Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I A Ca 655/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: Prezes SA Andrzej Niedużak (spr.) Sędziowie: SSA Edwarda Siemiginowska SSA Sławomir Jurkowicz Protokolant: Małgorzata Kurek po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2010 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa J. G. przeciwko P. R. i P. Z. przy udziale interwenienta ubocznego (...) S.A. Inspektorat w L. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 26 stycznia 2010 r. sygn. akt I C 1707/08 oddala apelację. UZASADNIENIE Powódka J. G. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanych solidarnie kwoty 80.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty oraz zasądzenie zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu swego żądania podniosła, iż w dniu 19 kwietnia 2006 roku została poddana zabiegowi wszczepienia implantów w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej (...). Zabieg ten został przeprowadzony wbrew podstawowym zasadom sztuki lekarskiej przez pozwanego P. Z.. Lekarz ten wbrew wcześniejszym uzgodnieniom z powódką wszczepił jej inne implanty, źle dopasował protezę, wykorzystując w tym celu wcześniejszą protezę używaną przez powódkę, a ponadto odmówił wykonania nowej protezy, odsyłając powódkę do innego lekarza. Wadliwie przeprowadzony zabieg doprowadził do konieczności usunięcia 3 implantów z uwagi na znaczną redukcję tkanki kostnej, usunięcie jednego implantu z uwagi na znaczne odchylenie od osi oraz konieczność usunięcia zęba, uszkodzonego wadliwie wszczepionym implantem.
--- STRONA 2 ---
Wadliwość przeprowadzonego zabiegu znalazła potwierdzenie przed Okręgowym Sądem Lekarskim w P., który uznał pozwanego za winnego przewinień zawodowych. W związku z zawinionymi działaniami pozwanych powódka poniosła szkodę majątkową w łącznej wysokości 23.822,40 zł. Pozostała dochodzona kwota 56.177,60 zł to zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, za cierpienia fizyczne i psychiczne. Pozwani P. R. i P. Z. we wspólnej odpowiedzi na pozew wnieśli o oddalenie powództwa. W toku procesu po stronie pozwanych z interwencją uboczną przystąpił (...) S.A. w W. - Inspektorat w L., wnosząc o oddalenie powództwa w całości, podtrzymując stanowisko wyrażone przez pozwanych. Pismem z dnia 28 grudnia 2009 r. powódka rozszerzyła powództwo, domagając się ustalenia odpowiedzialności pozwanych „za ewentualne skutki przyszłe” ich czynu niedozwolonego, polegającego na nienależytym wykonaniu zabiegu wszczepienia powódce implantów. Wyrokiem z dnia 26 stycznia 2010 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w sprawie o sygn. akt I C 1707/08 w punkcie I zasądził od pozwanych P. R. i P. Z. solidarnie na rzecz powódki J. G. kwotę 20.000 zł, w punkcie II oddalił dalej idące powództwo, w punkcie III zasądził od pozwanych na rzecz powódki tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 4.391,77 zł. Rozstrzygnięcie to zapadło w oparciu o następujący stan faktyczny: P. R. jest właścicielem Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej (...) w Ś. od dnia 31 marca 2005 r. Zakład prowadzi usługi medyczne z zakresu chirurgii stomatologicznej, ortodoncji, protetyki stomatologicznej, stomatologii dziecięcej, stomatologii zachowawczej z endodoncją. P. R. zatrudnił lekarza stomatologa P. Z.. Właściciel reklamował zakład w różnej formie, m.in. na stronach internetowych w języku polskim i niemieckim, oprócz w/w usług oferował implanty. Po zapoznaniu się z reklamą internetową powódka J. G., mieszkanka B., skontaktowała się telefonicznie z pozwanym zakładem. Rozmowy prowadziła z kierownikiem T. R., któremu sygnalizowała zamiar skorzystania z ich usług, szczególnie była zainteresowana implantami. Dopytywała się o kwalifikacje z tego zakresu zatrudnionego pozwanego Z., otrzymała kserokopię certyfikatów lekarza. Przeprowadziła z lekarzem rozmowę telefoniczną, na jego żądanie przesłała mu zdjęcia szczęki. Umówiła się na wizytę. Powódka osobiście stawiła się w siedzibie NZOZ „(...)”