Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I ACa 1021/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2015 r. Sąd Apelacyjny w K. I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Mieczysław Brzdąk Sędziowie : SA Anna Bohdziewicz (spr.) SO del. Ewa Solecka Protokolant : Małgorzata Korszun po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2015 r. w K. na rozprawie sprawy z powództwa E. O. przeciwko B. W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 15 lipca 2014 r., sygn. akt I C 213/14, oddala apelację. Sygn. akt I ACa 1021/14 UZASADNIENIE Powódka E. O. ostatecznie domagała się zasądzenia od pozwanej B. W. kwoty 70.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych. W uzasadnieniu swojego żądania podała, iż pozwana znęca się nad nią i jej córką od stycznia 2007 r. przez pisemne szkalowanie i ośmieszanie. Wskazała, że pozwana złożyła wniosek o poddanie jej badaniom psychiatrycznym i wielokrotnie naruszyła jej dobra osobiste, podając nieprawdę oraz oskarżając ją o czyny, których nigdy nie popełniła. Ponadto powódka domagała się zaprzestania dalszego naruszania jej dóbr osobistych. Stwierdziła, iż w trakcie postępowania sądowego wyszły na jaw nowe dowody potwierdzające, że pozwana po raz kolejny dopuściła się jej zniesławienia, wymyślając coraz bardziej absurdalne zarzuty i w ten sposób ośmiesza powódkę oraz wprowadza w błąd instytucje wymiaru sprawiedliwości.
--- STRONA 2 ---
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i podniosła, iż jako strona miała prawo do składania wniosków dowodowych w toczącym się z jej udziałem postępowaniu przygotowawczym, a decyzję co do ich uwzględnienia podejmuje organ prowadzący to postępowanie. Podkreśliła, iż w sprawie IX K 1133/07 to Sąd wystąpił o przeprowadzenie badań powódki, ponieważ pojawiły się uzasadnione wątpliwości, co do jej poczytalności, a wstępne badania psychiatryczne potwierdziły u niej zaburzenia osobowości, skłonność do histerii i nastawienia egocentrycznego oraz tendencje do manipulowania otoczeniem dla osiągnięcia własnych celów. Biegli ponadto stwierdzili, że dla postawienia jednoznacznej i dokładnej opinii niezbędne jest poddanie jej obserwacji psychiatrycznej, do której na skutek zażalenia powódki nie doszło. Zaskarżonym wyrokiem z 15 lipca 2014 r. Sąd Okręgowy w K. oddalił powództwo, a wskazane rozstrzygnięcie zapadło na tle następujących ustaleń faktycznych: Powódka i pozwana mieszkają w tym samym bloku mieszkalnym przy ulicy (...) w D.. Powódka mieszka na 5 piętrze, a pozwana na 3. Pomiędzy stronami istnieje konflikt, który rozpoczął się w styczniu 2007 r.. Na skutek zawiadomienia pozwanej zostało wszczęte przeciwko powódce postępowanie karne dotyczące popełnienia przestępstwa kierowania gróźb karalnych w stosunku do pozwanej w styczniu 2007 r. oraz w lipcu i sierpniu 2007 r.. Wyrokiem z dnia 9 czerwca 2009 r. Sąd Rejonowy w D. skazał powódkę na karę 4 miesięcy ograniczenia wolności za to, że w dniu 7 sierpnia 2007 r. groziła pozbawieniem życia pozwanej i groźby te wzbudziły w zagrożonej obawę, że zostaną spełnione. Odnośnie do pozostałych zarzutów powódka została uniewinniona. Powódka była już wcześniej skazana na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania za znęcanie się nad swoim ówczesnym mężem. W postępowaniu tym były przeprowadzone opinie psychologiczne i psychiatryczne dotyczące powódki, z których wynika, iż u powódki stwierdzono cechy osobowości histrionicznej i niewielkiego stopnia zmiany organiczne w (...), które charakteryzują się postawą żądań, wymagań i pretensji wobec ludzi, tendencją do manipulowania otoczeniem dla osiągnięcia własnych celów oraz nieautentycznością demonstrowanych uczuć. Powódka również złożyła przeciwko