Teza / krótkie omówienie
zasądzenia kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz publicznych pisemnych przeprosin
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I A Ca 102/13 W YROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ D nia 19 kw ietnia 2013 Sąd A pelacyjny w G dańsku - W ydział I Cywilny w składzie: Przew odniczący: SSA M arek M achnij Sędziow ie: SA B arbara Lew andow ska SO del. M ariusz Struski (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. po rozpoznaniu w dniu 19 kw ietnia 2013 r. w G dańsku na rozpraw ie spraw y z pow ództw a D R przeciw ko A K; o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pow oda od w yroku Sądu O kręgow ego w Elblągu z dnia 1 \ sygn. akt I C I. zm ienia zaskarżony w yrok w punkcie 4 (czw artym ) i nie obciąża pow oda kosztam i postępow ania należnym i stronie pozw anej; II. oddala apelację w pozostałym zakresie. N a oryginale właściwe podpisy. Sygn. akt I ACa 102/13 'x \ . V , _ '__ '›..- ,¿ :- 1'.,„,',';;:§Í`%\»Ĺ`š løåfnhę " V tt; WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Apelacyjny W Gdańsku - Wydział I Cywilny W składzie: Przewodniczący: SSA Marek Machnij Dnia 19 kwietnia 2013 r. Sędziowie: SA Barbara Lewandowska SO del. Mariusz Struski (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2013 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa D R przeciwko A K: O ` A o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia Ĺ Ĺ. ` '_ sygn. akt I C I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 4 (czwartym) i nie obciąża powoda kosztami postępowania należnymi stronie pozwanej; II. oddala apelację W pozostałym zakresie. Na oryginale właściwe podpisy.
--- STRONA 2 ---
2 Sygn. akt I A Ca 102/13 Uzasadnienie Powód D Rt wystąpił przeciwko Ar K z pozwem 0 naruszenie dóbr osobistych, domagając się po ostatecznym sprecyzow aniu żądania, zasądzenia na jego rzecz kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz opublikowania przeprosin poprzez um ieszczenie przez pozwaną pisem nych przeprosin pow oda o bezpodstawnym pom ów ieniu go o dokonanie kradzieży telefonu kom órkowego, które miały być um ieszczone w trzech szklanych gablotach reklam ow ych znajdujących się w placówkach handlowych oraz klubokawiarni na terenie miejscowości ‘ W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu r. w sklepie pozwanej wraz z kolegą J v1 dokonał zakupu tytoniu po czym opuścił tę placówkę handlową 1 udał się do swojego m iejsca zam ieszkania. W tej samej dacie pozwanej „zaginął" telefon komórkowy i pozwana bezpodstawnie posądziła powoda o to, iż to on był spraw cą kradzieży. Pozwana przyjechała do domu powoda, w miejscu jego zam ieszkania wobec sąsiadów rozgłaszała inform acje nieprawdziw e na temat rzekomej kradzieży, której spraw cą miał być powód, abstrahując od faktu, iż tego samego dnia telefon kom órkow y pozwanej się „odnalazł". W ocenie powoda rozgłoszenie takich informacji przez pozw aną na jego tem at w małej społeczności lokalnej spowodowało, iż mieszkańcy m ają o nim złą opinię, pozw ana narobiła m u „wstydu" przypisując dokonanie czynu, którego nie popełnił, oczerniając go. W odpowiedzi na pozew pozw ana w niosła o jego oddalenie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu według norm prawem przepisanych, obejm ujących rów nież koszty zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pozwana potw ierdziła okoliczność, iż w dniu 1 r. powód wraz z kolegą był w jej sklepie, a następnie, w tej samej dacie, doszło do zaginięcia jej telefonu komórkowego. Pozwana udała się do powoda w celu zapytania „czy przypadkiem to nie on zabrał telefon", jednakże nie spotkała się z nim, gdyż drzwi do jego m ieszkania nie zostały otwarte. Pozwana o fakcie kradzieży telefonu kom órkowego poinform ow ała Policję, jednakże tego samego dnia telefon się odnalazł. W ocenie pozwanej nie w ypow iadała ona wobec osoby pow oda żadnych słów obraźliwych lub mogących wywołać niepochlebną opinię o nim w środowisku lokalnym jego zam ieszkania. Sąd Okręgowy w Elblągu w wyrku z dnia 20 grudnia 2012r. sygn. akt IC w pkt 1 zobowiązał pozw aną do złożenia w terminie 7 dni od daty upraw om ocnienia się w yroku , w 2 Sygn. akt I A Ca 102/13 Uzasadnienie Powód D R1 ` wystąpił przeciwko Ar K z pozwem 0 naruszenie dóbr osobistych, domagając się po ostatecznym sprecyzowaniu żądania. zasądzenia na jego rzecz kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz opublikowania przeprosin poprzez umieszczenie przez pozwaną pisemnych przeprosin powoda 0 bezpodstawnym pomówieniu go 0 dokonanie kradzieży telefonu komórkowego, które miały być umieszczone w trzech szklanych gablotach reklamowych znajdujących się w placówkach handlowych oraz klubokawiami na terenie miejscowości ` W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu r. w sklepie pozwanej wraz z kolegą J vl j dokonał zakupu tytoniu po czym opuścił tę placówkę handlową i udał się do swojego miejsca zamieszkania. W tej samej dacie pozwanej ..zaginął" telefon komórkowy i pozwana bezpodstawnie posądziła powoda 0 to, iż to on był sprawcą kradzieży. Pozwana przyjechała do domu powoda, w miejscu jego zamieszkania wobec sąsiadów rozgłaszała informacje nieprawdziwe na temat rzekomej kradzieży, której sprawcą miał być powód, abstrahując od faktu, iż tego samego dnia telefon komórkowy pozwanej się ,,odnalazł". W ocenie powoda rozgłoszenie takich informacji przez pozwaną na jego temat w małej społeczności lokalnej spowodowało, iż mieszkańcy mają o nim złą opinię, pozwana narobiła mu „wstydu” przypisując dokonanie czynu, którego nie popełnił, oczemiając go. W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o jego oddalenie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu według norm prawem przepisanych, obejmujących również koszty zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pozwana potwierdziła okoliczność, iż w dniu 1 r. powód wraz z kolegą był w jej sklepie, a następnie, w tej samej dacie. doszło do zaginięcia jej telefonu komórkowego. Pozwana udała się do powoda w celu zapytania „czy przypadkiem to nie on zabrał telefon", jednakże nie spotkała się z nim, gdyż drzwi do jego mieszkania nie zostały otwarte. Pozwana 0 fakcie kradzieży telefonu komórkowego poinformowała Policję, jednakże tego samego dnia telefon się odnalazł. W ocenie pozwanej nie wypowiadała ona wobec osoby powoda żadnych słów obraźliwych lub mogących wywołać niepochlebną opinię o nim w środowisku lokalnym jego zamieszkania. Sąd Okręgowy w Elblągu w wyrku z dnia 20 grudnia 2012r. sygn. akt IC w pkt 1 zobowiązał pozwaną do złożenia w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku , w
--- STRONA 3 ---
3 liście poleconym przesłanym do pow oda na adres oświadczenia następującej tr e ś c i: „ / C ; przeprasza D R za to, że pom ów iła go wobec osób trzecich o kradzież należącego do niej telefonu” , w pkt 2 oddalił powództw o w pozostałym zakresie, zaś w pkt 3 nakazał ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państw a Sądu w L kwotę 708zł. tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, a w pkt 4 zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 617 zł. tytułem zw rotu kosztów procesu. W ydanie wyrku Sąd pierwszej instancji poprzedził ustaleniam i według, których w dniu 16 lipca 2012 r. powód wraz z kolegą J; M< , po uprzednim spożyciu alkoholu udali się do sklepu spożywczego prowadzonego przez pozwaną, w którym powód zakupił tytoń. N astępnie powód oraz jego kolega udali się do swoich miejsc zam ieszkania, po czym powód położył się spać. Po opuszczeniu sklepu przez powoda pozw ana zorientow ała się, iż „zniknął" leżący na ladzie przy kasie jej telefon komórkowy. Pozw ana pow iązała ten fakt z wcześniejszą obecnością powoda w sklepie, po czym postanow iła udać się do jego miejsca zam ieszkania w celu wyjaśnienia tych okoliczności. Pozwana zaw iadom iła Policję o kradzieży, a następnie wraz z B B oraz A; ' Gi udała się samochodem tej ostatniej do m iejsca zam ieszkania powoda, jednakże ten odurzony alkoholem nie otworzył drzwi do mieszkania. Pozwana zwróciła się wtedy do sąsiadki powoda, A D. , z prośbą o udostępnienie numeru telefonu kom órkowego do byłej m ałżonki powoda, B R , mówiąc