Teza / krótkie omówienie
udzielenia przerwy. Uzasadnienie co do potrzeby formułowania w przypadku przerwy de facto prognozy społecznej
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Glosa do postanowienia s.apel. z dnia 29 listopada 1999 r., II AKz 512/99. 1. Instytucja przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności od wielu lat niesłusznie pozostawała na marginesie prawa karnego wykonawczego. Konsekwencją tego faktu jest to, że orzecznictwo w omawianym zakresie – w tym również Sądu Najwyższego – jest na ogół chwiejne, często wręcz kontrowersyjne (1) . Wyraźnie na tym tle odróżnia się teza glosowanego orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Co prawda, w piśmiennictwie podnoszona była już kwestia dotycząca zasadności brania pod uwagę, czy choćby wpisywania w materialną zawartość instytucji przerwy w wykonywaniu kary pozbawienia wolności prognozy społecznej, jednak kontekst tych wywodów był zupełnie inny (2) . Problematyka związana z prognozą kryminologiczną (społeczną) najszerzej jawi się rzecz jasna w perspektywie instytucji probacyjnych. W sytuacji gdy rozważana jest ewentualność udzielenia skazanemu na przykład warunkowego zwolnienia z odbycia reszty kary (art. 77 k.k.), warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności (art. 69 k.k.), dodatnia prognoza społeczna jest kodeksową – materialną przesłanką, od spełnienia której uzależnione jest zastosowanie in concreto danej instytucji. Ustawodawca w tym względzie nie pozostawia cienia wątpliwości. Analiza materialnych przesłanek stosowania przerwy wykonania kary pozbawienia wolności już to obligatoryjnej, już to fakultatywnej nie upoważnia do przyjęcia, że dodatnia prognoza społeczna jest przesłanką stosowania instytucji w takim rozumieniu, jak ma to miejsce przy probacji. Wstępnie zauważmy, że Sąd Apelacyjny w glosowanym postanowieniu słusznie odnosi swoją tezę jedynie do przerwy fakultatywnej. W przypadku stwierdzenia ciężkiej choroby fizycznej lub – co więcej – choroby psychicznej (art. 153 § 1 k.k.w. w zw. z art. 150 § 1 k.k.w.) uniemożliwiającej wykonywanie kary, z uwagi na charakter instytucji sąd jest zobligowany do zastosowania przerwy. Dodatkowo warto zauważyć, że w sytuacji ciężkiej choroby fizycznej zagrażającej życiu lub powodującej dla zdrowia poważne niebezpieczeństwo, obiektywnie rzecz oceniając śmiało można przyjąć, że aktywność człowieka w ogóle, a więc i skłonność do popełniania przestępstw, jest na ogół mocno ograniczona. Przerwy fakultatywnej sąd penitencjarny może udzielić, o ile przemawiają za tym ważne względy zdrowotne, rodzinne lub osobiste ( art. 153 § 2 k.k.w.). Z uwagi na to, że rozważania związane z ilustracją typowych okoliczności faktycznych uzasadniających przerwę były już w doktrynie podejmowane (3) , zostaną w opracowaniu pominięte, zwłaszcza że teza glosowanego orzeczenia ma jedynie pośredni z nimi związek. 2. Sąd Apelacyjny w Krakowie rozważył problem, którego omówienie skłania do wywodów przede wszystkim na temat prognozy społecznej oraz instytucji odwołania przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności (art. 156 § 2 i 3 k.k.w.). Śmiało można przyjąć, że w ujęciu formalnym mamy do czynienia z dwiema samodzielnymi, czy wręcz niezależnymi od siebie instytucjami. Jednak mogą one i powinny in corpore mieć decydujące znaczenie przy udzielaniu przerwy fakultatywnej, a uprzedzając poniższe rozważania z pewnym uproszczeniem można dodać, że nie tylko przerwy. Po pierwsze, w piśmiennictwie penitencjarnym – co zaznaczono – podnoszona była kwestia prognozy społecznej na tle przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Zwykle jednak problem ten był postrzegany w kategoriach swoistej „próby” dla skazanego przed udzieleniem warunkowego zwolnienia. Powołując przesłankę