Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt. XXIV C 1209/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział XXIV Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Pyzio Protokolant: protokolant sądowy Agnieszka Wojcieska po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa: (...) przeciwko: 1. W. C.; 2. (...) S.A. w W. o ochronę dóbr osobistych I oddala powództwo; II zasądza od (...) na rzecz (...) S.A. w W. kwotę 377 zł (trzysta siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Sygn. akt XXIV C 1209/15 UZASADNIENIE Pozwem z 11 grudnia 2015 r. partia polityczna (...) (dalej (...)) wniosła o nakazanie pozwanemu W. C. i pozwanej (...) S.A. z siedzibą w W. złożenia oświadczeń o treści i formie szczegółowo wskazanej w pozwie oraz zasądzenie od każdego z pozwanych z osobna na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu powódka wskazała, że w dniu 17 listopada 2015 r. na portalu internetowym „(...).pl” został opublikowany materiał prasowy pt. „Mafijne państwo (...) autorstwa W. C.. Podniosła, że następnie w dniu 18 listopada 2015 r. w dzienniku Gazeta (...) na jego pierwszej stronie został opublikowany artykuł „K. ułaskawiony” obok którego umieszczono rubrykę zatytułowaną (...), w której przedstawiono skróconą wersję materiału opublikowanego przez W. C. w dniu 17 listopada 2015 r. Zaznaczyła, że treść ww. publikacji narusza jej dobre imię poprzez użycie tytułu „Mafijne państwo (...) oraz sformułowanie „Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne”. Zdaniem powódki sformułowania te stanowią przyrównanie sposobu działania partii (...) do metod mafijnych, a więc przestępczych, mimo braku podstaw faktycznych dla wysnucia tak dalece idącego porównania o charakterze wartościującym. Wskazała, że takie działanie nie korzysta z ochrony, jaką prawo roztacza nad korzystaniem z wolności słowa. Podniosła, że obiektywnie doszło do naruszenia dobrego imienia powodowej partii. Zaznaczyła, że sposób formułowania opinii i ocen zdarzeń ma swoje granice, a autor publikacji przekroczył granice dozwolonej krytyki. (k.2-14) W odpowiedzi na pozew złożonej 9 lutego 2016 r. pozwany W. C. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że nie jest autorem tytułu artykułu zamieszczonego w serwisie „(...).pl”. Zaznaczył,
--- STRONA 2 ---
że sporne materiały powstały w obronie interesu społecznego, a ich istotą był publiczny dyskurs na temat środków i metod przedsięwziętych przez rządzącą partię. Zdaniem pozwanego funkcjonariusze i posłowie (...) sami używają bardzo ostrego języka , a zatem w sprawie znajduje zastosowanie zasada tzw. czystych rąk. (k.66-67) W odpowiedzi na pozew z 19 lutego 2016 r. pozwana (...) S.A. z siedzibą w W. (dalej Agora) wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Motywując swoje stanowisko pozwana wskazała, że sporny materiał prasowy był komentarzem autorskim, co wynika z jego publicystycznej treści, w której zasygnalizowane fakty i polityczne realia stały się podstawą dla oceny zapatrywań wyrażonych przez dziennikarza komentującego wydarzenia i otaczającą go rzeczywistość. Podniosła, że przytoczone stwierdzenia nie dotyczą (...) a działania organów państwa. Powołała się także na zagwarantowaną w Konstytucji wolność słowa. Zaznaczyła, że w spornych publikacjach padły jedynie sformułowania ocenne, wartościujące, które nie podlegają w ogóle udowodnieniu na zasadzie prawda- fałsz. Zdaniem pozwanej przedstawione w materiałach prasowych zdarzenia są zgodne z rzeczywistością, stanowiły dopuszczalną krytykę, której celem było działanie w obronie uzasadnionego interesu publicznego w postaci wysokich standardów państwa. Podkreśliła, że swoboda dziennikarska obejmuje możliwość posłużenia się w pewnym stopniu przesadą a nawet prowokacją , a osoby publiczne winny liczyć się z krytyka prasową przy czym granice tej krytyki są szersze niż w stosunku do osób prywatnych. Pozwana podniosła zarzut nadużycia prawa przez powódkę z uwagi na zasadę tzw. czystych rąk oraz zarzut nieadekwatności treści i formy żądanych oświadczeń. (k.69-87) W piśmie z 23 maja 2016 r. powódka rozszerzyła powództwo wnosząc dodatkowo o nakazanie pozwanej (...) S.A. usunięcia z zasobów portalu internetowego (...).pl materiału prasowego pt. „Mafijne państwo (...) i zakazanie pozwanej publikacji w dowolnych środkach masowego przekazu tego artykułu, jak również rozpowszechniania materiału w jakikolwiek sposób. Ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia ww. żądań, wniosła o nakazanie pozwanej złożenia oświadczenia o treści i formie szczegółowo wskazanej w piśmie. Uzasadniając swoje stanowisko wskazała, że obiektywny stan naruszenia dóbr osobistych powódki trwa tak długo, jak długo inkryminowany artykuł jest dostępny. Zaznaczyła, że usunięcie skutków naruszenia w przedmiotowej sprawie jest możliwe wyłącznie za pomocą publicznych przeprosin, które trafią do jak najszerszego kręgu odbiorców. (k.120-125) W toku postepowania strony podtrzymały w całości swoje stanowiska. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: (...) jest partią polityczną zarejestrowaną w ewidencji partii politycznych pod numerem 124. Obecnie urzędujący (...) przed wyborem na pełnione stanowisko był członkiem powodowej partii. M. K. jest posłem (...), obecnie pełniącym funkcję ministra ds. służb specjalnych. Polityk ten został nieprawomocnie skazany przez Sąd I instancji na karę pozbawienia wolności, ale Prezydent RP Andrzej Duda zastosował wobec niego prawo łaski. (bezsporne, fakty powszechnie znane; dowód: wyciąg z ksiąg k. 27-28) (...) S.A. z siedzibą w W. jest wydawcą dziennika Gazeta (...) oraz portalu internetowego „(...).pl”. (bezsporne, dowód: zeznania świadka P. S. (1) k. 115-117) W dniu 17 listopada 2015 r. na portalu „(...).pl” ukazał się artykuł autorstwa W. C. zatytułowany „Mafijne państwo (...). W artykule pozwany poruszył kwestię mianowania M. K. na ministra ds. służb specjalnych, procesu karnego w którym oskarżonym był M. K. i sprawę jego ułaskawienia przez Prezydenta RP A. D. w trakcie trwania postępowania karnego. W artykule autor użył sformułowania „Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne”. Było to poprzedzone między innymi stwierdzeniem „ Dzień ten zaciąży nad całą prezydenturą A. D.. Pokazał on, że stawia ponad prawem siebie, kolegów i działaczy swojej partii. Służbom kierowanym przez K. dał zielone światło do nadużyć, sygnał, że wszystko im wolno, a sądów nie muszą się bać”. Tytuł artykułu nie został sporządzony przez W. C. i przed jego publikacją nie został z nim skonsultowany. Pozwany po ukazaniu się tytułu nie wnosił jednak zastrzeżeń co do jego brzmienia. (dowód: wydruk k. 104-104v, zeznania pozwanego W. C. k. 164-166) Następnie, w dniu 18 listopada 2015 r. na pierwszej stronie dziennika Gazeta (...) ukazał się artykuł W. C. zatytułowany „K. ułaskawiony” dotyczący decyzji Prezydenta RP A. D. o ułaskawieniu M. K.. Obok artykułu w rubryce „Komentarz” znalazło się streszczenie materiału prasowego W. C. z 17 listopada 2015 r. Autor zakończył streszczenie sformułowaniem „Tak nie działa państwo
--- STRONA 3 ---
demokratyczne. Tak działa państwo mafijne.” (dowód: kserokopia k. 30, zeznania świadka P. S. (2) k. 115-117, zeznania pozwanego W. C. k. 164-166) Powyższy stan faktyczny był co do zasady pomiędzy stronami bezsporny. Ww. okoliczności Sąd ustalił na podstawie wskazanych dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, które nie były kwestionowane przez strony i które nie budziły wątpliwości Sądu. Sąd oparł się również na zeznaniach świadka P. S. (2) (k. 115-117) oraz pozwanego W. C. (k. 164-166). Zeznania ww. osób były logiczne, spójne, wzajemnie się uzupełniały i korespondowały z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Dlatego też Sąd uznał je w całości za wiarygodne. Sąd oddalił wnioski dowodowe strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań dodatkowych świadków i dołączenie akt postępowania dotyczących ułaskawienia M. K.. Niniejsza sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych powódki w materiałach prasowych, a zatem dopuszczenie tych dowodów było zbędne z punktu widzenia jej rozstrzygnięcia. Sąd zważył, co następuje: (...) wywiodła zawarte w pozwie żądania z przepisów o ochronie dóbr osobistych, wskazując, że w opublikowanym w dniu 17 listopada 2015 r. na portalu internetowym (...).pl artykule pt. „Mafijne państwo (...) oraz w (...), który ukazał się w dniu 18 listopada 2015 r. w papierowym wydaniu dziennika Gazeta (...), doszło do naruszenia jej dobrego imienia. Pozwana (...) S.A. z siedzibą w W. jest wydawcą zarówno portalu (...).pl, jak też dziennika Gazeta (...), a W. C. jest autorem spornych materiałów prasowych, za wyjątkiem tytułu artykułu z 17 listopada 2015 r. Ewentualna odpowiedzialność pozwanych za naruszenie dóbr osobistych w opublikowanych materiałach prasowych wynika zatem z art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. z 1984. Nr 5 poz. 24 ze zm. dalej u.p.p.). Stosownie do art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Powódka