. Przeprowadzała rozmowy na temat usługi z T. R.. Dopytywała się o cenę implantów. T. R. wskazał cenę osteoplantów, albowiem placówka wówczas dysponowała tylko takimi implantami, i z zakresu ich stosowania P. Z. posiadał certyfikat. Powódka oświadczyła, iż zamierza założyć implanty, nie wskazując konkretnej marki, a następnie zamierzała uzupełnić uzębienie protetyką. Na wizytę z lekarzem powódka stawiła się następnego dnia tj. w dniu 19 kwietnia 2006 r. Pozwany P. Z. zbadał powódkę, uzgodnił z nią wszczepienie implantów, uzgodnił z nią, że następny etap wszczepienia nastąpi po wygojeniu, że protetyka będzie polegała na osadzeniu mostów na wszczepionych implantach. Na zabieg umówił się z nią tego samego dnia w godzinach popołudniowych. Bez uzyskania pisemnej zgody powódki na zabieg dokonał wszczepienia 7 implantów firmy osteoplant. Pouczył ją o zasadach zachowania higieny po wszczepieniu implantów, wydał niezbędne leki do płukania jamy ustnej, antybiotyki i leki przeciwbólowe. Dopiero po przeprowadzeniu zabiegu powódka podpisała zgodę na wykonanie zabiegu chirurgicznego. Za wykonaną usługę zapłaciła 5000 €. Koszt wszczepienia implantów marki B. był zdecydowanie wyższy. Następnego dnia powódka zgłosiła się z dolegliwościami bólowymi. Pozwany przystąpił do dostosowania starej protezy do wszczepionych implantów. Powódka zgłaszała niezadowolenie z powodu niedopasowania protezy. Pozwany czynił poprawki. Powódka zażądała zrobienia specjalistycznego prześwietlenia szczęki zdjęcia pantograficznego z wszczepionymi implantami i po raz pierwszy zasygnalizowała niezadowolenie z marki implantów, domagając się wszczepienia (...). Pracownik pozwanej placówki zawiózł powódkę do J. celem wykonania zdjęcia, za które zapłaciła 40,00 zł. Pozwany P. Z. zapoznał się ze zdjęciem szczęki powódki, nie zaobserwował żadnych
--- STRONA 3 ---
nieprawidłowości. Ponownie naniósł poprawki na dopasowywaną protezę. Zalecił powódce zgłoszenie się po upływie kilku tygodni. Powódka kilkakrotnie telefonicznie kontaktowała się z pozwanym i z kierownikiem placówki, sygnalizowała swe niezadowolenie. Przyjechała na umówioną wizytę z żądaniem wymiany implantów, pozwany odmówił wykonania usługi i polecił jej szukania pomocy u innego lekarza. W dniu 29 maja 2006 r. powódka złożyła skargę do (...) Izby Lekarskiej, podnosząc, iż wbrew umowie pozwany lekarz wszczepił jej tańsze implanty, zabieg wykonał niechlujnie, przyjmując wadliwą metodę tj. bez nacinania dziąsła, odmówił wykonania zabezpieczenia protetycznego, jak również wydania jej zdjęcia, za które sama zapłaciła. W międzyczasie u innego lekarza powódka usunęła dwa implanty, które nie zintegrowały się z kością. Orzeczeniem z dnia 19 marca 2007 r. Okręgowy Sąd Lekarski w P. uznał lekarza (...) za winnego przewinienia zawodowego popełnionego w ten sposób, że w dniu 19 kwietnia 2006 r. w NZOZ „(...)” w Ś. wykonał u pacjentki J. G. zabieg wszczepienia 7 implantów, nie planując właściwego leczenia implantoprotetycznego, czym naruszył art. 8 i art. 10 Kodeksu Etyki Lekarskiej i za to przewinienie wymierzył mu karę nagany. Kolejną karę nagany wymierzył za kolejne przewinienie, polegające na nieuzyskaniu zgody pacjentki na piśmie przed planowanym zabiegiem, czym naruszył art. 32 i 34 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty jak również obciążył go kosztami postępowania. Orzeczenie jest prawomocne. Powódka nie kontynuowała leczenia, w tym protetycznego. Stwierdziła, że czeka na zakończenie niniejszego procesu. Sąd Okręgowy w części uzasadnienia, poświęconej przedstawieniu ustalonego stanu faktycznego, przytoczył ustalenia opinii biegłego przeprowadzonej w sprawie. Wskazał, że powołany w sprawie biegły, w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy i badanie kliniczne powódki, stwierdził, iż z pięciu aktualnie posiadanych implantów cztery są dobrze zintegrowane z tkanką kostną, najprawdopodobniej implant na pozycji 21 nadaje się do usunięcia. Nie stwierdził w okolicy tego implantu stanu zapalnego. Pozostałe implanty mogą być wykorzystane do rekonstrukcji protetycznej. Podniósł, iż przed dokonaniem zabiegu zawsze należy opracować plan zaopatrzenia protetycznego, czego pozwany nie uczynił. Wykonane przez pozwanego zaopatrzenie protetyczne tymczasowe było nieprawidłowe. Nie było również podstaw do przesuwania dopasowania zaopatrzenia protetycznego o kolejne 4 tygodnie. Natomiast podnoszona przez powódkę wadliwa metoda osadzania implantów zdaniem biegłego nie potwierdziła się. Są dwie metody opracowania łoża: bez odwarstwiania płata śluzówkowo – kostnego i z odwarstwianiem. Metoda należy do decyzji lekarza, a w tym przypadku biegły nie dopatrzył się błędu lekarskiego w postępowaniu pozwanego. Głębokość osadzania poszczególnych implantów nie budzi wątpliwości biegłego, choć podkreślił on, iż implant na pozycji 28 mógł być osadzony głębiej. Rozbieżność pomiędzy implantami na pozycji 23 i 25 utrudni wykonanie rekonstrukcji protetycznej, ale jej nie uniemożliwi. Mimo staranności lekarza i prawidłowości wszczepienia część implantów nie przyjmuje się z przyczyn niezależnych od lekarza i nie jest możliwa do przewidzenia przed wykonaniem zabiegu. Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę, że biegły podkreślił, iż w postępowaniu pozwanego dopatrzył się braku należytej staranności w planowaniu leczenia implantoprotetycznego i wykonaniu uzupełnienia tymczasowego. W podpisanej zgodzie po zabiegu, co jest oczywistą nieprawidłowością, podkreślił brak pouczenia powódki co do postępowania w przypadku niepowodzenia wszczepienia implantów i konieczności zmiany planu chirurgicznego leczenia. Niedopuszczalnym zachowaniem pozwanego była odmowa dalszego leczenia i odsyłanie powódki do innego lekarza. Do zakończenia planowanego leczenia powódki koniecznym jest wszczepienie jeszcze 4 implantów, koszt jednego wynosi około 3,000 zł, korona oparta na implancie to koszt 3,000 zł a przęsło na moście 1,500zł. W systemie (...) kwoty te są wyższe o 25 %. Sąd Okręgowy rozważania dotyczące zasadności powództwa rozpoczął od stwierdzenia, że powódka dochodzi swego roszczenia w stosunku do pozwanego P. Z. w oparciu o art. 415 k.c. Wymienił następnie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej i uznał, że ciężar udowodnienia ich wystąpienia spoczywał na powódce. Wskazał, że powódka twierdziła, iż z winy pozwanego zostały jej źle wszczepione implanty, dwa była zmuszona usunąć, trzeci także nadaje
--- STRONA 4 ---
się do usunięcia, że wbrew jej woli wszczepiono jej implanty innej firmy, odmówiono jej właściwego zaopatrzenia protetycznego i aktualnie jest zmuszona usunąć pozostałe implanty i na nowo poddać się zabiegowi wszczepienia. Sąd Okręgowy uznał, iż powódka nie udowodniła ani wadliwego wszczepienia implantów, ani wszczepienia jej implantów innej niż umówiona marka. W swej ofercie pozwani nie mieli implantów systemu (...), a jednie dysponowali „osteoplantami”. W umowie ustnej uzgadniali z powódką wszczepienie implantów bez wskazania konkretnej marki. Powódka nie udowodniła samowolnej zamiany przez pozwanego rodzaju implantu. Odmienne ustalenia poczynione przed Okręgowym Sądem Lekarskim nie wiążą sądu orzekającego, tym bardziej, że zostały oparte wyłącznie na twierdzeniu powódki. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia opinii biegłego i zwrócił uwagę, że po uzupełnieniu nie była ona kwestionowana przez pełnomocników stron. Zauważył, że nie potwierdziła ona wadliwości wszczepienia implantów. Biegły podkreślił, iż sposób dokonania zabiegu (z odwarstwianiem lub bez) należy wyłącznie do decyzji stomatologa i w tej mierze nie dopatrzył się błędu w sztuce lekarskiej. Również zespolenie tylko 4 implantów z kością i brak oczekiwanego rezultatu w wypadku kolejnych trzech nie może obciążać winą pozwanego, albowiem nie wszystkie implanty „przyjmują się" i jest to wynikiem okoliczności niemożliwych do przewidzenia przez lekarza. Pozostałe implanty, które zespoliły się prawidłowo, mogą być wykorzystane pod zaopatrzenie protetyczne powódki i nie ma konieczności ich usunięcia. Zamocowane już implanty nie stoją na przeszkodzie do wszczepienia kolejnych, w tym implantów innego producenta. Nie ma wskazań lekarskich do wyrwania tych wszczepów, czego domaga się powódka. Takiego przekonania Sądu Okręgowego nie zmienia jednostkowa odmowa wykonania usługi przez prywatny gabinet stomatologiczny w S.. Natomiast za błąd w sztuce lekarskiej pozwanego uznał Sąd I instancji „niechlujne podejście” do podjęcia leczenia implantologiczno – protetycznego powódki. Powódce przyświecał cel wszczepienia implantów w obu szczękach i uzupełnienia dalszych ubytków zaopatrzeniem protetycznym. Pozwany podjął się takiego leczenia, ale nie dokonał niezbędnych czynności, wymaganych sztuką lekarską. Nie opracował planu leczenia powódki, najpierw wszczepił implanty, a później miał się zastanowić na uzupełnieniem protetycznym. Tymczasem w ocenie Sądu Okręgowego przed wykonaniem zabiegu chirurgicznego winien opracować dokładny plan, uwzględniając budowę szczęki powódki, z góry zaplanować głębokość wszczepienia implantów, opracować zaopatrzenie protetyczne do zamierzonego wszczepienia. Z takim planem winien pacjentkę zaznajomić, a nawet przedstawić drugi wariant, gdyby wszczepienie implantów nie powiodło się. Tych czynności pozwany nie podjął i takie zachowanie jest zdaniem Sądu I instancji zawinionym błędem w sztuce lekarskiej. Ponadto Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że pozwany podjął się zabiegu chirurgicznego bez zgody pacjentki, co stanowi nie tylko błąd w sztuce lekarskiej, ale także działanie bezprawne, naruszające art. 32 i 34 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Sąd I instancji podkreślił, że pozwany nie wykonał zabezpieczenia protetycznego tymczasowego powódki. Usiłował dopasować starą protezę do nowych okoliczności, ale zrobił to nieudolnie, a wreszcie odmówił powódce dalszego leczenia. Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy uznał, iż działanie pozwanego wyczerpuje ustawowe przesłanki odpowiedzialności deliktowej, a u powódki powstała szkoda. Powódka poddała się zabiegowi wszczepienia implantów i pozostałego zaopatrzenia protetycznego, a w wyniku jej wykonania pozostała z implantami i niedopasowaną do nich protezą. Pozwany zupełnie bezpodstawnie odmówił jej kontynuacji rozpoczętego leczenia. Sąd Okręgowy wskazał, że w przypadku odpowiedzialności deliktowej poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie, a w przypadku szkody na osobie także zadośćuczynienie, zgodnie z art. 445 k.c. Sąd I instancji uznał, iż powódka nie udowodniła podstaw do przyznania jej odszkodowania, a jedynie okoliczności uzasadniające przyznanie zadośćuczynienia. Sąd nie może obciążyć pozwanego zwrotem kosztów implantów, telefonów, przejazdów, noclegów związanych z wizytą u pozwanych, prywatnej opinii, kosztów postępowania przed sądem lekarskim, kosztami usunięcia implantów i wszczepienia nowych, albowiem zebrany w sprawie materiał
--- STRONA 5 ---
dowodowy nie wykazał, że implanty zostały wszczepione wadliwie, że należy jest usunąć i że nie jest możliwym kontynuowanie leczenia na bazie dotychczasowych implantów. Część dochodzonego odszkodowania w ogóle nie pozostaje w związku przyczynowym pomiędzy czynem niedozwolonym a szkodą. Sąd Okręgowy stwierdził, że nie mógł również uwzględnić zwrotu kosztów dwóch usuniętych implantów i trzeciego, który zdaniem biegłego należy także usunąć, albowiem za te skutki lekarz nie ponosi odpowiedzialności. Mając na względzie sposób leczenia powódki, pozbawienie jej możliwości dokończenia leczenia, narażenie jej na szukanie pomocy u innych lekarzy, a wreszcie pozostawienie z niedopasowaną protezą, która na co dzień jest dużą uciążliwością dla powódki, Sąd Okręgowy uznał, iż adekwatną kwotą zadośćuczynienia jest kwota 20.000,00 zł. Żądana przez powódkę kwota 56.177,60 zł jest wygórowana. Sąd Okręgowy wyraził także pogląd, iż zadośćuczynienie jest zawsze określane pełną kwotą, nigdy nie może być wyliczane co do grosza, albowiem nie jest „żądaniem związanym z odszkodowaniem”. Sąd I instancji nie znalazł podstaw do zwiększenia zadośćuczynienia z uwagi na długi okres pozostawania przez powódkę z niewłaściwą protezą, albowiem nie było żadnych przeszkód, aby powódka podjęła leczenie u innego lekarza. Jej stanowisko o konieczności oczekiwania na zakończenie niniejszego procesu jest nieracjonalne i nieuzasadnione. Jako podstawę odpowiedzialności pozwanego P. R. Sąd I instancji wskazał art. 429 k.c. Pozwany ten nie udowodnił okoliczności zwalniających go od odpowiedzialności. Odpowiedź na pozew ograniczył do kwestionowania winy lekarza, a swe przesłuchanie do stwierdzenia, że nic mu nie wiadomo o okolicznościach zabiegu. Dlatego Sąd Okręgowy zasądził również od niego zadośćuczynienie, przy czym zasądził je solidarnie z drugim pozwanym na podstawie art. 441 § 1 k.c. Sąd Okręgowy dalej idące powództwo oddalił. Orzeczenie o kosztach Sąd I instancji w oparł o art. 98 k.p.c. w zw. z art. 100 i 107 k.p.c. Apelację od wskazanego wyroku wniosła powódka, zaskarżając go w części oddalającej powództwo oraz w części dotyczącej rozstrzygnięcia o kosztach, zarzucając: 1. obrazę prawa materialnego, a to art. 471 k.c. oraz art. 443 k.c. przez ich niezastosowanie dla oceny zasadności roszczeń powódki; 2. obrazę przepisów postępowania w postaci art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego powódki o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci opinii sporządzonej przez doktora F. P. S. wraz z jej uwierzytelnionym tłumaczeniem, mimo, że przedmiotem dowodu były okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; 3. nierozpoznanie istoty sprawy poprzez zaniechanie orzeczenia o całości żądania powódki, w tym w szczególności o zgłoszonym w pozwie żądaniu zasądzenia odsetek za zwłokę; 4. błąd w ustaleniach faktycznych Sądu Okręgowego polegający na przyjęciu, iż powódka nie wykazała wadliwości wszczepienia implantów, mimo, że ze zgodnych w tym zakresie oświadczeń stron wynikało, że istotą zawartej przez strony umowy oraz przeprowadzonej u powódki implantacji było wykonanie u powódki stałego zaopatrzenia protetycznego, natomiast ze sporządzonej dla potrzeb niniejszego postępowania opinii sądowo – lekarskiej biegłego jednoznacznie wynika, że w oparciu o istniejące u powódki implanty nie można wykonać „rekonstrukcji protetycznej stałej tzn. nie wyjmowanej z jamy ustnej, ani cementowanej ani przykręcanej”; 5.