ważnych względów osobistych (art. 153 § 2 k.k.w.), czy wcześniej – szczególnego interesu społecznego (art. 68 § 1 d.k.k.w.), organy postępowania wykonawczego, a w szczególności sąd penitencjarny analizując zachowanie skazanego w czasie przerwy, uzyskują dość solidne podstawy do sformułowania trafnej prognozy społecznej, jednak – co podkreślam – do zastosowania warunkowego zwolnienia. Tak więc przerwa w tym ujęciu pełni funkcję instrumentalną, jako że jest środkiem służącym weryfikacji stopnia przygotowania skazanego do życia na wolności po okresie izolacji penitencjarnej. Za sprawą wprowadzenia do systemu prawa karnego art. 155 k.k.w., omawiany aspekt przerwy nabiera obecnie bardziej wyrazistego obrazu. W granicach powołanego przepisu ustawodawca bowiem powiązał ze sobą w sposób instytucjonalny właśnie przerwę i warunkowe zwolnienie z odbycia reszty kary. Autor: Wiciński Grzegorz Rodzaj: glosa Notka bibliograficzna: Glosa aprobująca Glosa do postanowienia s.apel. z dnia 29 listopada 1999 r., II AKz 512/99. Opublikowano: Prok.i Pr. 2001/11/125-132
--- STRONA 2 ---
W glosowanym orzeczeniu relacja pomiędzy przerwą w karze pozbawienia wolności a prognozą społeczną rysuje się zgoła w innych kształtach. Sąd Apelacyjny w Krakowie w swoim postanowieniu de facto sugeruje ewentualność odmowy udzielenia przerwy fakultatywnej w obliczu negatywnej prognozy kryminologicznej. Co prawda, sąd expressis verbis nie posługuje się określeniem „prognoza kryminologiczna” czy społeczna, jednak przywilejem glosatora jest spojrzenie na omawiany problem z nieco innego punktu widzenia. Czy jednak rzeczywiście jest to inna optyka? Panuje zgoda co do tego, że ocena prognozy społecznej ogniskuje się wokół uzasadnionej hipotezy, wynikającej z określonych przesłanek. I tak, pozytywna prognoza społeczna to przypuszczenie (art. 66 § 1 k.k.w.) bądź przekonanie (art. 77 § 1 k.k.w.) organu stosującego prawo, że skazany przebywający w warunkach wolnościowych w następstwie zastosowania określonej instytucji prawa karnego będzie przestrzegał porządku prawnego, a w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa. Pojęciem porządku prawnego, a mówiąc precyzyjniej – naruszeniem porządku prawnego – nawet rażącym, ustawodawca posługuje się dość często, i to zarówno na obszarze prawa karnego, jak i prawa karnego wykonawczego (np. art. 160 § 2 k.k.w., art. 156 § 1 k.k.w., art. 77 § 1 k.k.), jednak w drodze wykładni autentycznej nie precyzuje zakresu tego pojęcia. W niedługim czasie po wejściu w życie poprzedniego ustawodawstwa karnego w literaturze został wyrażony pogląd, zgodnie z którym przyjmuje się, że rażące naruszenie porządku prawnego nie musi wcale oznaczać popełnienia kolejnego przestępstwa lub wykroczenia, ale również takie naruszenie przepisów, których przestrzeganie mieści się w granicach zadań i celów, jakie prawo karne wiąże z określoną instytucją (4) – w tym przypadku z przerwą w wykonywaniu kary pozbawienia wolności. Niezależnie więc od tego, czy przedmiotem analizy będzie przerwa udzielana obligatoryjnie, czy też fakultatywnie, należy przyjąć, że chodzi o instytucję, która nie jest „celem samym w sobie”, lecz służy np. podratowaniu zdrowia skazanego czy niesieniu rodzinie pomocy. Precyzyjnie określony przez sąd penitencjarny w postanowieniu cel udzielenia przerwy wynika przeto z zawartych w kodeksie przesłanek materialnych. W konsekwencji, jeżeli skazany nie korzysta z przerwy zgodnie z jej celem lub narusza porządek prawny – ipso iure odpada materialna podstawa jej bytu. Trudno w tym miejscu oprzeć się pokusie krytyki skierowanej pod adresem ustawodawcy, który w art. 156 § 1 k.k.w. w zw. z art. 156 § 2 k.k.w. przewiduje fakultatywną konstrukcję przepisu. Nasuwa się bowiem nieodparcie pytanie, jakie argumenty mogą przemawiać za kontynuowaniem