§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I A Ca 639/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wro

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I A Ca 639/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Guzińska Sędziowie: SSA Edwarda Siemiginowska (spr.) SSA Ewa Głowacka Protokolant: Katarzyna Stalewska po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2010 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa Z. K. przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu nr (...) w S. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 25 marca 2010 r. sygn. akt I C 329/09 oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Zakładu Karnego nr (...) w S. 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 25.03.2010 r. Sąd Okręgowy w Opolu oddalił powództwo Z. K. skierowane przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu nr (...) w S. o zapłatę 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dób osobistych i zasądził od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 3.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Istotne elementy stanu faktycznego ustalonego przez Sąd I instancji przedstawiają się następująco: Powód odbywał karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym nr (...) w S. w okresie od stycznia 2003 r. do 21.09.2007 r. W latach 2003 – 2007 w tej jednostce penitencjarnej karę pozbawienia wolności odbywało więcej skazanych, niż było miejsc. Powód w przeludnionych celach przebywał w okresie od 29.01.2003 r. do 9.06.2004 r. oraz od 24.03.2005 r. do 21.09.2007 r. W celach była bieżąca zimna woda oraz kącik sanitarny, przy czym w niektórych --- STRONA 2 --- celach ścianki oddzielające ten kącik nie sięgały do sufitu. Wyposażenie cel obejmowało łóżka, stoliki, krzesła i szafki. Skazani mogli korzystać z kąpieli w łaźni raz w tygodniu, mieli zapewnione środki higieny osobistej. Wyżywienie obejmowało trzy posiłki dziennie, mieli też możliwość dokupienia jedzenia oraz samodzielnego sporządzania napojów. Powód miał możliwość prowadzenia korespondencji, oglądania telewizji i słuchania radia, lektury prasy codziennej oraz książek z biblioteki. Miał dostęp do pomocy medycznej oraz możliwość praktykowania swojej wiary. Zakład karny zapewnił możliwość uprawiania różnych sportów i gier zespołowych. Powód w latach 2003-2005 uczęszczał w zakładzie karnym do szkoły zawodowej, którą ukończył uzyskując zawód obuwnika. Korzystał z odwiedzin, korespondował z matką i siostrą, raz chciał skorzystać z przepustki, której mu nie udzielono, więcej razy się o nią nie ubiegał. W pozwanej jednostce penitencjarnej powód nie doznał przemocy fizycznej, miał możliwość porozmawiać z wychowawcą i zgłaszać mu wszelkie problemy. Powód nigdy nie skarżył się na warunki, w jakich odbywa karę pozbawienia wolności. Przy takich ustaleniach Sąd Okręgowy uznał powództwo za nieuzasadnione. Zdaniem tego Sądu wprawdzie działanie strony pozwanej było bezprawne, to jednak nie zaistniały przesłanki do zasądzenia na rzecz powoda zadośćucuznienia. Strona pozwana nie wykazała, by umieszczenie powoda w celach, w których powierzchnia na jednego skazanego jest mniejsza niż 3 m 2 (art. 110 k.k.w.) następowało w warunkach określonych w art. 248 k.k.w. W konsekwencji zdaniem Sądu I instancji działanie strony pozwanej było bezprawne. Pomimo tego powód nie wykazał, by wskutek takiego działania strony pozwanej poniósł szkodę, a na nim zgodnie z art. 6 k.c. spoczywał ciężar udowodnienia tej okoliczności, co ostatecznie wyklucza odpowiedzialność strony pozwanej na podstawie art. 417 k.c. Rozpatrując żądanie powoda na gruncie przepisów o ochronie