pozwanej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa kierowania w stosunku do niej gróźb karalnych, lecz postępowanie w tym zakresie nie zostało wszczęte i nie postawiono pozwanej zarzutów. Pozwana złożyła zawiadomienie o popełnieniu przez powódkę przestępstwa kierowania w dniu 22 stycznia 2008 r. gróźb karalnych w stosunku do jej małoletniego syna. Postępowanie w tym zakresie było prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w D., sygn. akt 1 Ds. 378/08. W toku postępowania pozwana złożyła pismo z dnia 19 marca 2008 r., zawierające wnioski dowodowe o przesłuchanie świadków oraz przeprowadzenie badań psychiatrycznych powódki w celu stwierdzenia zaburzeń psychicznych. W treści pisma pozwana opisywała zachowania powódki, o których miała dowiedzieć się od męża powódki oraz które sama zaobserwowała (np. chodzenie bez celu od klatki do klatki, wyzywając, plując i wymachując rękami; wyrzucanie zwierzęcych odchodów na wycieraczkę; popychanie bez powodu innych, wulgarne wyzywanie, grożenie, zastraszanie). Podniosła również, że powódka kreuje się na ofiarę, a stanowi poważne zagrożenie dla otoczenia. Rozpowiada, iż pozwana i jej mąż są bandytami. W toku postępowania zostały dopuszczone dowody z opinii biegłych psychiatrów i powódka została kilkakrotnie poddana badaniom ambulatoryjnym, jednakże biegli za każdym razem stwierdzali, iż dla wydania stanowczej opinii konieczne jest poddanie powódki obserwacji psychiatrycznej na oddziale zamkniętym. Ostatecznie do takiej obserwacji nie doszło, gdyż powódka zaskarżała postanowienia o jej przeprowadzeniu, a Sąd Okręgowy w K. uwzględniał zażalenia. Postanowieniem z dnia 7 lipca 2010 r. umorzono śledztwo wobec stwierdzenia braku ustawowych znamion czynu zabronionego. Z treści uzasadnienia wynika, iż podstawą umorzenia postępowania była niemożliwość ustalenia, czy podejrzana działała w sposób umyślny i czy może ponosić odpowiedzialność karną za swe działania, gdyż bez obserwacji w warunkach zamkniętych nie można stwierdzić jej poczytalności w chwili popełnienia zarzucanego jej czynu. W toku tych postępowań powódka sporządziła oświadczenie z dnia 10 listopada 2007 r., w którym napisała, iż nie stanowi zagrożenia dla sąsiadów i ich rodzin, że nie wykazuje agresji, nie ubliża i nie używa wulgarnych słów, nie jest osobą konfliktową i kłótliwą, że nikt się jej nie obawia. Oświadczenie to - na prośbę powódki - podpisała większość mieszkańców bloku, którzy potwierdzili te okoliczności w zeznaniach przed sądem. Powódka oskarżyła pozwaną o napisanie kartki o treści „Ty szmato sprzątnij po kocie te odchody u P. J.. Kot będzie zabity !!!” i wrzucenie
--- STRONA 3 ---
jej do skrzynki powódki. Kartka ta nie została napisana przez pozwaną, ani przez nią powódce podrzucona. Złożyła też zawiadomienie dotyczące gróźb karalnych, które zostało umorzone. W piśmie z dnia 28 listopada 2007 r., złożonym w Komendzie Miejskiej Policji w D. powódka napisała, iż sąsiedzi mówią, że mąż pozwanej jest bardzo niebezpieczny, może ich spalić, podłożyć jakiś materiał wybuchowy lub nasłać gangsterów, jest zdolny do wszystkiego. Ponadto podała, że dziecko pozwanej jest bardzo znerwicowane i ciągle płacze, jak matka na nie krzyczy i szarpie je, a sąsiedzi widzą skandaliczne zachowanie pozwanej w stosunku do dziecka. Stwierdziła, że są to ludzie niebezpieczni, bezwzględni, gotowi do najgorszego - nawet do tragedii, i sąsiedzi się ich boją. Napisała także, iż ma uzasadnione podejrzenie, że pozwana i jej mąż cierpią na chorobę psychiczną. Powódka oskarżyła także pozwaną o próbę przejechania samochodem jej córki I. i złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Postępowanie toczyło się pod sygn. akt 1 Ds. 2399/09 i ostatecznie zostało umorzone. W dniu 19 listopada 2007 r. pozwana spotkała się z kuratorem dla dorosłych Sądu Rejonowego w D. E. G. i poinformowała ją o zachowaniach powódki i istniejącym między nimi konflikcie oraz wniosła o jej zdyscyplinowanie. W tym samym dniu spotkał się z kuratorem także mąż powódki. Z rozmów tych kurator sporządziła notatki. Pozwana była w kontakcie z mężem powódki i zeznawała w charakterze świadka w sprawie rozwodowej stron. Nie umawiała się z nim jednak, co do udzielenia pomocy w ubezwłasnowolnieniu powódki. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dowody z dokumentów, które nie były kwestionowane przez strony. Ustaleniem okoliczności popełnienia przez powódkę przestępstwa z dnia 7 sierpnia 2007 r. w postaci groźby pozbawienia pozwanej życia, Sąd pierwszej instancji był związany zgodnie z treścią art. 11 k.p.c.. Odnośnie do okoliczności sporządzenia „liściku”, dotyczącego sprzątania odchodów po kocie, Sąd Okręgowy oparł się w pełni na opinii biegłego J. K., który wyczerpująco wyjaśnił, na jakiej podstawie stwierdził, iż nie pochodzi on od pozwanej. W ocenie Sądu pierwszej instancji, powódka nie może mieć pewności, kto sporządził to pismo, gdyż faktu tego nie widziała, a jedynie uważa, że widziała jak pozwana wrzuca tę kartkę do jej skrzynki. Pozwana temu faktowi zaprzeczyła, a opinia biegłego potwierdza, iż nie była ona autorką pisma. Sąd Okręgowy wskazał, że nie ma dla sprawy znaczenia przedłożona przez powódkę prywatna opinia grafologiczna, która nie była sporządzona w oparciu o oryginalny materiał, a do tego powódka zataiła osobę ją sporządzającą. W tej sytuacji brak było podstaw do sporządzenia opinii przez innego biegłego, w sytuacji gdy biegły J. K. w sposób szczegółowy i nie budzący wątpliwości uzasadnił swoje stanowisko. Sąd pierwszej instancji nie dał wiary zeznaniom powódki i jej córki, iż to pozwana i jej mąż zachowuje się wobec nich agresywnie, a one są w stosunku do nich kulturalne i nie przejawiają żadnych zachowań agresywnych. Przeczyły temu przeprowadzone dowody, zachowanie powódki i jej pełnomocnika w toku postępowania sądowego, które wielokrotnie było agresywne w stosunku do pozwanej i świadków. Przerywały one wypowiedzi świadkom i Sądowi, nie reagowały na liczne upomnienia i Sąd zmuszony był nawet ukarać powódkę grzywną za jej nieodpowiednie zachowania. Zdaniem Sądu Okręgowego, skoro powódka nie potrafi powstrzymać się od agresji w stosunku do pozwanej nawet w obecności Sądu, to doświadczenie życiowe wskazuje, że o wiele gorzej zachowuje się, gdy jest z nią sam na sam. Przechodząc do rozważań prawnych zasadności żądania powódki Sąd pierwszej instancji na wstępie wyjaśnił, jakie są przesłanki udzielenia ochrony w przypadku naruszenia dóbr osobistych w oparciu o art. 23 k.c. i 24 k.c.. Wskazano, że dobra osobiste podlegają ochronie, jeżeli ich naruszenie (zagrożenie) jest bezprawne. Przesłankami odpowiedzialności przewidzianymi w przepisie art. 24 § 1 k.c., które muszą być spełnione równocześnie, są: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawcy. Spełnienie dwóch pierwszych przesłanek musi wykazać poszkodowany. Jego rzeczą jest, więc przede wszystkim określić, w jakich swoich odczuciach ewentualnie, w jakich konkretnie prawem przewidzianych dobrach osobistych został dotknięty zachowaniem się sprawcy oraz na czym polega naruszenie tej jego sfery przeżyć, a także okoliczności te udowodnić (art. 6 k.c. i art. 232 k.c.). Poszkodowany nie musi natomiast wykazać, że działanie sprawcy było bezprawne. W polskiej doktrynie cywilistycznej przyjmuje się obiektywne pojęcie bezprawności, według którego bezprawne jest zachowanie się sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy. Ciężar dowodu braku bezprawności działania (art. 24 k.c.) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Domniemanie bezprawności sprawca może obalić, jeżeli wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności
--- STRONA 4 ---
wyłączających bezprawność działania, którymi są: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa; wykonywanie prawa podmiotowego; zgoda pokrzywdzonego; działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Dobro osobiste w odniesieniu do osoby fizycznej definiowane jest jako wartość o charakterze niemajątkowym, ściśle związana z jednostką ludzką, decydująca o jej bycie, pozycji w społeczeństwie, będąca przejawem odrębności psychicznej i fizycznej danej osoby oraz jej możliwości twórczych, powszechnie uznana w społeczeństwie i akceptowana w danym systemie prawnym. Do najważniejszych dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia art. 23 k.c. należy cześć (dobre imię, dobra sława, reputacja, honor, godność osobista), jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Obejmuje ona wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może, więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Zaznaczono, że zawsze o naruszeniu dobra osobistego decydują okoliczności danej sprawy i kryteria obiektywne. Miernikiem tej oceny jest przede wszystkim stanowisko opinii publicznej, będącej wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym czasie i miejscu, a wzorców, które powinny stanowić docelowy punkt odniesienia dokonywanej oceny, dostarczają zapatrywania rozsądnie i uczciwie myślących ludzi oraz poglądy moralne osób kompetentnych w tym zakresie i cieszących się niekwestionowanym autorytetem. W ocenie Sądu okręgowego w rozpoznawanej sprawie można uznać, iż na skutek działania pozwanej zostały naruszone dobra osobiste powódki w postaci czci i godności osobistej, gdyż oskarżenie człowieka o popełnienie przestępstwa godzi niewątpliwie w jego cześć i dobre imię. Również przywoływanie okoliczności wskazujących na możliwość choroby psychicznej, przynoszenie odchodów i porzucanie ich na wycieraczkach, czy zachowania wulgarne i agresywne mogą naruszać dobra osobiste powódki, jednakże nie przesądza to o odpowiedzialności pozwanej, gdyż jej działanie mieści się w zakresie dozwolonym przepisami prawa. Każda osoba, która czuje się pokrzywdzona działaniem drugiej osoby i uważa, że w stosunku do niej zostało popełnione przestępstwo ma prawo złożenia o tym zawiadomienia. Jeżeli na uzasadnienie swojego stanowiska strona przytacza okoliczności, które miały faktycznie miejsce, to nie można postawić jej zarzutu, że działa bezprawnie. Działania mające na celu dochodzenie roszczeń przy użyciu prawnie dopuszczalnych środków i korzystanie z pomocy organów państwa nie mogą być uznane za bezprawne. Podkreślono, iż pozwana złożyła zawiadomienie o popełnieniu przez powódkę przestępstwa do organu uprawnionego do dokonania oceny faktycznej i prawnej czynu. Również składanie wniosków dowodowych jest uprawnieniem strony, w którym mieści się także złożenie wniosku o badanie psychiatryczne. To prokurator ostatecznie podjął decyzję o postawieniu zarzutów i skierowaniu powódki na badania psychiatryczne. Decyzja w tym zakresie nie należała do pozwanej, a powódka nie wykazała by pozwana składając zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa powołała się na nieprawdziwe okoliczności, czy też złożyła w tym zakresie fałszywe zeznania. Kwestia dokonania oceny prawnej czynów oraz ich przypisanie danej osobie należała w postępowaniu przygotowawczym do policji i prokuratora, a w postępowaniu sądowym do Sądu. Sam fakt umorzenia postępowania przygotowawczego nie skutkuje uznaniem, iż działanie pozwanej było bezprawne zwłaszcza, że umorzenie to nastąpiło na skutek niemożności stwierdzenia przez