jest partią polityczną posiadającą osobowość prawną. Dlatego zastosowanie w sprawie znajdzie art. 43 k.c. zgodnie z którym przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Dobre imię osoby prawnej rozumiane jest jako dobre mniemanie innych osób o danym podmiocie prawa, w szczególności z uwagi na jego działalność. Z powyższego wynika, że w przypadku osób fizycznych ochronie podlega cześć (dobre imię i godność), w przypadku zaś osób prawnych odpowiednikiem czci jest dobra sława (renoma) osoby prawnej. Za naruszenie dobrego imienia osoby prawnej uznać należy te wypowiedzi, które w sposób nieuzasadniony zarzucają jej niewłaściwe postępowanie w prowadzonej przez nią działalności, wskutek czego zostaje ona narażona na utratę zaufania potrzebnego do funkcjonowania zgodnie z zakresem jej zadań (wyrok SA w Poznaniu z dnia 25 maja 2006 r., I ACa 1331/05, Lex nr 278397). Dokonując oceny czy nastąpiło naruszenie danego dobra osobistego należy natomiast kierować się obiektywnymi kryteriami, uwzględniającymi odczucia ogółu i powszechnie przyjmowane normy postępowania. Sąd Najwyższy wskazał bowiem, że „przy dokonywaniu oceny istotna jest obiektywna reakcja opinii publicznej” (wyrok SN z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01, LEX nr 53107). (...) wskazywała, że jej dobre imię zostało naruszone przez tytuł publikacji „Mafijne państwo (...), która ukazała się 17 listopada 2015 r. na portalu internetowym (...).pl, jak też poprzez zawarte ww. artykule i w (...) opublikowanym w Gazecie (...) z 18 listopada 2015 r. sformułowania „Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne.” Pozwani nie kwestionowali użycia ww. sformułowań w powołanych artykułach, ale podnosili, że ich działania nie były bezprawne, gdyż publikując sporne materiały działali w obronie uzasadnionego interesu publicznego, realizując prawo do swobody wypowiedzi. Ponadto podnosili, że publikacje te nie dotyczyły (...) lecz działania organów państwa, w szczególności Prezydenta Rzeczypospolitej. Sąd nie dopatrzył się naruszenia dóbr osobistych powódki w postaci użytych zarówno w publikacji z 17 listopada 2015 r. jak też z 18 listopada 2015 r. zdań: „Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne”. Już literalne brzmienie spornego sformułowania nie pozostawia wątpliwości , że nie może ono naruszać dóbr osobistych powódki gdyż jej nie dotyczy. Wprawdzie faktem powszechnie znanym jest, że w ostatnich wyborach (...) osiągnęła większość parlamentarną, a należący do niej
--- STRONA 4 ---
politycy piastują czołowe urzędy w Rzeczypospolitej Polskiej, ale nie można uznać by powódka jako partia stanowiła „państwo” w powszechnym tego słowa znaczeniu. W myśl definicji zawartej w Słowniku języka polskiego „państwo” stanowi zorganizowaną politycznie społeczność zamieszkującą określone terytorium, mającą swój rząd i swoje prawa (www.sjp.pwn.pl). Kontekst użytego sformułowania wskazuje na jego zastosowanie w odniesieniu do państwa, jako instytucji i nie może stanowić podstawy do udzielenia powódce ochrony prawnej. Stosując zatem obiektywne kryteria odbioru stwierdzić należy, że sporne zdania nie mogą naruszać dóbr osobistych powódki, skoro jej nie dotyczą. Stwierdzenie „Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne” jednoznacznie wskazuje, że ocena ta dotyczy działania samego państwa i jego organów w szczególności Prezydenta RP. Nie sposób przy tym powiązać tego sformułowania z działalnością powodowej partii, nawet w kontekście związków organów państwa z powódką. Takie rozumienie byłoby bowiem zbyt daleko idące, wykraczało poza ramy możliwej ochrony prawnej. Roszczenie o ochronę dóbr osobistych przysługuje bowiem jedynie osobie, której dobra zostały naruszone. Nie można zatem uznać, że zwrot który nie odnosi się do powodowej partii ani wprost do jej polityków, a dotyczy szerokiego pojęcia „państwa”, może naruszać jej dobra osobiste. Nawet jednak, gdyby w kontekście użytego tytułu publikacji z 17 listopada 2015 r. wbrew powyższym rozważaniom, uznać, że tytuł artykułu z 17 listopada 2015 r. w połączeniu z ostatnim zdaniem tworzą całość i jako takie naruszają dobra osobiste powódki w postaci dobrego imienia, sama okoliczność ta nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności pozwanych za dokonane naruszenie z powodu braku bezprawności ich działań. W tym zakresie zastosowanie znajdą przedstawione niżej rozważania w zakresie ocennego charakteru tych stwierdzeń jak i działania pozwanych w interesie publicznym. Zdaniem Sądu, stosując