Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Glosa do postanowienia s.apel. z dnia 9 czerwca 1999 r., II AKz 304/99. Glosowana teza stanowi uzasadnienie postanowienia, mocą którego Sąd Apelacyjny odmówił skazanemu udzielenia na zasadzie art. 153 § 1 k.k.w. w zw. z art. 150 § 1 k.k.w. przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Na podkreślenie zasługuje uwaga, że w omawianym przypadku mowa jest o instytucji o charakterze obligatoryjnym. Oznacza to, że wolą ustawodawcy pozostaje, aby w: „(...) wypadku choroby psychicznej lub innej choroby uniemożliwiającej wykonanie kary, Sąd (...) udzielił przerwy (...) do czasu ustania przeszkody”. W świetle normy prawnej sformułowanej w sposób wysoce jednoznaczny, rodzące się na tle orzeczenia wątpliwości zdają się mieć solidne podstawy. Dodajmy również, że identyczną jak Sąd w Katowicach interpretację przepisu art. 153 § 1 k.k.w., przyjął jako podstawę swego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny w Lublinie (1) . Świadczyć to może o tym, że mamy do czynienia nie tyle z odosobnionym poglądem, ile z próbą wyznaczenia takiego kierunku w orzecznictwie penitencjarnym dotyczącym przerwy i odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności, na jaki nie może być zgody. 1. Problematyka dotycząca materialnych przesłanek obligatoryjnego udzielania przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności, a sięgając do kodeksu postępowania karnego z 1928 r. (2) – odroczenia jej wykonania – od dawna jest stałym elementem polskiego prawa penitencjarnego. Zauważyć przy tym wypada, że podobnego kierunku interpretacji omawianego przepisu wcześniej nie notowano. Logiczną konsekwencją stanowiska jakie zajął Sąd Apelacyjny w Katowicach jest założenie, że w ogóle może istnieć podział chorób psychicznych na ciężkie i inne, np. lekkie. Trzeba również przyjąć do wiadomości i to, że podobny pogląd prezentowany jest także w literaturze przedmiotu, z tym wszakże zastrzeżeniem, że określenie „ciężkiej choroby” (psychicznej – uwaga autora) nie jest pojęciem z zakresu medycyny”(?) (3) . Powracając do glosowanego orzeczenia dodajmy, że w oparciu o ten podział przyjęto, że tylko choroby ciężkie mogą być podstawą przerwy, co więcej – pod warunkiem, że cyt: „(...) skazany nie może być skutecznie leczony w warunkach więziennej służby zdrowia”. Teza wygłoszona w takiej formule na gruncie art. 150 § 1 k.k.w. wyraźnie słabnie choćby w świetle wykładni historycznej, teleologicznej i gramatycznej oraz podstaw wiedzy medycznej z zakresu psychiatrii. Choroba psychiczna w takim ujęciu, jak ma to miejsce w omawianym przypadku w k.p.k. z 1928 r. była podstawą jedynie odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności. Bez znaczenia pozostaje fakt, że norma art. 419 § 1 tego kodeksu operowała pojęciem choroby umysłowej, a nie psychicznej. Dla komentatorów kodeksu nie ulegało wątpliwości, że odroczenie (...) następuje z mocy ustawy (...) – kiedy sąd stwierdzi istnienie przewidzianych w ustawie okoliczności ( verba legis – choroby umysłowej – dopisek autora) orzeka z urzędu ojej odroczeniu (4) . Z satysfakcją trzeba odnotować, że pomimo upływu szeregu lat w analogicznym przypadku, wątpliwości nie podzielał również Sąd Apelacyjny w Krakowie, który analizując w uzasadnieniu swego orzeczenia podstawy udzielania przerwy wywodził, iż cyt: „stwierdzenie choroby psychicznej lub ciężkiej choroby skazanego uniemożliwiającej wykonanie kary uzasadnia przerwanie jej wykonania bez dalszego badania celowości takiego postąpienia (art. 153 § 1 k.k.w.)