biegłych faktu poczytalności powódki oraz istnienia zamiaru bezpośredniego z jej strony, a nie ze względu na niepopełnienie czynu. Również opinie psychiatryczne sporządzone w tych postępowaniach wskazywały na pewne nieprawidłowe cechy występujące u powódki. W orzecznictwie Sądu Najwyższego panuje już ugruntowane stanowisko, że poświadczenia składane w sprawach karnych i cywilnych na uzasadnienie roszczenia bądź na uzasadnienie obrony mogą być uznane za bezprawne tylko wtedy, gdy przedmiotowo nie służą obronie prawnej osobie działającej, a podmiotowo nie są podyktowane wolą działającego wystąpienia w obronie swego prawa. Działania pozwanej, której małoletniemu dziecku powódka groziła i która czuła się przez powódkę zastraszana, polegające na złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i składaniu wniosków dowodowych mieszczą się w pełni w zakresie działań dozwolonych i nie mogą być uznane za bezprawne. Sąd Okręgowy miał także na uwadze zachowanie powódki w stosunku do pozwanej i jej męża oraz dziecka, które nie zasługuje na aprobatę. Powódka zastała skazana za wypowiedzenie w stosunku do pozwanej gróźb karalnych pozbawienia życia, a ponadto w piśmie z 25 listopada 2007 r. zawarła szereg inwektyw dotyczących pozwanej i jej
--- STRONA 5 ---
męża, powołując się ogólnie na nieokreślonych sąsiadów i wskazała, że to pozwana i jej mąż cierpią na chorobę psychiczną. Sąd Okręgowy odwołał się do wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 4 kwietnia 2007 r., wydanego w sprawie sygn. I ACa 139/07, w którym Sąd ten stwierdził, iż jeżeli określona osoba narusza dobra osobiste innych osób, jakimi są prawo do prywatności, zachowania własnego wizerunku, niezakłócone korzystanie ze swej swobody i własności prywatnej, to nie może skutecznie domagać się ochrony swego dobra osobistego, skoro w istocie sama jest sprawcą tego naruszenia przez doprowadzenie (zmuszanie) innych osób do takich zachowań. Skoro więc to powódka rozpoczęła konflikt z pozwaną i swoimi zachowaniami w stosunku do niej spowodowała konieczność poszukiwania przez pozwaną ochrony prawnej przed sądem i w dalszym ciągu wysuwa w stosunku do pozwanej roszczenia oraz szkaluje ją i jej męża, to nie może powoływać się na naruszenie jej dóbr osobistych w pismach pozwanej do organów państwa odpowiedzialnych za ochronę praw osób. Podsumowując swoje rozważania Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż działanie pozwanej polegające na złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez powódkę oraz wniosków dowodowych nie było bezprawne, gdyż po myśli przepisu art. 304 § 1 k.p.k. każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Decyzję natomiast o wszczęciu śledztwa czy też dochodzenia na podstawie art. 303 k.p.k. (art. 325e k.p.k.), a także o dopuszczeniu konkretnych dowodów wydaje z urzędu lub na skutek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oskarżyciel publiczny. Pozwana nie może zatem ponosić negatywnych konsekwencji korzystania ze swoich ustawowych uprawnień. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., obciążając nimi w całości powódkę. Wyżej opisany wyrok Sądu Okręgowego został w całości zaskarżony przez powódkę, która sformułowała następujące zarzuty: 1) naruszenia przepisów procesowych, a to: • art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. zd. 1 in fine w następstwie uznania, że pozwana wykazała, iż jej działanie nie było bezprawne • art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w następstwie uznania, że pozwana nie wrzuciła notatki do skrzynki pozwanej, podczas gdy ustalenie to nastąpiło z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów albowiem wbrew zasadom logicznego rozumowania • art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w następstwie uznania, że to powódka jest osoba agresywną i konfliktową wobec pozwanej, nie zaś odwrotnie, podczas gdy ustalenie to nastąpiło z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów albowiem wbrew zasadom doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania 2) naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 448 k.c. przez jego niezastosowanie. W związku z postawionymi zarzutami apelująca wniosła o zmianę wyroku przez zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 70.