Teza / krótkie omówienie
ustalenia powodowi H. Ś. i jego żony wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za rok 2005, 2006, 2007 umorzył postępowanie z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Pozwany jako Wójt Gminy G. pismem z dnia
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 108/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 marca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Zbigniew Grzywaczewski (spr.) Sędzia: Sędzia: SA Ewa Lauber-Drzazga SA Bogdan Radomski Protokolant sekr. sąd. Aneta Dudek po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2010 r. w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa H. Ś. przeciwko E. S. o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Radomiu z dnia 16 lipca 2009 r., sygn. akt I C 486/08 I. oddala obie apelacje; II. znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania za II instancję. I ACa 108/10 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 16.07.2009 r., Sąd Okręgowy w Radomiu zobowiązał pozwanego E. S. do przeproszenia powoda H. Ś. za naruszenie jego dóbr osobistych oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 8.000 złotych, a w pozostałej części powództwo oddalił. W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że na podstawie umowy z dnia 23 grudnia 1994 roku, Gmina G. oddała w użytkowanie wieczyste Spółdzielni Kółek Rolniczych w G. nieruchomości położone w G.: nieruchomość o powierzchni 0,61 ha oznaczoną jako działki (...), nieruchomość o powierzchni 0,85 ha oznaczoną numerem działki (...) oraz przeniosła nieodpłatnie na rzecz tej Spółdzielni własności budynków i urządzeń znajdujących się na powołanych nieruchomościach. Od 1 września 1995 roku Spółdzielnia Kółek Rolniczych w G. funkcjonowała pod nazwą Spółdzielnia Usługowo - Handlowa w G. i prowadziła działalność w zakresie usług rolniczych, a od 1999 roku do 30 czerwca 2003 roku również w zakresie sprzedaży detalicznej paliwa, środków do produkcji oraz usług rolniczych. Przez cały okres swojej działalności Spółdzielnia posiadała kombajny i traktory, których ilość z uwagi na spadek zapotrzebowania rolników na usługi rolnicze ulegała stałemu zmniejszeniu. Spółdzielnia dokonywała sprzedaży traktorów i kombajnów zarówno w trybie przetargowym jak i
--- STRONA 2 ---
ofertowym, na podstawie decyzji jej Rady Nadzorczej. W tym celu Spółdzielnia dokonywała stosownych ogłoszeń w prasie o zasięgu ogólnopolskim. W lutym 2002 roku rzeczoznawca majątkowy A. D. określił dla potrzeb aktualizacji opłat za użytkowanie wieczyste wartość rynkową nieruchomości położonych w G. oznaczonych numerami działek (...) na kwotę 121.200 złotych. W dniu 24 sierpnia 2003 roku Spółdzielnia Usługowo - Handlowa w G. z siedzibą w G. reprezentowana przez dwóch członków zarządu: P. K. i J. G. w wykonaniu uchwały Walnego Zgromadzenia tej Spółdzielni, dokonała sprzedaży powodowi H. Ś., jego żonie oraz córce i jej mężowi, prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonych w G.: nieruchomości o powierzchni: 0,2784 ha oznaczonej jako działki nr (...) i nieruchomości o powierzchni 0,61 ha oznaczonej jako działki numer (...) oraz prawa własności znajdujących się na nich budynków i budowli stanowiących odrębny przedmiot własności za łączną kwotę 85.000 złotych. Przy zawieraniu niniejszej umowy strony okazały uchwałę Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G. z dnia 15 czerwca 2003 roku nr (...) o sprzedaży użytkowania wieczystego przedmiotowych nieruchomości i znajdujących się na nich budynków i budowli oraz wykonany przez rzeczoznawcę H. O. operat szacunkowy, stanowiący podstawę wyceny tych nieruchomości, który uwzględniał fakt znajdowania się na nich wagi samochodowej. W § 1 strony tej umowy oświadczyły, że na nieruchomości oznaczonej numerami działek (...) znajdują się zabudowania stanowiące odrębną własność: wiata na maszyny, magazyn olejów i smarów oraz stacja paliw. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Kozienicach z dnia 2 marca 2006 roku wydanym w sprawie II K 146/05 powód H. Ś. został uznany winnym tego, że w dniu 26 marca 2003 roku będąc członkiem zarządu zagrożonej upadłością Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G., uszczuplił zaspokojenie swojego wierzyciela - Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. oraz udaremnił zaspokojenie wierzyciela - Urzędu Gminy w G. przez rozdysponowanie z pokrzywdzeniem wierzycieli pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży S. K. nieruchomości o powierzchni 0,5605 ha za kwotę 27.000 złotych oraz sprzedaży H. Ś., D. Ś., M. W. i P. W. nieruchomości o łącznej powierzchni 0,8884 ha za kwotę 85.000 złotych. Za ten czyn Sąd skazał H. Ś. na karę łączną 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat oraz karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych. Sąd Okręgowy w Radomiu wyrokiem z dnia 28 grudnia 2006 roku w sprawie V Ka 547/06 utrzymał w mocy powyższy wyrok uznając wniesione apelacje za oczywiście bezzasadne. W sprawie II K 146/05 Sądu Rejonowego w Kozienicach został przeprowadzony dowód z opinii biegłego księgowego H. M.. Biegły w sporządzonej przez siebie pisemnej opinii ustalił, że powód H. Ś. i jego żona wycofali zgodnie z postanowieniami statutu Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G., wpłacone uprzednio udziały ponadobowiązkowe tj. powód w dniu 26.08.1999 roku wpłacił kwotę 15.000 złotych, a w dniu 11.12.2002 roku otrzymał zwrot tej kwoty, w dniu 30.12.2000 roku wpłacił kwotę 60.000 złotych, a dnia 21.05.2001 roku w drodze przelewu z konta bankowego spółdzielni uzyskał zwrot tej kwoty. D. Ś. w dniu 31 grudnia 1998 roku wpłaciła kwotę 32.000 złotych, a zwrot tego udziału nastąpił w dniu 15.05.2000 roku w kwocie 10.000 złotych, w dniu 16.05.2000 roku w kwocie 10.000 złotych oraz w dniu 23.05.2005 roku w kwocie 12.000 złotych. W opinii uzupełniającej biegły H. M. stwierdził, że z kwoty 85.000 złotych uzyskanej ze sprzedaży
