Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt C 910/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 czerwca 2010r. Sąd Okręgowy w Kaliszu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSO Piotr Szymankiewicz Protokolant: st. sekr. sądowy Renata Skórska po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2010 r. w Kaliszu na rozprawie sprawy z powództwa M. M. (1) przeciwko K. B. i M. P. o ochronę dóbr osobistych I. Zasądza solidarnie od pozwanych K. B. i M. P. na rzecz powoda M. M. (1) kwotę 2.000 zł (dwa tysiące złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 22 maja 2008r. II. W pozostałym zakresie powództwo oddala. III. Zasądza od powoda M. M. (1) solidarnie na rzecz pozwanych K. B. i M. P. kwotę 2.280 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. IV. Nakazuje pobrać solidarnie od pozwanych K. B. i M. P. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Kaliszu kwotę 100 zł tytułem opłaty sadowej od uwzględnionej części powództwa. V. Nie obciąża powoda nieuiszczonymi kosztami sądowymi. SSO Piotr Szymankiewicz UZASADNIENIE Powód M. M. (1) w pozwie złożonym 20 lipca 2009 r. domagał się solidarnego zobowiązania pozwanych: K. B. - redaktora naczelnego tygodnika (...) i M. P. – autora kwestionowanego artykułu prasowego do usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych przez opublikowanie na koszt pozwanych na pierwszej stronie tygodnika Gazeta (...) ogłoszenia zawierającego przeprosiny za zamieszczenie w numerze (...) tygodnika (...) w artykule „(...)” treści naruszających jego dobra osobiste, a w szczególności za użyte stwierdzenie, że policja (...) od ponad roku poszukuje M. M. (1) z J., który jest oskarżony o handel narkotykami i stwierdzenia o ukrywaniu się podejrzanego dealera w irlandzkim L.. Powód domagał się zawarcia w przeprosinach sprostowania nieprawdziwego sformułowania, albowiem
--- STRONA 2 ---
w dacie publikacji nie był poszukiwany listem gończym i nigdy nie ukrywa się przed organami ścigania. Nadto według żądania pozwu przeprosinami miał być objęty fakt opublikowania bez zgody powoda fotografii z jego podobizną. Niezależnie od tego powód domagał się solidarnego zasądzenia od pozwanych na jego rzecz kwoty 20.000 zł z odsetkami od dnia 22 maja 2008 r. tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie publikacją prasową jego dóbr osobistych. W odpowiedzi na pozew złożonej 5 października 2009 r. ( karta 29 akt ) pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, wywodząc w pierwszej kolejności, że powód nie wskazał jakie jego dobro osobiste zostało naruszone, a poza tym zarzucili w rozpoznawanej sprawie zachodzi szereg okoliczności wskazujących na wyłączenie bezprawności działania pozwanych, a mianowicie działanie w interesie publicznym, działanie ze szczególną starannością i brak naruszenia prawa do wizerunku. Dodatkowo pozwani powołali się na okoliczność opublikowania przez pozwanych już w następnym numerze tygodnika, na jego stronie tytułowej stosownego sprostowania z przeprosinami za opublikowanie nieaktualnych, choć prawdziwych informacji. Na rozprawie w dniu 8 grudnia 2009 r. ( karta 56 ) oraz w piśmie procesowym z 22 grudnia 2009 r. ( karta 60 ) powód sprecyzował, że skutkiem zamieszczenia przez pozwanych spornego artykułu doszło do naruszenia jego dóbr osobistych pod postacią dobrego imienia, czci, nazwiska i wizerunku. Na rozprawie w dniu 1 czerwca 2010 r. ( karta 138 v ) powód cofnął żądanie opublikowania przeprosin, a żądanie pieniężne ograniczył do kwoty 15.000 zł. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, a w wypadku jego uwzględnienia, o istotne miarkowanie wysokości zadośćuczynienia. Sąd ustalił, co następuje: Na stronie tytułowej tygodnika (...) nr (...) z dnia 5 września 2007 r. redakcja zamieściła policyjną listę dziewięciu osób poszukiwanych listami gończymi. Lista ta zawierała wizerunki osób poszukiwanych wraz z ich danymi osobowymi obejmującymi imiona, nazwiska, wiek i miejsce dotychczasowego zamieszkania poszukiwanych wraz z informacjami o zarzutach stawianych poszczególnym podejrzanym. Na liście tej znalazł się powód M. M. (1). Jego podobiznę opatrzono informacją, że jest poszukiwany za handel narkotykami. Na stronie trzeciej tego numeru zamieszczony został artykuł pt. „(...)”, w którym powielono informację o poszukiwaniu powoda M. M. (1) za handel narkotykami z uzupełnieniem, że postępowania w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Kaliszu. W treści artykułu zawierającej fragmenty rozmowy dziennikarza z rzecznikiem prasowym Komendy Powiatowej Policji w J. wskazano, że źródłem informacji o osobach poszukiwanych jest lista zamieszczona na stronie internetowej miejscowej Policji. Dowód: strona tytułowa i artykuł na kartach 38 – 39. Lista osób poszukiwanych listami gończymi została zdjęta ze strony internetowej KPP w J. po interwencji Prokuratora Okręgowego w Kaliszu w październiku 2007 r. W chwili obecnej na udostępnienie dziennikarzowi listy osób poszukiwanych potrzebna jest zgoda prokuratora. Dowód: zeznania świadka K. R. k. 91. Na stronie trzeciej tygodnika (...)nr (...) z dnia 7 maja 2008 r. opublikowano artykuł autorstwa pozwanego M. P. zatytułowany „(...)”. W treści artykułu autor podał informację, że policja (...) od ponad roku poszukuje M. M. (1), który jest oskarżony o handel narkotykami i że podejrzany ukrywa się w irlandzkim L., o czym informacje można znaleźć na portalu „(...)”. Artykuł zawierał odwołanie do rozmowy przeprowadzonej z A. S. - rzecznikiem prasowym Komendy Powiatowej Policji w J. w sierpniu 2007 r. Dodatkowo autor artykułu zaznaczył, ze Komendant KPP w J. – K. R. przez dwa tygodnie nie znalazł czasu by umówić się z redakcją na rozmowę. Dowód: artykuł w kopercie na karcie 4 akt. W piśmie z 5 maja 2008 r. powód wezwał redaktora naczelnego tygodnika (...)do usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych przez opublikowanie w terminie dwóch tygodni, na pierwszej stronie tygodnika (...) oraz na pierwszej
--- STRONA 3 ---
stronie tygodnika Gazeta (...), ogłoszenia zawierającego przeprosiny za zamieszczenie w numerze (...)tygodnika w artykule „(...)” treści naruszających jego dobra osobiste, a w szczególności za użyte stwierdzenie, że policja (...) od ponad roku poszukuje M. M. (1) z J., który jest oskarżony o handel narkotykami i stwierdzenia o ukrywaniu się podejrzanego dealera w irlandzkim L.. Powód domagał się zawarcia w przeprosinach sprostowania nieprawdziwego sformułowania, albowiem w dacie publikacji nie był poszukiwany listem gończym i nie ukrywa się przed organami ścigania. Przeprosinami miał być objęty również fakt opublikowania bez zgody powoda fotografii z jego podobizną. Niezależnie od tego powód domagał się zapłaty w terminie dwóch tygodni zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł oraz kwoty 5.000 zł na Dom Dziecka w G. koło J.. Dowód: wezwanie przedsądowe k. 5. Na stronie tytułowej tygodnika (...) nr (...) z dnia 14 maja 2008 r. pozwany M. P. oraz redakcja Tygodnika opublikowały