Teza / krótkie omówienie
interwencji podejmowanych przez policję i ich rodzaju, w tym zatrzymania osób posiadających narkotyki, wypowiedzi członków K. Grupy Obywatelskiej. Zgodnie z regulaminem imprezy(...), dostępnym na stronach internetowych,
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I A Ca 893/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2006 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Irena Lityńska Sędziowie: SSA Adam Jewgraf (spr.) SSA Agnieszka Piotrowska Protokolant: Dorota Chrzanowska po rozpoznaniu w dniu 26 września 2006 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa Fundacji (...) w W. przeciwko Fundacji (...) we W. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 28 lutego 2006 r. sygn. akt I C 343/05 oddala apelację i zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 370 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 28 lutego 2006 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu nakazał pozwanej Fundacji (...) we W. aby w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku dokonała przeproszenia powodowej Fundacji (...) w W. za naruszenia jej dobra osobistego, przez opublikowanie w dowolnej formie na antenie telewizji (...) w ciągu 7 kolejnych dni w godzinach pomiędzy 18 -21 oświadczenia o treści wskazanej w wyroku. Nadto Sąd zakazał stronie pozwanej na przyszłość emisji komentarza w formie pisemnej i ustnej do filmu (...) w zakresie ustalonym w treści przeprosin oraz nakazał uiścić stronie pozwanej na rzecz (...) nr (...) we W. kwotę 1 000 zł, zaś dalej idące powództwo oddalił. Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
--- STRONA 2 ---
Celem działania Fundacji (...) z siedzibą w W. jest działalność w zakresie ochrony zdrowia, polegającej na ratowaniu życia chorych osób, w szczególności dzieci i działanie na rzecz poprawy stanu ich zdrowia, jak również działanie na rzecz promocji zdrowia i profilaktyki zdrowotnej, przedmiotem działalności statutowej jest wspieranie finansowe i rzeczowe placówek i instytucji, zakup sprzętu, urządzeń i materiałów do realizacji celu fundacji, prowadzenie szkoleń w zakresie ratownictwa medycznego i udzielania pierwszej pomocy, prowadzenie placówek szkolnych w tym zakresie, skupianie i wokół idei fundacji ludzi, w tym młodzieży, organizowanie spotkań służących wymianie doświadczeń osób prowadzących działalność z zakresie zbieżnym z celami fundacji. W skład organu uprawnionego do reprezentacji wchodzi m.in. J. O. jako prezes, reprezentacja fundacji jest jednoosobowa - członka zarządu w sprawach w zakresie zwykłego zarządu. Powodowa fundacja jest organizatorem koncertów pod nazwą (...). Pozwana Fundacja (...) prowadzi działalność w zakresie produkcji programów radiowych i telewizyjnych, jest wydawcą Telewizji (...). Pozwana fundacja weszła w posiadanie kasety z zarejestrowanym filmem pt. (...), nakręconym przez nieustalone osoby. Film ten został wykorzystany w całości lub w części w wyemitowanych kilkakrotnie reportażach na antenie Telewizji (...) pt. „Okiem kamery: (...) – reportaż” w dniach 8 i 9 stycznia 2005 r. oraz „(...) - Przystanek do piekła" i „(...)- Przemilczana Prawda" w l1ieustalonym terminie. Oprócz tych reportaży w Telewizji (...) wyemitowano również inne reportaże o koncercie (...) m.in. „Rozmowy niedokończone - Nie dla przystanku (...)