--- STRONA 3 ---
działki przez Spółdzielnię Usługowo - Handlową w G., 45.000 złotych zostało przeznaczone na zwrot przedpłaty dla powoda. Biegły nie potrafił jednak wskazać czego przedpłata ta dotyczyła i kiedy została przez H. Ś. wpłacona, Biegły składając na rozprawie w dniu 24 lutego 2006 roku ustną opinię uzupełniającą wyjaśnił, że jego wątpliwości dotyczące faktu dokonania przez powoda wpłaty kwoty 45.000 złotych na rzecz Spółdzielni wynikały z tego, że w dokumentacji Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G. znajduje się dokument kp z dnia 31.12.2002 roku nr (...) na nazwisko wpłacającego D. Ś., w którym podano „przedpłata na kwotę 45.000 złotych”. Powód wyjaśnił wówczas, że polecił swojej żonie aby w jego imieniu dokonała powołanej przez biegłego wpłaty w wysokości 45.000 złotych w celu uregulowania wynagrodzeń pracowniczych. Umową z dnia 30 grudnia 2004 roku, powód, jego żona, córka i jej mąż, dokonali zniesienia współwłasności i współużytkowania powołanych wyżej nieruchomości, oświadczając w niej, że na działce oznaczonej numerem (...) znajduje się stacja paliw, wiata na maszyny, magazyn olejów i smarów oraz waga samochodowa. W dniu 25 stycznia 2007 roku pozwany E. S. prowadził zebranie sołeckie w B. gmina G., którego przedmiotem był wybór sołtysa. Pozwany podczas zebrania powiedział, że powód „ukradł traktory i kombajny”. W dniu 3 października 2007 roku pozwany uczestniczył w posiedzeniu Rady Gminy G. i odpowiadał na zarzuty zawarte w piśmie M. M. (1) dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu Urzędu Gminy i czynności Wójta. Podczas swojej wypowiedzi nazwał H. Ś. „złodziejem, który okradł Spółdzielnię Kółek Rolniczych, za co otrzymał wyrok”. Na powołanym posiedzeniu obecni byli radni, sołtysi oraz goście w tym M. M. (1), który nagrywał na kasecie magnetofonowej przebieg tego posiedzenia. Podczas kontroli przeprowadzonej w dniach od 21 maja do 8 sierpnia 2007 roku w siedzibie Gminy G., Inspektorzy Regionalnej Izby Obrachunkowej w W. ujawnili brak opodatkowania należącej do powoda wagi samochodowej, z uwagi na niezgłoszenie przez niego do opodatkowania wszystkich posiadanych nieruchomości budynkowych. W następstwie nieprawidłowości ujawnianych przez Inspektorów Regionalnej Izby Obrachunkowej w W. w trakcie kontroli przeprowadzonej w Urzędzie Gminy G. pozwany w dniu 21 sierpnia 2007 roku złożył do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach zawiadomienie o popełnieniu przez powoda przestępstwa polegającego na: zatajeniu przez niego faktu znajdowania się na zbywanej przez Spółdzielnię na rzecz powoda i jego najbliższej rodziny nieruchomości wagi samochodowej i zaniżeniu przez to wartości tej nieruchomości; wyprowadzeniu przez powoda z majątku Spółdzielni na swoją rzecz w 2001 roku kwoty 15.000 złotych i na rzecz żony w 2000 roku kwoty 32.000 złotych, wypłaceniu w czerwcu 2003 roku na rzecz powoda kwoty 45.000 złotych. Postępowanie karne, wszczęte w wyniku złożenia przez pozwanego powołanego zawiadomienia, postanowieniem Komendy Powiatowej Policji w K. zatwierdzonym przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w K. z dnia 30 lipca 2008 roku zostało prawomocnie umorzone z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Sąd Rejonowy w Kozienicach wyrokiem z dnia 5 listopada 2008 roku wydanym w sprawie II K 134/08 uznał pozwanego E. S. winnym tego, że w dniu 25 stycznia 2007 roku w B. gmina
--- STRONA 4 ---
G. na zebraniu sołeckim znieważył powoda H. Ś. stwierdzając, że ukradł on traktory i kombajny z (...) u oraz że w dniu 3 października 2007 roku w G. podczas sesji Rady Gminy znieważył H. Ś. słowem powszechnie uznanym za obelżywe tj. złodziej i za to skazał go na karę łączną grzywny w wysokości 350 stawek dziennych. Sąd Okręgowy w Radomiu wyrokiem z dnia 1 czerwca 2009 roku wydanym w sprawie V Ka 21/09, zmienił powołany wyżej wyrok Sądu Rejonowego w Kozienicach w ten sposób, że postępowanie karne w stosunku do pozwanego E. S. warunkowo umorzył na okres próby roku oraz orzekł od E. S. na rzecz Stowarzyszenia Pomocy (...) w R. świadczenie pieniężne w kwocie 2000 złotych. Postanowieniem z dnia 30.01.2009 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. uznało za zasadne zażalenie powoda na bezczynność organu - Wójta Gminy G. w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania budynku biurowego na mieszkalny, położonego w miejscowości G. i wyznaczyło termin załatwienia sprawy do 31.03.2009 roku. Pozwany jako Wójt Gminy G. decyzjami z dnia 17.02.2009 roku w sprawie wznowienia postępowania w przedmiocie ustalenia powodowi H. Ś. i jego żony wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za rok 2005, 2006, 2007 umorzył postępowanie z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Pozwany jako Wójt Gminy G. pismem z dnia 19 maja 2009 roku zwrócił się do Oddziału Centralnego Urzędu Regulacji Energetyki w W. o zbadanie zgodności z prawem prowadzonej przez powoda działalności w zakresie obrotu paliwami ciekłymi. Oddział Centralnego Urzędu Regulacji Energetyki w W. nie stwierdził uchybień po stronie H. Ś.. Powód ma 54 