wola z dnia 18 października 2002 r. , postanowienia tego organu z dnia 29 listopada 2002 r. i zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z dnia 31 października 2001 r. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest w całości uzasadniona. Sąd Apelacyjny na podstawie art.381 kpc oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez skarżącą , uznając je za spóźnione. Zgodnie z treścią powyższego przepisu Sąd II instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed Sądem I instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Skarżąca , składając wnioski dowodowe, nie uprawdopodobniła istnienia przesłanek z art.381 k.p.c. Postępowanie apelacyjne jest zawsze kontynuacją postępowania merytorycznego w sprawie. Oznacza to, że postępowanie to powinno zmierzać do ponownego rozpoznania całokształtu sprawy, a Sąd nie może tylko badać, czy zaskarżone orzeczenie jest trafne. Tak określona istota i
--- STRONA 8 ---
8 funkcja postępowania apelacyjnego sprawia, że Sąd II instancji może prowadzić własne postępowanie dowodowe i dokonywać oceny dowodów przeprowadzonych zarówno przez siebie, jak i Sąd I instancji. Realizując obowiązek ponownego rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału dowodowego , oraz dokonania jego własnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych przez Sądy obu instancji dowodów, Sąd ten powinien harmonizować ogólne ( art.227-315 k.p.c.) i szczególne ( art.381- 382 k.p.c.) reguły postępowania dowodowego, co jest nieodzowne dla respektowania zasad bezpośredniości i instancyjności postępowania. Sąd II instancji może zmienić ustalenia faktyczne, stanowiące podstawę wydania wyroku Sądu I instancji nawet bez przeprowadzenia postępowania dowodowego , uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania. W ocenie Sądu Apelacyjnego oddalenie przez Sąd Okręgowy wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka J. G. było w pełni zasadne. Sąd I instancji w sposób szczegółowy wyjaśnił przyczyny swojej decyzji, u podstaw której leżało niesprecyzowanie przez stronę pozwaną tezy dowodowej i nieusunięcie tego braku na żądanie Sądu oraz wskazanie w tezie dowodowej okoliczności, które nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Trafne było również stanowisko tego Sądu w zakresie pominięcia przy dokonywaniu ustaleń faktycznych dokumentu w postaci pozasądowej opinii biegłego-eksperta z zakresu prawa prasowego, w której dokonana została ocena materiałów prasowych zamieszczonych w „(…)” w aspekcie zasadności roszczeń powoda. Nie może być traktowana jako dowód w procesie opinia biegłego, chociaż byłby nim stały biegły sądowy, sporządzona na piśmie na polecenie strony i złożona do akt sądowych. Prywatne ekspertyzy opracowane na zlecenie strony , czy to w toku procesu, czy też jeszcze przed jego wszczęciem należy traktować, w
--- STRONA 9 ---
9 razie przyjęcia ich przez sąd orzekający, jako wyjaśnienie stanowiące poparcie, z uwzględnieniem wiadomości specjalnych stanowiska stron. W takiej sytuacji, jeśli istotnie zachodzi potrzeba wyjaśnienia okoliczności sprawy z punktu widzenia wymagającego wiadomości specjalnych, Sąd powinien według zasad obowiązujących w kodeksie postępowania cywilnego dopuścić dowód z opinii biegłego( por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2002 roku sygn. akt I CKN 92/00 Lex nr 53932 i z dnia 29 września 1956 roku sygn. akt 3 CR 121/56 OSPiKA 1957/3/62). Ponadto opinia biegłego nie może zastępować Sądu w zakresie dokonania oceny zasadności dochodzonych w powództwie roszczeń, a właśnie taki charakter ma przedłożony dokument. Zdaniem Sądu Apelacyjnego podstawowy błąd Sądu Okręgowego przy dokonywaniu ustaleń faktycznych i ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego polegał na bezzasadnym badaniu zamieszczonych w artykułach wypowiedzi o charakterze ocennym w kategoriach prawdy i fałszu. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym z treści zeznań samego powoda A. R. wynika, że nie kwestionuje on przytoczonych w materiałach prasowych okoliczności faktycznych związanych z powstaniem Spółek „(…)” oraz „(…)” i wynikami działalności finansowej tych osób prawnych, jak również Przedsiębiorstwa Państwowego (…), treści protokołów kontroli przeprowadzonych przez Urząd Kontroli Skarbowej i Najwyższą Izbę Kontroli w zarządzanym przez A. R. przedsiębiorstwie, treści wystąpień pokontrolnych, a także faktu złożenia przez nowego zarządcę (…) zawiadomienia o popełnieniu przez powoda przestępstwa i treści tego dokumentu. Powyższe okoliczności zostały opisane przez dziennikarzy na podstawie dokumentów prywatnych, ale przede wszystkim dokumentów urzędowych udostępnionych przez Przedsiębiorstwo Państwowe (…). Autorzy cytowali w swoich tekstach ich bardzo obszerne