- działania (...) Grupy Obywatelskiej”, (...) Film wyemitowany przez, stronę pozwaną, został wkomponowany w całości lub części w przygotowane przez Telewizję (...) reportaże, z tą zmianą, że pokazane na filmie obrazy zawierające wizerunek osób filmowanych oraz obnażone części ich ciała zakryto czarnym paskiem, oraz wypowiedzi osób filmowanych zawierających słowa powszechnie uznane za obraźliwe zastąpiono sygnałem dźwiękowym. Część obrazów zawartych w reportażach pochodzi z innego materiału filmowego, niż przedmiotowy film. Film (...) zawiera obrazy nakręcone podczas imprezy odbywającej się w Ż.. Pokazuje min. młodych ludzi idących ulicą i niosących kartony z piwem, stoisko sprzedaży piwa na terenie imprezy- z widoczną informacją o sprzedaży alkoholu wyłącznic osobom, które ukończyły 18 lat, osoby dorosłe spożywające alkohol bez wskazania w jakim miejscu to się odbywa. Nadto w reportażu wielokrotnie pokazany jest nieletni chłopiec trzymający w ręku puszkę i unoszący ją do ust. Obraz ten nie jest częścią przedmiotowego filmu. Pokazane na przedmiotowym filmie są sceny z przebiegu koncertów, nie w sposób chronologiczny, lecz w sposób wybrany. Dotyczy to również innych obrazów „z życia codziennego” imprezy. Film ukazuje podczas koncertu dziewczynę, której druga osoba podaje na ręku proszek, dziewczyna wciąga proszek do nosa. Film ukazuje Również grupę młodych ludzi podczas koncertu, którzy trzymają wyciągnięte w górę ręce z dłonią zamkniętą i wyciągniętymi palcami: wskazującym i małym oraz przedstawia obraz i wypowiedzi dziewczyny i chłopca, którzy twierdzą, że nienawidzą ludzi i wierzą w szatana. Zawiera również sceny z pola namiotowego, na którym widoczne są namioty, liczne z drzewcami i zatkniętymi na nich chorągwiami, 2 lub 3 z flagą m.in. z rysunkiem liścia marihuany i nazwą miejscowości T. i Ż., na innym z napisem „Polska młodzież za legalizacją". Na scenie widoczny jest z jednej strony znak tzw. pacyfa. z drugiej strony znak - logo strony powodowej- serce z nazwą fundacji. Pomiędzy znakami napis (...) i „Stop narkotykom”. Film wielokrotnie ukazuje osoby śpiące na ziemi na polu namiotowym, obok namiotów, obok samochodu, oraz osoby leżące w obrębie pola namiotowego w ubraniu, Sceny te jak wynika ze wskazanej godziny filmowania są zarejestrowane w godzinach porannych lub nocnych. Film ukazuje również wioskę (...)na terenie imprezy, śpiewających i tańczących członków tego ruchu religijnego oraz bawiących się uczestników koncertu.
--- STRONA 3 ---
W filmie zawarto komentarz w postaci napisów: „Według organizatorów koncert jest nagrodą dla dzieci i młodzieży, którzy zbierają pieniądze w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy", „Zezwolenie na rozpijanie młodzieży”, „Na scenie znaki satanistyczne Krzyże Nerona- Dlaczego ?”, „Dlaczego J. O. wybrał sektę (...)na patrona religijnego W.?”, „Wolny seks”, „Paradowanie nago- realizowanie hasła J. O. Róbta co chceta", „Tumany kurzu- żeby oddychać niektórzy zakładają maski. W jaki sposób oddychają inni”, „Oto do czego doprowadzają narkotyki, alkohol oraz satanistyczna muzyka", „Symbol marihuany i napis: „Polska młodzież za legalizacją”. „Brak sekatorowania nawet organizator nie radzi sobie z dziećmi i młodzieżą”. „Ewidentny przykład rozprowadzania i zażywania narkotyków. Policja twierdzi, że nie złapała ani jednego dilera". „Leżą na ziemi pod wpływem alkoholu i narkotyków”, „Kolejne oznaczone punkty sprzedaży marihuany" . Ponadto na zakończenie filmu przedstawione są na planszach znaki: pacyfa- z komentarzem „Przystanek W. za swój główny znak przyjął satanistyczny symbol tzw. Pacyfę symbol ukrzyżowania Św. Piotra, tzw. Krzyż Nerona", „Używany przez satanistów i okultystów jako symbol pokonania i upadku chrześcijaństwa. Bardzo propagowany i rozpowszechniony na W.'', „rogata dłoń- znak rozpoznawczy wyznawców satanizmu. Ich wyciągnięte ręce i sterczące palce symbolizują rogi diabła, używany powszechnie podczas koncertów", „Pentagram - najbardziej znany satanistyczny symbol używany podczas satanistycznych czarnych mszy", „Jest wśród satanistów znakiem rozpoznawczym. Jest ściśle satanistycznym