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz nakazanie pozwanej zaprzestania naruszania jej dóbr osobistych ewentualnie o uchylenie wyroku w zakresie żądania zasądzenia zadośćuczynienia wobec nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zarzuty w niej zawarte nie są trafne. Szerokie uzasadnienie zarzutów z powołaniem na orzecznictwo i doktrynę wskazuje, że nie wszystkie zagadnienia prawne są dla apelującej zrozumiałe, co doprowadziło ją do wadliwych wniosków. W pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż ewentualne uchybienia w tym zakresie mogą się przełożyć na prawidłowości ustaleń faktycznych stanowiących podstawę orzekania o żądaniu
--- STRONA 6 ---
pozwu. Jako najdalej idący należy ocenić zarzut częściowego nierozpoznania istoty sprawy, jaki wynika z wniosku apelacji i odnosi się do żądania zasądzenia zadośćuczynienia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednolicie, że do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 1936 r., C 1839/36, Zb. Orz. 1936, poz. 315; postanowienia Sądu Najwyższego z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, Nr 1, poz. 22; z 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, Lex nr 50750; z 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, Lex nr 519260; wyroki Sądu Najwyższego z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, OSP 2003 Nr 3, poz. 36; z 21 października 2005 r., III CK 161/05, Lex nr 178635.; z 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, OSNP 2009, nr 1-2, poz. 2). Oceny, czy sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się na podstawie analizy żądań pozwu i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, nie zaś na podstawie ewentualnych wad postępowania wyjaśniającego. Powódka domagała się w sprawie udzielenia jej ochrony w związku z naruszeniem (jak twierdziła) jej dóbr osobistych przez pozwaną. Na tej podstawie domagała się również zadośćuczynienia. Takie też żądanie było przedmiotem oceny Sądu Okręgowego, po uprzednim dokonaniu ustaleń faktycznych w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, przy uwzględnieniu norm prawa materialnego, mającego zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. W konsekwencji zarzut ten należy uznać za chybiony. W dalszej kolejności należy rozważyć zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.. Przywołany przepis dotyczy oceny dowodów dokonywanej przez Sąd pierwszej instancji, a poprzedzającej poczynienie ustaleń faktycznych. Należy wskazać, iż w sposób wadliwy apelująca uchybienie temu przepisowi wiąże z oceną prawną dokonanych ustaleń. Ocena, bowiem, czy działanie pozwanej było bezprawne, czy też nie, należy do sfery stosowania prawa materialnego, a nie procesowego. Sąd pierwszej instancji wszechstronnie rozważył cały materiał dowodowy i przedstawił w uzasadnieniu jego ocenę, podbudowaną przekonującą argumentacją. Dokonana ocena nie wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów i nie nosi cech dowolności, ani nie jest wewnętrznie sprzeczna. Należy wskazać, iż jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów wyrażonych w art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. W istocie apelująca polemizuje