dóbr osobistych Sąd Okręgowy wskazał, że jakkolwiek działanie strony pozwanej było bezprawne, to jednak nie można mówić o jej odpowiedzialności na podstawie art. 24 i 448 k.c. Powód bowiem przebywał w przeludnionych celach, jednakże zagęszczenie nie było nadmierne, norma była jedynie nieznacznie obniżona, a osoba odbywająca karę pozbawienia wolności musi się liczyć z ograniczeniami i dolegliwościami. Ponadto powód mógł korzystać i korzystał ze wszystkich innych przysługujących mu praw. W kontekście powyższego warunki w jakich powód odbywał karę pozbawienia wolności nie były niegodziwe, a tym samym nie doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Powód nie doświadczał ze względu na zagęszczenie celi nadmiernego cierpienia. Zdaniem Sądu Okręgowego nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda także z uwagi na stan kącików sanitarnych. Orzeczenie to zaskarżył powód apelacją w całości i zarzucił niezgodność z prawem, naruszenie konstytucyjnych wolności i praw człowieka oraz art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Wskazując na powyższe wniósł o jego zmianę i zasadzenie na jego rzecz kwoty 150.000 zł za naruszenie jego dóbr osobistych jak zdrowie i godność człowieka. W uzasadnieniu skarżący podkreślił, że przebywanie w przeludnionych celach narusza dobra osobiste skazanego. Przede wszystkim powód wskazywał na dyskomfort związany ze stanem i wyglądem kącików sanitarnych w celach, w których przebywał, co prowadziło do poniżenia i upokorzenia powoda. Te okoliczności zdaniem powoda świadczą o odbywaniu przez niego kary pozbawienia wolności w niehumanitarnych warunkach. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda nie zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy wskazać, że w swej apelacji powód jednoznacznie wskazał podstawę swego żądania i związał ją z naruszeniem jego dóbr osobistych i tylko w tym zakresie należy rozważyć motywy rozstrzygnięcia Sądu I instancji. --- STRONA 3 --- Dalej należy podkreślić, że naruszenia swych dóbr osobistych powód upatrywał z jednej strony w osadzeniu go w celach przeludnionych, z drugiej strony w stanie kącików sanitarnych co jego zdaniem poniżało go i czyniło warunki odbywania kary niehumanitarnymi. Jak chodzi o pierwszą ze wskazanych przyczyn, to podzielając pogląd Sądu Najwyższego, wskazać należy, że osadzenie skazanego odbywającego karę pozbawienia wolności w przeludnionych celach może stanowić naruszenie dóbr osobistych i rodzić odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 24 i art. 448 k.c. Ciężar dowodu, że warunki w zakładzie karnym odpowiadały obowiązującym normom i nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda spoczywa na stronie pozwanej (art. 6 w zw. z art. 24 k.c.). Tym niemniej należy poczynić zastrzeżenie, iż samo osadzenie w przeludnionej celi nie jest wystarczającą postawą do uwzględnienia żądanie zasądzenie zadośćuczynienia (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2.10.2007 r., II CSK 269/07). Jak się wydaje także Sąd Najwyższy w wyroku powołanym przez apelującego (w sprawie V CKS 431/06) nie uzależnił możliwości zasądzenia zadośćuczynienia jedynie od potwierdzenia faktu osadzenia skazanego w warunkach metrażowych odbiegających od normy wskazanej w art. 110 § 2 k.k.w., ale połączył ją z jednoczesnym naruszeniem takich podstawowych standardów jak zapewnienie każdemu osadzonemu oddzielnego miejsca do spania albo oddzielenia węzła sanitarnego od ogólnej przestrzeni celi. W konsekwencji powyższego ocena żądania powoda musi uwzględniać powyższe zasady. Oceniając wskazywane przez powoda uchybienia skutkujące naruszeniem jego dóbr osobistych Sąd I instancji