jednocześnie, iż powód ..ukradł jej telefon i dlatego go szuka", używając do w yartykułow ania tego osądu twierdzenia, iż „skurwysyn zajebał mi telefon". Pozwana zadzwoniła następnie do byłej małżonki powoda E R , twierdząc, iż „skurwysyn (powód) zapierdolił jej telefon ze sklepu". Jednocześnie pozw ana udała się do m iejsca zam ieszkania J M nie zastała go w m ieszkaniu, był nad stawem gdzie łowił ryby. W tym m iejscu pozwana przeprow adziła z nim rozmowę na tem at kradzieży telefonu oraz wcześniejszej wizyty w jej sklepie, swe tw ierdzenia artykułowała krzykiem do tego stopnia, że „nawet sąsiedzi powychodzili z mieszkań". Pozwana po opuszczeniu m iejsca zam ieszkania J M pojechała z powrotem do swojego sklepu, gdzie po jego ponow nym otwarciu anonim owa osoba pozostawiła telefon komórkowy pozwanej w foliowej torebce na klamce drzwi sklepu. Pozwana poinform owała Policję, iż telefon się odnalazł i nie dom agała się przeprowadzenia żadnych dodatkowych czynności przez funkcjonariuszy. Powód po uzyskaniu od byłej małżonki inform acji, iż pozw ana oskarża go o kradzież jej telefonu kom órkowego, udał się do jej sklepu w celu wyjaśnienie sytuacji. Po spotkaniu pozwanej powód usłyszał od niej, iż ma „szczęście że telefon się odnalazł". 3 liście poleconym przesłanym do powoda na adres oświadczenia następującej treści : ,, A Cz przeprasza D R za to, że pomówiła go wobec osób trzecich 0 kradzież należącego do niej telefonu” , w pkt 2 oddalił powództwo w pozostałym zakresie. zaś w pkt 3 nakazał ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa Sądu ,_ U) w L kwotę 708zł. tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, a w pkt 4 zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 617 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu. Wydanie wyrku Sąd pierwszej instancji poprzedził ustaleniami według, których w dniu 16 lipca 2012 r. powód wraz z kolegą J; Mz , po uprzednim spożyciu alkoholu udali się do sklepu spożywczego prowadzonego przez pozwaną, w którym powód zakupił tytoń. Następnie powód oraz jego kolega udali się do swoich miejsc zamieszkania, po czym powód położył się spać. Po opuszczeniu sklepu przez powoda pozwana zorientowała się, iż „zniknął” leżący na ladzie przy kasie jej telefon komórkowy. Pozwana powiązała ten fakt z wcześniejszą obecnością powoda W sklepie, po czym postanowiła udać się do jego miejsca zamieszkania w celu wyjaśnienia tych okoliczności. Pozwana zawiadomiła Policję o kradzieży, a następnie wraz z B B oraz A; ` ` G' udała się samochodem tej ostatniej do miejsca zamieszkania powoda, jednakże ten odurzony alkoholem nie otworzył drzwi do mieszkania. Pozwana zwróciła się vvtedy do sąsiadki powoda. A D. . z prośbą o udostępnienie numeru telefonu komórkowego do byłej małżonki powoda, B R . mówiąc jednocześnie, iż powód ..ukradł jej telefon i dlatego go szuka", używając do wyartykułowania tego osądu twierdzenia, iż ,,skurvvysyn zajebał mi telefon". Pozwana zadzwoniła następnie do byłej małżonki powoda E R , twierdząc, iż „skurwysyn (powód) zapierdolił jej telefon ze sklepu". Jednocześnie pozwana udała się do miejsca zamieszkania J M nie zastała go w mieszkaniu, był nad stawem gdzie łowił ryby. W tym miejscu pozwana przeprowadziła z nim rozmowę na temat kradzieży telefonu oraz wcześniejszej wizyty w jej sklepie, swe twierdzenia artykułowała krzykiem do tego stopnia, że „nawet sąsiedzi powychodzili z mieszkań". Pozwana po opuszczeniu miejsca zamieszkania J M pojechała z powrotem do swojego sklepu, gdzie po jego ponownym otwarciu anonimowa osoba pozostawiła telefon komórkowy pozwanej w foliowej torebce na klamce drzwi sklepu. Pozwana poinformowała Policję, iż telefon się odnalazł i nie domagała się przeprowadzenia żadnych dodatkowych czynności przez funkcjonariuszy. Powód po uzyskaniu od byłej małżonki informacji, iż pozwana oskarża go o kradzież jej telefonu komórkowego, udał się do jej sklepu w celu wyjaśnienie sytuacji. Po spotkaniu pozwanej powód usłyszał od niej, iż ma „szczęście że telefon się odnalazł".
--- STRONA 4 ---
4 Sąd Okręgowy na podstawie ustalonego stanu faktycznego przeprow adził ocenę praw ną żądania pozwu i stwierdził, że powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. W opinii Sądu a quo, stosownie do w art. 23 w zw. z art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie je st ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przew idzianych w kodeksie uprawniony może rów nież żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W edług Sądu Okręgowego analizowane przepisy nie stanow ią podstaw y normatywnej dla zasądzenia zadośćuczynienia w każdym wypadku bezprawnego naruszenia dóbr osobistych. Odsyłają do przepisów szczególnych, które przew idują ten środek, m ianow icie art. 448 k.c, zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpow iednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Sąd m eriti podkreślił jednocześnie, że przesłankami ochrony dóbr osobistych, które m uszą być spełnione łącznie, są: zagrożenie lub naruszenie tego dobra, bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwszą z w/w przesłanek udowodnić musi powód dochodzący ochrony przed sądem. Przepis art. 24 k.c. nie wym aga dla wskazanej w nim odpow iedzialności przesłanki w postaci winy sprawcy naruszenia dóbr osobistych oraz przewiduje dom niem anie bezprawności jego działania, co powoduje, że dochodzący ochrony nie musi tej przesłanki udowadniać. To na stronie pozwanej spoczywa obowiązek wykazania, że jej działanie było zgodne z prawem. Bezprawność postępow ania oznacza natomiast działanie lub zaniechanie sprzeczne z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji w okolicznościach przedm iotowej sprawy na powodzie zatem spoczywał obowiązek wykazania, iż pozw ana poprzez form ułowanie negatywnych opinii pod jego adresem, a wynikających z rzekomej kradzieży jej telefonu kom órkowego, naruszyła dobre imię i cześć pow oda w społeczności lokalnej jego m iejsca zam ieszkania. Z kolei pozwaną obciążało wykazanie, iż form ułowane wypowiedzi charakteryzujące zachowanie i postawę powoda, artykułowane wobec innych osób, nie miały znam ion świadczących o naruszeniu jego dóbr osobistych. 4 Sąd Okręgowy na podstawie ustalonego stanu faktycznego przeprowadził ocenę prawną żądania pozwu i stwierdził. że powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. W opinii Sądu a quo, stosownie do w art. 23 w zw. z art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem. może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych W kodeksie uprawniony może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Według Sądu Okręgowego analizowane przepisy nie stanowią podstawy normatywnej dla zasądzenia zadośćuczynienia w każdym wypadku bezprawnego naruszenia dóbr osobistych. Odsyłają do przepisów szczególnych, które przewidują ten środek, mianowicie art. 448 k.c, zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Sąd meriti podkreślił jednocześnie, że przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie, są: zagrożenie lub naruszenie tego dobra, beżprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwszą z w/w przesłanek udowodnić musi powód dochodzący ochrony przed sądem. Przepis art. 24 k.c. nie wymaga dla wskazanej w nim odpowiedzialności przesłanki w postaci winy sprawcy naruszenia dóbr osobistych oraz przewiduje domniemanie bezprawności jego działania, co powoduje, że dochodzący ochrony nie musi tej przesłanki udowadniać. To na stronie pozwanej spoczywa obowiązek wykazania, że jej działanie było zgodne z prawem. Bezprawność postępowania oznacza natomiast działanie lub zaniechanie sprzeczne z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji w okolicznościach przedmiotowej sprawy na powodzie zatem spoczywał obowiązek wykazania, iż pozwana poprzez formułowanie negatywnych opinii pod jego adresem, a wynikających z rzekomej kradzieży jej telefonu komórkowego, naruszyła dobre imię i cześć powoda w społeczności lokalnej jego miejsca zamieszkania. Z kolei pozwaną obciążało wykazanie, iż forrnułowane wypowiedzi charakteryzujące zachowanie i postawę powoda, artykułowane wobec innych osób, nie miały znamion świadczących o naruszeniu jego dóbr osobistych.