lata, wykształcenie średnie techniczne. W okresie od 25.07.1978 roku do 30.06.2003 roku był zatrudniony w Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G., w tym od 29.05.1980 roku do ogłoszenia jej upadłości pełnił funkcję prezesa zarządu tej Spółdzielni. Od 2003 roku prowadzi działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży paliw i materiałów budowlanych oraz środków produkcji rolnej. Na terenie Gminy G. jest jedynym sprzedawcą środków do produkcji rolnej. Na tym terenie znajduje się konkurencyjna stacja paliw. W roku 2008 z prowadzonej działalności gospodarczej uzyskał dochód w wysokości 80.000 złotych. Od czasu rozpowszechnienia przez pozwanego informacji o przestępnym zachowaniu powoda w świadomości społeczności (...) nad P. pojawiają się opinie, że powód zaniżył cenę nieruchomości, którą nabył od Spółdzielni Kółek Rolniczych w G.. Pozwany ma 47 lat, wykształcenie wyższe techniczne. Od 1992 roku pełni funkcję Wójta Gminy G. i z tego tytułu rocznie uzyskuje wynagrodzenie w wysokości 70.000 złotych. Ponadto razem z żoną prowadzi gospodarstwo sadownicze o powierzchni 7,8 ha, które przynosi około 30.000 złotych dochodu rocznie. W 2008 roku pozwany uzyskał łączny dochód w wysokości 109458,33 złotych. Natomiast dochód jego żony H. S. w 2008 roku wyniósł 46691,96 złotych. Na jego utrzymaniu pozostaje dwoje dzieci w wieku 11 i 14 lat. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego Sąd ustalił, że pozwany naruszył dobra osobiste powoda, jakimi są cześć i dobre imię. Zachowanie pozwanego, polegające na
--- STRONA 5 ---
nazwaniu powoda w dniu 25 stycznia 2007 roku podczas zebrania sołeckiego w B., gmina G. oraz w dniu 3 października 2007 roku podczas sesji Rady Gminy G. „złodziejem, który okradł Spółdzielnię Kółek Rolniczych wyprowadzając z niej traktory u i kombajny”, należy uznać za obiektywnie obraźliwe. W opinii publicznej istnieje powszechne przekonanie o pejoratywnym znaczeniu tego określenia, a jego używanie bez istniejących ku temu podstaw w społeczeństwie jest uznawana za naganne. W ten sam sposób należy ocenić zarzuty pozwanego pod adresem powoda, sformułowane w piśmie z dnia 21 sierpnia 2007 roku skierowanym do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach, że powód „przywłaszczył sobie pieniądze należące do Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G. w łącznej kwocie 92.000 złotych oraz że jako członek Spółdzielni zataił fakt znajdowania się wagi samochodowej na nieruchomości Spółdzielni i w ten sposób zaniżył cenę za tę nieruchomość”. Pozwany nie udowodnił, aby jego zachowanie, naruszające dobra osobiste powoda było zgodne z prawem. Pozwany podnosił, że jako Wójt Gminy G. podejmował działania mające na celu ochronę interesu publicznego, w tym ochronę majątku gminy. W okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób jednak tego powiedzieć o zarzutach kierowanych pod adresem powoda przez pozwanego podczas jego publicznych wystąpień w dniu 25 stycznia 2007 roku i 3 października 2007 roku oraz z piśmie z dnia 21 sierpnia 2007 roku skierowanym do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach. W polskim ustawodawstwie funkcjonuje zasada domniemania niewinności wyrażona w art. 42 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którą każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Pozwany nazywając powoda w dniu 25 stycznia 2007 roku i 3 października 2007 roku złodziejem, który okradł Spółdzielnię Kółek Rolniczych wyprowadzając z niej traktory i kombajny, zarzucił mu popełnienie przestępstwa, pomimo braku okoliczności faktycznych jak i dowodów uzasadniających tego rodzaju twierdzenie. Fakt prawomocnego skazania powoda wyrokiem Sądu Rejonowego w Kozienicach z dnia 2 marca 2006 roku wydanym w sprawie II K 146/05 za działania na szkodę wierzycieli Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G., nie uprawniał pozwanego do formułowania pod jego adresem tego rodzaju zarzutów, ponieważ powoływał w nich inne okoliczności niż te, które stały się podstawą prawomocnego skazania powoda. Ponadto pozwany nie wykazał, aby jego wypowiedzi z 25 stycznia 2007 roku i 3 października 2009 roku dotyczące przestępnego zachowania powoda były prawdziwe. Nie przedstawił żadnego dowodu ani nawet okoliczności faktycznych, które mogłyby potwierdzać powyższą tezę. Należy zatem przyjąć, że publiczne nazwanie powoda w dniu 25 stycznia 2007 roku i 3 października 2007 roku złodziejem miało charakter bezprawny. Za bezprawne uznał również Sąd skierowanie przez pozwanego do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach pisma z dnia 21 sierpnia 2007 roku o popełnieniu przez powoda przestępstwa polegającego na przywłaszczeniu przez niego należących do Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G. pieniędzy w łącznej kwocie 92.000 złotych oraz że jako członek tej Spółdzielni zataił fakt znajdowania się wagi samochodowej na należącej do niej nieruchomości i w ten sposób zaniżył cenę za tę nieruchomość. Działanie w ramach porządku prawnego, aby wyłączać bezprawność musi pochodzić od osoby kompetentnej, być dokonane w granicach określonych tym porządkiem, a gdy chodzi o ocenę innych osób, działanie to powinno być rzeczowe, obiektywne i ostrożne. W zakresie wyrażanych ocen nie może też wykraczać poza niezbędną dla określenia prawnych celów potrzebę. Użyte sformułowania powinny mieć odpowiednią formę i nie mogą poniżać godności osobistej ocenianej osoby (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2007 roku, II CSK 493/06 LEX nr 278669).