uznał, że strona pozwana nie udowodniła, aby umieszczenie powoda w przeludnionych celach nastąpiło w warunkach określonych w art. 248 k.k.w. Wbrew zatem stanowisku skarżącego Sąd I instancji uznał działanie strony pozwanej za bezprawne. O ile bowiem pozwana przedstawiła dokumenty wskazujące, że o przeludnieniu i naruszeniu normy 3m 2 zawiadamiała sędziego penitencjarnego, to nie wykazała, by w odniesieniu do powoda uchybienie tym normom miało to charakter przejściowy. Trzeba pamiętać, że ustawowo zagwarantowana norma powierzchni na skazanego uwzględnia już wszelkie negatywne czynniki, z jakimi wiąże się pozbawienie wolności. Stanowi ona absolutne minimum niezbędne do poszanowania godności człowieka. Zatem uprawnienie wynikające z art. 248 k.k.w. w okresie swego obowiązywania miało mieć zastosowanie jedynie wyjątkowo, dla sytuacji nadzwyczajnych. Nieprawidłowa praktyka doprowadziła do tego, że przepis ten był uznawany za normę, a nie wyjątek. Powyższe nie może stanowić w niniejszej sprawie argumentu przesądzającego o braku bezprawności. Także tym argumentem nie może być niedoinwestowanie więziennictwa. Ostatecznie więc strona pozwana nie przedstawiła żadnych takich okoliczności, które uzasadniałyby uznanie, że ograniczenie normy z art. 110 k.k.w. mieściło się w granicach porządku prawnego. Co się zaś tyczy drugiego zarzutów skarżącego, a dotyczącego stanu sanitariatów, to Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do ich uwzględnienia. Przede wszystkim powód przyznał, że kąciki sanitarne zawsze były wydzielone, a jedynie zmierzał do wykazania, że istniejące w niektórych celach wydzielenie nie było wystarczające. Tym niemniej trzeba wskazać, że powyższe, jakkolwiek mogło być uciążliwe, to jednak nie miało takiego charakteru, który można byłoby uznać za naruszający dobra osobiste. Otóż kąciki sanitarne były wydzielone przynajmniej w ten sposób, że odgrodzono je płytami i zasłonięto kotarą, stwarzając minimalną gwarancję dla prywatności i intymności skazanych. Ponadto ten stan uległ zmianie co przyznał sam powód najpóźniej w 2006 r., kiedy to zakończono remont cel, od tego czasu wszystkie cele posiadały murowane, zamknięte pomieszczenie sanitarne. Mając przy tym na uwadze podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia roszczenia za okres do 22.06.2006 r., który należało uwzględnić, o czym poniżej, okoliczności te nie miały ostatecznie znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tych względów w ocenie Sądu Apelacyjnego w okresie, jaki jest przedmiotem badania w tej sprawie, tj. po czerwcu 2006 r., warunki sanitarne w celach uległy poprawie i zarzuty powoda, iż ich stan godzi w prawo do intymności skazanych i jest przyczyną poniżenia nie zasługiwały na uwzględnienie. Niezależnie od powyższego zgodzić się należy z Sądem I instancji, iż powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie gdyż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, co stanowi warunek sine qua non roszczenia z art. 24 k.c. Trzeba bowiem powiedzieć, że nie każdy przypadek dyskomfortu psychicznego, spowodowany bezprawnym zachowaniem się innej osoby, jest wystarczającą podstawą do poszukiwania sądowej ochrony dóbr osobistych. Dobra osobiste są czymś szczególnie cennym, należy dążyć do zapewnienia ich ochrony w każdym przypadku, w którym odniesiony w nich --- STRONA 4 --- uszczerbek znajduje potwierdzenie nie tylko w odczuciu samego zainteresowanego, ale i w zobiektywizowanej ocenie zewnętrznej. Mając zatem na uwadze powołane na wstępie orzecznictwo Sądu Najwyższego, sam fakt przebywania w przeludnionej celi nie jest wystarczający do przyjęcia naruszenia dóbr osobistych i