symbolicznym przedstawieniem głowy kozła. Obecny w wieiu miejscach na W., na namiotach, flagach. koszulkach". Symbol liścia marihuany- z komentarzem „Marihuana narkotyk wytwarzany z konopi. Szeroko rozpowszechniony na polu W.. Namioty przyozdobione symbolem marihuany informują o dilerach rozprowadzających narkotyki". Reportaże wyemitowane w Telewizji (...) zawierały nadto komentarze w postaci napisów: „W. - orkiestra wielkiej przemocy", „Orkiestra i jej założyciel propagują i utrwalają w społeczeństwie niemoralne postawy, pijaństwo, narkotyki, anarchizm, areligijność" oraz wypowiedzi mieszkańców K. pozytywne i negatywne o przebiegu imprezy, przedstawicieli tamtejszych władz m.in. Burmistrza K. A. K. odnoszące się do wyrażenia zgody na organizację imprezy i dotyczące jej bezpieczeństwa, radnego C. R. dotyczące braku zabezpieczenia przed zamachem terrorystycznym, Komendanta Policji w G.. - R. K. dotyczące bezpieczeństwa imprezy i przeszkolenia patroli pokojowych, dziennikarza miejscowej gazety na temat przeprowadzonej ankiety wśród czytelników dotyczącej odbycia lub nie imprezy w mieście, uczestników koncertu, służb medycznych dotyczące ilości interwencji lekarskich na terenie imprezy, członka patrolu pokojowego dotyczące zakresu jego działań, komendanta policji w przedmiocie interwencji podejmowanych przez policję i ich rodzaju, w tym zatrzymania osób posiadających narkotyki, wypowiedzi członków K. Grupy Obywatelskiej. Zgodnie z regulaminem imprezy(...), dostępnym na stronach internetowych, tablicach ogłoszeń, publikacjach festiwalowych organizator dopuścił sprzedaż piwa na terenie koncertu. Z postanowień regulaminu wynika ponadto, że nie można wnosić żadnego alkoholu i szklanych opakowań, nie można wnosić i rozprowadzać jakichkolwiek narkotyków na teren koncertu, nie można wnosić żadnych przedmiotów zagrażających bezpieczeństwu uczestników, oraz zabrania się okazywania jakichkolwiek objawów przemocy. Sankcją za naruszenie zasad regulaminu jest wezwanie do opuszczenia festiwalu Prokuratura Rejonowa w Słubicach prowadziła postępowanie przygotowawcze w przedmiocie rozpowszechniania przy pomocy kasety video filmu pt. „(...) Przemilczana prawda" - nieprawdziwego wizerunku imprezy, które postanowieniem z 31.03.2005 r. zostało umorzone ze względu na niewykrycie sprawcy. W uzasadnieniu postanowienia prokuratura stwierdziła m.in. że treść zabezpieczonej kasety video zawiera pejoratywną ocenę samej imprezy, jak też prezentuje wyrwane z kontekstu wypowiedzi i zdarzenia, celem dokonania subiektywnej ich oceny. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że w kwestionowanym reportażu „(...) – Przystanek do piekła” i „Okiem kamery”, wyemitowany przez stronę pozwaną, doszło do naruszenia dobrego imienia powodowej
--- STRONA 4 ---
fundacji, w zakresie opisanym w wyroku, tj. przypisania fundacji rozpijania młodzieży, propagowania narkotyków oraz satanistycznego charakteru imprezy. W ocenie Sądu , dokonanej na tle reguł z art. 24 k.c., strona pozwana nie wykazała braku bezprawności działania, nie wykazując przede wszystkim prawdziwości zarzutów kierowanych pod adresem powodowej Fundacji. Jako prowadząca stacje telewizyjną, w świetle art. 3 ustawy z 29.12.1992 r. o radiofonii i telewizji i ustawy prawo prasowe, pozwana była zobligowana do działania z należytą starannością, do weryfikacji materiału filmowego, który emitowała, tym bardziej, że nie była jego autorem, oraz winna była, przy używaniu sformułowań ocennych zachować umiar i powściągliwość, szczególnie gdy chodziło o oceny krytyczne, które winny mieć oparcie w faktach. W istocie, jak dalej Sąd stwierdził, użyte komentarze dotyczące rozpijania młodzieży, znaków satanistycznych są bezosobowe, jednakże