--- STRONA 6 ---
Zgodnie z art. 304 § 1 k.p.k. każda osoba, która dowie się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję. Okoliczności niniejszej sprawy wskazują jednak, że pozwany składając powołane wyżej zawiadomienie nadużył przysługującego mu uprawnienia. Pozwany podnosił, że pismo z dnia 21 sierpnia 2007 roku skierował do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach w następstwie uchybień i nieprawidłowości stwierdzonych przez Regionalną Izbę Obrachunkową w W. podczas przeprowadzonej w siedzibie Gminy G. kontroli. Ujawniony przez inspektorów Regionalnej Izby Obrachunkowej brak opodatkowania należącej do powoda wagi samochodowej, nie uzasadniał kierowania pod jego adresem zarzutów przywłaszczenia należących do Spółdzielni Usługowo -Handlowej w G. pieniędzy w kwocie 92.000 złotych oraz zatajenia faktu znajdowania się na należącej do Spółdzielni nieruchomości wagi samochodowej i zaniżenia w ten sposób ceny za tę nieruchomość. Mógł natomiast stanowić podstawę do wznowienia przez pozwanego jako Wójta Gminy postępowania podatkowego celem prawidłowego ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego powoda w zakresie podatku od nieruchomości. Powołanych wyżej zarzutów nie uzasadniały również wątpliwości pozwanego dotyczące rozbieżności między ceną uzyskaną przez Spółdzielnię Usługowo - Handlową w G. ze sprzedaży powodowi przedmiotowych nieruchomości, a ceną ze sprzedaży w drodze przetargu innych podobnych do niej nieruchomości, również położonych w G.. Pozwany kierując pismo z dnia 21 sierpnia 2007 roku do Prokuratury Rejonowej w K. zdawał sobie sprawę z tego, że zawarte w nim zarzuty dotyczące powoda są nieprawdziwe. Pozwany uprzednio zapoznał się bowiem z aktami postępowania karnego II K 146/05 Sądu Rejonowego w Kozienicach i opiniami biegłego księgowego H. M. ustalającymi, że zwrot przez Spółdzielnię Usługowo - Handlową w G. wkładów ponadobowiązkowych na rzecz powoda i jego żony w łącznej wysokości 92.000 złotych został dokonany zgodnie z postanowieniami statutu tej Spółdzielni. Radca prawny reprezentujący Urząd Gminy G. oraz pozwanego jako oskarżyciela posiłkowego w sprawie II K 146/05 Sądu Rejonowego w Kozienicach, nie kwestionował jej wiarygodności, nie wnioskował o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego księgowego, uznając opinię H. M. za miarodajną. Pozwany zapoznał się również ze znajdującą się w aktach sprawy II K 146/05 Sądu Rejonowego w Kozienicach wyceną rzeczoznawcy H. O., będącą podstawą ustalenia wartości zakupione przez powoda w dniu 24 czerwca 2003 roku od Spółdzielni Usługowo - Handlowe w G. nieruchomości, uwzględniającej fakt znajdowania się na te nieruchomości wagi samochodowej. Z racji sprawowanej funkcji Wójta Gminy, dysponował wyceną należącej do powoda nieruchomości sporządzoną w lutym 2002 roku przez A. D. dla potrzeb aktualizacji opłat za użytkowanie wieczyste tej nieruchomości, która nie odbiegała znaczne od ceny za jaką została sprzedana powodowi przedmiotowa nieruchomość (okoliczność bezsporna). Za niewiarygodne Sąd uznał zeznania pozwanego, że przyczyną złożenia do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach pisma z dnia 21 sierpnia 2007 roku były również jego wątpliwości dotyczące rzetelności prowadzonej przez Spółdzielnię Usługowo - Handlową w G. gospodarki finansowej, wnikające z faktu, że księgową tej Spółdzielni była żona powoda, a Spółdzielnia wykazywała straty przenosząc jednocześnie okresowo sumy na fundusz zasobowy. Pozwany po raz pierwszy powołał te okoliczności podczas rozprawy w dniu 23 października 2008 roku. Nie wynikają one ani z treści złożonego
--- STRONA 7 ---
do Prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, ani nawet z odpowiedzi na pozew złożonej w niniejszym postępowaniu. Sąd jednocześnie przypomniał, że zarzuty zawarte w zawiadomieniu złożonym przez pozwanego o popełnieniu przez powoda przestępstwa w sprawie PK - (...); (...) 902/07; Ds. 1265/07 okazały się na tyle bezpodstawne, że doszło do umorzenia tego postępowania z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. To potwierdza prawidłowość dokonanej przez Sąd orzekający oceny, że zarzuty kierowane w niniejszej sprawie przez pozwanego pod adresem powoda są nieprawdziwe, a co za tym idzie także bezprawne. Podjęte przez pozwanego działania miały charakter publiczny, bowiem o treści jego oskarżeń pod adresem powoda dowiedziała się bliżej nieokreślona liczba osób i były one szeroko komentowane wśród społeczności lokalnej. Również wyrok Sądu Okręgowego w R. z dnia 1 czerwca 2009 roku wydany w sprawie V Ka 21/09, warunkowo umarzający postępowanie w stosunku do E. S., dotyczące znieważenia powoda w dniu 25 stycznia 2007 roku w B. gmina G. na zebraniu sołeckim oraz w dniu 3 października 2007 roku w G. podczas sesji Rady Gminy słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, potwierdza słuszność poczynionych w niniejszej sprawie ustaleń. Chociaż zgodnie z art. 11 kpc wyrok ten nie wiąże Sądu orzekającego co do popełnionego przestępstwa, to