z prawidłowymi ustaleniami Sądu pierwszej instancji, które znajdują oparcie w trafnie ocenionym materiale dowodowym. Podkreślenia wymaga, że ustalenia w dużej mierze opierały się na dokumentach. Materiał dowodowy został także uzupełniony o opinię biegłego z zakresu badania dokumentów w celu wyjaśnienia, czy pozwana napisała informację, w której treści powódka także upatruje naruszenia swoich dóbr osobistych. Zasadnie Sąd pierwszej instancji uczynił przywołaną opinię podstawą ustaleń, przy czym podkreślenia wymaga, iż ustalenia te dotyczyły wyłącznie możliwości przypisania pozwanej autorstwa odręcznej notatki, a nie ustaleń odnośnie faktu wrzucenia tej notatki do skrzynki powódki. Z oczywistych względów biegły nie mógł się wypowiadać na ten temat (nie miał wiedzy odnośnie do tego faktu), a Sąd nie czynił też ustaleń w tym zakresie w oparciu o opinię biegłego. Apelująca nadal podtrzymuje krytyczną ocenę opinii biegłego, której wnioski nie są zbieżne z jej przekonaniem i oczekiwaniem. Samo niezadowolenie strony nie jest jednak wystarczające do przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego. Powódka przeciwstawiła opinii wydanej w sprawie przez biegłego inną ekspertyzę, której autora nie ujawniła. Zatem słuszne było stanowisko Sądu pierwszej instancji, że wobec wyczerpującego wyjaśnienia biegłego nie było uzasadnienia dla przedłużenia postępowania i przeprowadzania dowodu z opinii innego biegłego. Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 232 k.p.c., któremu Sąd mógłby uchybić wówczas, gdyby nie dopuścił z urzędu dowodu mogącego przyczynić się do ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Tego rodzaju uzasadnienia dla sformułowanego zarzutu powódka nie przedstawiła. Apelująca wyciąga także zbyt daleko idące wnioski z uznania, że nie jest osobą nieporadną i potrafi samodzielnie popierać swoje żądania przed Sądem, która to ocena legła u podstaw odmowy ustanowienia dla niej pełnomocnika z urzędu. Prawidłowe sformułowanie pozwu, skonstruowanie żądań i przytaczanie wniosków dowodowych na ich poparcie, nie jest jeszcze jednoznaczne z zasadnością żądania, ani nie przesądza o jego uwzględnieniu. Gdyby tak było, w sprawach zapadałyby rozstrzygnięcia jedynie na podstawie twierdzeń zawartych w pozwie, a tak nie jest (wyjątki od tej reguły normują przepisy, które nie znajdą zastosowania w rozpoznawanej sprawie). Obowiązujące przepisy nakładają na stronę obowiązek udowodnienia okoliczności faktycznych, z których wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Zasada rozkładu ciężaru dowodu w sprawach o
--- STRONA 7 ---
naruszenie dóbr osobistych została szczegółowo przedstawiona w pisemnych motywach przez Sąd pierwszej instancji i nie ma potrzeby powtarzania tych rozważań. W związku z powyższym, Sąd odwoławczy akceptuje ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne bez potrzeby zbędnego powielania. Ocena prawa tak poczynionych ustaleń również zasługuje na podzielenie. Ocena dokonanych ustaleń prowadzi do wniosku, że działania pozwanej nie nosiły cech bezprawności. Sformułowania zawarte w piśmie kierowanym do organów ścigania mogą być odbierane przez powódkę, jako naruszające jej dobra osobiste w postaci dobrego imienia. Tym niemniej pozwana była uprawniona do poszukiwania ochrony w sytuacji konfliktu sąsiedzkiego, który znacznie wykraczał poza ramy zwykłych sąsiedzkich nieporozumień, o czym świadczy chociażby fakt skazania powódki za groźby karalne kierowane pod adresem pozwanej. Oczywiście pozwana uzasadniając swoje stanowisko powinna rozważnie dobierać słowa, strać się unikać nadmiernego emocjonalnego zaangażowania. Doświadczenie życiowe pokazuje, że nie zawsze jest to jednak możliwe, czego dowodem jest nawet treść apelacji