Teza / krótkie omówienie
zakazu prowadzenia pojazdów i orzeczenia o karze. Gdyby bowiem założyć związanie ustaleniami faktycznymi leżącymi u podstaw orzeczenia o karze, sąd orzekający w postępowaniu ponownym wyłącznie w przedmiocie zakazu prowad
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Glosa do wyroku SN z dnia 28 sierpnia 2013 r., V KK 53/13. Zakres rozpoznania sprawy w postępowaniu ponownym. W wypadku uwzględnienia środka odwoławczego wniesionego na niekorzyść oskarżonego przez oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika, w ponownym postępowaniu granice przekazania, o których mowa w art. 442 § 1 zd. 1 k.p.k., kształtuje zarówno zakres zaskarżenia uchylonego orzeczenia, jak i podniesione przeciwko niemu zarzuty. 1. Główny problem, z jakim musiał się zmierzyć Sąd Najwyższy w glosowanym wyroku, dotyczy normatywnych wyznaczników zakresu rozpoznania sprawy w postępowaniu ponownym. Dla jasności dalszego wywodu należy w ogólnym zarysie zakreślić, w jakich warunkach wypowiedziany został pogląd, który wzbudził zainteresowanie glosatorów. Sąd Najwyższy orzekał dwukrotnie w tej samej sprawie, za każdym razem wskutek złożenia przez Prokuratora Generalnego kasacji nadzwyczajnej. Po raz pierwszy rzecz dotyczyła braku w orzeczeniu o karze wydanym przez sąd a quo obligatoryjnego elementu w postaci środka karnego – zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując przy tym, że sąd pierwszej instancji powinien orzekać przy ponownym rozpoznaniu sprawy jedynie w granicach rozstrzygnięcia o karze i środkach karnych, dostosowując treść orzeczenia do wymogów prawa materialnego. Wskazano przy tym, że uchybienia podniesione w kasacji nie stwarzają w ponownym postępowaniu powodów do surowszego orzekania odnośnie do samej kary. Pomimo tego, rozpoznający sprawę po raz wtóry sąd rejonowy zaostrzył wymiar kary zasadniczej. To zaś stanowiło asumpt do kolejnej kasacji nadzwyczajnej, która doprowadziła ostatecznie do wydania glosowanego wyroku. Zdaniem Sądu Najwyższego, w zaistniałym układzie procesowym nie było dopuszczalne orzeczenie surowszej kary, gdyż zarzut kasacyjny dotyczył tylko uchybienia co do środka karnego. Łączne odczytanie przepisów art. 443 w zw. z art. 434 § 1 i art. 442 § 1 ustawy z 6.06.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (1) doprowadziło zaś Sąd Najwyższy do wniosku, że w wypadku uwzględnienia środka odwoławczego wniesionego na niekorzyść oskarżonego przez oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika w ponownym postępowaniu granice przekazania, o których mowa w art. 442 § 1 zd. 1 k.p.k., kształtuje zarówno zakres zaskarżenia uchylonego orzeczenia, jak i podniesione przeciwko niemu zarzuty. Stanowisko takie było już prezentowane w orzecznictwie, choć nigdy chyba Autorzy: Fingas Maciej Steinborn Sławomir Rodzaj: glosa Notka bibliograficzna: Glosa krytyczna Glosa do wyroku SN z dnia 28 sierpnia 2013 r., V KK 53/13. Opublikowano: PS 2015/7-8/191-202
--- STRONA 2 ---
w tak wyraźny sposób (2) . Judykatura nie jest zresztą w tej kwestii jednolita, gdyż można napotkać i orzeczenia idące w przeciwnym kierunku (3) . Tym bardziej więc pogląd wypowiedziany przez Sąd Najwyższy w glosowanym orzeczeniu wart jest bliższej analizy. 2. Na wstępie zasadne wydaje się, aby odnotować, że w świetle sformułowań użytych przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu pierwszego orzeczenia, które wydał on w sprawie, niewątpliwie oczekiwał on od sądu pierwszej instancji wyłącznie jednego – uzupełnienia braku polegającego na nieorzeczeniu obligatoryjnego elementu w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. Można byłoby więc postawić pytanie, z jakich powodów Sąd Najwyższy nie zdecydował się, aby uchylić orzeczenie wyłącznie w zakresie brakującego rozstrzygnięcia? Dlaczego zakresem uchylenia objęte zostało całe orzeczenie o karze i środkach karnych? Można jedynie przypuszczać, że było to konsekwencją zastosowania się w tej sprawie do wyrażonego w uchwale składu 7 sędziów SN z 25.03.2010 r. (I KZP 36/09) (4) stanowiska, zgodnie z którym w postępowaniu kasacyjnym nie jest możliwe uchylenie orzeczenia wyłącznie w części, której orzeczenie to nie zawiera. Jak wiadomo, kwestia ta pozostaje jednak sporna, zwłaszcza w literaturze silnie prezentowane jest zapatrywanie zgoła odmienne (5) . Wydaje się natomiast, że to był zasadniczy powód takiego postąpienia Sądu Najwyższego, gdyż w orzecznictwie niejednokrotnie już uchylane były w trybie kasacji wyłącznie rozstrzygnięcia o zakazie prowadzenia pojazdów (6) . Trzeba jednak przyznać, że zaskarżenie oraz uchylenie orzeczenia wyłącznie w zakresie rozstrzygnięcia o zakazie prowadzenia pojazdów musiałoby budzić wątpliwości. Wysoce wątpliwe bowiem jest to, czy takie rozstrzygnięcie ma charakter samodzielnej części orzeczenia i może stanowić wyłączny substrat orzeczenia