jednak w myśl art. 66 § 1 kk do przesłanek wydania wyroku warunkowo umarzającego postępowanie należy w szczególności brak wątpliwości co do okoliczności czynu oraz winy sprawcy. Przepis art. 24 § 1 kc pozostawia ocenie sądu kwestię, czy żądana przez powoda treść i forma oświadczenia jest odpowiednia i celowa do usunięcia skutków naruszenia, co prowadzi do wniosku, że sąd może kształtować treść oświadczenia także przez uściślenie sformułowań (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2007 roku I CSK 28/07, LEX nr 407143). Sąd oddalił roszczenie powoda w takim zakresie, w jakim dotyczyło ono nakazania pozwanemu złożenia oświadczenia przepraszającego powoda na najbliższej sesji Rady Gminy w G. ze względu na to, że pozwany nie jest członkiem tego organu. Ponadto celowym do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda jest zamieszczenie oświadczenia pozwanego przepraszającego powoda w prasie rozpowszechnianej na terenie Gminy G.. Wskazana forma oświadczenia umożliwi dokładne zapoznanie się z nim bezpośrednio całej społeczności lokalnej. Takie oświadczenie można wyegzekwować i sprawdzić prawidłowość jego dokonania. Sąd nie uwzględnił wniosku powoda zawartego piśmie procesowym z dnia 4 lipca 2009 roku zatytułowanym: załącznik do protokołu rozprawy z dnia 2 lipca 2009 roku zawierającego modyfikację jego roszczenia niepieniężnego jako złożonego po zamknięciu rozprawy. Okolicznościami podlegającymi ustaleniu w dalszej kolejności w związku z roszczeniem powoda o zasądzenie na jego rzecz kwoty 80.000 złotych tytułem zadośćuczynienia były wina pozwanego oraz rozmiar doznanej przez powoda krzywdy. Zdaniem Sądu pozwany w sposób umyślny naruszył dobra osobiste powoda. Zarówno podczas swoich wystąpień w dniu 25 stycznia 2007 roku i 3 października 2007 roku jak i w piśmie z dnia 21 sierpnia 2007 roku skierowanym do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach publicznie zarzucał powodowi popełnienie przestępstw pomimo tego, że posiadane przez niego informacje nie pozwalały na wysnuwanie w stosunku do powoda tego rodzaju podejrzeń, a tym bardziej wypowiadanie ich publicznie. Jego działanie było celowe i przemyślane. Jak zeznał świadek M. M. (1) wypowiedź pozwanego podczas sesji Rady Gminy G., podczas której nazwał powoda złodziejem była swobodna, przemyślana, bez żadnego zdenerwowania. W ocenie Sądu powołane powyżej
--- STRONA 8 ---
działania pozwanego stanowiły kontynuację istniejącego między stronami niniejszego postępowania konfliktu, związanego ze sprawowaniem przez pozwanego funkcji Wójta Gminy, w który zaangażował się również M. M. (1). Pozwany od 1992 roku pełni funkcję Wójta Gminy G.. Powód bezskutecznie kandydował w wyborach samorządowych na to stanowisko. Zachowania pozwanego, polegające na zarzucaniu powodowi popełnienia przestępstwa w dniu 25 stycznia 2007 roku i 3 października 2007 roku jak i w piśmie z dnia 21 sierpnia 2007 roku należy zatem uznać za element lokalnych rozgrywek politycznych. Kontynuacją tego konfliktu jest skierowanie przez pozwanego do Oddziału Centralnego Urzędu Regulacji Energetyki w W. pisma z dnia 19 maja 2009 roku o zbadanie zgodności z prawem prowadzonej przez H. Ś. działalności w zakresie obrotu paliwami ciekłymi (Urząd ten nie potwierdził jego podejrzeń), jak również bezczynność pozwanego jako Wójta Gminy G. w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji powoda, polegającej na zmianie sposobu użytkowania położonego w miejscowości G. budynku biurowego na mieszkalny. Odnosząc się do roszczenia powoda o zadośćuczynienie Sąd stwierdził, że zgodnie z kompensacyjną funkcją zadośćuczynienia o jego zakresie decyduje przede wszystkim rozmiar wyrządzonej pokrzywdzonemu krzywdy (wyrok SN z 11 października 2002 roku, I CKN 1032/00, publ. LEX nr 78885). Zasądzona kwota powinna być umiarkowana, utrzymana w rozsądnych granicach, zaś do okoliczności wpływających na ustalenie odpowiedniej sumy zadośćuczynienia, należy zaliczyć rodzaj naruszonego dobra i rozmiar doznanej krzywdy, intensywność naruszenia i natężenie winy sprawcy, a także sytuację majątkową zobowiązanego. Zarówno publiczne wypowiedzi pozwanego na temat powoda w dniu 25 stycznia 2007 roku i 3 października 2007 roku jak i sformułowane w piśmie z dnia 21 sierpnia 2007 roku pod jego adresem zarzuty, z którymi miała możliwość zapoznać się większa ilość osób, naruszały cześć i dobre imię powoda i niewątpliwie były dla niego krzywdzące. Publiczne nazwanie złodziejem powoda, prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie handlu środkami produkcji rolnej oraz paliw może spowodować, że część jego dotychczasowych klientów zaprzestanie dokonywania u niego zakupów, a w świadomości lokalnej społeczności zacznie funkcjonować opinia, że powód za zaniżoną cenę nabył nieruchomość od Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G.. Pozwany naruszył dobra osobiste powoda przy okazji sprawowania funkcji publicznej Wójta Gminy G., co dodatkowo należy uznać za okoliczność obciążającą pozwanego. Pozwany jest osobą