przy uwzględnieniu całości reportażu czy filmu, nie ma wątpliwości, że są one kierowane pod adresem organizatora imprezy tj. powodowej Fundacji. Zdaniem Sądu nie jest konieczne dla naruszenia dobrego imienia wskazanie w komentarzu , kogo stwierdzenie dotyczy, jeżeli wynika to z kontekstu całego przekazanego dowodu, co ma miejsce w rozpatrywanym przypadku. Nie odmawiając pozwanej prawa do publicznego wyrażania opinii, Sąd przypomniał, że wyrażenie opinii nierzetelnym i nie mającym oparcia w faktach jest działaniem bezprawnym. Pozwana przekroczyła granice dozwolonej krytyki telewizyjnej nie obalając domniemania z bezprawności z art. 24 k.c., zaś powoływanie się na działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego, samo przez się bezprawności nie wyłącza. Rzeczą pozwanej było sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych informacji przez sięgnięcie do wszystkich dostępnych źródeł i upewnienie się co do zgodności z faktami a także umożliwienie osobie zainteresowanej ustosunkowania się do tych informacji. Selektywne przekazywanie informacji, według z góry przyjętego założenia warunku tego nie spełniała. Taki zaś charakter miały przedstawione reportaże, wykorzystujące materiał filmowy. Świadomie wprowadzono do nich wyłącznie elementy negatywne, w postaci pisemnych komentarzy stawiających w złym świetle nie tylko imprezę ale i jej organizatora, powtarzanie kilkakrotnie tych samych negatywnych sekwencji filmu, jak też uzupełnienie reportaży o własne materiały filmowe niewiadomego pochodzenia (chłopiec z puszką), mające na celu wywołanie wyłącznie negatywnych odczuć u telewidza. Odnosząc się szczegółowo do treści wyroku Sąd uznał, że z filmu jak i regulaminu imprezy wynika jedynie, że na terenie imprezy prowadzona jest sprzedaż piwa osobom , które ukończyły 18 lat, więc osobom pełnoletnim. Z regulaminu wynika nadto, że organizator wprowadza całkowity zakaz wnoszenia alkoholu na teren imprezy. Owszem widoczne są osoby spożywające alkohol, jednak ponad wszelka wątpliwość są to osoby dorosłe, natomiast w reportażu wielokrotnie pokazywany jest nieletni trzymający w ręku puszkę, jednak nie wiadomo czy spożywa on alkohol, czy jest pod wpływem alkoholu i czy sytuacja ma rzeczywiście miejsce na terenie imprezy. Nie wykazał również pozwany by organizator propagował narkotyki. Samo umieszczenie na polu namiotowym flag z rysunkiem marihuany nie oznacza, że organizator propaguje narkotyki i impreza ma taki charakter. O przeciwnych interesach świadczy regulamin imprezy jak widoczny na scenie napis „stop narkotykom”, jak i wypowiedzi policjanta o złapanych osobach posiadających narkotyki, co wskazuje, że spotkanie jest kontrolowane pod tym kątem przez policję. Obraz jednostkowej dziewczyny biorącej narkotyki podczas koncertu, czy osoby – zdaniem pozwanej – robiącej „skręta” nie pozwala na wysnucie ogólnego wniosku, że impreza ma narkotykowy charakter i organizator na to zezwala . W dużej społeczności, jaką gromadzi kilkudniowy koncert, rzędu 200 000 – 400 000 osób, mogą przebywać osoby i nadużywające alkoholu, i używające narkotyków, jak i pochwalające kult szatana, co nie oznacza że impreza ma taki charakter i że takowe zachowania propaguje organizator. Również stwierdzenie, że na ziemi leżą ludzie pod wpływem narkotyków nie poparte zostało żadnymi dowodami. Owszem widoczne są osoby śpiące na ziemi, lecz pozwany nie wykazał z jakiego powodu się tam znalazły. Zdjęcia wykonane są w godzinach rannych lub nocnych, niektóre osoby śpią poza namiotami lub przy samochodach. Jeżeli weźmie się pod uwagę, że koncert odbywał się w środku lata, przy wysokich temperaturach, to trudno obwiniać organizatora za to, że uczestnicy imprezy śpią pod gołym niebem.