(...)” (5) . Porównanie tezy przytoczonej na wstępie oraz powyższej jednoznacznie wskazuje, że orzecznictwo sądowe w omawianym zakresie jest chwiejne. 2. Pomimo, że dwie poprzednie kodyfikacje w dużo mniejszym stopniu niż obecna hołdowały szeroko pojętej idei kary humanitarnej, już wówczas myśl o wykonywaniu kary pozbawienia wolności (nie mówiąc o karze śmierci – art. 417 k.p.k. z 1928 r.) wobec osób chorych psychicznie i to bez względu na rodzaj choroby została odrzucona. Więcej – poprzedni ustawodawca uznawał, że jeśli skazanego dopadła choroba psychiczna, odbywaną przez niego karę pozbawienia wolności trzeba przerwać do czasu wyzdrowienia (6) . Autor: Wiciński Grzegorz Rodzaj: glosa Notka bibliograficzna: Glosa krytyczna Glosa do postanowienia s.apel. z dnia 9 czerwca 1999 r., II AKz 304/99. Opublikowano: Prok.i Pr. 2003/12/112-118
--- STRONA 2 ---
Jak chodzi o to ostatnie stwierdzenie, już nawet z punktu widzenia dogmatyki prawa karnego wykonawczego rozwiązanie nasuwało zastrzeżenia. Jednak przede wszystkim nazbyt odważny – a przez to mało prawdopodobny – byłby pogląd medyka przyjmujący, że pacjent dotknięty przez chorobę psychiczną – wyzdrowiał. Powszechnie wiadomo, że nawet według aktualnego stanu wiedzy medycznej na ogół brak jest podstaw do sformułowania tak kategorycznej diagnozy. Zważywszy fakt, że w terapii psychiatrycznej w grę może wchodzić w zasadzie leczenie objawowe, przeto powodzenie tej terapii w najlepszym razie winno być kojarzone z okresami remisji – osłabienia, czasowego wytłumienia psychozy, być może „zaleczenia” choroby (7) . Stąd też, wsłuchując się w argumentację i postulaty – wówczas de lege ferenda (8) – zgodzono się co do tego, że albo norma prawna nie będzie respektowana, gdyż przerwa mogła by trwać bez końca – właściwszym było by więc zawieszenie postępowania wykonawczego w trybie art. 17 § 2 k.k.w. z 1969 r. (co z kolei podważa sens bytu w systemie instytucji przerwy w karze) – albo należy ją zmienić. Słusznie więc, mocą art. 153 § 1 k.k.w. w zw. z art. 150 § 1 k.k.w. zdecydowano, że przerwa (odroczenie) wykonania kary pozbawienia wolności w formie instytucji o charakterze obligatoryjnym ma trwać „do czasu ustania przeszkody” – przez co należy rozumieć, taki postęp w leczeniu np. choroby psychicznej, który otworzy skazanemu możliwość właściwego pojmowania istoty, celu kary, zaś administracji penitencjarnej przyzna w duchu art. 4 § 1 k.k.w. prawo oraz faktyczną możliwość wszechstronnego oddziaływania wychowawczego na skazanego oraz współdziałania z nim w kształtowaniu społecznie pożądanych postaw (art. 67 k.k.w. in fine ) (9) . Osiągnięcie takiego stanu należy wiązać właśnie z okresem lub okresami remisji, które mogą trwać nawet przez wiele lat, np. do końca kary. Zauważmy więc, że nie jest prawdą, iż udzielanie przerwy (odroczenia) wykonania kary pozbawienia wolności z powodu każdej choroby psychicznej (...) doprowadziłoby do