majętną, dlatego wysokość przyznanego powodowi zadośćuczynienia, powinna stanowić dla niego odczuwalną wartość ekonomiczną. Sąd kierując się wyżej wymienionymi kryteriami na podstawie 24 kc z art. 448 kc zasądził je w kwocie 8.000 złotych. Powód nie udowodnił, aby w wyniku bezprawnych zachowań pozwanego doznał rozstroju zdrowia. Nie powoływał on konkretnych dolegliwości czy chorób. Za niewiarygodne Sąd uznał zeznania powoda i świadka M. M. (1) dotyczące tego, że większość mieszkańców i rodzina unika powoda i dystansuje się od niego z uwagi na pomówienia pozwanego. Zeznania te w powołanym zakresie są sprzeczne z zeznaniami świadka M. M. (2), który zeznał, że mieszkańcy są zadowoleni, że powód przejął majątek Spółdzielni bo teraz jest tańsze paliwo. Zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania nie sposób przyjąć, aby mieszkańcy gminy mając do powoda pretensje, dystansowali się od niego i byli jednocześnie mu wdzięczni za to, że majątek Spółdzielni został należycie wykorzystany i przez to mogą nabywać tańsze paliwo.
--- STRONA 9 ---
Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony. Apelacja pozwanego zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: 1) naruszenie art. 24 kc: -. - przez przyjęcie, że bezprawne było skierowanie przez pozwanego do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach pisma o popełnieniu przez powoda przestępstwa w sytuacji, gdy wysłanie tego pisma mieściło się w ramach obowiązującego porządku prawnego, a nadto stanowiło realizację ciążącego na pozwanym obowiązku z art. 304 § 1 kpk oraz art. 240 § 1 kk; - przez przyjęcie, że pozwany naruszył dobra osobiste powoda, gdyż nazwał go „złodziejem” w sytuacji, gdy wyrokiem Sądu Rejonowego w Kozienicach w sprawie II K 146/05 powód został prawomocnie skazany za popełnienie przestępstwa z art. 300 § 1 kk oraz z art. 308 kk; 2) naruszenie art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 328 § 2 kpc przez zupełnie dowolne przyjęcie, że pozwany zdawał sobie sprawę, iż zawarte w skierowanym do Prokuratury zawiadomieniu o przestępstwie zarzuty pozwanego wobec powoda są nieprawdziwe w sytuacji, gdy pozwany dysponował protokołem Kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej, który „potwierdzał” wskazane w zawiadomieniu zarzuty; 3) nierozpoznanie istoty sprawy poprzez nieodniesienie się do argumentu pozwanego z odpowiedzi na pozew, iż jego działanie podyktowane było chęcią obrony interesu społecznego, w szczególności ochrony majątku gminy; 4) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez bezpodstawne przyjęcie, że pozwanemu znana była treść akt postępowania karnego w sprawie II K 146/05 Sądu Rejonowego w K. i opinii biegłego H. M. w sytuacji, gdy pozwany nie był stroną tamtego postępowania lecz Gmina G. i to ona była reprezentowana przez radcę prawnego. Wniosła o jego zmianę w zaskarżonej części i oddalenie powództwa, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Apelacja powoda dotycząca zadośćuczynienia zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: 1) naruszenie art. 448 kc poprzez przyjęcie, że zadośćuczynienie w kwocie 8.000 złotych ma charakter kompensacyjny i jest odpowiednie, a także nieuwzględnienie przez Sąd wszystkich czynników mających wpływ na ustalenie wysokości zadośćuczynienia, zwłaszcza prewencyjnego charakteru zadośćuczynienia i sytuacji majątkowej zobowiązanego; 2)
--- STRONA 10 ---
błąd w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, że zadowolenie (...) nad P. z powodu przejęcia przez powoda majątku Spółdzielni i przez to nabywania tańszego paliwa świadczy o nieistnieniu dystansu pomiędzy mieszkańcami, a powodem i jego rodziną. Wniosła o jego zmianę i uwzględnienie powództwa w tym zakresie w całości tj. „zasądzenie” zadośćuczynienia w kwocie 80.000 złotych. Wniosła też o dopuszczenie dowodu z załączonych do apelacji dokumentów dla wykazania, że pozwany nadal narusza jego dobra osobiste pisząc skargi do różnych innych instytucji (k 420 i 427-435). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Obie apelacje podlegają oddaleniu. Wszystkie podniesione w obu apelacjach zarzuty są całkowicie bezpodstawne i nie mogą prowadzić do podważenia zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny podziela wszystkie ustalenia i wnioski Sądu I instancji i uznaje je za własne. Zaczynając od apelacji pozwanego należy na wstępie stwierdzić, że nie wnosi ona nic nowego, gdyż jedynie polemizuje z prawidłowymi wnioskami Sądu I instancji, a w istocie przedstawia własne stanowisko i własną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, co oczywiście nie może być skuteczne, bowiem wszystkie wnioski tego Sądu są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.01.2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, z. 7-8, poz. 139 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000, z. 10, poz. 189). Druga uwaga wstępna to konieczność przypomnienia skarżącemu pozwanemu stawiającemu zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 24 kc, że przepis ten