--- STRONA 6 ---
sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału, wyrażającą się w przyjęciu, iż nie wykazano wadliwości wykonanego u powódki zabiegu implantacji skutkującego nieprawidłowym zespoleniem trzech implantów, mimo, że ze sporządzonej przez biegłego opinii wynika nieprawidłowość obciążenia implantów bezpośrednio po zabiegu poprzez założenie śrub gojących i protezy teleskopowej pierwotnie użytkowanej przez pacjentkę. Wskazując na te uchybienia apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w części zaskarżonej i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna. Spór stron dotyczył wykonanego przez pozwanego P. Z. w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej (...), prowadzonym przez pozwanego P. R., zabiegu wszczepienia implantów. Powódka twierdziła, że zabieg został przeprowadzony nieprawidłowo, wskutek czego doznała szkody majątkowej i niemajątkowej. Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy, opierając się na wnioskach stron i stosując odpowiednie przepisy k.p.c. Następnie trafnie ocenił materiał dowodowy, nie uchybiając wskazaniom wynikającym z art. 231 § 1 k.p.c. Strony przedstawiały odmienne twierdzenia co do wystąpienia niektórych okoliczności faktycznych, w szczególności treści zawartej umowy oraz wadliwości przeprowadzonego zabiegu. W odniesieniu do tej drugiej okoliczności Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do poczynienia ustaleń faktycznych odmiennych niż dokonane przez Sąd I instancji, w szczególności z uwagi na fakt oparcia ich na niekwestionowanej przez strony, prawidłowo przeprowadzonej opinii biegłego. Należy nadto podkreślić, że w znacznej części stan faktyczny pozostawał między stronami bezsporny. Spór dotyczył przede wszystkim oceny prawnej zaistniałych faktów. Wymienione okoliczności powodują, że ustalenia faktyczne Sądu I instancji Sąd Apelacyjny przyjął za podstawę rozstrzygnięcia, przy czym odniesienie się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych w tym zakresie możliwe będzie w toku dalszych rozważań. Sąd Apelacyjny zwraca jednak uwagę, iż zastosowana w części uzasadnienia zaskarżonego wyroku metoda przedstawiania stanu faktycznego ustalonego przez sąd jest niedogodna i nieczytelna. W szczególności powoduje ona trudności w stwierdzeniu, które fakty Sąd Okręgowy uznał za udowodnione i przyjął ich występowanie. Nie jest bowiem w każdym przypadku jasne, czy Sąd Okręgowy poczynił pewne ustalenia czy też jedynie przytacza opinii biegłego: zamiast wskazać wprost, jakie okoliczności zostały ustalone na podstawie tego dowodu, zacytowano obszerne fragmenty samej opinii. Znacznie dogodniejsze jest w ocenie Sądu Apelacyjnego posłużenie się przy sporządzaniu uzasadnienia wyroku metodą powszechnie używaną przez sądy, polegającą na wyraźnym wskazaniu faktów, które zostały ustalone oraz zbiorczym wyliczeniu, jakie dowody potwierdziły ich występowanie. Trafny co do zasady był zarzut nieprawidłowego oddalenia wniosku z prywatnej opinii. Powódka nie wnioskowała bowiem o dopuszczenie tego dokumentu jako opinii biegłego, a jako dowód z dokumentu, ponadto Sąd Okręgowy w ogóle nie wyjaśnił w uzasadnieniu, dlaczego oddalił ten wniosek. Jednak uchybienie to nie miało wpływu na ustalenie stanu faktycznego, gdyż biegły opracowujący opinię w rozpoznawanej sprawie opierał się na tym dokumencie (k. 132 i k. 133 – odniesienia do „drugiego biegłego”, „biegłego z B.”) jako materiale źródłowym, a powódka nie wskazał, jaki fragmenty dokumentu zostały przez biegłego pominięte czy błędnie zinterpretowane. Sąd Okręgowy przyjął, że podstawą prawną żądania odszkodowawczego powódki były przepisy o odpowiedzialności deliktowej, a apelująca wskazała nadto, w związku z regulacją art. 443 k.c., na ponoszenie przez pozwanych odpowiedzialności ex contractu. Poza tym Sąd Okręgowy zasądził kwotę 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia, jako podstawę tego rozstrzygnięcia wskazując art. 445 k.c. Przed przystąpieniem do rozważania zasadności poszczególnych zarzutów apelacji niezbędne jest dokonanie oceny możliwych podstaw prawnych odpowiedzialności pozwanych w świetle ustalonego stanu faktycznego.