--- STRONA 5 ---
5 Sąd podniósł jednocześnie, że o zniesławiającym charakterze w ypowiedzi nie decyduje jej skutek w postaci reakcji społeczeństwa, a właściwie osób z otoczenia pokrzywdzonego, wyrażającej się zm ianą w nastawieniu do niego. Chodzi w yłącznie o opinię społeczną znajdującą wyraz w poglądach ludzi rozsądnie i uczciwie myślących. N ależy zatem badać każdorazowo, czy określona wypowiedź m ogła nie tylko u adresata, ale u przeciętnego, rozsądnie zachowującego się człowieka wywołać negatywne oceny i odczucia (tak w yrok Sądu Najw yższego z dnia 08 m arca 2012 r, V CSK 109/11). K ażdą w ypowiedź, co do której podnoszony jest zarzut naruszenia dóbr osobistych, należy badać w kontekście sytuacyjnym, a definicja słownikowa poszczególnych sformułowań, ma jedynie znaczenie posiłkow e (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 m arca 2007 r., 1 A Ca 63/07, System Informacji Prawnej Lex Om ega nr 446239). Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, nie m ożna zupełnie wykluczyć subiektywnego odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Zależy to, m.in. od istoty zdarzenia, na które powołuje się osoba uważająca, że nastąpiło naruszenie jej dóbr osobistych ( tak wyrok Sądu N ajw yższego z dnia 19 m aja 2004 r., I CK 636/03, System Informacji Prawnej Lex Om ega nr 188474). W edług Sądu a qao, oceniając zasadność argumentacji podnoszonej przez powoda priorytetowe znaczenie przypisać należało zeznaniom przesłuchanych w sprawie świadków oraz zeznaniom pow oda i pozwanej złożonych w charakterze stron. Sąd zauważył, że powód w toku postępow ania konsekwentnie podnosił, iż nieuzasadnione oskarżenie go przez pozw aną o kradzież telefonu kom órkowego „zszargało" jego opinię wśród m ieszkańców m iejscowości, w której powód m a zlokalizowane centrum swych interesów życiowych, naruszone zostało jego dobre imię na i cześć. Z kolei pozw ana w toku całego postępow ania w skazywała, że nigdy nie charakteryzow ała powoda słowami powszechnie uznawanym i za obelżywe i jej zachowanie nie miało w istocie wpływu na opinię o powodzie wśród m ieszkańców m iejscow ości Zdaniem Sądu argum entacja przedstaw iona przez pow oda zasługiw ała jednak tylko na częściowe podzielenie. Okolicznością leżącą poza sporem było to, że pow ód w dniu 16 lipca 2012 r. był wraz ze swym kolegą J M w sklepie pozw anej, gdzie dokonał zakupu tytoniu. Okoliczność zaginięcia telefonu kom órkowego pozwanej, jako zdarzenie następcze w stosunku do wizyty powoda w jej sklepie, stanowiło podstawę dla przedsiębrania przez pozw aną dalszych działań związanych z udaniem się do m iejsca zam ieszkania powoda, a także świadka J M , celem wyjaśnienia sytuacji. Pozwana, jak sama zeznała, ustaliła, iż w sklepie po wizycie powoda, zanim pozw ana zauw ażyła zniknięcie telefonu kom órkow ego z lady, było jeszcze kilka osób, jednakże kroki w celu w yjaśnienia tej sytuacji skierowała do powoda „z uwagi na jego opinię wiecznego złodzieja", która przylgnęła do niego ju ż od 5 Sąd podniósł jednocześnie, że o zniesławiającym charakterze wypowiedzi nie decyduje jej skutek w postaci reakcji społeczeństwa. a właściwie osób z otoczenia pokrzywdzonego, wyrażającej się zmianą w nastawieniu do niego. Chodzi wyłącznie o opinię społeczną znajdującą wyraz w poglądach ludzi rozsądnie i uczciwie myślących. Należy zatem badać każdorazowo, czy określona wypowiedź mogła nie tylko u adresata, ale u przeciętnego, rozsądnie zachowującego się człowieka wywołać negatywne oceny i odczucia (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08 marca 2012 r, V CSK 109/11). Każdą wypowiedź, co do której podnoszony jest zarzut naruszenia dóbr osobistych, należy badać w kontekście sytuacyjnym, a definicja słownikowa poszczególnych sformułowań, ma jedynie znaczenie posiłkowe (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 marca 2007 r., 1 ACa 63/07, System Informacji Prawnej Lex Omega nr 446239). Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, nie można zupełnie wykluczyć subiektywnego odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Zależy to, m.in. od istoty zdarzenia, na które powołuje się osoba uważająca, że nastąpiło naruszenie jej dóbr osobistych ( tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2004 r., I CK 636/03, System Informacji Prawnej Lex Omega nr 188474). Według Sądu a quo, oceniając zasadność argumentacji podnoszonej przez powoda priorytetowe znaczenie przypisać należało zeznaniom przesłuchanych w sprawie świadków oraz zeznaniom powoda i pozwanej złożonych W charakterze stron. Sąd zauważył, że powód w toku postępowania konsekwentnie podnosił. iż nieuzasadnione oskarżenie go przez pozwaną o kradzież telefonu komórkowego ,,zszargało" jego opinię wśród mieszkańców miejscowości, w której powód ma zlokalizowane centrum swych interesów życiowych. naruszone zostało jego dobre imię na i cześć. Z kolei pozwana w toku całego postępowania wskazywała, że nigdy nie charakteryzowała powoda słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe i jej zachowanie nie miało w istocie wpływu na opinię o powodzie wśród mieszkańców miejscowości Zdaniem Sądu argumentacja przedstawiona przez powoda zasługiwała jednak tylko na częściowe podzielenie. Okolicznością leżącą poza sporem było to, że powód w dniu 16 lipca 2012 r. był wraz ze swym kolegą J M w sklepie pozwanej, gdzie dokonał zakupu tytoniu. Okoliczność zaginięcia telefonu komórkowego pozwanej, jako zdarzenie następcze w stosunku do wizyty powoda w jej sklepie, stanowiło podstawę dla przedsiębrania przez pozwaną dalszych działań związanych z udaniem się do miejsca zamieszkania powoda, a także świadka J M , celem wyjaśnienia sytuacji. Pozwana, jak sama zeznała, ustaliła, iż w sklepie po wizycie powoda. zanim pozwana zauważyła zniknięcie telefonu komórkowego z lady, było jeszcze kilka osób, jednakże kroki w celu wyjaśnienia tej sytuacji skierowała do powoda ,,z uwagi na jego opinię wiecznego złodzieja", która przylgnęła do niego już od
--- STRONA 6 ---
6 dziecka. Pozwana w celu dojechania do m iejsca zam ieszkania pow oda korzystała z pomocy A \ G oraz B B , które zeznając w charakterze świadków zeznały, iż zam iarem pozwanej było ustalenie czy „powód przypadkiem nie wziął jej telefonu” (B. B jednakże pozw ana ju ż w trakcie podróży była zdenerwow ana, mówiła, iż „zaginął jej telefon i że podejrzew a powoda bo kojarzy go ze sklepu" (A. G ). Priorytetowe znaczenie sąd przypisał zeznaniom świadka A D sąsiadki powoda, do której pozwana zwróciła się z prośbą o inform acje o pow odzie oraz z zapytaniem o możliwość udostępnienia numeru telefonu kom órkow ego do jego byłej małżonki. Sąd zaznaczył w tym miejscu, iż zachowanie pozwanej w m om encie spotkania ze świadkiem było autentyczne, tj. było przejawem wzburzenia pozwanej, która bezpośrednio po przyjeździe do m ieszkania powoda i nieudanej próbie skontaktowania się z nim, podjęła w szelkie czynności mające na celu wyjaśnienie sprawy. A, D : zeznała, iż pozwana w prost stwierdziła, że to powód ukradł jej telefon i dlatego go szuka, określając jednocześnie pow oda słowem powszechnie uznawanym za obelżywe (skurwysyn), i w sposób podobny charakteryzując czynność rzekomej kradzieży (zajebał). Sąd nie znalazł rów nież podstaw do odmowy wiarygodności zeznaniom świadka B R , tj. byłej małżonki powoda. Jednocześnie Sąd a ąuo podkreślił, że nie m ożna tracić z pola w idzenia tego, iż pozwana, po otrzym aniu od A D. numeru telefonu komórkowego do B R , od razu w ykonała do niej połączenie, i również w „ostrych" słowach oceniła naganne postępow anie jej byłego małżonka, przypisując mu dokonanie kradzieży. Określenia osoby pow oda użyte przez pozw aną w rozm owie z B R były analogiczne z