faktycznej niewykonalności dużej części wyroków skazujących na tę karę osoby o ograniczonej poczytalności z powodu choroby psychicznej (10) . Zważywszy dynamikę obrazu klinicznego wielu chorób psychicznych, jako doniosły uznaję w tym miejscu fakt, że ocena stanu zdrowia przy orzekaniu kary dotyczyła chwili popełnienia przestępstwa, podczas gdy w przedmiotowej materii najczęściej mamy do czynienia z okresem dużo późniejszym – bywa, że kilku lat od popełnienia czynu. W obliczu słabej kondycji polskiego sądownictwa, sytuacja taka ma miejsce niestety coraz częściej nawet w przypadku odroczenia, nie mówiąc już o przerwie w karze pozbawienia wolności. Powracając do głównego nurtu rozważań – jeżeli zaś leczenie skazanego w czasie trwania przerwy nie przynosi pożądanych efektów, a rokowania są niepomyślne, trzeba przyjąć, że zachodzi długotrwała przeszkoda uniemożliwiająca postępowanie wykonawcze, będąca w tym wypadku przesłanką zawieszenia tego postępowania w całości lub w części na czas trwania przeszkody w trybie art. 15 § 2 k.k.w. 3. Można domniemywać, że źródło stanowiska prezentowanego w glosowanym orzeczeniu tkwi również w sposobie dokonania przez Sąd Apelacyjny wykładni gramatycznej treści art. 150 § 1 k.k.w. W przepisie czytamy, że sąd udziela przerwy „w wypadku choroby psychicznej lub innej ciężkiej choroby uniemożliwiającej wykonanie tej kary (...)”. Zgodnie z powszechną wiedzą medyczną, redakcja cytowanego przepisu wyraźnie różnicuje choroby na psychiczne i somatyczne słusznie akcentując, że spośród chorób fizycznych podstawą przerwy (odroczenia) obligatoryjnej, może być tylko choroba ciężka. Oznacza to, że mamy do czynienia z takim stanem zdrowia skazanego, w którym umieszczenie (przebywanie) w zakładzie karnym może zagrażać życiu lub spowodować dla jego zdrowia poważne niebezpieczeństwo (art. 150 § 2 k.k.w.). Odpowiedni w tym względzie przepis art. 419 § 1 k.p.k. z 1928 r. stanowił, że: „Wykonanie kary pozbawienia wolności w wypadku choroby umysłowej lub ciężkiej choroby fizycznej skazanego (...). Z uwagi na to, że ustawodawca zarówno w 1969 r. jak i w 1997 r. nie przedłożył jakichkolwiek argumentów – w tym przede wszystkim normatywnych – pozwalających odrzucić ideę ciągłości, jak chodzi o walor merytoryczny podstaw udzielania obligatoryjnie przerwy (odroczenia) w odbywaniu kary pozbawienia wolności, trzeba się zgodzić, że zaistniałe zmiany miały w obszarze omawianej regulacji charakter korekty li tylko stylistycznej. Przeto możliwość, a nawet powinność wartościowania w oparciu o kryteria opisane w art. 150 § 2 k.k.w. tego, czy mamy do czynienia in concreto z chorobą ciężką, czy też nie nosi ona takich znamion, odnosi się wyłącznie do chorób somatycznych (11) 4. Jednym z ostatnich tematów do dyskusji, na jaki prawnik winien się decydować, są zagadnienia dotyczące wiedzy medycznej. Zachowując właściwe proporcje w tym wypadku, jest to nieodzowne. Na tle tezy glosowanego orzeczenia, zasadniczego znaczenia nabiera problematyka klasyfikacji chorób psychicznych. Chodzi oczywiście o kwestię w ogóle istnienia bądź nie istnienia podziału tych chorób na ciężkie, które zdaniem sądu mogą być podstawą przerwy (odroczenia) w karze pozbawienia wolności, oraz inne – np. mniej ciężkie.