--- STRONA 7 ---
Przede wszystkim należy podkreślić, iż pozwany P. R. prowadzi Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej (...) i to w tym Zakładzie wykonano zabieg. Z przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej wynika, że osobowość prawną posiadają jedynie samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej. Niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej (w dalszej części uzasadnienia określane jako „NZOZ”) nie posiadają osobowości prawnej, a podmiotem wszelkich praw i obowiązków związanych z ich działalnością są osoby, które zakłady te utworzyły. W rozpoznawanej sprawie podmiotem takim jest pozwany P. R.. Z kolei pozwany P. Z., jako osoba zatrudniona w NZOZ, nie ponosi co do zasady odpowiedzialności za wszelkie zobowiązania wynikające z działalności Zakładu – nie jest on bowiem stroną stosunków prawnych z niej wynikających, w szczególności nie jest stroną zawieranych przez NZOZ umów. Może on natomiast ponosić odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną poprzez własny czyn niedozwolony, polegający na nieprawidłowym wykonaniu zabiegu. Odpowiedzialność z tego tytułu ponosić może także pozwany P. R. z uwagi na trafnie powołaną przez Sąd Okręgowy regulację art. 429 k.c. Z kolei (...) S.A. w W. - Inspektorat w L. na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiada w granicach odpowiedzialności sprawcy szkody. W związku z poczynionymi uwagami należy dokonać odmiennej niż przeprowadzona przez Sąd Okręgowy oceny bezspornych w zasadzie okoliczności sprawy. Żadna ze stron nie kwestionowała, że powódka spotkała się z osobą „reprezentującą” NZOZ i ustaliła z nią charakter zabiegu, który miał być przeprowadzony oraz wysokość należnego wynagrodzenia. W wyniku złożonych w ten sposób oświadczeń woli dla pozwanego P. R. powstał obowiązek wykonania zabiegu, a powódkę obciążała powinność zapłaty wynagrodzenia. Strony zawarły zatem umowę o wykonanie określonego zabiegu (pomijając wątpliwości co do jej treści), a więc umowę wzajemną podobną do umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c. Należy ponownie podkreślić, że podmiotem praw i obowiązków w tak powstałym stosunku prawnym był P. R., a nie lekarz wykonujący zabieg – pozwany P. Z.. Ta druga osoba mogła ponosić odpowiedzialności wyłącznie za szkodę wyrządzoną ewentualnym czynem niedozwolonym, a nie wynikającą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania umownego. Podsumowując dotychczasowe uwagi należy wskazać, że roszczenie powódki o naprawienie szkody majątkowej mogło znajdować oparcie w dwóch różnych reżimach odpowiedzialności, a więc zarówno odpowiedzialności kontraktowej, jak i deliktowej, mogło jej także przysługiwać roszczenie niemające charakteru odszkodowawczego, a wynikające z regulacji prawnej skutków niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych czy regulacji umowy o dzieło. Pełnomocnik powódki w apelacji wprawdzie powołał się na możliwość zbiegu tych podstaw odpowiedzialności, nie wskazał jednak, jak rozumie szkodę powódki wynikającą z nienależytego wykonania zobowiązania, a nadto stał na stanowisku, że powódka doznała uszkodzenia ciała. Stanowisko to nie zasługuje na aprobatę, pomija ono bowiem okoliczność, iż fakty, które pozwoliłyby na przypisanie pozwanym odpowiedzialności na obu wskazanych podstawach wcale nie są identyczne. Roszczenie powódki mogło wynikać z nienależytego wykonania lub niewykonania zobowiązania z zawartej z pozwanym P. R. umowy, a także z ewentualnego wyrządzenia szkody poprzez sprzeczne z zasadami sztuki lekarskiej wykonanie operacji wszczepienia implantów. Sąd Apelacyjny podkreśla, że – jak wynika z zeznań świadka, przesłuchania stron, a przede wszystkim opinii biegłego – przeprowadzony u powódki zabieg miał umożliwić wykonanie tzw. stałego zaopatrzenia protetycznego, a zatem miał być podstawą dalszego leczenia powódki. Taki był cel zawartej przez strony umowy i okoliczność tę należy uwzględniać przy ocenie prawidłowego wykonania zobowiązania przez pozwanego. Nieosiągnięcie zamierzonego przez powódkę celu nie musi jednak stanowić czynu niedozwolonego, a tym bardziej prowadzić do uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Jeśli pozwany wykonał swoje zobowiązanie w sposób nienależyty, to podstaw jego odpowiedzialności należy poszukiwać w regulacji odpowiedzialności odszkodowawczej na podst. art. 471 i nast. k.c. oraz w przepisach o rękojmi za wady dzieła. Nie każde bowiem naruszenie zobowiązania stanowi czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 i nast. k.c. Oczywiście ewentualne spowodowanie uszkodzenia ciała rozstroju zdrowia powódki stanowiłoby co do zasady również naruszenie obciążającego pozwanego zobowiązania, prowadząc do możliwości zastosowania zasady wyrażonej w art. 443 k.c. Przechodząc do oceny stanu faktycznego sprawy przy uwzględnieniu dotychczasowych uwag należy przede wszystkim przesądzić, czy zachowania pozwanych doprowadziły do wywołania uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia powódki.