przewiduje domniemanie bezprawności działania pozwanego, a jego apelacja nie kwestionuje już, iż takie jego wypowiedzi w dniach 25.01.2007 r. i 3.10.2007 r. pod adresem powoda faktycznie miały miejsce. Jeśli chodzi właśnie o publiczne wypowiedzi pozwanego z dnia 25.01.2007 r. i 3.10.2007 r., że powód to „złodziej, który okradł Spółdzielnię Usługowo- Handlową w G. nad P. wyprowadzając z niej traktory i kombajny” to naruszenie nimi dóbr osobistych powoda (czci i dobrego imienia) jest oczywiste i bezdyskusyjne, gdyż jest to określenie jednoznacznie pejoratywne. Bez znaczenia jest uwaga apelacji pozwanego, że pozwany nie jest prawnikiem, gdyż w XXI wieku każdy rozsądnie myślący człowiek wie kto to jest „złodziej”, a pozwany od kilkunastu już lat pełni przecież funkcję wójta gminy. Wbrew twierdzeniu apelacji Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że prawomocne skazanie powoda w sprawie II K 146/05 Sądu Rejonowego w Kozienicach (o przestępstwo przeciwko obrotowi gospodarczemu) nie uprawniało pozwanego do nazywania powoda „złodziejem”, gdyż powoływał się on na inne okoliczności niż te, które stały się podstawą takiego skazania tj. w sprawie karnej nie chodziło o jakiegokolwiek „złodzieja”, a już zwłaszcza jakichkolwiek traktorów czy kombajnów. Co się tyczy zarzutów pozwanego zawartych w zawiadomieniu z dnia 21.08.2007 r. o popełnieniu przez powoda przestępstwa, że powód „przywłaszczył sobie pieniądze należące do Spółdzielni Usługowo – Handlowej w G. w łącznej kwocie 92.000 złotych oraz jako członek tej Spółdzielni zataił fakt znajdowania się wagi samochodowej na nieruchomości Spółdzielni i w ten sposób zaniżył cenę za tę nieruchomość” to wprawdzie
--- STRONA 11 ---
zasadą jest, że z mocy art. 304 § 1 kpk takie zawiadomienie mieści się w granicach prawa i nie jest bezprawne, ale zachodzi tutaj istotny wyjątek. Trafnie bowiem przyjął Sąd I instancji, że składając takie zawiadomienie z takimi zarzutami pozwany miał świadomość ich nieprawidłowości, a to świadczy o bezprawności i naruszeniu dóbr osobistych powoda (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4.12.1998 r., I ACa 1004/98, Apel. W-wa 1998/3/28; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11.10.2000 r., I ACa 505/00, OSA 2002/2/12 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2.06.1982 r., IV CR 46/81, niepubl. a także odpowiednio wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.10.1989 r., II CR 419/89, LEX nr 8996 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.12.2005 r., I CK 204/05, Biul. SN 2006/2/11). O świadomości pozwanego nieprawdziwości tych zarzutów zawartych w tym zawiadomieniu świadczą dwie niewątpliwie okoliczności. Po pierwsze, Sąd I instancji słusznie podkreślił, że pozwany przyznał, iż uprzednio zapoznał się z aktami sprawy II K 146/05 Sądu Rejonowego w Kozienicach i znajdującymi się w niej opiniami biegłego księgowego H. M. ustalającymi, że zwrot przez Spółdzielnię Usługowo – Handlową w G. wkładów ponadobowiązkowych na rzecz powoda i jego bliskich w łącznej kwocie 92.000 złotych było zgodne z postanowieniami Statutu tej Spółdzielni. Pozwany przyznał też, że zapoznał się również ze znajdującą się w tych aktach wyceną rzeczoznawcy H. O., będącą podstawą ustalenia wartości zakupionej przez powoda od tej Spółdzielni nieruchomości, a wynika z niej, iż wycena ta obejmowała także znajdującą się na tej nieruchomości wagę samochodową. Uwagi apelacji, że oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie była Gmina G., a nie pozwany są bezprzedmiotowe, gdyż w swoim powyższym przyznaniu pozwany wyraźnie wskazał, iż „zapoznałem się” (k 159v i 362v). Jeśli pozwany osobiście zapoznał się z tymi dokumentami to bez znaczenia jest, że uczynił to jako organ Gminy G. tj. jej wójt, gdyż nie może sugerować, iż zapoznał się tylko „jako wójt”, a już nie „jako E. S.”. Po drugie, także w uzasadnieniu tego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa pozwany powołuje się na znajdującą się w aktach w/w sprawy karnej opinię biegłego H. M. wraz z opinią uzupełniającą (vide k 9). Wbrew twierdzeniu apelacji Sąd I instancji nie naruszył art. 233 § 1 w zw. z art. 328 § 2 kpc ustalając, że pozwany nie może powoływać się tutaj na treść protokołu kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej. Przede wszystkim dlatego, że w jego treści nie ma jakiejkolwiek wzmianki jakoby powód przywłaszczył sobie należące do Spółdzielni Usługowo - Handlowej w G. pieniądze w kwocie 92.000 złotych jak i o jakichkolwiek pieniądzach. Nie ma też jakiejkolwiek wzmianki jakoby powód zataił fakt znajdowania się na nabytej od w/w Spółdzielni nieruchomości wagi samochodowej i zaniżenia przez to ceny jej nabycia, a jedynie, że waga ta nie została zgłoszona do opodatkowania. Na gruncie art. 361 § 1 kc obojętne jest, czy ma miejsce związek przyczynowy bezpośredni, czy pośredni i dlatego pozwany składając takie fałszywe (nieprawdziwe) zawiadomienie spowodował możność zapoznania się z nim większej liczby osób i nie jest istotne ile to osób było.