tymi, jakich pozw ana użyła w bardzo nieodległej perspektywie czasowej wobec świadka A D M ając na uwadze kontekst sytuacyjny obu rozm ów wykonanych przez pozwaną, w ocenie Sądu meriti, to oznacza, że tym bardziej zeznania wym ienionych świadków są wiarygodne. Sąd w skazał nadto, że w sposób pośredni pozw ana również innym osobom, jeszcze zanim skonfrontowała słuszność własnych osądów, sugerowała rzekom e przestępcze postępow anie pow oda m ające przejaw iać się zaborem jej telefonu komórkowego. W skazywała na to B B > , sygnalizując jednak okoliczność, iż pozwana nie twierdziła, że to powód ukradł jej telefon, a jedynie „zam ierzała go zapytać czy go przypadkiem nie wziął" (k.77). Świadek A; G : zeznała natomiast, iż „pozw ana była zdenerwowana, mów iła że zaginął jej telefon i mówiła, że podejrzewa powoda, jako że był obecny wcześniej w jej sklepie" (k.77 verte). Zdaniem Sądu działania podjęte przez pozwaną, a związane z udaniem się do miejsca zam ieszkania powoda, nie miały jedynie na celu „zapytania" o przypadkow y zabór telefonu komórkowego. Sąd zauważył, iż pozwana naprędce podjęła czynności związane ze 6 dziecka. Pozwana w celu dojechania do miejsca zamieszkania powoda korzystała z pomocy A i G oraz B B , które zeznając w charakterze świadków zeznały, iż zamiarem pozwanej było ustalenie czy „powód przypadkiem nie wziął jej telefonu" (B. B '). jednakże pozwana już w trakcie podróży była zdenerwowana. mówiła. iż „zaginął jej telefon i że podejrzewa powoda bo kojarzy go ze sklepu" (A. G ). Priorytetowe znaczenie sąd przypisał zeznaniom świadka A D sąsiadki powoda, do której pozwana zwróciła się z prośbą o informacje o powodzie oraz z zapytaniem o możliwość udostępnienia numeru telefonu komórkowego do jego byłej małżonki. Sąd zaznaczył w tym miejscu, iż zachowanie pozwanej w momencie spotkania ze świadkiem było autentyczne, tj. było przejawem wzburzenia pozwanej, która bezpośrednio po przyjeździe do mieszkania powoda i nieudanej próbie skontaktowania się z nim, podjęła wszelkie czynności mające na celu wyjaśnienie sprawy. A, D . zeznała, iż pozwana wprost stwierdziła, że to powód ukradł jej telefon i dlatego go szuka. określając jednocześnie powoda słowem powszechnie uznawanym za obelżywe (skurvvysyn), i w sposób podobny charakteryzując czynność rzekomej kradzieży (zajebał). Sąd nie znalazł również podstaw do odmowy wiarygodności zeznaniom świadka B R , tj. byłej małżonki powoda. Jednocześnie Sąd a quo podkreślił, że nie można tracić z pola widzenia tego, iż pozwana. po otrzymaniu od A _ D. numeru telefonu komórkowego do B R , od razu wykonała do niej połączenie, i również w „ostrych” słowach oceniła naganne postępowanie jej byłego małżonka, przypisując mu dokonanie kradzieży. Określenia osoby powoda użyte przez pozwaną w rozmowie z B R były analogiczne z tymi, jakich pozwana użyła w bardzo nieodległej perspektywie czasowej wobec świadka A D Mając na uwadze kontekst sytuacyjny obu rozmów wykonanych przez pozwaną, w ocenie Sądu meriti, to oznacza. że tym bardziej zeznania wymienionych świadków są wiarygodne. Sąd wskazał nadto, że w sposób pośredni pozwana również innym osobom. jeszcze zanim skonfrontowała słuszność własnych osądów, sugerowała rzekome przestępcze postępowanie powoda mające przejawiać się zaborem jej telefonu komórkowego. Wskazywała na to B B ', sygnalizując jednak okoliczność, iż pozwana nie twierdziła, że to powód ukradł jej telefon. ajedynie ,,zamierzała go zapytać czy go przypadkiem nie wziął" (k.77). Świadek A_ ` G 1 zeznała natomiast. iż „pozwana była zdenerwowana, mówiła że zaginął jej telefon i mówiła, że podejrzewa powoda, jako że był obecny wcześniej wjej sklepie" (k.77 verte). Zdaniem Sądu działania podjęte przez pozwaną. a związane z udaniem się do miejsca zamieszkania powoda. nie miały jedynie na celu „zapytania” o przypadkowy zabór telefonu komórkowego. Sąd zauważył, iż pozwana naprędce podjęła czynności związane ze
--- STRONA 7 ---
7 zorganizow aniem transportu do m iejsca zam ieszkania powoda (prosząc o „podwiezienie" A[ G ) oraz precyzyjnym ustaleniem jego adresu (pomoc B B }. Gdyby pozwanej chodziło jedynie o pozyskanie informacji o ewentualnej w iedzy pow oda w tym przedm iocie, m ogła użyć innych środków ku temu, jak choćby kontakt telefoniczny, czy też zapytanie o to pow oda przy najbliższej okazji podczas wizyty w sklepie. Za trafnością takiej konstatacji w opinii Sądu Okręgowego przem aw ia również okoliczność w ynikająca z zeznań samej pozwanej składanych w charakterze strony, kiedy to pozyskaw szy w iedzę o zaginięciu telefonu kom órkowego z faktem tym od razu skojarzyła powoda, z uwagi na jego złą opinię oraz przypisywany mu od długiego czasu status „wiecznego złodzieja". W ocenie Sądu pierwszej instancji nieuprawnionym działaniem pozwanej było przypisywanie sprawstwa powodowi, m.in. na podstawie krążących w m iejscu zam ieszkania powoda informacji, iż „nikt by tego telefonu nie wziął i mógł to zrobić tylko on". Również pozw ana nie może opierać swoich tw ierdzeń tylko na swoistego rodzaju analogii dotyczącej sytuacji, że gdy w okresie wcześniejszym we wsi zaginął telefon kom órkowy innej sąsiadce to, po nagłośnieniu sprawy, przedm iot ten odnalazł się, a miał go rzekom o odnieść członek rodziny powoda. Pozwana zresztą sama zaznaczyła, iż ze zdarzeniem zw iązanym z oddaniem jej telefonu kom órkowego na skutek zawieszenia go w foliowej torebce umieszczonej na klam ce drzwi jej sklepu nie wiąże osoby powoda, nie słyszała jego głosu zabierając odnaleziony przedm iot z m iejsca jego pozostaw ienia (k. 79). Reasum ując, Sąd Okręgowy uznał, że w okolicznościach stanu faktycznego ujawnionego w sprawie, działania pozwanej podejmowane na skutek zaginięcia jej telefonu kom órkow ego i słowa przez nią wypowiadane pod adresem pow oda m ogły być postrzegane jako naruszenie dóbr osobistych powoda - czci i dobrego imienia. Pozwana, zakładając w subiektywnych osądach, iż zaboru telefonu w celu przywłaszczenia dokonał powód, swe dom niem ania w tym przedm iocie artykułowała wobec innych osób w społeczności lokalnej związane] z miejscem zlokalizowania interesów życiowych powoda. W obec Ą D oraz B R pozw ana określiła powoda słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, jej wypowiedz kierow ana do tych osób nie pozostaw iała również cienia w ątpliw ości, iż sprawcą dokonanej kradzieży miał być powód. Wobec B r B oraz A G zachowanie pozwanej również nosiło cechy m ogące świadczyć o tym, iż to w osobie pow oda pozwana upatruje potencjalnego sprawcy kradzieży telefonu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, choć powód twierdził, że „w ciągu dw óch - trzech dni o zdarzeniu wiedziały całe .. pozwana pow iedziała jednym słowem, a to poszło błyskawicznie... inne osoby m ówiły do mnie złodzieju, oddaj telefon, w sklepie chowały 7 zorganizowaniem transportu do miejsca zamieszkania powoda (prosząc o ,,podwiezienie" A; ` G ) oraz precyzyjnym ustaleniem jego adresu (pomoc B ' B ' }. Gdyby pozwanej chodziło jedynie o pozyskanie informacji o ewentualnej wiedzy powoda w tym przedmiocie. mogła użyć innych środków ku temu, jak choćby kontakt telefoniczny, czy też zapytanie o to powoda przy najbliższej okazji podczas wizyty w sklepie. Za trafnością takiej konstatacji w opinii Sądu Okręgowego przemawia również okoliczność wynikająca z zeznań samej pozwanej składanych w charakterze strony, kiedy to pozyskawszy wiedzę o zaginięciu telefonu komórkowego z faktem tym od razu skojarzyła powoda, z uwagi na jego złą opinię oraz przypisywany mu od długiego czasu status „wiecznego złodzieja". W ocenie Sądu pierwszej instancji nieuprawnionym działaniem pozwanej było przypisywanie sprawstwa powodowi, m.in. na