Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 1040/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 marca 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Piotr Wójtowicz (spr.) Sędziowie : SA Joanna Kurpierz SO del. Tomasz Ślęzak Protokolant : Małgorzata Korszun po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2012 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwaM. M. przeciwko M. K. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 27 września 2011 r., sygn. akt I C 507/10 I zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1. i 2. w ten sposób, że: 1) zobowiązuje pozwanego do opublikowania na jego koszt w ciągu 7 dni od uprawomocnienia się wyroku przed głównym wydaniem wiadomości w (...), w formie odczytania przez lektora, oświadczenia o treści: „Przepraszam Pana M. M., byłego burmistrza C., za moją dotyczącą baneru na budynku byłego kina (...) w C. wypowiedź, mogącą sugerować, że to na jego zlecenie i za publiczne pieniądze na przylegającym do budynku miejskim terenie postawiono rusztowanie zasłaniające mój przekaz do mieszkańców. M. K., były wicestarosta Powiatu (...)”, a w pozostałej części powództwo oddala, 2)
--- STRONA 2 ---
koszty postępowania znosi wzajemnie; II w pozostałej części apelację oddala; III znosi wzajemnie koszty postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I ACa 1040/11 UZASADNIENIE Gmina C. i M. M. wystąpili przeciwko pozwanemu o ochronę ich dóbr osobistych, domagając się, aby ten w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku opublikował w (...) i aby wygłosił osobiście na sesjach Rady Powiatu (...) i Rady Miejskiej w C. oświadczenie o podanej w pozwie treści. Po cofnięciu pozwu przez gminę C. i po umorzeniu postępowania związanego z jej powództwem żądanie podtrzymał sam M. M., modyfikując stosownie do zmienionej sytuacji procesowej i do zmian w jego i pozwanego statusie treść mającego być złożonym oświadczenia. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zarzucił, że przytoczona w pozwie jego wypowiedź nie naruszała niczyich dóbr osobistych, mieściła się w granicach dopuszczalnej krytyki i zgodna była z prawdą. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zobowiązał pozwanego, aby ten w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku opublikował na własny koszt, w formie odczytania przez lektora przed głównym wydaniem wiadomości w (...) oraz aby wygłosił osobiście na sesjach Rady Powiatu (...) i Rady Miejskiej w C., najbliższych po uprawomocnieniu się wyroku, oświadczenie o treści: „Przepraszam Pana M. M., byłego Burmistrza Gminy C., za moją wypowiedź z dnia 3 maja 2010 r. dotyczącą baneru na budynku byłego kina (...) w C., w której zarzuciłem M. M. nieczystą walkę polityczną i wyraziłem pogląd, iż to na jego zlecenie na przylegającym do budynku terenie miejskim postawiono rusztowanie. Przepraszam także za moje stwierdzenie, iż za publiczne pieniądze zostało postawione rusztowanie zasłaniające mój przekaz do mieszkańców oraz za moją uwagę, iż takie postępowanie jest niestosowane i uważam je za łobuzerstwo. M. K. - były Wicestarosta Powiatu (...)” oraz orzekł o kosztach. Przytoczył Sąd następujące motywy swego rozstrzygnięcia: Współwłaścicielami położonej w C. nieruchomości, na której posadowiony jest budynek byłego kina (...), są W. K. i S. G.. W okresie od 28 października 2008 r. do 11 lipca 2011 r. W. K. pełnił funkcję prezesa(...) w C., której jedynym udziałowcem jest gmina C.. Na budynku byłego kina pozwany, ówczesny wicestarosta (...), za zgodą S. G. umieszczał swoje banery. W 2010 r. z okazji Święta Konstytucji 3 Maja umieścił baner ze swoim wizerunkiem o treści: „M. K.. Wicestarosta Powiatu. (...). Razem uczcijmy Święto Konstytucji 3 Maja”. Na kilka dni przed tym świętem przed budynkiem byłego kina W. K., bez zgody i wiedzy S. G., postawił rusztowanie, które zasłoniło baner pozwanego. Rusztowanie to W. K. wynajął od przedsiębiorcy działającego pod firmą (...) w zamian za umieszczenie na rusztowaniu reklamy tej firmy. Postawił je w celu naprawy uszkodzonego dachu, ale żadne prace remontowe nie zostały podjęte. Stało ono około tygodnia. W noc poprzedzającą Święto Konstytucji 3 Maja lub w tym dniu rano nieustaleni sprawcy zerwali z rusztowania część siatki odsłaniając baner, co wywołało poruszenie i zamieszanie podczas oficjalnych obchodów święta odbywających się w pobliżu budynku kina. W głównym wydaniu wiadomości (...) w dniu 3 maja 2010 r. wyemitowany został reportaż, a w nim oświadczenie pozwanego: „Za publiczne pieniądze zostało postawione rusztowanie zasłaniające tą, ten mój przekaz do mieszkańców. Uważam to za dalece niestosowne postępowanie i tak, tak jak powiedziałem wcześniej, uznaję to za typowe łobuzerstwo”. Wypowiedź ta poprzedzona została słowami lektora: „To nieczysta polityczna walka przed wyborami, twierdzi bohater bilbordu M. K.. Obwinia burmistrza C., że na jego zlecenie na przylegającym do budynku terenie miejskim postawiono rusztowanie”.