--- STRONA 12 ---
Związek przyczynowy występuje bowiem jako normalny również w sytuacji, gdy pewne zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń z których choćby dopiero ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21.06.1960 r., I CR 592/59, OSN 1962, nr III, poz. 84). Apelacja pozwanego całkowicie bezpodstawnie twierdzi, jakoby Sąd I instancji nie odniósł się do argumentu pozwanego z odpowiedzi na pozew, że jego działanie podyktowane było chęcią obrony interesu społecznego, w szczególności chęcią ochrony majątku gminy, gdyż jest dokładnie odwrotnie i te ustalenia tego Sądu Sąd Apelacyjny w pełni podziela. Nie można zaakceptować stanowiska pozwanego, że publiczne nazywanie przez niego przedsiębiorcy (powoda) „złodziejem” oraz kierowanie zawiadomienia o popełnieniu przez niego przestępstwa ze świadomością nieprawdziwości stawianych w nim zarzutów może być uznane za działanie podejmowane w obronie interesu publicznego, a w tym majątku gminy. Tym bardziej, że pozwany od kilkunastu lat pełni funkcję wójta gminy, a przez to bardziej musi ważyć słowa, gdyż wolno mu „mniej” niż innym osobom nie będącym osobami publicznymi. Tymczasem pozwany kontynuuje tego rodzaju konflikt z powodem składając kolejne pisma do innych jeszcze podmiotów, z dalszymi zarzutami pod adresem powoda, które powód złożył przed Sądem I instancji i dołączył do apelacji. Nie było to rozszerzenie podstawy faktycznej pozwu, ale potwierdzenie dalszych złośliwości pozwanego i chęci dokuczenia powodowi. Nie ma też racji apelacja powoda zarzucająca naruszenie art. 448 kc oraz błąd w ustaleniach faktycznych, gdyż w stanie faktycznym sprawy zasądzone przez Sąd I instancji od pozwanego na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 8.000 złotych jest odpowiednie i zostało to należycie uzasadnione. Przede wszystkim skarżący powód bezpodstawnie kwestionuje prawidłowe stanowisko Sądu I instancji, że zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną, gdyż wskazywana przez niego funkcja prewencyjno – represyjna dotyczy drugiego roszczenia z art. 448 kc tj. o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny, które nie było przedmiotem tej sprawy. Potwierdza to uzasadnienie powołanego w apelacji powoda wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24.01.2008 r., I CSK 319/07, a także takie stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w innych orzeczeniach (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19.06.2007 r., III CZP 54/07, OSNC – ZD 2008/2/36 i uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 9.09.2008 r., III CZP 31/08, OSNC 2009/3/36). Wbrew twierdzeniu apelacji powoda Sąd I instancji wyciągną prawidłowy (logiczny) wniosek z niespornego faktu, że (...) nad P. są zadowoleni, iż powód kupił majątek Spółdzielni bo przez to mogą nabywać tańsze paliwo. Generalnie należy tutaj stwierdzić, że powód w związku z naruszeniem przez pozwanego jego dóbr osobistych ma prawo do odpowiedniej satysfakcji. Najważniejszą taką satysfakcją są uwzględnione przez Sąd I instancji „przeprosiny”, które tenże Sąd uwzględnił w ramach dochodzonego roszczenia niemajątkowego. Drugie roszczenie majątkowe powoda w postaci żądania zasądzenia na jego rzecz zadośćuczynienia ma tutaj charakter uzupełniający i jako takie „uzupełnienie” należnej powodowi satysfakcji trafnie zostało uwzględnione przez Sąd I instancji do kwoty 8.000
--- STRONA 13 ---
złotych, gdyż łącznie z uwzględnionym roszczeniem niemajątkowym wyczerpuje jego funkcję kompensacyjną. Inaczej mówiąc, gdyby powód dochodził tylko zadośćuczynienia to kwota mogłaby być wyższa, ale powód dochodził także roszczenia niemajątkowego, a jak już wskazano wyżej, największą satysfakcję w razie naruszenia dóbr osobistych daje uwzględnione roszczenie niemajątkowe w postaci przeprosin. Z tych względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc orzekł jak w sentencji. 2010-04-08
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Lublinie#I ACa 108/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 marca 2010 r. Sąd Apelacyjny w Lublini#art. 42 ust. 3 Konstytucji#art. 304 § 1 k.p.k.#art. 11 kpc#art. 66 § 1 kk#art. 24 § 1 kc#art. 448 kc#art. 24 kc#art. 304 § 1 kpk#art. 240 § 1 kk#art. 300 § 1 kk#art. 308 kk#art. 233 § 1 kpc#art. 328 § 2 kpc#art. 361 § 1 kc#art. 385 kpc