kasatoryjnego, z jednoczesnym uprawomocnieniem się pozostałych rozstrzygnięć. Przeciwnie, należy raczej uznać, że zaskarżenie i uchylenie wyłącznie rozstrzygnięcia o zakazie prowadzenia pojazdów w oderwaniu od orzeczenia o karze – jako odbierające sądowi możliwość wzajemnego dostosowania ich wymiaru – musi być uznane za niedopuszczalne (7) . Taki pogląd należy uzasadniać nie tylko wzajemną współzależnością rozstrzygnięć, lecz także tożsamością podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w przedmiocie zakazu prowadzenia pojazdów i orzeczenia o karze. Gdyby bowiem założyć związanie ustaleniami faktycznymi leżącymi u podstaw orzeczenia o karze, sąd orzekający w postępowaniu ponownym wyłącznie w przedmiocie zakazu prowadzenia pojazdów w zasadzie pozbawiony byłby możliwości czynienia własnych ustaleń faktycznych. Gdyby założyć zaś brak takiego związania, to wprawdzie sąd w postępowaniu ponownym miałby otwartą drogę do samodzielnego badania okoliczności faktycznych dla decyzji w przedmiocie zakazu prowadzenia pojazdów, jednak rodziłoby to niebezpieczeństwo, że nowe ustalenia faktyczne podważyłyby prawidłowość orzeczenia o karze, które jednak z uwagi na swoją prawomocność nie mogłoby już zostać skorygowane (8) . Przenosząc te uwagi na grunt komentowanego orzeczenia, trzeba stwierdzić, że prawidłowe było uchylenie przez Sąd Najwyższy orzeczenia w części o karze i środkach karnych. 3. Przechodząc do oceny głównej tezy orzeczenia, należy poczynić najpierw drobną uwagę terminologiczną, precyzującą wyrażony w tezie glosowanego judykatu pogląd. Sąd Najwyższy wskazał w nim, że granice przekazania, o
--- STRONA 3 ---
których mowa w art. 442 § 1 zd. 1 k.p.k., są kształtowane przez zakres zaskarżenia uchylonego orzeczenia oraz podniesione przeciwko niemu zarzuty. Już sam sposób ujęcia tego poglądu budzi zastrzeżenia, gdyż trudno uznać, aby na granice przekazania miały wpływać zarówno zakres zaskarżenia, jak i zarzuty podniesione w środku odwoławczym, w sytuacji gdy środek ten został uznany za bezzasadny, a powodem uchylenia były uchybienia stwierdzone z urzędu lub wskazane w innym środku odwoławczym. Biorąc pod uwagę stan faktyczny, na gruncie którego miała miejsce wypowiedź Sądu Najwyższego, trudno zakładać, aby również taką sytuację obejmował on swoją wypowiedzią. Przyjmujemy zatem, że stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy sprowadza się do myśli, iż dla ustalenia granic przekazania, o których mowa w art. 442 § 1 zd. 1 k.p.k., znaczenie mają zakres, w jakim uchylone zostało zaskarżone orzeczenie (9) , oraz uchybienia stwierdzone przez sąd odwoławczy, które spowodowały uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Nawet jednak przy tak doprecyzowanym brzmieniu zapatrywanie wyrażone w glosowanym orzeczeniu trudno zaaprobować. Przede wszystkim należy określić, jakie są granice postępowania ponownego w przypadku uchylenia orzeczenia przez sąd odwoławczy (kasacyjny), na skutek uwzględnienia środka odwoławczego wniesionego na niekorzyść oskarżonego przez podmiot zobowiązany do wskazania zarzutów stawianych zaskarżonemu orzeczeniu. Punktem wyjścia do dalszych uwag jest niewątpliwie przepis art. 442 § 1 zd. 1 k.p.k., stanowiący, iż sąd, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, orzeka w granicach przekazania. Ponowne rozpoznanie sprawy może nastąpić tylko co do części orzeczenia, które nie uprawomocniły się, a więc zakres rozpoznania sprawy w postępowaniu ponownym jest bezpośrednio uzależniony od zakresu uchylenia orzeczenia (10) . W piśmiennictwie dodaje się, że na strukturę granic przekazania składają się także kierunek przekazania oraz zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego (11) . Brak jest natomiast jakichkolwiek podstaw do tego, aby uznać, że zarzuty odwoławcze – uwzględnione w trybie apelacji lub kasacji – również stanowią wyznacznik ram rozpoznania sprawy w postępowaniu ponownym. Sąd Najwyższy argumentuje, iż zakres stosowania art. 434 § 1 k.p.k. oraz art. 443 k.p.k. jest taki sam. To by oznaczało, że sąd pierwszej instancji zobowiązany jest także do respektowania bezpośredniego zakazu reformationis in peius poprzez ograniczenie swojej kognicji do zbadania uchybień, które doprowadziły do uwzględnienia środka odwoławczego (12) . Z takim postawieniem rzeczy trudno jednak się zgodzić. Przeciwko zaprezentowanemu poglądowi Sądu Najwyższego przemawia przede wszystkim językowy kształt art. 443 k.p.k., w którym to przepisie ustawodawca w żadnym miejscu nie sformułował takiego warunku orzekania na niekorzyść oskarżonego. Przepis ten, precyzując możliwości orzekania na niekorzyść oskarżonego w postępowaniu ponownym, stawia w zasadzie tylko jeden warunek. Może to nastąpić, gdy orzeczenie było zaskarżone na niekorzyść oskarżonego albo na korzyść oskarżonego w warunkach określonych w art. 434 § 3–4 k.p.k. W przeciwieństwie do przepisu art. 434 § 1 k.p.k., którego adresatem jest wyłącznie sąd odwoławczy, norma art. 442 k.p.k. skierowana jest do sądu, który będzie rozpoznawał sprawę w postępowaniu ponownym, kompleksowo regulując program tego postępowania. Nie ma powodów, żeby poszukiwać dodatkowych ograniczeń postępowania ponownego,