--- STRONA 3 ---
Pismem z 10 maja 2010 r. powód wezwał pozwanego, aby ten w związku ze swą wypowiedzią złożył stosowne oświadczenie. W odpowiedzi na to pozwany 26 maja 2010 r. złożył do Rady Miasta C. skargę w związku z uzasadnionym podejrzeniem używania przez burmistrza środków publicznych do celów prywatnych. Rada Miejska w C. uchwałą numer (...) z dnia 29 czerwca 2010 r. skargę uznała za bezzasadną. Zgodnie z art. 24§1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Przesłankami ochrony są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra i bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Istnienie dobra osobistego oraz jego naruszenie winien udowodnić powód, natomiast pozwany, by uwolnić się od odpowiedzialności, musi wykazać, że nie działał bezprawnie. Powód domagał się ochrony dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia koniecznego do sprawowania funkcji publicznych, istnienie podlegających ochronie dóbr osobistych jest zatem oczywiste. Rozważania wymaga natomiast, czy doszło do ich naruszenia. Nie jest tak, jak twierdzi pozwany, że jego wypowiedź była bezosobowa i nie dotyczyła bezpośrednio powoda. Trzeba pamiętać, że każdą wypowiedź należy badać w jej kontekście sytuacyjnym. W reportażu pozwany wprawdzie istotnie ukazany jest jako wypowiadający jedynie zacytowane słowa, ale wypowiedź ta poprzedzona została słowami lektora, które wskazują, że wypowiedź pozwanego dotyczyła powoda, który w owym czasie był burmistrzem C.. Potwierdza to również skarga pozwanego do Rady Miasta C., w której pozwany zarzucił powodowi wykorzystywanie sprawowanego urzędu i środków publicznych do celów prywatnych. Zgodnie z art. 26 ust. 3 i art. 60 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym burmistrz jest organem wykonawczym gminy i to on odpowiada za prawidłową gospodarkę finansową gminy, a zatem zgodną z prawem i zasadami ekonomii, celową i rzetelną. Publiczne zarzucanie mu wydatkowania środków publicznych na prywatne cele i walkę polityczną z pewnością może narazić go na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia nie tylko tej funkcji, ale także innych funkcji publicznych w przyszłości. Pozwany nie zdołał obalić domniemania bezprawności swojego działania, a przede wszystkim nie zdołał wykazać, że jego wypowiedź oparta była na faktach. Przeprowadzone w sprawie postępowanie nie potwierdziło, by to powód zlecił postawienie rusztowania zasłaniającego baner pozwanego na budynku kina i by wydatkował na ten cel publiczne pieniądze. Przeczą temu zeznania świadka K., który podał, iż to on polecił ustawić rusztowanie, działając w celu wykonania prac remontowych jako osoba prywatna, nie zaś jako prezes gminnej spółki w ramach jej działalności. To, że świadek pełnił funkcję prezesa w spółce, w której gmina C. ma 100% udziałów, nie uprawniało do postawienia tezy, że to powód zlecił postawienie rusztowania za publiczne pieniądze. Przez tę wypowiedź naruszył pozwany dobra osobiste powoda, w szczególności jego dobre imię i niezbędną do sprawowania pełnionej przez niego funkcji dobrą opinię. Oprócz podania informacji nieprawdziwych sformułował nadto oceny, iż pozwany prowadzi nieczystą walkę polityczną, a jego zachowanie to łobuzerstwo. Naruszenie dobra osobistego w postaci dobrej opinii może nastąpić bądź przez sformułowanie ocen, opinii w wypowiedziach krytykujących postępowanie danej osoby, umniejszających jej społeczne uznanie, bądź przez podanie informacji i faktów nieprawdziwych. Nie ma podstaw do przyjęcia, że swoboda wypowiedzi usprawiedliwia naruszenie dóbr osobistych przez przekazywanie informacji niezgodnych z rzeczywistością lub bezpodstawnie krzywdzących ocen. Przekazywanie informacji i poglądów, które obrażają czy oburzają można uznać za dozwolone, ale ten, kto je przekazuje, powinien liczyć się z odpowiedzialnością za naruszenie dóbr osobistych, jeżeli informacje te nie są prawdziwe, a udzielający ich nie zadbał o dokonanie ich konfrontacji z faktami. Wprawdzie granice krytyki w stosunku do osób sprawujących funkcje publiczne są szersze niż w stosunku do innych obywateli, krytyka nie może jednak naruszać godności człowieka. Przytoczone okoliczności uzasadniały w świetle art. 23 k.c. i 24 k.c. uwzględnienie powództwa.