--- STRONA 8 ---
Następnie rozważenia wymaga prawidłowość wykonania zobowiązania przez pozwanego P. R. oraz ustalenie, czy w czasie jego wykonywania pozwani nie dopuścili się czynu niedozwolonego. W obu wypadkach niezbędne jest tez przesądzenie, czy powstała w związku z tym szkoda majątkowa i krzywda. Wbrew twierdzeniom powódki podnoszonym w toku postępowania przed Sądem Okręgowym oraz jej zarzutom apelacyjnym, nie zdołała ona udowodnić, że wykonany przez pozwanego P. Z. zabieg doprowadził do wywołania uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Ponadto zabieg ten został wykonany w sposób odpowiadający sztuce lekarskiej. Wnioski takie wynikają wprost z niepodważonej skutecznie przez strony opinii biegłego. Wskazał on m.in., iż przyczyną „nieprzyjęcia się” części wszczepionych implantów nie był błąd lekarza. Stwierdził również, że zastosowana przez niego metoda była prawidłowa. Twierdzenia powódki o dolegliwościach bólowych, krwawieniach z dziąseł, konieczności usuwania zębów na skutek wstawienia implantów w sposób wadliwy pozostały zatem nieudowodnione. Z załączonego do apelacji zaświadczenia o usunięciu pozostałych 4 implantów (k. 277), mającego stanowić dowód na okoliczność „konieczności przeprowadzenia tego zabiegu wskutek wadliwego założenia implantów” nie wynika przyczyna ich usunięcia. Z opinii biegłego wynika natomiast, że implanty te były założone w sposób prawidłowy, jednak ich założenie utrudniłoby wykonanie „rekonstrukcji protetycznej”, jednak nie uniemożliwiłoby jej (k. 174). Zaświadczenie nie podważa tego ustalenia. Podsumowując, Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji o braku w udowodnienia przez powódkę, że zabieg został przeprowadzony w taki sposób, iż wywołał uszkodzenie ciała bądź rozstrój zdrowia. Brak było więc konieczności rozważania poniesienia przez powódkę na skutek tych okoliczności szkody. Ponownie należy podkreślić, iż odróżnienia wymaga zagadnienie prawidłowego wykonania umowy, a więc stopnia przydatności wykonanych wszczepień do celu, jaki chciała osiągnąć powódka oraz kwestia zgodności wykonania zabiegu ze sztuką lekarską i wpływu operacji na zdrowie powódki. Rozważając stan faktyczny sprawy przy uwzględnieniu treści łączącego strony stosunku prawnego o charakterze zobowiązaniowym Sąd Apelacyjny uznał, że wykonany zabieg nie spełniał do końca w pełni racjonalnych i uzasadnionych oczekiwań powódki co do jego efektów w postaci możliwości wykonania stałej protezy. Powódka nie zdołała wprawdzie udowodnić, że strony zawarły umowę dotyczącą przeprowadzenia całego leczenia, a więc również wykonania stałej protezy, jednak wiadomym pozwanemu celem umowy (który ma znaczenie dla jej wykładni i ustalania treści zobowiązania pozwanego – art. 65 k.c. i art. 354 § 1 k.c.) było zapewnienie możliwości wykonania stałego zaopatrzenia protetycznego. Z materiału dowodowego, w szczególności opinii biegłego, wynika, iż zobowiązanie pozwany wykonał w sposób nienależyty. Nie został opracowany przed zabiegiem odpowiedni plan, a implanty zostały wszczepione w sposób utrudniający, aczkolwiek nie uniemożliwiający, wykonanie dalszych etapów leczenia. Powódka nie zdołała natomiast udowodnić innych nieprawidłowości w wykonaniu zobowiązania pozwanego. W szczególności, jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy, brak dowodu na okoliczność wszczepienia implantów innej niż umówiona marki, a nadto – o czym wspomniano – wykonania zabiegu w sposób naruszający zdrowie powódki. Pozwany P. R. ponosi na podstawie art. 474 k.c. odpowiedzialność za działania lekarza wykonującego zabieg. Nienależyte wykonanie przez pozwanego zobowiązania nie spowodowało jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego powstania obowiązku zapłaty kwoty dochodzonej pozwem. Należy bowiem podkreślić, iż to na powódce spoczywał ciężar udowodnienia przysługiwania jej określonych roszczeń z tego tytułu. Powódka jednak odpowiednich okoliczności faktycznych nie wykazała. Należy przy tym odróżnić roszczenie o naprawienie szkody od innych roszczeń, jakie mogły powódce przysługiwać na podstawie istniejącego stosunku prawnego. Mogło w szczególności chodzić o uprawnienia wynikające z reżimu rękojmi za wady dzieła (art. 637, 638 k.c.) lub o uprawnienie do domagania się zwrotu całości lub części wynagrodzenia na skutek skutecznego odstąpienia od umowy (art. 494 k.c.). W związku z tym należy podkreślić, iż powódka, reprezentowana w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika, nie zgłaszała twierdzeń o tym, iż w jakimkolwiek momencie odstąpiła od umowy z pozwanym P. R. lub korzystała z uprawnień z tytułu wad dzieła. Pełnomocnik powódki koncentrował się w apelacji na wykazywaniu nieprawidłowości w postępowaniu pozwanych, lecz nie wskazał, jakie były tego majątkowe konsekwencje dla powódki. Pomiędzy stronami zaistniał niewątpliwie konflikt, który doprowadził do zaprzestania dalszej współpracy, brak jednak w materiale sprawy dowodów pozwalających na ustalenie jego przebiegu, a w szczególności ustalenie treści składanych przez powódkę oświadczeń.