przerwy w sytuacji, gdy „(...) ustały przyczyny, dla których przerwa została udzielona lub w wypadku, gdy skazany nie korzysta z przerwy w celu, w jakim została udzielona, albo rażąco narusza porządek prawny”? De lege ferenda należy stanowczo oczekiwać, że w takich razach sąd „odwołuje przerwę”, a nie – jak ma to miejsce obecnie – „może ją odwołać”. Powyższe rozważania nawiązują do argumentacji tezy postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie w ten sposób, że Sąd, analizując stan faktyczny, spojrzał – jak sądzę – nie tylko na kodeksowe przesłanki uzasadniające przerwę, ale również na podstawy jej odwołania. Kolejny zatem – drugi aspekt glosowanego orzeczenia skłania do rozważań dotyczących przesłanek odwołania przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Krytycznie oceniona fakultatywna konstrukcja art. 156 § 1 k.k.w. nie zwalnia sądu penitencjarnego od obowiązku antycypacji potencjalnych możliwości czy sposobu wykorzystania przez skazanego przerwy. Jest to szczególnie ważne, jeżeli rozważana jest ewentualność udzielenia przerwy fakultatywnej, która w obliczu zasady ciągłości kary jest dla skazanego wielkim dobrodziejstwem. Prawdą jest, że normatywnym zabezpieczeniem prawidłowego – tj. zgodnego z celem – sposobu wykorzystania przerwy jest instytucja art. 153 § 4 k.k.w. Zgodnie z przepisem, sąd penitencjarny, udzielając przerwy, może zobowiązać skazanego do utrzymywania w czasie jej trwania kontaktu z kuratorem sądowym, może zakazać bez jego zgody zmiany miejsca pobytu, zobowiązać do podjęcia starań o znalezienie pracy zarobkowej lub meldowania się we wskazanej jednostce Policji. Jeżeli jednak w czasie posiedzenia sąd penitencjarny nie nabierze przekonania co do zgodnej z prawem i społecznie akceptowanej postawy skazanego w okresie przerwy, nie będzie można czynić kuratorowi zarzutów w sytuacji na przykład popełnienia przez skazanego kolejnego przestępstwa, zwłaszcza jeżeli pomimo nałożonego obowiązku nie nawiązał on z kuratorem kontaktu po opuszczeniu zakładu karnego. Omawiany problem pojawił się już zresztą w orzecznictwie, co prawda w związku ze stosowaniem instytucji probacyjnej, jednak w niczym nie zakłóca to przyjętego toku rozumowania na obszarze przerwy. Sąd Apelacyjny słusznie przyznał, że zasadniczo błędne jest zakładanie, że kurator sprawujący dozór powinien poszukiwać skazanego, gdziekolwiek ten będzie przebywał, i zabiegać o kontakty ze skazanym. Do utrzymywania kontaktu zobowiązany jest przede wszystkim skazany, gdyż poddanie się przezeń dozorowi jest jednym z warunków stosowania probacji (5) . Tak więc realnie rzecz traktując, przepis art. 153 § 4 k.k.w. nie jest wystarczającym zabezpieczeniem w przypadku nasilenia złej woli skazanego, manifestowanej zwykle określoną postawą, werbalnym stosunkiem do określonych wartości, czy też w szczególności zachowaniem w czasie wcześniej udzielanych przerw, przepustek czy ulg. Dodatkowo – szczególnie w chwili obecnej – można wątpić w skuteczne funkcjonowanie przepisu w praktyce z uwagi na powszechnie podnoszony fakt niewystarczającej liczby kuratorów w systemie sądownictwa naszego kraju. Ten, jak się wydaje, dość klarowny obraz może nieco zakłócać krucha podstawa normatywna do uzależniania przerwy od prognozy społecznej, co oznacza, że w wymiarze formalno-prawnym po prostu nie można uzasadnić omawianej relacji w takim rozumieniu, jak ma to miejsce na przykład przy udzielaniu warunkowego zwolnienia z odbycia reszty kary. Nie trzeba nikogo przekonywać, że zarówno interpretacja, jak i stosowanie prawa nie może być realizowane wyłącznie z perspektywy czystego formalizmu. Nie jest to zresztą nawet możliwe, jako że ustawodawca świadomie wpisuje w ramy systemu pojęcia znamiona czy instytucje, których zakres desygnatów nie jest zamknięty.