--- STRONA 4 ---
Jako podstawę orzeczenia o kosztach przywołał Sąd normę art. 98 k.c. W apelacji od opisanego wyżej wyroku pozwany zarzucił obrazę art. 24§1 k.c. oraz naruszenie art. 217§2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. i w oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów postępowania; alternatywnie wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja częściowo odnieść musi skutek, niektórym spośród podniesionych w niej zarzutów nie sposób odmówić zasadności. W pierwszym rzędzie wskazać należy, że skarżący nie kwestionuje poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, skądinąd zgodnych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Wbrew wywodom skarżącego nie dopuścił się Sąd Okręgowy zarzucanej mu obrazy prawa procesowego, oddalenie wniosku o zobowiązanie spółki (...) do wskazania pracowników, którzy uczestniczyli w stawianiu rusztowań, nie uchybiało normom ani art. 217§2 k.p.c., ani art. 227 k.p.c. Stanowią one, odpowiednio, że sąd pominie środki dowodowe, jeżeli okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione lub jeżeli strona powołuje dowody jedynie dla zwłoki, oraz że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Z drugiej z tych norm wynika niedwuznacznie, że nie są i nie mogą być przedmiotem dowodu inne okoliczności; w szczególności nie prowadzi się dowodu w celu wykrycia środków dowodowych. Postępowanie mające na celu ustalenia koniecznych dowodów w drodze zarządzonego przez sąd odpowiedniego dochodzenia (bo do tego w istocie zmierzał wniosek pozwanego), przewidzianego ongiś przez art. 232 zdanie drugie in fine k.p.c., nie znajduje obecnie podstawy w obowiązujących przepisach proceduralnych, i z tego punktu widzenia zatem w czynnościach Sądu Okręgowego nie sposób dopatrzyć się jakichkolwiek uchybień. W tym kontekście nie sposób także podzielić zarzutu apelacji, że wskutek nieuwzględnienia wniosku zmierzającego do wykrycia dowodu uchybił Sąd Okręgowy normie art. 217§2 k.p.c., a zatem że nie wyjaśnił należycie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Prawidłowość i kompletność ustaleń pozwala zatem Sądowi Apelacyjnemu zaakceptować je i uznać je za własne. Częściowo zasadnie zarzuca pozwany obrazę art. 24§1 k.c., trafność tego zarzutu nie rozciąga się jednak na samą zasadę jego odpowiedzialności. W świetle ustalonego w sprawie stanu faktycznego nie da się obronić tezy, że zasłaniające skierowane do mieszkańców C. przesłanie pozwanego rusztowanie postawione zostało na zlecenie powoda, nade wszystko zaś – że stało się to za publiczne pieniądze. Nie ulega także wątpliwości, że wyemitowana przez (...) bezpośrednia wypowiedź pozwanego, w połączeniu jej z dokonanym przez lektora wprowadzeniem, sugerowała, że osobą, z inicjatywy której postawiono rusztowanie, był właśnie powód i że przeznaczył on na ten cel publiczne pieniądze. Oczywiście, co do zasady pozwany nie może ponosić konsekwencji wypowiedzi innej osoby (w tym przypadku lektora telewizyjnego), rzecz w tym jednak, że osoba ta powołała się na informacje uzyskane od niego, on zaś przez to, że nie podjął nawet próby doprowadzenia do sprostowania, wypowiedź tę niejako autoryzował. Skoro zatem opublikowany w (...) zarzut zawierał nieprawdziwą informację oraz stawiał powoda i jako organ zarządzający gminy C., i jako człowieka w złym świetle, niewątpliwie doszło do naruszenia dóbr osobistych w postaci godności i dobrego imienia. Nie sposób przy tym podzielić stanowiska pozwanego, że działanie jego nie było bezprawne. Próba skonstruowania i w toku postępowania, i w apelacji swoistego kontratypu w postaci dozwolonej krytyki nie może odnieść pożądanego przez niego skutku. Sugerującą wykorzystywanie przez powoda publicznych (miejskich) środków dla celów prywatnych wypowiedź oceniać należy w kontekście pełnionych przez obie strony funkcji publicznych i w kontekście zbliżającej się kampanii wyborczej do samorządu terytorialnego. Nie była to zatem kierowana pod adresem urzędującego burmistrza krytyka ze strony szeregowego obywatela, któremu przyznać należy większe w tym zakresie