--- STRONA 9 ---
Również przysługiwanie roszczenia o naprawienie szkody nie zostało przez powódkę udowodnione. Nie zasługuje przede wszystkim na uwzględnienie stanowisko apelującej, iż sam fakt nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwanego prowadzi do obowiązku zwrotu całości zapłaconego przez nią wynagrodzenia. Powódka spełniła bowiem należne świadczenie z istniejącego zobowiązania i samo wykonanie obciążającego ją obowiązku nie stanowi wyrządzenia szkody w jej majątku. W razie nienależytego wykonania zobowiązania wzajemnego przez drugą stronę umowy powódce mogą przysługiwać określone uprawnienia, wynikające zarówno z regulacji umowy o dzieło, jak i ogólnych przepisów o skutkach niewykonania zobowiązań oraz umowach wzajemnych. Jak wspomniano, powódka nie udowodniła, a nawet nie twierdziła, że z uprawnień tych korzystała. W toku postępowania powódka podnosiła też, iż poniosła różnego rodzaju wydatki, jednak faktu tego nie udowodniła, a co istotniejsze – nie wskazała, na czym polega związek poniesionych kosztów z naruszeniem zobowiązania przez pozwanego. Należy przy tym podkreślić, iż z materiału dowodowego sprawy nie wynika, aby powódka musiała wykonywać określone zabiegi lekarskie w celu usunięcia skutków działań pozwanych. Podsumowując, Sad Apelacyjny stoi na stanowisku, iż mimo wykazania nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwanego P. R., powódka nie zdołała udowodnić poniesienia w związku z tym faktem określonej szkody majątkowej, a jej roszczenie w tym zakresie podlegało oddaleniu. Brak było także podstaw do zasądzania od pozwanych zadośćuczynienia na rzecz powódki. Sąd Okręgowy swoje rozstrzygnięcie w tym zakresie uzasadnił m.in. wskazując na „sposób leczenia powódki, pozbawienie jej możliwości dokończenia leczenia, narażenie jej na szukanie pomocy u innych lekarzy, a wreszcie pozostawienie z niedopasowaną protezą, która na co dzień jest dużą uciążliwością dla powódki”. Żadna z tych okoliczności nie odpowiada sytuacjom wskazanym w art. 445 § 1 w zw. z art. 444 k.c. Powódka, o czym już wspominano, nie udowodniła bowiem, że w wyniku działań któregoś z pozwanych doszło do „uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia”, a tylko w takim wypadku zgodnie z art. 445 § 1 k.c. przysługiwałoby jej zadośćuczynienie. Pozwany P. R. nieprawidłowo w pewnym zakresie wykonał zobowiązanie do przygotowania zaopatrzenia protetycznego szczęki, co nie stanowi ani rozstroju zdrowia ani uszkodzenia ciała. Zachowanie pozwanych doprowadziło do mniejszej funkcjonalności wszczepionych implantów, ich nikłej przydatności do zamierzonego przez strony umowy celu. Naruszenie zobowiązania nie jest samoistną podstawą powstania roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia. Opisane przez Sąd Okręgowy fakty mogłyby stanowić ewentualnie przejaw naruszenia dóbr osobistych powódki, jednak twierdzeń tego rodzaju powódka nie podnosiła. W związku z tym apelacja w zakresie, w jakim powódka domagała się zasądzenia dalszej poza przyznanej w zaskarżonym orzeczeniu kwoty tytułem zadośćuczynienia była bezzasadna. Bezzasadne z tych samych przyczyn było nadto żądanie zasądzenia odsetek ustawowych od nieprawidłowo zasądzonej przez Sad Okręgowy kwoty 20.000 zł. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wypowiedział się o zasadności żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanych na przyszłość. Należy przyjąć, że orzekł o nim w punkcie II wyroku, a zatem oddalił je. Mimo, że pełnomocnik powódki nie wspomniał o tym żądaniu w apelacji, środek zaskarżenia zwrócony jest także przeciwko wskazanemu orzeczeniu. Apelacja również w tym zakresie jest bezzasadna. Powódka nie udowodniła, że ma interes prawny w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanych za skutki zdarzenia, jakie mogą ujawnić się w przyszłości. W szczególności biegły nie stwierdził, że błędy w wykonaniu wszczepienia mogą mieć negatywne skutki dla powódki, które ujawnić się mogą w okresie późniejszym. Sąd Apelacyjny podkreśla, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wskazano, z jakich przyczyn Sąd Okręgowy oddalił powództwo względem interwenienta ubocznego. Rozstrzygnięcie to jest jednak z przytoczonych wcześniej przyczyn prawidłowe, a naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w tym zakresie nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia o zasadności apelacji. Z przytoczonych przyczyn wyrok Sądu Okręgowego w zaskarżonej części (a wiec oddalającej powództwo) był prawidłowy, a zwrócona przeciwko niemu apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I A Ca 655/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocła#art. 10 Kodeksu#art. 415 k.c.#art. 445 k.c.#art. 429 k.c.#art. 441 § 1 k.c.#art. 98 k.p.c.#art. 471 k.c.#art. 443 k.c.#art. 227 k.p.c.#art. 231 § 1 k.p.c.#art. 65 k.c.#art. 354 § 1 k.c.#art. 474 k.c.#art. 494 k.c.#art. 444 k.c.#art. 445 § 1 k.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 385 k.p.c.