podstawie krążących w miejscu zamieszkania powoda informacji, iż „nikt by tego telefonu nie wziął i mógł to zrobić tylko on". Również pozwana nie może opierać swoich twierdzeń tylko na swoistego rodzaju analogii dotyczącej sytuacji, że gdy w okresie wcześniejszym we wsi zaginął telefon komórkowy imiej sąsiadce to, po nagłośnieniu sprawy, przedmiot ten odnalazł się, a miał go rzekomo odnieść członek rodziny powoda. Pozwana zresztą sama zaznaczyła, iż ze zdarzeniem związanym z oddaniem jej telefonu komórkowego na skutek zawieszenia go w foliowej torebce umieszczonej na klamce drzwi jej sklepu nie wiąże osoby powoda, nie słyszała jego głosu zabierając odnaleziony przedmiot z miejsca jego pozostawienia (k. 79). Reasumując, Sąd Okręgowy uznał, że w okolicznościach stanu faktycznego ujawnionego w sprawie, działania pozwanej podejmowane na skutek zaginięcia jej telefonu komórkowego i słowa przez nią wypowiadane pod adresem powoda mogły być postrzegane jako naruszenie dóbr osobistych powoda - czci i dobrego imienia. Pozwana. zakładając w subiektywnych osądach, iż zaboru telefonu w celu przywłaszczenia dokonał powód, swe domniemania w tym przedmiocie artykułowała wobec innych osób w społeczności lokalnej związane] z miejscem zlokalizowania interesów życiowych powoda. Wobec A, D oraz B R ` pozwana określiła powoda słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, jej wypowiedz kierowana do tych osób nie pozostawiała również cienia wątpliwości, iż sprawcą dokonanej kradzieży miał być powód. Wobec B ' B oraz A G zachowanie pozwanej również nosiło cechy mogące świadczyć o tym, iż to w osobie powoda pozwana upatruje potencjalnego sprawcy kradzieży telefonu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, choć powód twierdził, że ,,w ciągu dwóch - trzech dni o zdarzeniu wiedziały całe ._ pozwana powiedziała jednym słowem. a to poszło błyskawicznie... inne osoby mówiły do mnie złodzieju, oddaj telefon, w sklepie chowały
--- STRONA 8 ---
8 portfele z obawy przede mną" (k.78 verte), to argum entacja strony powodowej podaw ana w tym kontekście jaw i się jako wyolbrzymiona. W opinii Sądu a quo materiał dowodowy zgrom adzony w sprawie nie pozw alał na potwierdzenie podnoszonych przez powoda okoliczności, iż pozwana, także wobec innych osób niż A D. , B R , oraz pośrednio B B i A iG 1 - podawała inform acje mogące stanowić przejaw naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci dobrego im ienia oraz czci. Nie zm ienia to jednak faktu, iż pozw ana wobec sąsiadki powoda oraz jego byłej małżonki określiła powoda słowami powszechnie uznawanym i za obelżywe, przypisując mu kradzież przedm iotowego telefonu komórkowego. N aw et tak wąski krąg odbiorców tych podawanych przez pozwaną informacji na tem at pow oda nie niweczy konstatacji, że ich charakter wskazuje na naruszenie jego dóbr osobistych. Jednocześnie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy je st podawana przez pozw aną okoliczność, iż w jej własnym odczuciu nie m ogła ona popsuć powodowi opinii, gdyż ten w środowisku lokalnym ju ż od dłuższego czasu nie cieszył się dobrą opinią. Sąd pierwszej instancji uznając częściowo zasadność pow ództw a w ywiedzionego przez D R zobowiązał pozw aną do przeproszenia pow oda w sposób i w formie wskazanej w punkcie pierwszym sentencji wyroku. Jednocześnie za nieadekw atny do okoliczności naruszających dobra osobiste powoda Sąd uznał sposób dokonania przeprosin przez pozwaną, wskazywany w pozwie. Powód domagał się nakazania pozwanej opublikowania pisem nych przeprosin publicznie poprzez um ieszczenie określonej ich treści w szklanych gablotach inform acyjnych zlokalizowanych w placówkach handlowych oraz klubokawiarni na terenie miejscowości a także zapłaty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Sąd pierwszej instancji, podkreślił, że to jego ocenie pozostaw ia art. 24 § 1 k.c. kwestię, czy postulowana przez powoda treść i forma ośw iadczenia są odpow iednie i celowe oraz proporcjonalne w odniesieniu do naruszenia, jako zm ierzające do usunięcia skutków pokrzywdzenia naruszeniem dobra osobistego (por. wyrok Sądu N ajw yższego z dnia 11 lutego 2010 r, I CSK286/09, System Informacji Prawnej Lex O m ega 2011 nr 630167). Sąd uznał więc, iż zobowiązanie pozwanej do przeproszenia powoda poprzez oświadczenie złożone w formie listu poleconego wysłanego na jego adres zam ieszkania będzie stanowić odpow iednią formę zadośćuczynienia naruszonym dobrom osobistym. W skazany przez sąd sposób dokonania przeprosin powoda przez pozwaną pozwala na przyjęcie, iż spełnienie przez pozw aną ciążącego na niej obowiązku stanowić będzie odpow iednią i ekw iw alentną formę zadośćuczynienia naruszonym dobrom osobistym - dlatego też roszczenie w przedm iocie zasądzenia kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz publicznych pisem nych przeprosin 8 portfele z obawy przede mną" (k.78 verte), to argumentacja strony powodowej podawana w tym kontekście jawi się jako wyolbrzymiona. W opinii Sądu a quo materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwalał na potwierdzenie podnoszonych przez powoda okoliczności, iż pozwana. także wobec innych osób niż A D. . B R , oraz pośrednio B B i A t G' '_ - podawała informacje mogące stanowić przejaw naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci dobrego imienia oraz czci. Nie zmienia to jednak faktu, iż pozwana wobec sąsiadki powoda oraz jego byłej małżonki określiła powoda słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, przypisując mu kradzież przedmiotowego telefonu komórkowego. Nawet tak wąski krąg odbiorców tych podawanych przez pozwaną informacji na temat powoda nie niweczy konstatacji, że ich charakter wskazuje na naruszenie jego dóbr osobistych. Jednocześnie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest podawana przez pozwaną okoliczność, iż w jej własnym odczuciu nie mogła ona popsuć powodowi opinii, gdyż ten w środowisku lokalnym już od dłuższego czasu nie cieszył się dobrą opinią. Sąd pierwszej instancji uznając częściowo zasadność powództwa wywiedzionego przez D R zobowiązał pozwaną do przeproszenia powoda w sposób i w formie wskazanej w punkcie pierwszym sentencji wyroku. Jednocześnie za nieadekwatny do okoliczności naruszających dobra osobiste powoda Sąd uznał sposób dokonania przeprosin przez pozwaną. wskazywany w pozwie. Powód domagał się nakazania pozwanej opublikowania pisemnych przeprosin publicznie poprzez umieszczenie określonej ich treści w szklanych gablotach informacyjnych zlokalizowanych w placówkach handlowych oraz klubokawiami na terenie miejscowości a także zapłaty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Sąd pierwszej instancji, podkreślił, że to jego ocenie pozostawia art. 24 § 1 k.c. kwestię, czy postulowana przez powoda treść i forma oświadczenia są odpowiednie i celowe oraz proporcjonalne w odniesieniu do naruszenia, jako zmierzające do usunięcia skutków pokrzywdzenia naruszeniem dobra osobistego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia ll lutego 2010 r, I CSK286/09, System Informacji Prawnej Lex Omega 2011 nr 630167). Sąd uznał więc. iż zobowiązanie pozwanej do przeproszenia powoda poprzez oświadczenie złożone w formie listu poleconego wysłanego najego adres zamieszkania będzie stanowić odpowiednią formę zadośćuczynienia naruszonym dobrom osobistym. Wskazany przez sąd sposób dokonania przeprosin powoda przez pozwaną pozwala na przyjęcie, iż spełnienie przez pozwaną ciążącego na niej obowiązku stanowić będzie odpowiednią i ekwiwalentną formę zadośćuczynienia naruszonym dobrom osobistym - dlatego też roszczenie w przedmiocie zasądzenia kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz publicznych pisemnych przeprosin