--- STRONA 10 ---
10 fragmenty. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można zarzucić dziennikarzom, że wybór cytatów został dokonany w sposób przypadkowy albo tendencyjny, a przytaczane fragmenty były wyrwane z kontekstu, wypaczając sens dokumentów. W doktrynie i orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że wypowiedzi zawarte w materiale prasowym mogą mieć charakter opisowy lub ocenny, albo mieszany –opisowo-ocenny Wypowiedzi opisowe wypełniają kryterium rzetelności tylko wtedy, gdy są prawdziwe, natomiast wypowiedzi ocenne nie podlegają wartościowaniu w kategoriach prawdy i fałszu, dlatego kryterium prawdziwości nie może być do nich stosowane. Sądy ocenne nie nadają się do udowodnienia( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu , I ACa 1761/04, Lex nr 175176, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2003 r., IV KK 84/03, OSNwSK 2003/1/1379). Wymaganie od osoby formułującej sądy wartościujące, by przedstawiła dowód prawdy, jest sprzeczne z art.10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i godzi w istotę prawa do wyrażania opinii( por. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z dnia 8 lipca 1986 r. w sprawie Lingens przeciwko Austrii) Pogląd ( opinia, ocena) to pojęcie , które oznacza zajęcie stanowiska, ustosunkowanie się, opowiedzenie się za czymś, ocenianie czegoś. Dotyczy osobistego zapatrywania jednostki w stosunku do zdarzeń, stanów, stosunków czy osób. Opinia( ocena) jest stosunkiem pomiędzy podmiotem a treścią wypowiedzi i dlatego zależy zawsze od podmiotu. Z tej przyczyny nie może być prawdziwa, czy fałszywa, a jedynie rzetelna lub nierzetelna, przemyślana czy nieprzemyślana, racjonalna lub nie, bezpodstawna lub uzasadniona( por. Jacek Wierciński-Majątkowa ochrona czci –C.F.Muller- Lex utilis Warszawa 2002 r., s.170).Dobre imię osoby fizycznej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują jej niewłaściwe
--- STRONA 11 ---
11 postępowanie mogące spowodować m.in. utratę do niej zaufania potrzebnego do wykonywania działalności zawodowej. Obalenie domniemania bezprawności naruszenia dobra osobistego przez wypowiedzi prasowe o charakterze ocennym nastąpi w razie wykazania, że wyrażona ocena została oparta na informacjach pozyskanych z wiarygodnych źródeł( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2005 r., III CK 622/04 Lex nr 180853). Dziennikarz ma prawo do prezentacji zjawisk ocenianych jako naganne, może też wyrażać związane z tym negatywne oceny( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2005 r., I CK 346/04, M.Prawn.2005/3/132). Sąd Apelacyjny wyraża pogląd, iż w toku niniejszego procesu doszło do obalenia przez stronę pozwaną domniemania bezprawności naruszenia dóbr osobistych powoda. Już z samej treści materiałów prasowych wynika bowiem, że dziennikarze sformułowali swoje opinie negatywnie przedstawiające działalność powoda A. R. w charakterze zarządcy Przedsiębiorstwa Państwowego (…) na podstawie informacji , pochodzących z wiarygodnych źródeł, tj. dokumenty urzędowe w postaci wypisów aktów notarialnych , protokoły pokontrolne sporządzone przez Najwyższą Izbę Kontroli i Urząd Kontroli Skarbowej oraz zawiadomienie o popełnieniu przez powoda przestępstwa. Dokumenty te stanowiły dostateczną podstawę faktyczną do sformułowania przez dziennikarzy kwestionowanych przez powoda sądów wartościujących. Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko wyrażone w wyrokach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z dnia 20 maja 1999 r. w sprawie Bladet Tromso A/S i Stensaas przeciwko Norwegii i z dnia 28 września 1999 r. w sprawie Dalban przeciwko Rumuni, że rola prasy polega na pobudzaniu dyskusji i udziale w debatach wokół spraw, które rodzą publiczne zainteresowanie. Nakładanie w takiej sytuacji zbyt daleko idących
--- STRONA 12 ---
12 wymagań powoduje, że media nie są w stanie tej powinności wypełniać. Należy zatem uznać, że dziennikarze mogą polegać na danych, które pochodzą z dokumentów urzędowych. Prasa nie musi samodzielnie weryfikować takich informacji, chyba ze istniały poważne podstawy do podważenia ich wiarygodności. Dokonując oceny, czy dziennikarz nie naruszył zasad profesjonalnej rzetelności należy oceniać stan jego wiedzy istniejący w chwili publikowania materiału prasowego. Jeżeli w tym momencie autor tekstu może na podstawie wiarygodnych źródeł dojść do przekonania, że przedstawione fakty są prawdziwe, to późniejsze odkrycie nowych faktów, czy materiałów, jak również np. umorzenie postępowania prowadzonego przeciwko opisywanej osobie, które nastąpiło już po publikacji, nie mogą spowodować poniesienia konsekwencji przez dziennikarza za