--- STRONA 4 ---
niewymienionych wyraźnie w tym przepisie. Chybiony jest również argument o tożsamości zakresów bezpośredniego i pośredniego zakazu reformationis in peius . W rozważanej sytuacji idzie bowiem nie o zakres zakazu, ale o warunki jego funkcjonowania. Przez zakres zakazu reformationis in peius rozumie się kwestie, co do których wyłączone jest wskutek działania tego zakazu dokonywanie zmian niekorzystnych dla oskarżonego, a więc np. ustalenia faktyczne, wina, kwalifikacja prawna, kara, środki karne. Tożsamy zakres zakazu bezpośredniego i pośredniego oznacza, że zakaz potencjalnie rozciąga się w obu przypadkach na te same kwestie zawarte w rozstrzygnięciu. Jest to podkreślane w piśmiennictwie i orzecznictwie na gruncie kodeksu postępowania karnego z 1997 r., gdyż w świetle poprzednio obowiązującej ustawy procesowej zakaz bezpośredni miał szerszy zakres niż zakaz pośredni, gdyż ten ostatni odnosił się wyłącznie do kwestii kary (zob. art. 408 ustawy z 19.04.1969 r. – Kodeks postępowania karnego (13) ). Tymczasem wymogi orzekania w granicach zaskarżenia i w zakresie podniesionych uchybień stanowią warunki, od których spełnienia uzależniona jest dopuszczalność orzekania na niekorzyść oskarżonego, podobnie zresztą jak wymóg wniesienia środka odwoławczego na niekorzyść oskarżonego. Nie ma to natomiast nic wspólnego z zakresem zakazu (14) . Akceptacja stanowiska Sądu Najwyższego mogłaby stanowić ponadto asumpt do wnioskowania o przeniesieniu na grunt ponownego postępowania pierwszoinstancyjnego konstrukcji granic środka odwoławczego (kasacji), która jest kategorią normatywną zarezerwowaną na użytek postępowań kontrolnych. W szczególności zarzuty odwoławcze (kasacyjne) mogą podlegać wyłącznie ocenie sądu odwoławczego (kasacyjnego) i mają tylko to znaczenie dla dalszego toku postępowania, że mogą in concreto ułatwiać zdekodowanie kierunku oraz zakresu uchylenia orzeczenia i w konsekwencji ustalenia, w jakich częściach orzeczenie uzyskało atrybut prawomocności. Na tym ich rola się kończy. Koncepcja przeciwna musiałaby prowadzić do swoistego paradoksu, polegającego na tym, że wpierw zarzut byłby uwzględniany przez sąd odwoławczy (kasacyjny), by następnie stanowić przedmiot wartościowania sądu pierwszej instancji, któremu sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Tym sposobem co najwyżej usuwano by konkretne uchybienia, tylko że rękami sądu niższej instancji. Istota zarzutów sprowadza się zaś do tego, że stwierdzenie ich zasadności potencjalnie stawia sąd odwoławczy przed alternatywą: albo zmiana określonego rozstrzygnięcia bezpośrednio przez sąd odwoławczy, albo też uchylenie orzeczenia w całości lub w określonej części, jeżeli sprawę z określonych powodów musi zbadać ponownie sąd instancji niższej. Przywoływany przez Sąd Najwyższy przepis art. 434 § 1 k.p.k. nie może wpływać na program ponownego rozpoznania sprawy przez sąd pierwszej instancji, jako że sąd ten nie jest adresatem normy wynikającej z art. 434 § 1 k.p.k. Przepis ten mówi o orzekaniu przez sąd odwoławczy na niekorzyść oskarżonego, przez co należy rozumieć orzekanie co do meritum, a więc zmianę zaskarżonego orzeczenia lub jego uchylenie z jednoczesnym umorzeniem postępowania. Przepis ten natomiast w ogóle nie ma zastosowania w przypadku uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, gdyż to rozstrzygnięcie nie ma samo w sobie charakteru kierunkowego. Dopuszczalność lub niedopuszczalność orzekania na niekorzyść
--- STRONA 5 ---
oskarżonego przez sąd pierwszej instancji jest uzależniona wyłącznie od warunków określonych w art. 443 k.p.k. Słusznie natomiast zauważa się w literaturze, że do zbiegu bezpośredniego oraz pośredniego zakazu reformationis in peius może natomiast dojść w przypadku, gdy sądem ponownie rozpoznającym sprawę będzie sąd odwoławczy (15) . Wówczas bowiem, ze względu na uchylenie orzeczenia w trybie kasacji, w pewnym zakresie aktualizować się może obowiązek rozpoznania zarzutów powołanych we wcześniej złożonym środku odwoławczym – tym który zainicjował postępowanie przez sądem ad quem . Nie o tę sytuację jednak chodzi w rozważanym problemie. Przeciwko czynieniu prostych analogii między warunkami przewidzianymi w art. 434 § 1 i art. 443 k.p.k. przemawia również fakt, że sąd odwoławczy i sąd ponownie rozpoznający sprawę w pierwszej instancji znajdują się w zgoła odmiennej sytuacji, jeśli idzie o ocenę uchybień podniesionych w środku odwoławczym. Ten pierwszy sąd w sytuacji, w której zastosowanie ma art. 434 § 1 k.p.k., sam