--- STRONA 3 ---
Analizując wątpliwości, jakie wyłaniają się w perspektywie glosowanego orzeczenia oraz w innych przypadkach, kiedy to litera prawa nie udziela jednoznacznych odpowiedzi na piętrzące się pytania, zawsze w takich razach daję prymat wykładni celowościowej. Toż racjonalny ustawodawca, stanowiąc prawo, wpisuje w jego treść szereg instytucji, z którymi wiąże potrzebę określonych zachowań, które według normy powinny nastąpić w warunkach przez nią przewidzianych, realizując tym samym założony przez siebie cel – bezpośredni lub pośredni. Bezpośrednim celem prawodawcy jest oczekiwanie zgodnego z normą zachowania się adresata, np. skazanego. Jest to cel oczywisty, aczkolwiek niekiedy dość skomplikowanym teoretycznie i praktycznie problemem bywa ustalenie, kiedy jakieś zachowanie jest z nim zgodne. Celem lub celami pośrednimi będą zwykle stany rzeczy, których dotyczy charakterystyka celów. Realizowanie więc celów bezpośrednich prawodawcy jest środkiem do zamierzonej realizacji celów pośrednich. W obu przypadkach zamysłem ustawodawcy jest spełnienie celu pozytywnego, który zakłada osiągnięcie wybranych stanów rzeczy jako rezultatu działań polegających na wypełnianiu nakazów względnie korzystaniu z uprawnień. Przyjęcie określonych rozwiązań normatywnych jest z jednej strony pochodną założonej polityki kryminalnej, z drugiej zaś – faktyczna jej kreacja zawarta jest w ramach statutowych zadań nałożonych na organy stosujące prawo. Nie oznacza to bynajmniej zgody na dowolną interpretację prawa w zależności od zmieniających się na przykład oczekiwań manifestowanych w danym momencie przez społeczeństwo. Chodzi raczej o racjonalne, aby nie powiedzieć – zgodne z logiką prawniczą reguły interpretacyjne. Tezy orzeczenia Sądu Apelacyjnego można bronić przekornie – zadając z pozoru retoryczne pytanie: co oznacza, że została spełniona jedna z przesłanek materialnych przerwy w karze pozbawienia wolności? Załóżmy, że przesłanką są ważne względy zdrowotne, a skazany faktycznie cierpi na przewlekłe schorzenie wymagające leczenia, które z przyczyn obiektywnych nie może być skutecznie prowadzone przez penitencjarną służbę zdrowia. Na pozór więc można by bez chwili wahania przyjąć, że w obliczu spełnienia (?) przesłanki art. 153 § 2 k.k.w. przerwy należy udzielić. Można też jednak spojrzeć na analizowany stan faktyczny z nieco większym zaangażowaniem. W świetle wcześniejszych rozważań, tych zwłaszcza, które nawiązują do celowościowej dyrektywy stosowania prawa, należy oczekiwać faktycznego spełnienia woli ustawodawcy, który ufa, że w efekcie zastosowania przez sąd penitencjarny instytucji art. 153 § 2 k.k.w. skazany podejmie leczenie prowadzące do podratowania zdrowia, być może nawet wyzdrowieje. Ta ostatnia konkluzja jest bodajże najistotniejsza z punktu widzenia tezy glosowanego orzeczenia. Sąd penitencjarny stosując prawo powinien oceniać zasadność wniosku o udzielenie przerwy w sposób – nazwijmy – dwutorowy. Po pierwsze, sąd będzie