--- STRONA 3 ---
Z metodologicznego punktu widzenia nie podlega dyskusji, że zadaniem każdej klasyfikacji – w tym również wykreowanej dla potrzeb prawa – jest usystematyzowanie określonych zdarzeń, faktów, danych itd., ale – co bardzo ważne – według z góry określonych kryteriów podziału możliwych do sprawdzenia i powtórzenia. Zwolennicy różnicowania chorób psychicznych w sposób, który jest przedmiotem dyskusji, takich kryteriów nie przedstawili. Nie może to zresztą budzić zdziwienia, gdyż nauka ich po prostu nie wypracowała, być może one w ogóle nie istnieją. Bez zbędnego komentarza odnotujmy również, że ustawodawca nigdy nie podejmował – i słusznie – próby zdefiniowania choroby psychicznej jako podstawy przerwy (odroczenia) wykonania kary pozbawienia wolności czy zawieszenia postępowania wykonawczego. Trudno nie odwoływać się w tym miejscu do literatury fachowej, w której czytamy, że „w historii psychiatrii klasyfikowano zaburzenia psychiczne w różny sposób. Do jednej z pierwszych klasyfikacji należał podział francuskiego psychiatry Ph. Pinela, żyjącego na przełomie XVIII i XIX w. wielkiego reformatora opieki nad psychicznie chorymi. Symbolicznym wyrazem tego było oswobodzenie przez Pinela chorych psychicznie z kajdan w czasie Rewolucji Francuskiej. (...) To on wprowadził pojęcie monomanii (jednoobjawowych zaburzeń psychicznych), które – ku utrapieniu psychiatrów sądowych – pokutuje do dzisiaj wśród niektórych prawników i laików (...). Współczesna psychiatria odrzuca pogląd o istnieniu monosymptomatycznych chorób psychicznych” (12) . Lektura glosowanego orzeczenia, zdecydowanie nie dostarcza argumentów pozostających w zgodzie z cytowanym stanowiskiem, a więc i z wiedzą medyczną. Poszerzając rozważania na temat spornego sposobu różnicowania – choćby w prawie – chorób psychicznych, odwołajmy się do przykładu takich dysfunkcji, jak zaburzenia psychiczne , które nie są traktowane przez psychiatrię jako choroby psychiczne (13) – tym samym oczywiście nie mogą być podstawą do obligatoryjnego udzielenia przerwy (14) . Psychopatologia ogólna – zajmująca się opisem objawów zaburzeń psychicznych – jasno formułuje pogląd, że fobie jako przykład zaburzeń osobowości (np. claustrophobia ) sporadycznie występują jako jedyny objaw tzw. fobie w czystej postaci (15) . W obszarze chorób psychicznych mamy już do czynienia z oczywiście bogatszą symptomatologią kliniczną, a więc i problem jawi się w bardziej złożonych kształtach, a ich doniosłość nie może pozostać obojętna. Jak się powszechnie uważa, przykładem „lekkich” zaburzeń czynności popędowych jest kleptomania. Można przypuszczać, że skazany wykazujący objawy takiej choroby – dokonując często drobnych kradzieży – w zakładzie karnym byłby zapewne traktowany przez administrację jako osoba niezdyscyplinowana, uciążliwa. W konsekwencji, liczba kar dyscyplinarnych wymierzanych za takie „przekroczenia” byłaby pewnie duża. Tymczasem specjalistyczne badania psychiatryczne i sporządzona na ich podstawie opinia mogłaby zawierać w swej treści diagnozę poważnego schorzenia, gdyż popęd do kradzieży „(...) powstaje zwykle na podłożu zmian organicznych mózgu i zwłaszcza, ale niezbyt często (...) w padaczce czy w pojedynczych przypadkach schizofrenii” (16) . Podobnie, w początkowej fazie nie zdiagnozowanej jeszcze choroby somatycznej mogą pojawiać się zaburzenia psychiczne będące symptomami takiej choroby, a ich wadliwa, schematyczna interpretacja może doprowadzić do poważnych następstw. Z takim przypadkiem mamy do czynienia przy marskości wątroby – co u skazanych nie jest rzadkością. W początkowej fazie, chory może wykazywać tzw. odwrócenie rytmu snu i czuwania – z pozoru błahą dysfunkcję psychiczną, która w logice glosowanego orzeczenia nie zasługiwałaby pewnie na udzielenie przerwy nawet fakultatywnej. Niedocenianie wpływu jakiejkolwiek choroby psychicznej na stan zdrowia skazanego jest nie do przyjęcia, ponieważ dynamika obrazu chorobowego w warunkach stresu związanego z izolacją penitencjarną, może prowadzić do nieprzewidywalnego rozwoju każdej z tych chorób ze wszystkimi tego konsekwencjami – do samobójczej śmierci włącznie. Już chociażby sygnalizowane przykłady wskazują, że wyróżnienie „ciężkich” chorób psychicznych spośród innych – jak to przyjął Sąd Apelacyjny w Katowicach w kontekście materialnej przesłanki przerwy (odroczenia) wykonania kary pozbawienia wolności – jest zabiegiem szalenie niebezpiecznym i co nie mniej ważne nie znajduje uzasadnienia tak na gruncie psychiatrii, jak i w prawie – w obszarze zasad stosowania przepisów prawno-karnych. Z tych względów wypada się zgodzić, że glosowane orzeczenie zbliża organ stosujący prawo do granic wykładni contra legem , a na pewno bez należytego uzasadnienia osłabia humanitarny aspekt kary pozbawienia wolności. W imię bowiem tej wartości ustawodawca uczynił wyjątki: od zasady ciągłości wykonania kary – w przypadku przerwy oraz bezzwłocznego wykonania wyroku i poddania się przez skazanego karze w następstwie jej odroczenia. (1) Postanowienie w sprawie o sygn. II AKz 395/01, OSA 2001, nr 12, poz. 98. (2) Kodeks postępowania karnego. Rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 19 marca 1928 r. – tekst jedn. z dnia 2 września 1950 r. (Dz. U. Nr 40, poz. 364). (3) Z. Hołda, K. Postulski, Kodeks karny wykonawczy. Komentarz, Gdańsk 1998, s. 323. (4) L. Hochberg, A. Murzynowski, L. Schaff, Komentarz do kodeksu postępowania karnego, Warszawa 1959, s. 459.