dokonuje oceny istnienia zarzuconych uchybień, co do zasady w pełnym zakresie (art. 433 § 2 k.p.k.), a w razie ich stwierdzenia orzeka merytorycznie. W konsekwencji, jeżeli widziałby potrzebę skorygowania jakiegoś rozstrzygnięcia, to nawet gdyby zachodziły przesłanki z art. 436 k.p.k. do ograniczenia rozpoznania środka odwoławczego, ma możliwość rozpoznania tego środka w pełnym zakresie i dokonania odpowiedniej korekty. Ujmując to innymi słowy, sąd odwoławczy ma możliwość samodzielnego dostosowania zakresu rozpoznawanych zarzutów i zakresu merytorycznego orzeczenia. Natomiast sąd w postępowaniu ponownym, gdyby zobligować go – tak jak tego chce Sąd Najwyższy – do orzekania w zakresie uchybień, musiałby opierać się na stwierdzeniu tych uchybień przez sąd odwoławczy, a więc niejednokrotnie na rozstrzygnięciu o niepełnym charakterze z punktu widzenia zakresu zarzutów. Sąd odwoławczy może bowiem zgodnie z art. 436 k.p.k. poprzestać na rozpoznaniu niektórych uchybień, jeśli byłoby to wystarczające dla wydania orzeczenia, w tym przypadku dla uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznający sprawę nie ma natomiast już możliwości uzupełniającego rozpoznania podniesionych zarzutów i stwierdzenia kolejnych uchybień. W konsekwencji mogłoby się okazać, że niedopuszczalność skorygowania jakiegoś rozstrzygnięcia poza zakresem stwierdzonych przez sąd odwoławczy uchybień nie jest konsekwencją uznania przez sąd odwoławczy prawidłowości orzeczenia w tym zakresie, ale po prostu braku rozstrzygnięcia w tym zakresie ze strony sądu odwoławczego. W takiej sytuacji nie ma merytorycznych racji, aby krępować ręce sądowi ponownie rozpoznającemu sprawę w pierwszej instancji, ograniczając zakres orzekania do uchybień stwierdzonych przez sąd odwoławczy. W postępowaniu ponownym w pierwszej instancji zarzuty odwoławcze, a precyzyjniej rzecz ujmując, ocena tych zarzutów wyrażona w uzasadnieniu orzeczenia sądu odwoławczego, nie są całkowicie pozbawione znaczenia. Mogą one bowiem mieć znaczenie dla ustalenia, jaki był powód uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w sytuacji, gdy orzeczenie zostało zaskarżone kilkoma środkami odwoławczymi o różnych kierunkach. Wówczas stwierdzenie, czy powodem uchylenia był środek odwoławczy wniesiony na korzyść, czy też na niekorzyść oskarżonego, ma podstawowe znaczenie dla ustalenia, czy w postępowaniu ponownym
--- STRONA 6 ---
działa zakaz reformaitonis in peius z art. 443 k.p.k. oraz w jakim ewentualnie zakresie (16) . Poza tą jednak sytuacją znaczenie zarzutów zawartych w środku odwoławczym wyczerpuje się na etapie postępowania odwoławczego. Reasumując, zakres rozpoznania sprawy i warunki orzekania na niekorzyść oskarżonego w postępowaniu ponownym w pierwszej instancji wyznaczają przede wszystkim przepisy art. 442 § 1 i 3 oraz art. 443 k.p.k. Trzeba też w końcu zwrócić uwagę, że z art. 434 § 1 k.p.k. wcale nie wynikają konsekwencje, które przyjęto w analizowanym judykacie. Funkcją wymogu zaistnienia uchybienia podniesionego w środku odwoławczym lub podlegającego uwzględnieniu z urzędu na gruncie bezpośredniego zakazu reformationis in peius jest warunkowanie dopuszczalności reformatoryjnego orzekania przez sąd ad quem na niekorzyść oskarżonego. Innymi słowy, stwierdzenie uchybienia podniesionego w środku odwoławczym otwiera drogę do zmiany zaskarżonego orzeczenia na niekorzyść oskarżonego. Przenoszenie tego wymogu na grunt postępowania ponownego w pierwszej instancji i włączanie go do przesłanek pośredniego zakazu reformationis in peius nie ma większego sensu, skoro warunkiem uchylenia orzeczenia przez sąd ad quem , wynikającym wprawdzie z art. 433 § 1 w zw. z art. 427 § 2 k.p.k., jest przecież stwierdzenie uchybienia podniesionego w środku odwoławczym lub podlegającego uwzględnieniu z urzędu. Wbrew pozorom, sytuacja jest więc analogiczna w obu układach procesowych. Również w razie uchylenia orzeczenia warunkiem orzekania w postępowaniu ponownym na niekorzyść oskarżonego jest to, że do uchylenia doszło w związku ze stwierdzeniem uchybienia podniesionego w środku odwoławczym na niekorzyść oskarżonego lub uwzględnionego z urzędu, bo w przeciwnym wypadku w ogóle nie mogłoby dojść do uchylenia orzeczenia. Jest to więc warunek leżący na przedpolu zastosowania art. 443 k.p.k. Problem jednak w tym, że Sąd Najwyższy idzie o krok dalej, stwierdzając, iż wymóg ten wpływa również na ramy (zakres), w jakich sąd ponownie rozpoznający sprawę może orzekać odmiennie (przynajmniej na niekorzyść oskarżonego) w porównaniu z uchylonym orzeczeniem. Wskazywanie jako podstawy dla takiego stanowiska przepisu art. 434 § 1 k.p.k. budzi zasadnicze wątpliwości, gdyż taka konkluzja wcale z tego przepisu nie wynika również w odniesieniu do orzekania co do istoty sprawy przez sąd odwoławczy. W orzecznictwie wprawdzie można spotkać się z poglądem, iż