treść żądanych przeprosin. Dowód: strona tytułowa tygodnika (...)k. 6. W 2007 r. powód M. M. (1) przebywał w celach zarobkowych na terenie Anglii i Irlandii. Wiedział, ze jest poszukiwany listem gończym, bał się aresztowania i dlatego wolał przebywać w Irlandii. W listopadzie 2007 r. powód był w Polsce, został przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Kaliszu i poddał się karze. Wyrok skazujący powoda za handel narkotykami zapadł pod koniec 2007 r. Dowód: zeznania świadka M. M. (2) k. 94, zeznania powoda k. 136 - 137. Od wiosny 2008 r. ojciec powoda M. M. (1) poszukiwał dla syna jakiegoś zatrudnienia. Zwrócił się o to do swojego znajomego H. P. pełniącego w spółce (...) w J. funkcję prezesa. Spółka w tym czasie była zainteresowana zatrudnieniem osoby znającej język angielski na stanowisko przedstawiciela handlowego za wynagrodzeniem w kwocie 2.000 zł. H. P. wstępnie obiecał zatrudnienie powoda od czerwca 2008 r. Dowód: zeznania świadków H. P. k. 93 – 94 i M. M. (2) k. 95 – 96. Po publikacji artykułu z dnia 7 maja 2008 r. nie doszło do zatrudnienia powoda w firmie (...). Spółka ta nie zatrudniła żadnego nowego przedstawiciela handlowego, gdyż z uwagi na pogorszenie się koniunktury i spadek zamówień z zagranicy musiała obniżyć koszty. Dowód: zeznania świadka H. P. k. 93 – 94. W momencie publikacji artykułu z dnia 7 maja 2008 r. powód przebywał w Polsce, o czym w J. wiedziało wiele osób go znających. M. M. (1) nie należy do osób ubogich, po mieście porusza się dobrym samochodem, jest osoba rozpoznawalną. Ojciec powoda martwił się, że w skutek publikacji artykułu jego syn ma kłopoty ze znalezieniem pracy. Ostatecznie powód znalazł zatrudnienie u M. S. ale tylko na jeden miesiąc, bo potem uległ wypadkowi motocyklowemu. Dowód: zeznania świadka M. S. k. 112 – 113. Opublikowanie artykułu z 7 maja 2008 r. spowodowało, że wiele osób z kręgu znajomych powoda pytało go o sprawę jego poszukiwania przez policję powołując się na czytany artykuł. Żaden ze znajomych powoda nie odsunął się od niego, nie zerwał znajomości. Do lata 2009 r. powód otrzymywał z Irlandii zasiłek dla bezrobotnych w wysokości 800 euro, dlatego nie miał dużej potrzeby poszukiwania pracy. Zatrudnienie w spółce (...) byłoby dla powoda korzystne z punktu widzenia posiadania jakiegoś zajęcia, ale brak zatrudnienia nie był dla powoda szczególnie stresujący. Dowód: zeznania powoda k. 136 – 137. Pozwany M. P. jest autorem artykułu z 7 maja 2008 r., a także wcześniejszego artykułu na temat osób poszukiwanych listami gończymi opublikowanego 5 września 2007 r. Przed publikacją z maja 2007 r. pozwany wiedział, że lista
--- STRONA 4 ---
osób poszukiwanych została zdjęta ze strony internetowej Policji, dlatego poszukiwał kontaktu z komendantem za pośrednictwem jego rzecznika. Pomimo istnienia innych możliwości nie podjął działań zmierzających do zweryfikowania aktualności listy osób poszukiwanych. Dowód: zeznania pozwanego M. P. k. 137 v. Decyzję o opublikowaniu spornego artykułu podjął redaktor naczelny Tygodnika - K. B.. Redakcję (...) tworzą cztery osoby. Redakcja sprzedaje około 1.500 sztuk tygodnika Przychód z tej działalności wynosi 3.000 zł z jednego numeru. Dowód: zeznania pozwanego K. B. k. 138. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wskazanych dowodów w tym dokumentów, których wiarygodność nie była kwestionowana przez strony. Zeznania świadka R. K. nie wniosły do sprawy istotnych okoliczności. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka H. P., w części w jakiej zeznał, że przyczyną odmowy zatrudnienia powoda w firmie (...) była publikacja prasowa z 7 maja 2008 r. ujawniająca fakt poszukiwania powoda listem gończym. Omawiane zeznania świadka muszą budzić wątpliwości, co do ich prawdziwości, w kontekście ujawnionych w toku procesu okoliczności dotyczących kondycji finansowej spółki (...). Z zeznań tego świadka nie wynika ponadto, dlaczego istotną wagę przykładał do tej właśnie publikacji, a już nie do faktu skazania powoda, czy też niewątpliwie prawdziwej w dacie wcześniejszej publikacji z dnia 5 września 2007 r. informacji o poszukiwaniu powoda listem gończym. Mając na uwadze tak poczynione ustalenia faktyczne Sąd zważył, co następuje: W ramach niniejszego procesu powód ostatecznie domagał się udzielenia mu ochrony prawnej przez solidarne zasądzenie od pozwanych zadośćuczynienia pieniężnego w kwocie 15.000 zł. Pozwani odpierali powództwo wywodząc, że naruszenie dobra osobistego powoda nie miało charakteru bezprawnego. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Dobra osobiste są atrybutem wszystkich osób fizycznych i mają charakter niemajątkowy. Zostały one nienumeratywnie wyliczone przez ustawodawcę w art. 23 k.c. „ Dobre imię” to honor, reputacja. Razem z godnością człowieka składają się na zdefiniowane w art. 23 k.c. pojęcie czci. Należy ono do jednych z najczęściej naruszanych dóbr osobistych. Pomawianie o niewłaściwe postępowanie może naruszać dobre imię osoby opisywanej i poniżać ją, a nawet w niektórych przypadkach dyskryminować w oczach opinii publicznej. Istnienie dobra osobistego chronionego prawem i stwierdzenie faktu jego naruszenia nie są okolicznościami wystarczającymi do udzielenia ochrony prawnej za naruszenie tego dobra. Z treści art. 24 § 1 k.c. wynika jednoznacznie, iż ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym. Obowiązujące prawo nie chroni bowiem przed każdym, jakimkolwiek naruszeniem dóbr osobistych. Ochronę przyznaje tylko wówczas, gdy naruszenie dobra osobistego jest jednocześnie naruszeniem prawa podmiotowego. Możność żądania ochrony pranej jest więc uzależniona od tego, aby nastąpiło naruszenie jakiegoś konkretnego, obiektywnie ujętego dobra oraz - co wiąże się z wymaganą przez art 24 § 1 k.c. bezprawnością działania – by nastąpiło naruszenie jakiegoś przysługującego pokrzywdzonemu podmiotowego prawa osobistego ( tak S.N. w wyrok z dnia 07.11.2000 r. I CKN 1149/98, LEX nr 50831 ). Bezprawność działania należy pojmować w sensie obiektywnym bez włączania w jego treść elementu subiektywnego winy ( tak S.N. w wyroku z dnia 06.12.1967, II CR 318/67, GSiP 1968 nr 10 s. 2 ). Podstawą oceny jest sprzeczność
--- STRONA 5 ---
z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Na gruncie art. 24 k.c. bezprawnym pozostaje każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających takie działanie. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych tradycyjnie zalicza się: • działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego, włączając w to zasady współżycia społecznego; • wykonywanie prawa podmiotowego w warunkach nie wskazujących na jego nadużycie; • zezwolenie ( zgoda ) z tym jednak zastrzeżeniem, że nie można tej okoliczności w jakiś generalny sposób traktować jako uchylającej bezprawność; • nieistnienie zasługującego na ochronę interesu; • potrzeba ochrony wartości nadrzędnych; • inne ujęcie zagadnienia w przepisach szczególnych. ( K. Pisecki: Kodeks cywilny. Księga I. Część ogólna. Komentrarz. Zakamycze. 