--- STRONA 5 ---
Gdy chodzi o wykorzystywanie znaków satanistycznych, to faktycznie na scenie jak i na koszulce J. O. i plakatach związanych ze zbiórką doroczną pieniędzy, widoczna jest tzw. „pacyfa”. Ocena jednakże tego znaku nie może pozostawać w oderwaniu od powszechnego jego rozumienia w środowisku, które się nim posługuje. Co sam przyznał pozwany, młodzież utożsamia ten znak z ruchem hippisów zapoczątkowanym w latach 60 i kojarzy go jako znak pokoju, sprzeciw wobec wojny. Niewątpliwie są to cechy pozytywne, nawet jeżeli znak ten w przeszłości utożsamiany był z upadłością chrześcijaństwa, jeżeli aktualnie wśród młodzieży ma zupełnie inne znaczenie. Stąd nieuprawnione jest komentowanie imprezy jako satanistycznej. Natomiast sam widok grupy osób unoszących do kamery tzw. rogatą dłoń, czy wypowiedź dziewczyny na temat preferowanych przez nią wartości moralnych, nie może też przesądzać o satanistycznym charakterze koncertu. Z tych przyczyn Sąd orzekł jak w wyroku, uznając równocześnie zaistnienie przesłanek do zasądzenia od pozwanej odpowiedniej sumy na cel społeczny (art. 448 k.c.). Powyższy wyrok, w części uwzględniającej powództwo, zaskarżyła apelacją pozwana Fundacja zarzucając: 1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zgromadzonego materiału dowodowego przez przyjęcie, że: - komentarz zawierał nieprawdziwe treści w zakresie informacji, że organizatorzy zezwalają na rozpijanie młodzieży, w sytuacji gdy komentarz brzmiał „zezwolenie na rozpijanie młodzieży” i stwierdzenie to było opinią sformułowaną na podstawie prawdziwych zarejestrowanych obrazów; - komentarz zawierał nieprawdziwe treści, że na polu namiotowym istnieją oznakowane punkty dystrybucji marihuany i jest ona rozpowszechniana wśród uczestników a na ziemi pełno ludzi odurzonych narkotykami, w sytuacji gdy komentarz brzmiał „kolejne oznaczone punkty sprzedaży marihuany” oraz „leżą na ziemi – pod wpływem alkoholu i narkotyków”, i co było faktem prawdziwym; - przez przyjęcie, że ukazał się komentarz o satanistycznym charakterze imprezy. 2. naruszenie prawa procesowego tj. art. 321 k.p.c. poprzez nakazanie pozwanej przeproszenie strony powodowej przez opublikowanie oświadczenia o treści skorygowanej i uzupełnionej przez Sąd, a nie wnioskowanej przez powoda. 3. naruszenie prawa materialnego tj. art. 23 i 24 k.c. oraz art. 12 ust. 1 pkt. 1 prawa procesowego i art. 3 ustawy o radiofonii i telewizji. W oparciu o przywołane zarzuty apelująca wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa w całości, alternatywnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na apelację powodowa Fundacja wnosiła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest uzasadniona. Wbrew jej wywodom Sąd Okręgowy nie dopuścił się zarzucanych uchybień, a rozstrzygnięcie jest trafne i odpowiada zarówno prawidłowo poczynionym ustaleniom faktycznym jak i wymogom prawa materialnego. W apelacji przytacza się głównie argumenty, które maja uzasadnić stanowisko, że postępowanie strony pozwanej zezwalającej na emisję w telewizji (...) spornego materiału i opatrzenie go komentarzami, nie nosiło cech
--- STRONA 6 ---