sąd odwoławczy, uwzględniając środek odwoławczy na niekorzyść oskarżonego, uprawniony jest do skorygowania wadliwego rozstrzygnięcia wyłącznie w takim zakresie, w jakim stwierdził uchybienie podniesione w środku odwoławczym (17) , jednak trudno uznać go za niekontrowersyjny, skoro nieodosobnione jest także odmienne stanowisko (18) . Taki pogląd opiera się na utożsamieniu zawartego w art. 434 § 1 k.p.k. (19) zwrotu „w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym” ze zwrotem „w granicach uchybień podniesionych w środku odwoławczym”. Tymczasem brzmienie językowe art. 434 § 1 k.p.k. dość jasno wskazuje, że stwierdzenie uchybienia jest warunkiem orzekania na niekorzyść w granicach zaskarżenia. Gdyby miało być tak, jak ujmuje to Sąd Najwyższy, odpowiedni fragment tego przepisu powinien brzmieć: „sąd odwoławczy może orzec tylko w graniach zaskarżenia i stwierdzonych uchybień podniesionych w środku odwoławczym” (20) . Wykładnia przyjęta w komentowanym judykacie
--- STRONA 7 ---
powoduje, że zawarty w art. 434 § 1 k.p.k. zwrot warunkowy „w razie” staje się zbędny. Takiemu rozumieniu tego przepisu sprzeciwia się zakaz wykładni per non est . Trzeba więc uznać, że w glosowanym orzeczeniu Sąd Najwyższy z wątpliwego rozumienia art. 434 § 1 k.p.k. czyni przesłankę dla jeszcze bardziej wątpliwego rozumienia art. 443 k.p.k. Tymczasem, jak widać, nakaz orzekania przez sąd pierwszej instancji wyłącznie w granicach uchybień stwierdzonych przez sąd odwoławczy jest w istocie rzeczy wyprowadzaniem z art. 434 § 1 k.p.k. konsekwencji, które wcale nie są w nim przewidziane. Wymóg stwierdzenia uchybienia podniesionego w środku odwoławczym wniesionym na niekorzyść oskarżonego jest zrozumiały i uzasadniony, jeśli idzie o warunkowanie orzekania na niekorzyść oskarżonego, czy to w postępowaniu przed sądem ad quem , czy też w postępowaniu ponownym. Ma on niewątpliwe znaczenie gwarancyjne i jego zasadność w tym względzie nie powinna być kwestionowana. Jednak zupełnie inaczej ma się rzecz z przydaniem temu wymogowi znaczenia ograniczającego zakres orzekania co do meritum. W tej sytuacji prymat należy przyznać regułom prawidłowego orzekania opartym na odpowiednio ukształtowanej podstawie faktycznej i prawie materialnym, czego niewątpliwym wyrazem są przepisy art. 447 § 1 i 2 k.p.k. Sąd merytorycznie orzekający w sprawie, niezależnie od tego, czy jest to sąd odwoławczy, czy sąd ponownie rozpoznający sprawę w pierwszej instancji, musi mieć zapewnione minimum warunków umożliwiających mu wydanie sprawiedliwego orzeczenia, przy pełnym oczywiście respektowaniu kierunku środka odwoławczego. Chodzi tu przede wszystkim o takie sytuacje, gdy wadliwe rozstrzygnięcie, co do którego stwierdzono uchybienie podniesione w środku odwoławczym na niekorzyść oskarżonego, pozostaje w ścisłym związku z innymi rozstrzygnięciami mieszczącymi się w zakresie zaskarżenia. Typowe zależności między rozstrzygnięciami zostały ujęte w treści art. 447 § 1 i 2 k.p.k. w postaci fikcji prawnych dotyczących zakresu zaskarżenia. Znaczenie tego przepisu nie ogranicza się wyłącznie do ustalenia zakresu zaskarżenia, gdyż fikcje te powinny być uwzględniane przez sąd odwoławczy również przy precyzowaniu zakresu, w jakim dojdzie do uchylenia zaskarżonego orzeczenia (21) . Uchylenie orzeczenia w szerszym zakresie, niż tylko wadliwe rozstrzygnięcie, będące konsekwencją zastosowania fikcji prawnej z art. 447 § 1 i 2 k.p.k. lub skutkiem stwierdzenia, że określone rozstrzygnięcie nie ma samodzielnego charakteru (22) , służyć ma właśnie zapewnieniu odpowiednich warunków do merytorycznego orzekania w postępowaniu ponownym. Z tego właśnie względu Sąd Najwyższy, uchylając po raz pierwszy wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie, w której zapadło glosowane orzeczenie, zakresem uchylenia objął nie tylko brakujące rozstrzygnięcie o zakazie prowadzenia pojazdów czy też orzeczenie o środkach karnych, ale całe orzeczenie o karze. Słuszne jest wyrażone w piśmiennictwie spostrzeżenie, że kierunek wykładni przyjmowany przez Sąd Najwyższy, traktujący poszczególne fragmenty wyroku jako części niepozostające ze sobą w żadnym związku, w gruncie rzeczy podważa sens unormowań zawartych w art. 447 § 1 i 2 k.p.k. (23) Gdyby przyjąć, jak chce tego Sąd Najwyższy, że sąd ponownie rozpoznający sprawę w pierwszej instancji może orzekać wyłącznie w zakresie stwierdzonego uchybienia, uchylanie orzeczenia w szerszym zakresie nie miałoby najmniejszego sensu. Skoro bowiem określone
--- STRONA 8 ---