2003 r. ). Generalną zasadą jest wprowadzone w art. 24 § 1 k.c. domniemanie bezprawności. Dlatego też pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających jego działanie, a więc wyłączających bezprawność. Naruszenie dobra osobistego nie musi być zawinione, ważne natomiast, aby było bezprawne. Naruszenie dobra osobistego stanowi przesłankę do domniemania, że zostało naruszone prawo podmiotowe. Zarzucane pozwanym naruszenie dobra osobistego nastąpiło w wyniku opublikowania artykułu prasowego. W tej sytuacji kwestia bezprawności działania pozwanych musiała być rozważona w kontekście szczegółowych unormowań zawartych w ustawie z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe. Media zobowiązane są do respektowania takich wartości, jakimi są dobra osobiste człowieka. Wolność słowa nie oznacza bowiem dowolności korzystania z niej. Dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego, w granicach określonych przepisami prawa (art. 10 prawa prasowego). Barierę dla dowolności korzystania z wolności słowa stanowi art. 12 Prawa prasowego, zobowiązujący dziennikarzy do zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzenia zgodności uzyskanych wiadomości lub podania ich źródła. Zgodnie z treścią art. 12 ust. 1 prawa prasowego dziennikarz jest obowiązany: 1) zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło; 2) chronić dobra osobiste, a ponadto interesy działających w dobrej wierze informatorów i innych osób, które okazują mu zaufanie. Użycie przez ustawodawcę w art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego sformułowania "szczególna staranność" nie jest pochopne i przypadkowe. Formułując wymóg "szczególnej staranności" ustawodawca domagał się od dziennikarzy staranności wyjątkowej, specjalnej, nieprzeciętnej, a więc większej od tej, która jest normalnie oczekiwana w obrocie cywilnoprawnym. Szczególny charakter pracy dziennikarza i niepowetowane szkody, jakie może wyrządzić swoją nieprzemyślaną działalnością, uzasadniają oczekiwanie od dziennikarzy niezwykłej, ponadprzeciętnej staranności w pełnieniu swojej służby. Różnica między formułowanym w stosunku do dziennikarzy wymogiem "szczególnej staranności" a oczekiwaniami wobec innych zawodów zasadza się na oczekiwaniu ze strony dziennikarzy nie tylko
--- STRONA 6 ---
zwykłego profesjonalizmu, rutynowego wyczerpania procedur zawodowych, ale na dołożeniu starań, aby być nie tylko sprawnym zawodowo, poszukującym sensacji, tropiącym nieprawidłowości i niepraworządność, lecz także człowiekiem widzącym racje nie tylko jednej strony, a przede wszystkim piszącym prawdę i rzetelnym ( tak S.N. w uzasadnieniu postanowieniu z 17.10.2002 r. IV KKN 634/99, OSNKW 2003 z. 3-4 poz. 33 ). W świetle ujawnionych okoliczności faktycznych sprawy nie budzi wątpliwości, że pozwany M. P. jako autor kwestionowanego artykułu nie dochował szczególnej staranności przy zbieraniu informacji do publikacji prasowej. Do publicznej wiadomości podał bowiem informację, jakoby powód M. M. (1) był osobą poszukiwaną listem gończym, gdy tymczasem na kilka miesięcy przed publikacją powód został prawomocnie skazany, za przestępstwo, które było podstawą wystawienia listu gończego, a wydanie wyroku było poprzedzone poddaniem się przez powoda karze. Pozwany M. P. jeszcze przed publikacją spornego artykuły wiedział, że lista osób poszukiwanych została zdjęta ze strony internetowej policji w J.. Jak wynika z zeznań pozwanego miał on możliwość zweryfikowania danych co do aktualności tej listy nie tylko