bezprawności. Jest to więc typowy zarzut niewłaściwego zastosowania prawa, w tym wypadku art. 23 i 24 k.c., a więc zarzut błędu subsumcji. Istota tego błędu polega bądź na tym, że Sąd błędnie uznał istnienie związku pomiędzy ustalonym w sprawie stanem faktycznym a hipotezą normy prawnej, bądź też zaprzeczył istnieniu tego związku. W rozpatrywanej sprawie Sąd Okręgowy zastosował art. 24 k.c. uznając, że ustalony stan faktyczny objęty jest hipotezą tego przepisu. Wnoszący zaś apelację kwestionuje to twierdząc przede wszystkim, iż brak jest przesłanki bezprawności w jego działaniu. Uzasadniając ów zarzut pozwana naprowadza następujące argumenty: po pierwsze bezprawność działania ma wyłączać fakt, że niezakwestionowano prawdziwości poszczególnych scen filmu i reportażu do których nawiązują komentarze, po wtóre komentarze owe były bezosobowe i stanowiły formę dozwolonej krytyki medialnej, i po trzecie materiał został wyemitowany, czy też działania te podjęte zostały w obronie uzasadnionego interesu społecznego jakim jest ochrona młodzieży przed zjawiskami niepożądanymi. Podejmując zatem rozważania dotyczące istnienia lub braku bezprawności w postępowaniu strony pozwanej, należy na wstępie przypomnieć, że odpowiednio do art. 24 k.c. osobie której dobre imię zostało naruszone cudzym działaniem przysługuje ochrona przed sądem, chyba że działanie to nie było bezprawne. Ustawodawca w przepisie tym wprowadził przy tym domniemanie bezprawności działań naruszających dobra osobiste. Postawienie komuś zarzutu nieprawdziwego, naruszającego jego dobra, jest zawsze działaniem sprzecznym z zasadami współżycia społecznego i w związku z tym bezprawnym, choćby postawienie tego zarzutu podyktowane było dobrą wiara autora i nawet poprzedzane starannością w zbieraniu materiałów na których się opiera. Dodać trzeba, że prawdziwość informacji zawartych w materiale nie zawsze wyłącza bezprawność działania gdyż istotne znaczenie, gdy chodzi o przekaz medialny, maja także właściwa forma, sposób ujęcia i przekazu tematu. Odnosząc się do konkretnych zarzutów apelującej , przy uwzględnieniu powyższych uwag natury ogólnej, a przede wszystkim do wskazywanych przez skarżącą okoliczności mających wyłączać zastosowanie normy art. 24 k.c. (braku bezprawności) stwierdzić trzeba, ż poprzez selektywny, jednostronny dobór materiału ujęć wielokrotnie powtarzanych dla utrwalenia w świadomości odbiorcy wyłącznie negatywnych zdarzeń na koncercie (...), i opatrzenie go komentarzami ; „Według organizatorów koncert jest nagrodą dla dzieci i młodzieży, którzy zbierają pieniądze na (...), „Zezwolenie na rozpijanie młodzieży, „na scenie znaki satanistyczne – Krzyż Nerona , dlaczego”, „o to do czego doprowadzają narkotyki, alkohol oraz satanistyczna muzyka”, „Ewidentny przykład rozpowszechniania i zażywania narkotyków”, „Leży na ziemi pod wpływem alkoholu i narkotyków”, „kolejne oznaczone punkty sprzedaży marihuany”, czy też napisami „(...)- orkiestra wielkiej przemocy”, „Orkiestra i jej założyciel propagują i utrwalają w społeczeństwie niemoralne postawy, pijaństwo, narkotyki, anarchizm, areligijność” – w emitowanych reportażach (którym częścią był film (...)) stworzony został bezsprzecznie klimat, że to organizator imprezy, powodowa Fundacja, jest propagatorem tychże negatywnych zachowań oraz idei, które oczywiście stoją w niezgodzie ze statuowymi ideami Fundacji, rzeczywiście propagowanym, którym (...) służy (pomoc osobom chorym, promocja zdrowia, stop narkotykom). Próby tłumaczenia pozwanej, że komentarze nie odnosiły się do (...) lecz służyć miały bezosobowemu ukazywaniu zdarzeń, nie można uznać za przekonywujące. W ocenie Sądu Apelacyjnego, którego skład dokładnie zapoznał się z kwestionowanym materiałem filmowym, dla przeciętnego odbiorcy autorzy reportaży nie pozostawili jakiejkolwiek swobody dla dokonywania własnych ocen imprezy. Wymowa poszczególnych sekwencji z dodanymi komentarzami o jednostronnej negatywnej treści, jest jednoznaczna – sprawcą i