powódki, w której apelująca nie ustrzegła się wielu nacechowanych emocjonalnie, negatywnych określeń odnoszących się do pozwanej. Należy zwrócić uwagę, że prawdziwość wielu z twierdzeń przedstawionych w apelacji nie została wykazana, co nakazuje je traktować jako gołosłowne. Powódka dąży do przypisania pozwanej odpowiedzialności za okoliczności, które pozostawały poza sferą jej decyzji. O ile pozwana mogła składać pewne wnioski dowodowe w postępowaniu przygotowawczym, to już decyzje procesowe o ich przeprowadzeniu nie należały do niej. Zatem nie ma podstaw do przypisywania pozwanej odpowiedzialności za decyzje organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze o poddaniu powódki leczeniu psychiatrycznemu. Z kolei odnosząc się do twierdzenia o naruszeniu dóbr osobistych przez sporządzenie notatki i umieszczenie jej w skrzynce powódki należy powtórzyć, iż notatka nie została sporządzona przez pozwaną, a fakt wrzucenia przez nią tej kartki do skrzynki na listy nie został wykazany. Jak już wskazano wyżej, strony pozostają w silnym konflikcie, który owocuje doniesieniami do organów ścigania, próbami poszukiwania zrozumienia i wsparcia u innych sąsiadów, którzy nie chcą się angażować w istniejący konflikt. Naruszenie dóbr osobistych co do zasady nie usprawiedliwia naruszenia dóbr osobistych drugiej strony. Nie można jednak tracić z pola widzenia całokształtu okoliczności sprawy, w tym także zachowania powódki i jej pełnomocnika podczas rozpraw, która to okoliczność każe krytycznie odnieść się do twierdzeń powódki o braku niewłaściwego zachowania po jej stronie. Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 448 k.c. przez jego niezastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Błędne jest rozumowanie apelującej, że Sąd pierwszej instancji winien był zasądzić zadośćuczynienie, skoro ustalił, że doszło do naruszenia dóbr osobistych. Otóż sam fakt naruszenia dóbr osobistych w sytuacji, gdy zostało obalone domniemanie bezprawności naruszenia, nie uprawnia do żądania zadośćuczynienia w oparciu o art. 448 k.c.. Przepis art. 448 k.c. nie wskazuje expressis verbis zasady odpowiedzialności za krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych. Jako dominujący w judykaturze i doktrynie należy uznać pogląd, że pokrzywdzony może żądać kompensaty krzywdy od ponoszącego winę (por. wyrok SN z dnia 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, W sprawie wykładni art. 448 k.c., PS 1997, nr 1, s. 6 i n.; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, art. 448, nb 12–13; A.Szpunar, Zadośćuczynienie...,s. 211– 212). Za słusznością tezy o odpowiedzial-ności na zasadzie winy przemawia głównie wykładnia systemowa, a więc deliktowy charakter odpowiedzialności. Zawężenie obowiązku kompensaty wyrządzonego uszczerbku do przypadków wywołanych zachowaniami bezprawnymi i zarazem zawinionymi jest zgodne z podstawową regułą odpowiedzialności deliktowej sprawcy szkody. Zatem na pokrzywdzonym spoczywa ciężar dowodu winy, chociażby w najlżejszej postaci, ponieważ przesłanką zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych jest krzywda wyrządzona z winy umyślnej lub nieumyślnej, niekoniecznie wskutek rażącego niedbalstwa. Mając powyższe rozważania na względzie należało apelację powódki oddalić, jako niezasadną, na podstawie art. 385 k.p.c..
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w K.#I ACa 1021/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2015 r. Sąd Apelacyjny w K. I W#art. 11 k.p.c..#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 232 k.c.#art. 24 k.c.#art. 304 § 1 k.p.k.#art. 303 k.p.k.#art. 325e k.p.k.#art. 232 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 233 § 1 k.p.c..#art. 448 k.c..#art. 385 k.p.c..