przez bezpośredni kontakt z komendantem. Nie skorzystał jednak z innych możliwości sprawdzenia aktualności posiadanych danych. W oparciu o wyżej cytowane przepisy zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie, jako główne kryterium rozstrzygające o bezprawności materiału prasowego przyjmuje się prawdziwość zawartych w nim informacji. Wbrew twierdzeniom pozwanych informacja spóźniona, a zatem nieaktualna w chwili publikacji, nie może być uznana za prawdziwą, jeśli dalszy tok wydarzeń doprowadził do zamiany opisywanego stanu rzeczy. Nie bez znaczenia dla odbioru społecznego postawy powoda pozostaje okoliczność, czy jest osobą poszukiwaną w związku z zarzutem popełnienia przestępstwa, czy też osobą prawomocnie skazaną w wyniku poddania się karze. W pierwszym przypadku czytelnik ma prawo domniemywać, że osoba podejrzana ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości zaś w drugim, że podjęła współpracę z tymi organami skoro dobrowolnie podała się karze. Skoro ani dziennikarz ani redaktor naczelny odpowiedzialni w świetle art. 38 prawa prasowego za prawdziwość informacji zawartych w artykule prasowym nie wykazali by podane przez nich fakt był prawdziwy na dzień publikacji to ponoszą oni solidarną odpowiedzialność za naruszenie dobra osobistego powoda w postaci dobrego imienia. W toku postępowania strona powodowa ostatecznie zrezygnowała z dochodzenia roszczenia o usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego prze zamieszczenie stosownego sprostowania i przeprosin w prasie, zaś roszczenie o zadośćuczynienie ograniczyła do 15.000 zł Dokonując oceny tak ostatecznie sformowanego żądania Sąd miał na uwadze że w odróżnieniu o odpowiedzialności niemajątkowej za naruszenie dobra osobistego innej osoby, w przypadku odpowiedzialności majątkowej wymagana jest przesłanka winy. Przyznanie przez pozwanego P., że nie zbadał aktualności listy osób poszukiwanych przed opublikowaniem informacji o powodzie oznacza zawinione zachowanie tego pozwanego występujące pod postacią niedbalstwa. Uzasadnia to przyznanie powodowi zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 448 k.c. Kwestionowana informacja o poszukiwaniu powoda listem gończym pochodziła od organów państwowych, była aktualna jeszcze w październiku 2007 r., powód został skazany w sprawie, w której był poszukiwany. Mając to na uwadze, a także okoliczność że jak wynika z zeznań powoda publikacja prasowa wzbudziła zainteresowanie jego osobą lecz nie zmniejszyła kręgu jego znajomych i nie doprowadziła do ujawnienia jakichkolwiek nieprzyjaznych powodowi zachowań, a także przy uwzględnieniu przyznanej przez powoda okoliczności, że po opublikowaniu spornego artykułu nie miał szczególnej motywacji do poszukiwania pracy Sąd uznał, że wystarczającą kwotą zadośćuczynienia pieniężnego będzie suma 2.000 zł. Pozwani wygrali w całości sprawę w zakresie w jakim powód dochodził roszczenia niemajątkowego. W zakresie roszczenia niemajątkowego pozwani ulegli żądaniu pozwu tylko w 10 procentach. Skutkowało to stosunkowym rozdzieleniem kosztów procesu stosownie do dyspozycji art. 100 k.p.c., o czym Sąd orzekł w punkcie III i IV wyroku. SSO Piotr Szymankiewicz
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Kaliszu#C 910/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 czerwca 2010r. Sąd Okręgowy w Kaliszu I Wy#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 10 prawa#art. 12 Prawa#art. 12 ust. 1 prawa#art. 12 ust. 1 pkt#art. 38 prawa#art. 448 k.c.#art. 100 k.p.c.