--- STRONA 4 ---
(5) Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 listopada 1999 r., sygn. II AKz 279/99, Prokuratura i Prawo, nr 4, s. 16; podobnie – S. Pawela, Kodeks karny wykonawczy. Komentarz, Warszawa 1972, s. 226. (6) Por. art. 68 § 1 ustawy z dnia 19 kwietnia 1969 r. (Dz. U. Nr 13, poz. 98 ze zm.). (7) Por. W. Bruchl, R. Brzozowski, Vademecum lekarza ogólnego, Warszawa 1974, s. 605, 615, 632–634; I. Indulski, J. Lewandowski, Podstawy medycyny społecznej, Warszawa 1991, s. 34. (8) L. Przybylczak, J. Marcinkowski, Przerwa w odbywaniu kary pozbawienia wolności, PiP 1985, nr 8–9, s. 95; G. Wiciński, Podstawy udzielania przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności, PPiK 1987, nr 12–13, s. 68; G. Wiciński, Wybrane zagadnienia z zakresu stosowania przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności, Acta Universitatis Lodziensis, Folia Iuridica 1991, nr 47, s. 179–180. (9) Por. M. Cieślak, (w:) M. Cieślak, K. Spett, A. Szymusik, W. Wolter, Psychiatria w procesie karnym, Warszawa 1991, s. 103 oraz S. Lelental, Kodeks Karny Wykonawczy. Komentarz, wyd. 2, Warszawa 2001, s. 371. (10) Z. Hołda, K. Postulski, Kodeks karny wykonawczy..., op. cit. , s. 327. (11) Podobnie: S. Pawela, Kodeks Karny wykonawczy..., op. cit. , s. 228; odmiennie: Z. Hołda, K. Postulski, Kodeks karny wykonawczy..., op. cit. , s. 327. (12) A. Bilikiewicz, W. Strzyżewski, Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny, Warszawa 1992, s. 99. (13) W. Bruhl, R. Brzozowaki, Vademecum lekarza ogólnego, Warszawa 1990, s. 613. (14) Zgodnie z art. 153 § 2 k.k.w. można będzie w takim wypadku udzielić przerwy na podstawie przesłanki fakultatywnej – „jeżeli przemawiają za tym ważne względy zdrowotne (...)”. (15) A. Bilikiewicz, W. Strzyżewski, Psychiatria..., op. cit. , s. 60. (16) Tamże, s. 77.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Lublinie (1) . Świadczyć to może o tym#alizowane przykłady wskazują#art. 153 § 1 k.k.w.#art. 150 § 1 k.k.w.#art. 419 § 1 tego#art. 417 k.p.k.#art. 17 § 2 k.k.w.#art. 4 § 1 k.k.w.#art. 67 k.k.w.#art. 15 § 2 k.k.w.#art. 150 § 2 k.k.w.#art. 419 § 1 k.p.k.#art. 68 § 1 ustawy#art. 153 § 2 k.k.w.