--- STRONA 9 ---
9 przez ich wywieszenie we wskazywanych przez powoda m iejscach sąd poczytał jako niezasadne, oddalając powództwo w tym zakresie (punkt 2 wyroku). O obowiązku uiszczenia przez pozwaną na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w E kwoty 708 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w spraw ach cyw ilnych (Dz. U. 2005, N r 167, poz. 1398 ze zm.) (punkt 3 wyroku) w zw. z art. 100 zd. 1 k.p.c. N atom iast zasądzenie obowiązku uiszczenia przez powoda na rzecz pozwanej kwoty 617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu uzasadniono przywołaniem podstaw y z art. 100 zd. 1 k.p.c. oraz w oparciu o unorm owanie § 6 pkt 3 rozporządzenia M inistra Spraw iedliwości z dnia 28 w rześnia 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2002, N r 163, poz. 1348). N a przedm iotowe koszty składało się w ynagrodzenie ustanow ionego profesjonalnego pełnom ocnika procesowego w kwocie 600 zł oraz uiszczona opłata skarbow a od pełnom ocnictw a (punkt 4 wyroku). Powód częściowo przegrał sprawę i w zw iązku z tym ponosi w tym zakresie koszty procesu. Z rozstrzygnięciem powyższym nie zgodził się powód wnosząc o jego zm ianę i uwzględnienie roszczenia zawartego w pozwie. Zdaniem apelującego Sąd O kręgowy wydając orzeczenie o zaskarżonej treści w sposób nieuzasadniony okolicznościam i w ziął w obronę pozwaną, której zawinienie względem powoda w zakresie naruszenia jego dóbr osobistych nie powinno budzić wątpliwości. Orzeczenie wydane przez Sąd nie chroni należycie interesu powoda, który nadal uważa, że został pokrzywdzony działaniem pozw anej. Z tego względu zaskarżony wyrok winien zostać zmieniony. Strona pozw ana nie złożyła odpowiedzi na apelację. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : Apelacja powoda zasługiwała na uwzględnienie tylko w części dotyczącej rozstrzygnięcia o kosztach procesu należnych od powoda na rzecz strony pozwanej. W zakresie podstawowym dotyczącym natom iast dochodzonego roszczenia Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd A pelacyjny przyjm uje za własne i czyni podstaw ą orzeczenia wydanego w drugiej instancji. U stalenia te zostały poparte rzetelną analizą zebranych dowodów, a ocena tych dowodów, dokonana przez Sąd a quo odpowiada zasadom logiki i obejmuje wszystkie okoliczności sprawy. W sporządzonym uzasadnieniu wyroku. Sąd pierwszej instancji dokładnie wyjaśnił podstawę 9 przez ich wywieszenie we wskazywanych przez powoda miejscach sąd poczytał jako niezasadne. oddalając powództwo W tym zakresie (punkt 2 wyroku). O obowiązku uiszczenia przez pozwaną na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w E kwoty 708 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2005, Nr 167. poz. 1398 ze zm.) (punkt 3 wyroku) w zw. z art. 100 zd. 1 k.p.c. Natomiast zasądzenie obowiązku uiszczenia przez powoda na rzecz pozwanej kwoty 617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu uzasadniono przywołaniem podstawy z art. 100 zd. 1 k.p.c. oraz w oparciu o unormowanie § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2002, Nr 163. poz. 1348). Na przedmiotowe koszty składało się wynagrodzenie ustanowionego profesjonalnego pełnomocnika procesowego w kwocie 600 zł oraz uiszczona opłata skarbowa od pełnomocnictwa (punkt 4 wyroku). Powód częściowo przegrał sprawę i w związku z tym ponosi wtym zakresie koszty procesu. Z rozstrzygnięciem powyższym nie zgodził się powód wnosząc o jego zmianę i uwzględnienie roszczenia zawartego w pozwie. Zdaniem apelującego Sąd Okręgowy wydając orzeczenie o zaskarżonej treści w sposób nieuzasadniony okolicznościami wziął w obronę pozwaną, której zawinienie względem powoda w zakresie naruszenia jego dóbr osobistych nie powinno budzić wątpliwości. Orzeczenie wydane przez Sąd nie chroni należycie interesu powoda, który nadal uważa, że został pokrzywdzony działaniem pozwanej. Z tego względu zaskarżony wyrok winien zostać zmieniony. Strona pozwana nie złożyła odpowiedzi na apelację. Sąd Apelacyjny zważyl, co następuje : Apelacja powoda zasługiwała na uwzględnienie tylko w części dotyczącej rozstrzygnięcia 0 kosztach procesu należnych od powoda na rzecz strony pozwanej. W zakresie podstawowym dotyczącym natomiast dochodzonego roszczenia Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne i czyni podstawą orzeczenia wydanego w drugiej instancji. Ustalenia te zostały poparte rzetelną analizą zebranych dowodów, a ocena tych dowodów, dokonana przez Sąd a quo odpowiada zasadom logiki i obejmuje wszystkie okoliczności sprawy. W sporządzonym uzasadnieniu wyroku. Sąd pierwszej instancji dokładnie wyjaśnił podstawę
--- STRONA 10 ---
10 prawną w yroku i przytoczył w tym zakresie przepisy prawa. Z takich ustaleń Sąd a quo wywiódł trafne wnioski, a sposób rozum owania, prowadzący do tych w niosków i przyjęty w uzasadnieniu wyroku jest rozważny i obejmuje wszystkie tw ierdzenia strony powodowej oraz pozwanej. Zarzut apelacji wyrażający się w pom niejszeniu znaczenia naruszenia czci pow oda przez pozw aną i uznaniu przez Sąd orzekający bezzasadności żądania zapłaty zadośćuczynienia oraz żądania opublikowania przez pozwaną przeprosin powoda poprzez um ieszczenie przez pozwaną pisem nych przeprosin powoda o bezpodstawnym pom ów ieniu go o dokonanie kradzieży telefonu kom órkowego, które miały być um ieszczone w trzech szklanych gablotach reklam owych znajdujących się w placówkach handlowych oraz klubokawiarni na terenie m iejscowości Zagaje je st w istocie zarzutem naruszania prawa materialnego tj. przepisów art. 24 k.c. i art. 448 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie pierwszej z nom i niezastosowanie drugiej z nich. W opinii Sadu Apelacyjnego zarzut ten jest niezasadny. Przepis art. 24 k.c. przewiduje jako przesłanki odpow iedzialności sprawcy naruszenia dobra osobistego innej osoby : 1/ istnienie owego dobra osobistego 2/jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia 3/ bezprawność działania sprawcy. Spełnienie równocześnie wszystkich wyżej w skazanych przesłanek nie może w stanie faktycznym sprawy budzić wątpliwości, bowiem pozw ana wobec A D B R oraz pośrednio t B i A Gi podaw ała inform acje mogące stanowić przejaw naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci dobrego im ienia oraz czci. Pozwana na skutek zaginięcia jej telefonu komórkowego określiła pow oda słowami powszechnie uznawanym i za obelżywe, przypisując mu kradzież przedm iotow ego telefonu komórkowego. Słowa przez nią wypowiadane pod adresem pow oda m ogły być postrzegane jako naruszenie dóbr osobistych powoda. Apelacja nie kwestionuje ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Okręgowy. Strona pozwana nie zaskarżyła rozstrzygnięcia zawartego w pkt 1 wyroku Sądu pierwszej instancji. Powyższe oznacza, że okoliczność naruszenia dóbr osobistych powoda przez zachowanie pozwanej oraz odpowiedzialność tej strony z tym związana nie jest kwestionowana. Cześć człowieka, jako dobra chronione prawem ( art. 23 k.c. ) m a dwa aspekty- zewnętrzny, rozumiany jako dobre imię oraz wewnętrzny, odpow iadający w yobrażeniu o swojej własnej wartości. Działanie pozwanej naruszające dobra osobiste pow oda godziło w 10 prawną wyroku i przytoczył w tym zakresie przepisy prawa. Z takich ustaleń Sąd a quo wywiódł trafne wnioski, a sposób rozumowania. prowadzący do tych wniosków i przyjęty w uzasadnieniu wyroku jest rozważny i obejmuje wszystkie twierdzenia strony powodowej oraz pozwanej. Zarzut apelacji wyrażający się w pomniejszeniu znaczenia naruszenia czci powoda przez pozwaną i uznaniu przez Sąd orzekający bezzasadności żądania zapłaty zadośćuczynienia oraz żądania opublikowania przez pozwaną przeprosin powoda poprzez umieszczenie