rozważał zasadność wniosku przez pryzmat jego uzasadnienia oraz przede wszystkim złożonych dokumentów, a także w razie potrzeby – wyjaśnień osób, które mogą potwierdzić rzetelność powołanych okoliczności. Tak więc można przyjąć, że na tym etapie sąd będzie badał istnienie bądź nie określonych faktów uzasadniających przerwę. Przyjęte ustalenia z istoty swej mają charakter obiektywny, bowiem albo skazany jest chory i wymaga leczenia poza strukturami służby penitencjarnej, albo tak nie jest, a informacje w tym zakresie pisemne – w formie zaświadczeń, albo ustnie dostarczy sądowi komisja lekarska. Druga kwestia dotyczy oceny woli skazanego co do tego, czy rzeczywiście chce on wykorzystać przerwę zgodnie z jej celem, dlatego też nabiera ona charakteru subiektywnej relacji, jaką w naszym przykładzie jest zamiar podratowania swojego zdrowia (6) . Gdyby bowiem – jak wywodzi Sąd Apelacyjny w Krakowie – skazany przerwy w tym celu nie wykorzystał (albo rażąco naruszył porządek prawny lub nałożone obowiązki – art. 153 § 4 k.k.w.), należałoby przerwę odwołać, przeto lepiej będzie w ogóle jej nie udzielać. Kryteria do oceny prawdopodobieństwa sposobu wykorzystania przerwy przez skazanego wynikają w szczególności z jego dotychczasowej postawy rozumianej również jako sposób wykorzystania poprzedniej przerwy – o ile taka sytuacja miała miejsce, zachowanie w czasie przebywania poza terenem zakładu karnego w związku z udzieleniem przepustki czy ulgi. Ważne jest również postępowanie skazanego w zakładzie karnym, jego stosunek do choroby. Nieprawdopodobieństwem będzie przyjęcie dobrej woli skazanego, jeżeli przed udzieleniem przerwy w żaden sposób nie współdziałał on z lekarzem więziennym, lub – co jest jeszcze gorsze – postępował wbrew zaleceniom lekarskim. Jeżeli dodamy do tego agresywną postawę wobec współwięźniów, arogancję wobec funkcjonariuszy, udzielenie w takiej sytuacji przerwy w najlepszym razie jest niewskazane. Godzi się ostrożnie wyrazić nadzieję, że opisany stan faktyczny nie jest sytuacją typową, jednak oczywiście nie można go wykluczyć. Również i w tych przypadkach, gdy postawa skazanego nie jest tak jednoznaczna, to sposób uzewnętrzniania przez niego woli realizacji celu przerwy, na przykład w czasie posiedzenia sądu, powinien mieć wpływ na ostateczną decyzję w przedmiocie udzielenia przerwy. Uzasadnienie co do potrzeby formułowania w przypadku przerwy de facto prognozy społecznej na podstawie przesłanek jej odwołania sytuuje się w ramach podnoszonej już wykładni celowościowej, ugruntowanych reguł prakseologii oraz art. 53 § 1 k.k., zgodnie z którym ustawodawca zakłada, że kara ma do spełnienia również cele zapobiegawcze. 