poszukiwania sądowej ochrony. Ponadto w niniejszej sprawie przy ocenie czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda istotne znaczenia ma też czynnik subiektywny – a więc przekonanie samego powoda o zaistniałym naruszeniu. Tymczasem analiza zeznań powoda nie pozwala oprzeć się wrażeniu, że warunków, z jakimi zatknął się w pozwanym zakładzie karnym, nie odbierał jako uciążliwe i naruszające jego dobra osobiste. Powód wskazywał na korzyści i atrakcje, z których korzystał. Nigdy nie zgłaszała swemu wychowawcy takiego problemu, nie rozmawiał na ten temat. Natomiast poczucie krzywdy, które opisuje w pismach procesowych jawi się jako taktyka przygotowana na potrzeby niniejszego postępowania. Z tych względów podzielić należało ocenę Sądu I instancji, iż żądanie powoda nie zasługiwało na uwzględnienie, bowiem w okolicznościach niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Gdyby nawet nie podzielić tej oceny, to żądanie powoda byłoby nieuzasadnione także z innych przyczyn. Przede wszystkim strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia. Przedawnienie roszczenia o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych reguluje art. 442 1 § 1 k.c. i jest to okres trzyletni. Skoro pozew został wniesiony w 22.06.2009 r., to roszczenia jedynie za okres trzech lat wstecz można było dochodzić przed Sądem. Za okres wcześniejszy powództwo już z tej przyczyny podlegało oddaleniu. Wreszcie nie można pominąć, że oddalenie żądania było uzasadnione także treścią art. 448 k.c. Według Sądu Najwyższego ugruntowany jest bowiem pogląd, zgodnie z którym sąd nie ma obowiązku zasądzania zadośćuczynienia w każdym przypadku naruszenie dób osobistych (por. wyrok SN z dnia 19.04.2006 r., II PK 245/05 OSNP 2007/7-8/101). Podstawowym kryterium decydującym o możliwości zasądzenie zadośćuczynienie winien być m.in. stopień winy naruszyciela, rodzaj naruszonego dobra oraz poczucie pokrzywdzenia poszkodowanego. W wyroku z dnia 12.12.2002 r. (V CKN 1581/00, OSNC 2004/4/53) wskazano także, iż decyzja o zasądzeniu zadośćuczynienia winna być poprzedzona także zbadaniem nasilenia złej woli naruszyciela i celowości zastosowania tego środka. Odnosząc się do kwestii winy to tą przesłankę odpowiedzialności za niezapewienie osadzonym warunków metrażowych zgodnych z art. 110 § 2 k.k.w. upatrywać należy poza jednostkami organizacyjnymi, które bezpośrednio odpowiadały za warunki w jakich powód odbywał karę. Jednostki te pomimo przepełnienia nie mogą odmówić przyjęcia skazanego a gospodarkę finansową prowadzą w opiciu o prawo budżetowe. W działaniach takich jednostek trudno więc w ogóle mówić o złej woli, a co dopiero jakimś stopniowaniu nasilenia tego zjawiska. W takich zaś realiach zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych, które nie wynikało z celowego i nacechowanego złą wola dziania jakiegokolwiek podmiotu odpowiedzialnego za warunki odbywania kary, leżałoby w sprzeczności z powszechnym poczuciem sprawiedliwości, od czego nie można abstrahować przy orzekaniu o zadośćuczynieniu. Warunki, w jakich powód odbywał karę, były takie same jak dla innych więźniów, nie mogły być więc one formą jakiejkolwiek indywidualnej dyskryminacji. Z tych przyczyn zarzuty apelacji nie mogły odnieść pożądanego rezultatu, co skutkowało jej oddaleniem (art. 385 k.p.c.). O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. bp

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – Wydział#I A Ca 639/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wro#art. 110 k.k.w.#art. 248 k.k.w.#art. 6 k.c.#art. 417 k.c.#art. 3 Konwencji#art. 448 k.c.#art. 24 k.c.#art. 110 § 2 k.k.w.#art. 385 k.p.c.#art. 98 k.p.c.