inspiratorem niepożądanych zdarzeń jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Odnosząc się do kolejnego zarzutu pozwanej, że wskazane sceny są prawdziwe i ich przekazywanie podyktowane było działaniem w obronie uzasadnionego interesu społecznego tj. ochrony młodzieży przed patologiami, stwierdzić trzeba z kolei co następuje: Ani strona powodowa , ani Sąd pierwszej instancji, ani obecnie Sąd Apelacyjny nie podważają prawdziwości zaistnienia sfilmowanych zdarzeń. Rację też oddać należy skarżącemu, że jako mediom wolno mu buło występować z krytyką zjawisk społecznie nagannych, nie akceptowanych zresztą przez żadną ze stron. Prawo do takiej krytyki zapewnia zarówno Konstytucja, umowy międzynarodowe - Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i
--- STRONA 7 ---
Podstawowych Wolności, jak Prawo prasowe (art. 41). Rzecz jednak w tym – czego usilnie stara się skarżąca niezauważać – a co trafnie wyeksponował w motywach wyroku Sąd Okręgowy, że autorzy reportaży opierając się na pojedynczych wybranych przypadkach jakie zaszły w bardzo dużym, bo 200 do 400 tysięcznym zbiorowisku uczestników koncertu organizowanego przez powodową Fundację, oraz dodając pejoratywne komentarze pod adresem organizatora, przypisujące mu propagowanie i utrwalanie tego typu postaw wśród młodzieży, dążyli do wykreowania faktu nieprawdziwego, co jest działaniem bezprawnym. Bezsprzecznie też działanie tego rodzaju zmierzało do zdeprecjonowania działalności strony powodowej, chociażby przez sugestie, że w nagrodę za zbiórkę pieniędzy młodzież dostaję w nagrodę od organizatorów dostęp do alkoholu i narkotyków, co niewątpliwie godzi w dobre imię powodowej Fundacji. Przedstawionej oceny zmienić nie może powoływanie się przez pozwaną na działanie w ramach dozwolonej krytyki . Sama krytyka oczywiście nie jest naganna i wyłącza bezprawność naruszenia dobra. Bezprawne są natomiast ekscesy krytyki, co wystąpiło w rozpatrywanej sprawie. Nie można bowiem przypisać tych przymiotów, które zgodnie z art. 41 prawa prasowego charakteryzują krytykę medialną, zwłaszcza rzetelności czy zgodności z zasadami współżycia społecznego, przypadkom jednostronnego przejaskrawienia w zakresie treści i formy, czy stosowania nieuprawnionych uogólnień. Dodatkowo - niezależnie od uwag poprzednich – stwierdzić należy, że zawarte w komentarzach oceny np. co do dystrybucji narkotyków, powszechnego ich używania przez uczestników koncertu, powszechnego nadużywania alkoholu, spania uczestników na ziemi pod wpływem używek, opierają się na niezweryfikowanych przypuszczeniach. Nawet jeżeli oceny tego rodzaju podawane są dla ochrony interesu społecznego, to dla wymogów rzetelności dziennikarskiej należało poinformować odbiorców, że emitowany materiał rozpowszechnia tylko opinię lub hipotezy jego autorów. Również subiektywne były oceny reportażu co do posługiwania się przez organizatorów satanistycznymi znakami, tzw. pacyfą, poparte przy tym wypowiedziami dwójki młodych ludzi o areligijnych poglądach, i omówieniem znaczenia poszczególnych znaków, co służyć miało wywołaniu u odbiorców przeświadczone o rzekomo satanistycznym charakterze imprezy. W tym zakresie, szczególnie tłumaczenia znaku tzw. pacyfu, autorzy komentarzy dokonali świadomej manipulacji. Wszak skarżący sam przyznał, że dokładnie zdaje sobie sprawę z faktu, że współcześnie, szczególnie wśród młodzieży, tzw, Krzyż Nerona ma zupełnie inne znaczenie niż symbol upadku chrześcijaństwa (nie jest z tym kojarzony). Jest natomiast powszechnie rozpoznawany jako znak ruchu hippisów i pośrednio