rozstrzygnięcie powiązane z rozstrzygnięciem, którego dotyczy stwierdzone uchybienie, i tak nie mogłoby ulec zmianie, to jakaż byłaby racja dla jego uchylania? W takim też przypadku lepiej byłoby takie powiązane, niesamodzielne rozstrzygnięcie utrzymać w mocy i nie prowadzić bezproduktywnego postępowania ponownego co do tych kwestii, skoro sąd ponownie rozpoznający sprawę de facto pozbawiony jest możliwości samodzielnego orzekania w tym zakresie. Negatywne konsekwencje takiego rozwiązania widoczne są jak na dłoni, gdy przyjrzeć się kilku typowym układom procesowym i konsekwencjom zastosowania poglądu Sądu Najwyższego w odniesieniu do nich. Jeżeli w środku odwoławczym na niekorzyść oskarżonego strona podniesie zarzut błędnej kwalifikacji prawnej czynu lub błędnych ustaleń faktycznych co do czynu przypisanego oskarżonemu, to w razie stwierdzenia zasadności takiego zarzutu i konieczności uchylenia orzeczenia, sąd odwoławczy, uwzględniając regułę logicznej kolejności i art. 447 § 1 k.p.k., uchyla orzeczenie w całości. Jeżeli w postępowaniu ponownym sąd doszedłby do wniosku, iż należy przyjąć surowszą kwalifikację, to aprobata dla stanowiska Sądu Najwyższego oznaczałaby, że z uwagi na brak zarzutu skierowanego bezpośrednio przeciwko orzeczeniu o karze nie byłoby dopuszczalne orzeczenie kary surowszej, nawet w sytuacji, gdy kara orzeczona pierwotnie w ogóle nie mieści się w widełkach ustawowego zagrożenia przewidzianego dla czynu, który zamierza przypisać oskarżonemu sąd pierwszej instancji orzekający w postępowaniu ponownym. Podobnie byłoby z orzeczeniem środka karnego, obligatoryjnego z uwagi na przyjętą nową kwalifikację prawną czynu, który to środek pierwotnie nie był orzeczony, gdyż nie uzasadniała tego poprzednia kwalifikacja prawna czynu (24) . Powyższe przykłady jasno unaoczniają, że wprowadzenie sztywnej reguły, iż sąd ponownie rozpoznający sprawę może orzekać na niekorzyść wyłącznie w granicach stwierdzonego uchybienia, powodowałoby skutki dalekie od racjonalności. Rzecz nie leży chyba w tym, aby sąd ponownie rozpoznający sprawę krępować ponad racjonalną miarę w orzekaniu na niekorzyść oskarżonego, a jedynie, aby zagwarantować, że oskarżony nie poniesie surowszych konsekwencji, niż to jest uzasadnione w świetle środka odwoławczego wniesionego na jego niekorzyść. Dla osiągnięcia tego efektu wystarczające jest przyjęcie następującej kierunkowej dyrektywy postępowania. Sąd rozpoznający sprawę ponownie tylko wówczas powinien wydawać surowsze orzeczenie, gdy jest to bezpośrednią konsekwencją, skorygowania wadliwego rozstrzygnięcia, co do którego stwierdzone zostało w instancji odwoławczej określone uchybienie, lub też jest to uzasadnione wskutek zmiany okoliczności istotnych dla wydania określonego rozstrzygnięcia (np. poczynienie nowych ustaleń faktycznych istotnych dla wymiaru kary). Zastosowanie się w praktyce do tej dyrektywy zmniejsza jednocześnie ryzyko podejrzeń ze strony oskarżonego, iż wydanie surowszego orzeczenia przez sąd pierwszej instancji jest swoistym przejawem niechęci wobec konieczności ponownego rozpoznania tej samej sprawy. Względy gwarancyjne doznają w ten sposób odpowiedniego zaspokojenia, co jak należy sądzić, było istotnym czynnikiem, który skłonił Sąd Najwyższy do wypowiedzenia poglądu zawartego w glosowanym judykacie.
--- STRONA 9 ---
4. Trzeba też zasygnalizować przyszłe potencjalne następstwa upowszechnienia się w judykaturze wykładni zaprezentowanej w komentowanym orzeczeniu. Od 1 lipca 2015 r. każdy odwołujący się będzie zobligowany do wskazania zarzutów stawianych rozstrzygnięciu (zmieniony art. 427 § 1 k.p.k.), ponadto sąd odwoławczy będzie orzekał co do zasady w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów (zmieniony art. 433 § 1 k.p.k.). Pomimo poszerzenia sfery orzekania reformatoryjnego, zapewne nie zabraknie sytuacji wydawania przez sądy odwoławcze orzeczeń kasatoryjnych. Utożsamianie granic przekazania z granicami rozpoznania sprawy w instancji odwoławczej może w dalszej perspektywie stanowić podstawę do formułowania wniosku o zawężonej wówczas odpowiednio kognicji sądu pierwszej instancji ponownie rozpoznającego sprawę. W nowych warunkach normatywnych taka wykładnia art. 442 § 1 i art. 443 k.p.k. przysparzałaby szczególnych problemów. Zgodnie z nowym brzmieniem (25) art. 437 § 2 k.p.k. uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1, art. 454 k.p.k. lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku dość prawdopodobne jest poczynienie w toku przewodu sądowego nowych ustaleń faktycznych, które istotnie mogą wpłynąć na odmienną treść orzeczenia w porównaniu z orzeczeniem uchylonym. Wymóg orzekania w graniach stwierdzonych uchybień może w takim przypadku prowadzić do wypaczenia w nieakceptowanym stopniu rozpoznawczych funkcji postępowania pierwszoinstancyjnego. Zmiany wprowadzone w treści art. 452 i 454 k.p.k. powodują też, że znacznie częściej niż dotychczas w instancji odwoławczej będą przeprowadzane dowody, a sąd odwoławczy będzie orzekał reformatoryjnie. W konsekwencji jeszcze silniejszego znaczenia nabierze kwestia prawidłowej i racjonalnej wykładni ograniczeń zawartych w art. 434 § 1 k.p.k. 5. Kilku odrębnych