to, że treść wcześniejszego materiału nie odpowiada prawdzie. Z uwagi na powyższe - okoliczność wydania( już po opublikowaniu w „(…)” materiałów prasowych wskazanych w treści pozwu) przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wyroku, kwestionującego zasadność ustaleń Urzędu Kontroli Skarbowej odnoszących się do działalności powoda jako zarządcy, nie może być potraktowana przez Sąd Okręgowy jako dowód naruszenia przez dziennikarzy art.12 ust.1 prawa prasowego. Tak samo należy ocenić również np. ewentualną odmowę wszczęcia lub umorzenie postępowania karnego, toczącego się na skutek złożonego zawiadomienia o popełnieniu przez A. R. przestępstwa. Brak uzyskania przez dziennikarzy stanowiska powoda przed opublikowaniem tekstów nie był konieczny, ponieważ autorzy opierali się na źródłach urzędowych( informacjach sporządzonych w formie dokumentów urzędowych przez uprawnione organy). Sąd Apelacyjny podziela co do zasady pogląd prawny wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu w
--- STRONA 13 ---
13 wyroku z dnia 27 września 2005 r., I ACa 1443/03 Lex nr 177008, że prawo prasowe nie wymaga, aby dziennikarz przed opublikowaniem materiału zawierającego informacje przedstawiające w niekorzystnym świetle osobę opisywaną skontaktował się z nią i umożliwił ustosunkowanie się do postawionych zarzutów. Dla osób tych otwarta jest bowiem instytucja sprostowania( art.31 prawa prasowego). Należy jednak do stanowiska tego sformułować zastrzeżenie, że brak takiej potrzeby zachodzi zwłaszcza wtedy, gdy autor posiada nie budzące , co do swojej wiarygodności, źródła informacji dotyczące opisywanych zdarzeń. Ochrona wolności wypowiedzi , zagwarantowana w art.54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art.10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności nie zależy od formy jej wyrażenia i dlatego prawo chroni nie tylko opinie( oceny) wyważone i rozsądne, ale również przesadzone, drażniące, a nawet odpychające. Pogląd może być ostrzejszy , jeżeli ocena dotyczy ważnej kwestii społecznej. Pod tym pojęciem należy rozumieć sprawy o istotnym znaczeniu dla społeczeństwa. Ocena nawet przesadzona, ale oparta na faktach prawdziwych, która nie zawiera treści znieważających nie powinna być uznana za naruszenia czci. Udzielanie prawnej ochrony przed każdą ostrą czy ironiczna wypowiedzią, łączyłoby się bowiem z niebezpieczeństwem ograniczenia wolności wyrażania poglądów i opinii. Stanowiłoby swoisty przejaw uzurpowania sobie przez państwo kompetencji do definiowania, które opinie są pożądane i cenne( por. Jacek Wierciński- op.cit. s.170-175). Opisywane w materiałach prasowych kwestie związane z działalnością Przedsiębiorstwa Państwowego-użyteczności publicznej (…) i zagadnień dotyczących procesu prywatyzacji na pewno muszą zostać uznane za ważną dla społeczeństwa problematykę. W materiałach prasowych wypowiedzi odnoszące się do osoby A. R. miały charakter ironiczny, wręcz złośliwy, ale
--- STRONA 14 ---
14 nie zawierały zwrotów znieważających powoda. Należy dodatkowo podkreślić, że pełniąc funkcje powołanego przez Wojewodę (…) zarządcy Przedsiębiorstwa Państwowego (…) (przedsiębiorstwa użyteczności publicznej) A. R. prowadził określoną działalność publiczną i z tego powodu granice krytyki jego postępowania są szersze niż w przypadku, gdyby działał na rynku jako osoba prywatna. Publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego, ujemnych ocen działalności publicznej stosownie do treści art.41 prawa prasowego pozostaje pod ochroną prawa. Z uwagi na powyższe należy podzielić stanowisko skarżącej wyrażone w apelacji o braku podstaw do uznania przez Sąd Okręgowy, iż na skutek opublikowania w 2002 r. na łamach czasopisma „(…)” materiałów prasowych doszło do bezprawnego naruszenia dobra osobistego w postaci czci powoda. Wobec nie spełnienia przesłanek odpowiedzialności pozwanego wydawcy na podstawie art.24§1 kc w zw. z art.38 prawa prasowego powództwo podlegało oddaleniu. Uznając apelację za uzasadnioną w całości Sąd Apelacyjny na podstawie art.386§1 kc zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo. O kosztach procesu za II instancję ( w tym o kosztach postępowania zabezpieczającego) orzeczono na podstawie art.98§1 i §3 kpc w zw. z art. 745§1 kpc, art.108§1 kpc i art.391§1 kpc.
--- STRONA 15 ---
15
--- STRONA 16 ---
16
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Warszawie#I ACa 1149/06 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 kwietnia 2007 r. Sąd Apelacyjny w#art.24§1 kc#art.38 prawa#art.448 kc#art.12 prawa#art.381 kpc#art.381 k.p.c.#art.10 Europejskiej#art.12 ust.1 prawa#art.31 prawa#art.54 Konstytucji#art.41 prawa#art.386§1 kc#art. 745§1 kpc#art.108§1 kpc#art.391§1 kpc.