--- STRONA 5 ---
uprawnienia, łącznie z prawem do błędu i do przekazywania nie do końca sprawdzonych informacji, lecz pomówienie potencjalnego konkurenta politycznego, któremu należy w takiej sytuacji udzielić ochrony prawnej. Nie naruszał dóbr osobistych powoda ten fragment wypowiedzi pozwanego, w którym określił on postawienie zasłaniającego jego przekaz do mieszkańców rusztowania jako postępowanie niestosowne i jako łobuzerstwo. Poczynione w sprawie ustalenia pozwalają wszak na jednoznaczny wniosek, że celem postawienia rusztowania nie było przeprowadzenie jakiegokolwiek remontu, ale zasłonięcie wywieszonego przez pozwanego baneru. Dawało to podstawy do określenia takiego postępowania jako niestosownego, a nawet, mimo pewnej nieelegancji tego sformułowania, jako łobuzerstwa. Użycie zatem tych określeń ani nie było bezprawne, ani nie naruszało niczyich, w tym powoda, dóbr osobistych. Do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło przez wyemitowanie poprzedzonej wprowadzeniem lektora wypowiedzi pozwanego w (...), nie zaś na posiedzeniu Rady Miejskiej w C. lub Rady Powiatu (...). Stosownie do art. 24§1 zdanie drugie k.c. ten, czyje dobra osobiste zostały już naruszone, może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Normę tę rozumieć należy w ten sposób, że forma i treść mającego być złożonym oświadczenia muszą być adekwatne do dokonanego naruszenia i że w szczególności oświadczenie to kierowane być winno do tożsamego lub zbliżonego kręgu odbiorców. Nie było zatem w sprawie żadnych przesłanek uzasadniających żądanie złożenia przez pozwanego jakiegokolwiek oświadczenia na sesjach którejkolwiek z tych rad, i to niezależnie od tego, że – jak trafnie wskazuje skarżący – złożenie takiego oświadczenia nie jest zależne jedynie od jego woli, wymaga bowiem zgody osób prowadzących obrady tych gremiów samorządowych, im zaś dotyczący wyłącznie stron postępowania wyrok nie może tego nakazać. Podnoszona przez powoda okoliczność, że pozwany jest radnym Rady Powiatu (...), konstatacji tej w żaden sposób nie zmienia, wedle treści żądania i wedle treści zaskarżonego wyroku bowiem miałby on złożyć oświadczenie jako były wicestarosta Powiatu (...), a więc obecnie jako osoba prywatna, nie zaś jako członek Rady. Z rozważań powyższych wynika, że – usprawiedliwione co do zasady – żądanie powoda na uwzględnienie zasługiwało jedynie w ograniczonym zakresie: takim, w jakim wyemitowana w (...) wypowiedź pozwanego sugerowała, że rusztowanie postawione zostało na zlecenie powoda i za publiczne pieniądze, oraz w jakim domagał się on złożenia oświadczenia właśnie w (...). Dalej idące żądanie podlec natomiast winno było oddaleniu jako nie znajdujące uzasadnienia w ustalonym stanie faktycznym i w przepisach prawa. Wobec zaistnienia przesłanek do zmiany zaskarżonego wyroku we wskazanym kierunku stosownej korekty wymagało też rozstrzygnięcie o kosztach procesu, które należało na podstawie art. 100 k.p.c. znieść wzajemnie. Z powyższych względów na podstawie art. 386§1 k.p.c. i na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego podstawę swą znajduje w normie art. 100 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#I ACa 1040/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 marca 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowic#art. 24§1 k.c.#art. 26 ust.#art. 60 ust. 1 ustawy#art. 23 k.c.#art. 98 k.c.#art. 217§2 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 232 zdanie#art. 24§1 zdanie#art. 100 k.p.c.#art. 386§1 k.p.c.#art. 385 k.p.c.