uwag wymaga natomiast kwestia związania sądu a quo wskazaniem Sądu Najwyższego, iż brak jest w ponownym postępowaniu powodów do surowszego orzekania odnośnie do samej kary. Przepis art. 442 § 3 k.p.k. przewiduje związanie sądu, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, zapatrywaniami prawnymi i wskazaniami sądu odwoławczego co do dalszego postępowania. Przyjmuje się, że chodzi tu przede wszystkim o zalecenia co do zakresu uzupełnienia materiału dowodowego, sprawdzenia i wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości lub choćby ponownego rozważenia już ustalonych okoliczności, które mogą mieć wpływ na treść wyroku (26) . Wskazania sądu odwoławczego nie mogą natomiast przesądzać ostatecznego merytorycznego rozstrzygnięcia (27) . W omawianym przypadku sądowi pierwszej instancji zlecone zostało wydanie orzeczenia o karze i środkach karnych. Nie wydaje się więc słuszne, aby wywodzić, iż nie był on uprawniony do innego ukształtowania kary zasadniczej. W toku badania podstaw do orzeczenia rozmiaru środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mogły ujawnić się okoliczności faktyczne, rzutujące także na wymiar kary zasadniczej. Jak wyżej wskazano, podstawa faktyczna rozstrzygnięcia o karze oraz środka karnego w tym przypadku jest tożsama. Gdyby nawet przyjąć, iż rozważana wytyczna Sądu Najwyższego mieściła się w ramach zapatrywań prawnych, o których mówi art. 442 § 3 k.p.k., wówczas trzeba i tak zwrócić uwagę na możliwość zmiany ustaleń faktycznych w toku postępowania ponownego. W literaturze
--- STRONA 10 ---
słusznie zaś zwraca się uwagę, iż zapatrywania sądu odwoławczego tracą moc wiążącą w razie zmiany stanu faktycznego, na tle którego zostało ono sformułowane (28) . 6. Wyniki przeprowadzonej w niniejszej glosie analizy podsumować można następująco. Ani podniesione w środku zaskarżenia zarzuty, ani też stwierdzone przez sąd odwoławczy (kasacyjny) uchybienia nie współtworzą granic rozpoznania sprawy w postępowaniu ponownym. Dla ustalenia granic przekazania, o których mowa w art. 442 § 1 zd. 1 k.p.k., znaczenie ma przede wszystkim zakres, w jakim uchylone zostało zaskarżone orzeczenie, a także pomocniczo kierunek przekazania oraz zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego. SUMMARY A Gloss to the judgement of the Supreme Court dated 28 August 2013 ( V KK 53/13) In the commentary authors critically analyze the view of Supreme Court dedicated to the issue of the scope of court proceedings in the retrial, after appellate court's settlement involving a repeal of judgment and refer case back to the court of first instance – to detriment of accused. The authors present opinion according to which neither the objections nor errors indicated in an appeal, form the scope of the court proceedings in the retrial, described in art. 442 § 1 c.c.p. Keywords : criminal procedure, repeal of the judgment, scope of the court's proceedings in retrial (1) Dz. U. Nr 89, poz. 555 ze zm.; dalej jako: k.p.k. (2) Zob. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów SN z 25.03.2010 r. (I KZP 36/09), OSNKW 2010/5, poz. 40; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 27.01.2003 r. (II AKa 375/02), OSA 2003/8, poz. 82; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 12.02.2009 r. (II AKa 10/09), „Orzecznictwo Apelacji Wrocławskiej” 2010/1, poz. 164; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 16.09.2009 r. (II AKa 235/09), „Orzecznictwo Apelacji Wrocławskiej” 2010/4, poz. 204; zob. też wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 30.04.2014 r. ( II AKa 37/14), LEX nr 1488602. (3) Zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 30.12.2009 r. (II AKa 420/09), „Orzecznictwo Apelacji Wrocławskiej” 2010/2, poz. 173; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 20.01.2011 r. (II AKa 379/10), „Orzecznictwo Apelacji Wrocławskiej” 2011/4, poz. 235. (4) OSNKW 2010/5, poz. 40. (5) Zob. zwłaszcza: Z. Doda, Zażalenie w procesie karnym , Warszawa 1985, s. 87–88; S. Zabłocki w: J. Bratoszewski, L. Gardocki, Z. Gostyński, S.M. Przyjemski, R.A. Stefański, S. Zabłocki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz , Z. Gostyński (red.), t. 3, Warszawa 2004, s. 17; J. Grajewski, S. Steinborn w: J. Grajewski, L.K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks postępowania karnego. Komentarz , L.K. Paprzycki (red.), Warszawa 2013, t. 2, s. 35; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Komentarz , P. Hofmański (red.), Warszawa 2011, t. 2, s. 716; M. Klejnowska, Ograniczenia sądu odwoławczego orzekającego w sprawie karnej po wniesieniu środka zaskarżenia , Rzeszów 2008, s. 67; S. Steinborn, Prawomocność części orzeczenia w procesie karnym , Warszawa 2011, s. 542–550. Należy też odnotować, że znowelizowany, wchodzący w życie 1 lipca 2015 r., przepis art. 447 § 3 zd. 2 k.p.k.