przez pozwaną pisemnych przeprosin powoda o bezpodstawnym pomówieniu go o dokonanie kradzieży telefonu komórkowego, które miały być umieszczone w trzech szklanych gablotach reklamowych znajdujących się w placówkach handlowych oraz klubokawiami na terenie miejscowości Zagaje jest W istocie zarzutem naruszania prawa materialnego tj. przepisów art. 24 k.c. i art. 448 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie pierwszej z nom i niezastosowanie drugiej z nich. W opinii Sadu Apelacyjnego zarzut ten jest niezasadny. Przepis art. 24 k.c. przewiduje jako przesłanki odpowiedzialności sprawcy naruszenia dobra osobistego innej osoby : 1/ istnienie owego dobra osobistego 2/jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia 3/ beżprawność działania sprawcy. Spełnienie równocześnie wszystkich wyżej wskazanych przesłanek nie może w stanie faktycznym sprawy budzić wątpliwości. bowiem pozwana wobec A D' ._ B R oraz pośrednio E B i A Gr podawała informacje mogące stanowić przejaw naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci dobrego imienia oraz czci. Pozwana na skutek zaginięcia jej telefonu komórkowego określiła powoda słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, przypisując mu kradzież przedmiotowego telefonu komórkowego. Słowa przez nią wypowiadane pod adresem powoda mogły być postrzegane jako naruszenie dóbr osobistych powoda. Apelacja nie kwestionuje ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Okręgowy. Strona pozwana nie zaskarżyła rozstrzygnięcia zawartego w pkt 1 wyroku Sądu pierwszej instancji. Powyższe oznacza. że okoliczność naruszenia dóbr osobistych powoda przez zachowanie pozwanej oraz odpowiedzialność tej strony z tym związana nie jest kwestionowana. Cześć człowieka, jako dobra chronione prawem ( art. 23 k.c. ) ma dwa aspekty- zewnętrzny, rozumiany jako dobre imię oraz wewnętrzny, odpowiadający wyobrażeniu o swojej własnej wartości. Działanie pozwanej naruszające dobra osobiste powoda godziło w
--- STRONA 11 ---
11 obie sfery rozum ienia pojęcia czci i było zawinione. Zważyć należy jednak- co słusznie wbrew opinii apelacji podkreślił Sąd Okręgowy - że krąg podmiotów, które zapoznały się z uzasadnieniem poszukiwania powoda przez pozwaną powzięły w iedzę o zniesławieniu apelującego przez pozwaną jest bardzo ograniczony Tw ierdzenia apelującego, że zarówno krąg tych osób je st większy, tak jak zakres upokorzeń wobec jego osoby związany z zachowaniem pozwanej jest poważniejszy od przyjętego przez Sąd a quo, nie został objęty inicjatywą dowodową powoda w celu w ykazania rozmiaru krzywdy oraz jakie ujemne konsekwencje wiązały się z bezprawnym naruszeniem jego czci. W tym stanie rzeczy, zastosowanie formy przeprosin żądanej przez pow oda zbędnie upowszechniłoby wśród osób postronnych fakt naruszenia jego dóbr osobistych i prowadziłoby do pow tórzenia zarzutu naruszającego część powoda, co nie leży w interesie powoda, gdy rozpatrywać go w kategoriach obiektywnych. N atom iast przeprosiny zaproponowane przez Sąd nierili w formie listu prywatnego odpow iednio spełniają swą funkcję. W sprawie niniejszej powód domagał się zastosowania zarówno środków ochrony niemajątkowej, jak i majątkowej -zasądzenia kwoty 5000zl. tytułem zadośćuczynienia. Konstrukcja art. 448 k.c. wskazuje, że zasądzenie kwoty pieniężnej tytułem zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego jest fakultatywne, a nie obligatoryjne. W ynika to z użytego w przepisie sform ułowania ,sąd może” . Słusznie zauważył Sąd a quo , że to on ocenia celowość i sposób zastosowania poszczególnych środków ochrony. Jedną z przesłanek zasądzenia zadośćuczynienia je st krzywda doznana przez pokrzywdzonego na skutek działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Fakultatywność zastosow ania w skazanych w art. 448 k.c. środków ochrony, nie oznaczą oczywiście dowolności. Podstawowym kryterium , podlegającym ocenie, pozostaje m.in. rozmiar i intensywność krzywdy moralnej a także stopień i zakres negatywnych konsekwencji, wynikających z faktu naruszenia dobra osobistego. Rozm iar i intensywność krzywdy oceniać należy według zobiektywizowanej miary a nie subiektywnych odczuć pokrzywdzonego. Powód jak wskazano ju ż wyżej nie zainicjował postępowania dowodowego w celu w ykazania rozmiaru krzywdy, o której podnosi w apelacji. W sprawie brak okoliczności wskakujących na ujemne konsekwencje wobec osoby powoda, które wiązałyby się z bezprawnym działaniem pozwanej. Trudno rozm iar następstw naruszenia dóbr osobistych pow oda ocenić jako tak znaczny, tak jak stara się to przedstawić apelujący. W brew wywodowi apelacji nie m ożna uznać, by samo stwierdzenie naruszenia dobra osobistego, do którego w stosunku do powoda niewątpliwie doszło, im plikowało zasądzenie na jego rzecz zadośćuczynienia, o którym m owa w art. 448 k.c. Zasądzenie zadośćuczynienia w oparciu o art. 11 obie sfery rozumienia pojęcia czci i było zawinione. Zważyć należy jednak- co słusznie wbrew opinii apelacji podkreślił Sąd Okręgowy - że krąg podmiotów. które zapoznały się z uzasadnieniem poszukiwania powoda przez pozwaną powzięły wiedzę o zniesławieniu apelującego przez pozwaną jest bardzo ograniczony Twierdzenia apelującego, że zarówno krąg tych osób jest większy, tak jak zakres upokorzeń wobec jego osoby związany z zachowaniem pozwanej jest poważniejszy od przyjętego przez Sąd a quo. nie został objęty inicjatywą dowodową powoda w celu wykazania rozmiaru krzywdy oraz jakie ujemne konsekwencje wiązały się z bezprawnym naruszeniem jego czci. W tym stanie rzeczy, zastosowanie formy przeprosin żądanej przez powoda zbędnie upowszechniłoby wśród osób postronnych fakt naruszeniajego dóbr osobistych i prowadziłoby do powtórzenia zarzutu naruszającego część powoda, co nie leży w interesie powoda. gdy rozpatrywać go w kategoriach obiektywnych. Natomiast przeprosiny zaproponowane przez Sąd meriłi w fomrie listu prywatnego odpowiednio spełniają swą funkcję. W sprawie niniejszej powód domagał się zastosowania zarówno środków ochrony niemajątkowej, jak i majątkowej -zasądzenia kwoty 5000zl. tytułem zadośćuczynienia. Konstrukcja art. 448 k.c. wskazuje, że zasądzenie kwoty pieniężnej tytułem zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego jest fakultatywne, a nie obligatoryjne. Wynika to z użytego w przepisie sformułowania ,sąd może”. Słusznie zauważył Sąd a quo, że to on ocenia celowość i sposób zastosowania poszczególnych środków ochrony. Jedną z przesłanek zasądzenia zadośćuczynienia jest krzywda doznana przez pokrzywdzonego na skutek działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Fakultatywność zastosowania wskazanych w art. 448 k.c. środków ochrony, nie oznaczą oczywiście dowolności. Podstawowym kryterium. podlegającym ocenie, pozostaje m.in. rozmiar i intensywność krzywdy moralnej a także stopień i zakres negatywnych konsekwencji, wynikających z faktu naruszenia dobra osobistego. Rozmiar i intensywność krzywdy oceniać należy według zobiektywizowanej miary a nie subiektywnych odczuć pokrzywdzonego. Powód jak wskazano już wyżej nie zainicjował postępowania dowodowego w celu wykazania rozmiaru krzywdy. o której podnosi w apelacji. W sprawie brak okoliczności wskakujących na ujemne konsekwencje wobec osoby powoda. które wiązałyby się z bezprawnym działaniem pozwanej. Trudno rozmiar następstw naruszenia dóbr osobistych powoda ocenić jako tak znaczny. tak jak stara się to przedstawić apelujący. Wbrew wywodowi apelacji nie można uznać. by samo stwierdzenie naruszenia dobra osobistego. do którego w stosunku do powoda niewątpliwie doszło, implikowało zasądzenie na jego rzecz zadośćuczynienia. o którym mowa w art. 448 k.c. Zasądzenie zadośćuczynienia w oparciu o art.