kojarzony (w związku z protestami przeciwko wojnie) ze znakiem pokoju niosącym wartości pozytywne. Reasumując stwierdzić trzeba, że apelujący nie wykazał braku bezprawności w swym działaniu polegającym na opatrzeniu materiału filmowego określonej treści komentarzami. Dodać w tym miejscu należy, że Sąd Apelacyjny nie uwzględnił wniosku apelującej o dopuszczenie dowodów z nagrań programów (...) i (...) na okoliczność posługiwania się przez owe telewizje identycznymi obrazami, gdyż po pierwsze dowód ten, w świetle art. 381 k.p.c., uznać należy za powołany zbyt późno, a po wtóre pozostaje on bez znaczenia w sytuacji gdy powodowa Fundacja skierowała pozew jedynie przeciwko pozwanej a nadto za naruszające dobro osobiste powódki Sąd meriti uznał nie same obrazy filmowe ile opatrujący je komentarz, będący autorstwa pozwanej. Na koniec odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa procesowego (art. 321 k.p.c), przez sformułowanie orzeczenia w sposób odbiegający od żądania pozwu, trzeba zauważyć, że skarżący pomija, iż powodowa Fundacja domagała się przeproszenia za wyemitowanie filmu oraz zawarcia jego fragmentów w wymienionych reportażach, zawierających nieprawdziwe treści, które naruszyły dobro osobiste Fundacji. Wymienionych w piśmie z dnia 22.11.2005 r. precyzujących żądania pozwu, przy przyjęciu, że treść filmu stanowią nie tylko obrazy, zresztą selektywnie dobrane, ale i komentarze je opatrujące, które przypisały Fundacji cechy nieprawdziwe, naruszające jej dobro osobiste, uznać należy, że w istocie Sąd Okręgowy dokonał jedynie ingerencji w treść oświadczenia zawartego w żądaniu pozwu, ograniczając jego zasięg jedynie do komentarzy. Taka zaś ingerencja ograniczająca jest w świetle żądań zgłaszanych w ramach art. 241 k.c. oraz normy art. 321 k.p.c. dopuszczalna.
--- STRONA 8 ---
Orzeczenie dodatkowo przez Sąd meriti, w uwzględnieniu żądań pozwu, zakazu w przyszłości emisji komentarzy, nie stanowi przy tym, wbrew opinii apelującej , ograniczenia wolności wypowiedzi i prawa do przekazywania informacji o zaistniałych zjawiskach, których sprawstwo strona pozwana z naruszeniem zasad rzetelności i odpowiedzialności przypisała powodowej Fundacji. Zakaz ten jedynie wyznacza owym wolnościom cywilizowane ramy, gwarantujące prawidłowe funkcjonowanie i rzetelność mediów w społeczeństwie, w którym dobra osobiste wszelkich podmiotów podlegają ochronie. Podzielić też należy pogląd Sądu Okręgowego, że zarówno rodzaj naruszonego dobra strony powodowej, jej dobre imię w społeczeństwie budowane w oparciu o prowadzone w ramach działalności statutowej akcje, okoliczności sprawy, jak intensywność naruszenia, nieusprawiedliwionego przez pozwaną, przemawiały za uwzględnieniem roszczenia powodowej Fundacji z art. 448 k.c. polegającego na zasądzeniu symbolicznej kwoty na cel społeczny. Apelacja, poza powołaniem się na „niezasadność” takiego rozstrzygnięcia nie przywołała przy tym jakichkolwiek konkretnych zarzutów, które wymagałyby w tej kwestii odnoszenia się. Z omówionych wyżej przyczyn apelacja nie mogła odnieść pożądanego rezultatu i jako pozbawiona uzasadnionych podstaw, z mocy art. 385 k.p.c., podlegała oddaleniu. O kosztach orzeczono stosownie do wyniku apelacji, na podstawie art. 98 k.p.c. gk
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I A Ca 893/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2006 r. Sąd Apelacyjny we Wr#art. 24 k.c.#art. 3 ustawy#art. 448 k.c.#art. 321 k.p.c.#art. 12 ust. 1 pkt.#art. 41 prawa#art. 381 k.p.c.#art. 321 k.p.c#art. 241 k.c.#art. 385 k.p.c.#art. 98 k.p.c.