3. Solidnie ugruntowana zarówno w dogmatyce, jak i w przepisach prawa karnego wykonawczego zasada ciągłości wykonywania kary pozbawienia wolności zobowiązuje do badania wszelkich od niej odstępstw ze szczególną przenikliwością. Na tak zarysowanym tle należy odrzucić ewentualność zastosowania jakiejkolwiek instytucji fakultatywnej otwierającej skazanemu możliwość opuszczenia zakładu karnego w sytuacji, gdy zachodzą uzasadnione wątpliwości, czy będzie on przestrzegał porządku prawnego. Podsumowując, warto przytoczyć z pozoru nie mającą nic wspólnego z glosowanym orzeczeniem instytucję art. 141 § 4 k.k.w. Ustawodawca przewidział w niej sytuację, gdy w wypadkach szczególnie ważnych dla skazanego z racji choćby humanitarnych, można mu zezwolić na opuszczenie zakładu karnego pomimo negatywnych przewidywań co do przestrzegania przezeń porządku prawnego, jednak
--- STRONA 4 ---
może to się stać w miarę potrzeby w asyście funkcjonariusza Służby Więziennej. W każdym innym przypadku spełnienie przesłanek kodeksowych zawiera w swej treści przewidywanie lub prognozowanie, że skazany skorzysta z dobrodziejstwa – w tym przypadku przerwy zgodnie z jej celem, dlatego teza glosowanego orzeczenia zasługuje na pełną aprobatę. (1) Por. uchwała SN z 19 kwietnia 2000 r., I KZP 8/2000, OSNKW 2000, nr 5–6, s. 24 z glosą G. Wicińskiego, Prokuratura i Prawo 2000, nr 10; uchwała SN z 24 sierpnia 1983 r., VI KZP 29/83, OSNKW 1984, nr 3–4, z glosą S. Lelentala, Państwo i Prawo 1985, nr 3. (2) S. Pawela, O czynnikach prognostycznych przy warunkowym zwolnieniu, Nowe Prawo 1983, nr 9–10, s. 74; J. Korecki, O poprawę skuteczności wykonywania kary pozbawienia wolności, Nowe Prawo 1981, nr 5, s. 127. (3) Por. np. Z. Hołda, K. Postulski, Kodeks karny wykonawczy. Komentarz, Gdańsk 1998, s. 339; G. Wiciński, Instytucja przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności w świetle nowego prawa karnego wykonawczego, Przegląd Więziennictwa Polskiego 1996, nr 12–13, s. 20; tenże, Podstawy udzielania przerwy w odbywaniu kary wolności, Przegląd Penitencjarny i Kryminologiczny 1987, nr 12–13, s. 95 i n. (4) S. Strycharz, Pojęcie porządku prawnego w kodeksie karnym, Nowe Prawo 1970, nr 6, s. 856. (5) Postanowienie SA w Krakowie z 16 czerwca 1999 r., II AKz 246/99, KZS 1999, nr 6–7, poz. 52. (6) Por. wyrok SA w Lublinie, II AKa 63/99, Apel. Lub. 1999, nr 3, poz. 22, teza: „Na stan faktyczny sprawcy składają się nie tylko okoliczności natury przedmiotowej – czynności wykonawcze sprawcy, skutek przestępczy, okoliczności czasu, miejsca lub sposobu działania, przedmiot czynności wykonawczej itp. Wchodzą tu też w grę okoliczności natury podmiotowej ( sensu largo ): osoba sprawcy, pokrzywdzonego, prawnokarnie relewantny stosunek psychiczny sprawcy do czynu”.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w glosowanym postanowieniu słusznie odnosi swoją tezę jedynie do przerwy fakultatywnej. W przypadku stw#atów nie jest zamknięty.---STRONA 3---Analizując wątpliwości#art. 77 k.k.#art. 69 k.k.#art. 153 § 1 k.k.w.#art. 150 § 1 k.k.w.#art. 153 § 2 k.k.w.#art. 68 § 1 d.k.k.w.#art. 155 k.k.w.#art. 66 § 1 k.k.w.#art. 77 § 1 k.k.w.#art. 160 § 2 k.k.w.#art. 156 § 1 k.k.w.#art. 77 § 1 k.k.#art. 156 § 2 k.k.w.#art. 153 § 4 k.k.w.#art. 53 § 1 k.k.#art. 141 § 4 k.k.w.