--- STRONA 11 ---
przewiduje możliwość zaskarżenia braku rozstrzygnięcia w przedmiocie środka karnego. Odnośnie do sposobu jego pojmowania, w szczególności jego potencjalnych następstw dla praktyki, zob. bliżej S. Steinborn, O konsekwencjach nowego przepisu art. 447 § 3 k.p.k. dla wyznaczenia granic zaskarżenia wyroku i dopuszczalności zaskarżania rozstrzygnięć negatywnych , „Kwartalnik Sądowy Apelacji Gdańskiej” 2014/1, s. 57 i n. (6) Zob. S. Steinborn, Prawomocność... , s. 417, przyp. 392. (7) S. Steinborn, Prawomocność... , s. 412. (8) Tamże, s. 414. (9) Zob. J. Grajewski, S. Steinborn w: J. Grajewski, L. K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks... , t. 2, s. 120. (10) Por. S. Steinborn, Prawomocność... , s. 564–566. (11) Zwraca na to uwagę M. Klejnowska, Ograniczenia... , s. 596. (12) Stanowisko zbliżone do wyrażonego w glosowanym orzeczeniu wyraził już wcześniej K. Marszał, Glosa do uchwały SN z dnia 29 maja 2003 r. (I KZP 14/03) , „Przegląd Sądowy” 2004/7–8, s. 268–270, a w ślad za nim: W. Kociubiński, Ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd pierwszej instancji , „Prokuratura i Prawo” 2009/2, s. 31; tenże, Glosa do wyroku SN z dnia 31 marca 2005 r. (V KK 443/03) , „Przegląd Sądowy” 2006/9, s. 195–196; D. Świecki, Granice orzekania na niekorzyść oskarżonego na podstawie art. 434 § 1 i art. 443 k.p.k. , „Przegląd Sądowy” 2009/5, s. 71–72; tenże w: B. Augustyniak, K. Eichstaedt, M. Kurowski, D. Świecki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz , D. Świecki (red.), Warszawa 2013, t. 2, s. 367–368; odmiennie M. Klejnowska, Pośredni zakaz reformationis in peius w nauce i praktyce procesu karnego , w: Iudicium et Scientia. Księga jubileuszowa Profesora Romualda Kmiecika , A. Przyborowska- Klimczak (red.), A. Taracha (red.), Warszawa 2011, s. 425–426; R. Kmiecik, Glosa do uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2010 r. (I KZP 36/09) , „Przegląd Sądowy” 2011/2, s. 127–129; S. Steinborn, Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 20 stycznia 2011 r. (II AKa 379/10) , „Wrocławskie Studia Sądowe” 2012/1, s. 83–87. (13) Dz. U. Nr 13, poz. 96 ze zm. (14) Zob. też S. Steinborn, Glosa... , s. 85. (15) Por. M. Klejnowska, Ograniczenia... , s. 608 i n. (16) Zob. szerzej S. Steinborn, Glosa... , s. 79. (17) W wyroku z 27.04.2009 r. (V KK 398/08), OSNKW 2009/7, poz. 55, Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż jeżeli w apelacji pochodzącej od oskarżyciela publicznego zarzucono orzeczeniu o karze tylko to, że rażąca niewspółmierność kary przejawia się w warunkowym zawieszeniu jej wykonania, to sąd odwoławczy nie jest władny w uwzględnieniu apelacji zmienić zaskarżony wyrok przez podwyższenie wymiaru tej kary. Podobnie wyrok SN z 6.11.2009 r. (V KK 120/09), LEX nr 550658; wyrok SN z 25.10.2011 r. (II KK 130/11), LEX nr 1084714. Podobnie D. Świecki, Glosa do wyroku SN z dnia 7 kwietnia 2009 r., V KK 398/08 , „Palestra” 2009/11–12, s. 294 i n. (18) Zob. R. Kmiecik, Glosa do wyroku SN z 27.04.2009 r., V KK 398/08 , „Orzecznictwo Sądów Polskich” 2010/1, s. 30 i n.; S. Steinborn, Prawomocność... , s. 512–517; por. też wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 30.12.2009 r. (II AKa 420/09), „Orzecznictwo Apelacji Wrocławskiej” 2010/2, poz. 173; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 20.01.2011 r. (II AKa 379/10), „Orzecznictwo Apelacji Wrocławskiej” 2011/4, poz. 235.
--- STRONA 12 ---
(19) W brzmieniu obowiązującym do 30.06.2015 r. (20) Por. też R. Kmiecik, Glosa do wyroku... , s. 32. (21) Zob. szerzej P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks... , t. 2, s. 906; S. Steinborn, Prawomocność... , s. 293, 345–346. (22) Zob. szerzej S. Steinborn, Prawomocność... , s. 245–253 i cyt. tam literaturę. (23) R. Kmiecik, Glosa do uchwały... , s. 129. (24) Por. też przykłady wskazane przez R. Kmiecika, Glosa do uchwały... , s. 127, oraz S. Steinborna, Glosa... , s. 89–90. Odmienny pogląd co relacji między art. 434 § 1 a art. 447 § 1 k.p.k. sformułował D. Świecki (D. Świecki, Granice orzekania ..., s. 72 i n.). W kwestii krytycznej analizy tego ostatniego zapatrywania zob. szerzej S. Steinborn, Prawomocność... , s. 512–517. (25) Obowiązującym od 1.07.2015 r. (26) Wyrok SN z 12.07.1979 r. (IV KR 136/79), OSNKW 1979/11–12, poz. 122; postanowienie SN z 28.05.2008 r. (IV KK 29/09), OSNKW-R 2008, poz. 1163. (27) M. Klejnowska, Ograniczenia... , s. 597. (28) Zob. P. Hofmański, Samodzielność jurysdykcyjna sądu karnego , Katowice 1988, s. 237; tenże, Granice niezależności sądu w kształtowaniu prawnej podstawy rozstrzygnięcia w procesie karnym , „Problemy Prawa Karnego” 1991/17, s. 155–156; J. Grajewski, S. Steinborn w: J. Grajewski, L.K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks... , t. 2, s. 128.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Najwyższy w glosowanym wyroku#alizować przyszłe potencjalne następstwa upowszechnienia się w judykaturze wykładni zaprezentowanej w#art. 442 § 1 zd. 1 k.p.k.#art. 442 § 1 ustawy#art. 434 § 1 k.p.k.#art. 443 k.p.k.#art. 442 k.p.k.#art. 408 ustawy#art. 433 § 2 k.p.k.#art. 436 k.p.k.#art. 427 § 2 k.p.k.#art. 447 § 1 k.p.k.#art. 427 § 1 k.p.k.#art. 433 § 1 k.p.k.#art. 437 § 2 k.p.k.#art. 454 k.p.k.#art. 442 § 3 k.p.k.#art. 442 § 1 c.c.p.#art. 447 § 3 zd. 2 k.p.k.#art. 447 § 3 k.p.k.