--- STRONA 12 ---
12 448 k.c. nie może mieć miejsca w przypadku wyłącznie subiektywnego dyskomfortu psychicznego. Nadto nie m ożna nadużywać instrum entów prawnych właściw ych ochronie dóbr osobistych, gdyż prowadzi to do deprecjonowania samego przedm iotu ochrony (por. wyrok SA w W arszawie z dnia 6 listopada 2012r. L E X nr 1240248). Zadośćuczynienie spełnia trzy podstawowe funkcje: kompensacyjną, represyjną i prewencyjną. Funkcja kom pensacyjna ma jednak znaczenie największe, zaś pozostałe funkcje mają m niejsze znaczenie praktyczne (vide: L. Jaskuła, Prawo do dobrego im ienia a wolność prasy, W arszawa 2008 r.. s. 224). W sprawie w ina po stronie pozwanej jest niekwestionowana. Dla zasądzenia zadośćuczynienia konieczne je st jednak również wykazanie krzywdy. Stwierdzić należy, że powód nie udow odnił, by doznał krzywdy w związku z zachowaniem pozwanej, a przynajm niej, by rozm iar tej krzywdy był znaczny. Reasumując należy stwierdzić, że nie doszło do zarzucanego w apelacji, naruszenia prawa m aterialnego (art. 24 k.c. i 448 k.c.). A pelacja w tym zakresie, nie mając uzasadnionych podstaw, podlegała zatem oddaleniu (art. 385 k.p.c.). Jedynie w zakresie zaskarżenia rozstrzygnięcia o kosztach procesu należnych w części pozwanej Sąd drugiej instancji uznał, że zaskarżone orzeczenie w ym aga modyfikacji. Podstawą przyznania kosztów pomocy prawnej udzielonej pozwanej przez pełnom ocnika był przepisy art. 100 zd. 1 k.p.c. i rozporządzenia M inistra Spraw iedliwości z dnia 28 w rześnia 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. N r 163, poz. 1348 z późn. zm.). W ocenie Sądu drugiej instancji, orzekając w przedm iocie kosztów procesu strony pozwanej należało jednak zastosować art. 102 k.p.c., który w szczególnie uzasadnionych przypadkach pozwala na odstąpienie od zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. W opinii Sądu Apelacyjnego za odstąpieniem od obciążania pow oda nawet częścią kosztów postępowania należnych pozwanej przem awiają charakter żądania poddanego rozstrzygnięciu Sądu - niem ajątkowy i majątkowy, jego znaczenie dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności obu roszczeń, w tym okoliczność, że zakres uwzględnienia roszczenia zależał od oceny Sądu nieriti, ostateczne uw zględnienie zasadniczej podstawy w ywiedzionego powództwa, czyli przyjęcia zaw inienia strony pozwanej w naruszeniu dóbr osobistych pow oda oraz sytuacja majątkowa i życiowa strony pow odowej, która z tych powodów korzystała ze zwolnienia od kosztów sądowych. Za odstąpieniem od obciążania powoda kosztami postępowania w niniejszej sprawie przem aw iają więc przyczyny związane z podstawą i przebiegiem procesu, jak i te dotyczące osoby powoda. N ie jest także społecznie pożądane, aby po wykazaniu naruszania dóbr osobistych powód stawał przed koniecznością 12 448 k.c. nie może rnieć miejsca w przypadku wyłącznie subiektywnego dyskomfortu psychicznego. Nadto nie można nadużywać instrumentów prawnych właściwych ochronie dóbr osobistych. gdyż prowadzi to do deprecjonowania samego przedmiotu ochrony (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 6 listopada 2012r. LEX nr 12-/0248).Zadośćuczynienie spełnia trzy podstawowe funkcje: kompensacyjną, represyjną i prewencyjną. Funkcja kompensacyjna ma jednak znaczenie największe. zaś pozostałe funkcje mają mniejsze znaczenie praktyczne (vide: L. Jaskuła. Prawo do dobrego imienia a wolność prasy, Warszawa 2008 r.. s. 224). W sprawie wina po stronie pozwanej jest niekwestionowana. Dla zasądzenia zadośćuczynienia konieczne jest jednak również wykazanie krzywdy. Stwierdzić należy, że powód nie udowodnił, by doznał krzywdy w związku z zachowaniem pozwanej, a przynajmniej, by rozmiar tej krzywdy był znaczny. Reasumując należy stwierdzić, że nie doszło do zarzucanego w apelacji, naruszenia prawa materialnego (art. 24 k.c. i 448 k.c.). Apelacja w tym zakresie, nie mając uzasadnionych podstaw, podlegała zatem oddaleniu (art. 385 k.p.c.). Jedynie w zakresie zaskarżenia rozstrzygnięcia o kosztach procesu należnych w części pozwanej Sąd drugiej instancji uznał, że zaskarżone orzeczenie wymaga modyfikacji. Podstawą przyznania kosztów pomocy prawnej udzielonej pozwanej przez pełnomocnika był przepisy art. 100 zd. 1 k.p.c. i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163. poz. 1348 z póżn. zm.). W ocenie Sądu drugiej instancji, orzekając w przedmiocie kosztów procesu strony pozwanej należało jednak zastosować art. 102 k.p.c., który w szczególnie uzasadnionych przypadkach pozwala na odstąpienie od zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. W opinii Sądu Apelacyjnego za odstąpieniem od obciążania powoda nawet częścią kosztów postępowania należnych pozwanej przemawiają charakter żądania poddanego rozstrzygnięciu Sądu - niemajątkowy i majątkowy, jego znaczenie dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności obu roszczeń, w tym okoliczność, że zakres uwzględnienia roszczenia zależał od oceny Sądu meriri. ostateczne uwzględnienie zasadniczej podstawy wywiedzionego powództwa, czyli przyjęcia zawinienia strony pozwanej w naruszeniu dóbr osobistych powoda oraz sytuacja majątkowa i życiowa strony powodowej, która z tych powodów korzystała ze zwolnienia od kosztów sądowych. Za odstąpieniem od obciążania powoda kosztami postępowania w niniejszej sprawie przemawiają więc przyczyny związane z podstawą i przebiegiem procesu, jak i te dotyczące osoby powoda. Nie jest także społecznie pożądane, aby po wykazaniu naruszania dóbr osobistych powód stawał przed koniecznością
--- STRONA 13 ---
13 zapłaty kilkuset złotych zobowiązania, czemu nie będzie w stanie sprostać w jego sytuacji lub wykona go z poważnym uszczerbkiem w niewielkim majątku jakim dysponuje. Powyższe względy były więc podstawą zm iany orzeczenia o kosztach postępowania, zawartych w pkt 4 w yroku Sądu pierwszej instancji (art. 386 § 1 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. przy zast. art. 102 i art. 108 § 1 k.p.c.). 13 zapłaty kilkuset złotych zobowiązania. czemu nie będzie w stanie sprostać w jego sytuacji lub wykona go z poważnym uszczerbkiem w niewielkim majątku jakim dysponuje. Powyższe względy były więc podstawą zmiany orzeczenia o kosztach postępowania, zawartych w pkt 4 wyroku Sądu pierwszej instancji (art. 386 § 1 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. przy zast. art. 102 i art. 108 § 1 k.p.c.).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny W Gdańsku - Wydział#I A Ca 102/13 W YROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ D nia 19 kw ietnia 2013 Sąd A pelacyjny w G#art. 24 k.c.#art. 448 k.c#art. 24 § 1 k.c.#art. 113 ust#art. 100 zd. 1 k.p.c.#art. 448 k.c.#art. 23 k.c.#art. 11 obie#art. 385 k.p.c.#art. 102 k.p.c.#art. 397 § 2 k.p.c.#art. 108 § 1 k.p.c.