obiektywne kryteria oceny, uwzględniając odczucia ogółu i powszechnie przyjmowane normy postępowania w społeczeństwie, uznać należy, że poprzez użycie sformułowania „Mafijne państwo (...) w artykule z 17 listopada 2015 r. doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Sposób sformułowania tytułu artykułu z 17 listopada 2015 r. ma dla powódki pejoratywny wydźwięk. Zawiera sugestię, że partia (...) prowadząc działalność polityczną nie przestrzega obowiązującego w Rzeczypospolitej prawa. Takie stwierdzenie faktycznie mogło narazić powódkę na utratę społecznego zaufania. (...) jest bowiem partią polityczną aktywnie prowadzącą swoją działalność, która oparta jest na poparciu społecznym i wiarygodności. Niezwykle ważne jest zatem dla niej zaufanie obywateli. Jak wynika z definicji słownikowej „mafia” to organizacja przestępcza, mająca powiązania z władzami (Słownik języka polskiej - www. sjp.pwn.pl). Organizacja przestępcza to natomiast zorganizowana grupa, działająca wspólnie w celu popełnienia przestępstw, czyli czynów zabronionych pod groźbą kary. Przy tym już samo użycie sformułowania ukazującego powódkę w negatywnym świetle stanowi podstawę do uznania, że w sprawie doszło do naruszenia jej dóbr osobistych. Stwierdzenie, że w sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych nie skutkuje jednak automatycznie odpowiedzialnością sprawcy. W myśl art. 24 k.c. dla przyjęcia tej odpowiedzialności wymagane jest dodatkowo ustalenie bezprawności tego naruszenia. Bezprawność oznacza ujemną ocenę zachowania opartą na sprzeczności zachowania z szeroko pojętym porządkiem prawnym, a więc na sprzeczności z obowiązującymi przepisami ustawy, bądź regułami wynikającymi z zasad współżycia społecznego. Bezprawnym jest przy tym każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności je usprawiedliwiających. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa; 2) wykonywanie prawa podmiotowego; 3) zgodę pokrzywdzonego; 4) działanie w ochronie uzasadnionego interesu. Pozwani, na których w myśl art. 6 k.c. ciążył ciężar dowodu wykazania braku bezprawności działań, powoływali się w niniejszej sprawie na ostatni z ww. kontratypów. Agora, tak samo jak W. C., wskazywała, że sporna publikacja stanowi realizację zasady swobody wypowiedzi, mieści się w granicach dopuszczalnej krytyki i stanowi wyłącznie opinię. Swoboda wyrażania poglądów i ocen może w konkretnych okolicznościach sprawy prowadzić do wniosku, że działanie osoby korzystającej z wolności słowa, nieprzekraczające jej granic, było dozwolone, a co za tym idzie naruszenie czci nie było bezprawne (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 stycznia 2013 r., IV CSK 270/12, Legalis nr 644688). Wolność słowa, w tym też wolność wyrażania opinii, znajduje swoją podstawę normatywną w art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997r. (Dz.U. z1997 r. Nr 78, poz. 483 ze zm. – dalej Konstytucja), jak też w przepisach międzynarodowych, w tym w art. 10 ust. 1 . Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności podpisanej w
--- STRONA 5 ---
Rzymie w dniu 4 listopada 1950 roku (Dz.U.1993.61.284 – dalej Konwencja). Jak wynika z przepisów Konwencji prawo do wolności wyrażania opinii obejmuje natomiast wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Konstytucja RP statuuje natomiast dodatkowo w art. 14 wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Zasada ta dookreślona została w art. 1 u.p.p. który stanowi, że prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. W ramach tej swobody wypowiedzi mieści się także prawo do krytyki , wskazane szczegółowo w art. 41 u.p.p. zgodnie z którym (…) publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej służy realizacji zadań określonych w art. 1 i pozostaje pod ochroną prawa;(...). Tak szeroko określona swoboda wypowiedzi, stanowi w świetle orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka podstawy pluralizmu, tolerancji i otwartości będące podwalinami demokratycznego społeczeństwa (por. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 18 września 2012 r. nr 39660/07 w sprawie L. –M. przeciwko Polsce, Legalis nr 1069971 czy też wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 24 lutego 2009 r. nr 23806/03 w sprawie D. (...), Legalis nr 122512). Korzystanie z ww. wolności może podlegać jednak takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowe (tak art. 10 ust. 2 Konwencji). Jak wynika z powyższego ograniczeniem dla wolności wyrażania opinii jest m.in. nakaz respektowania ochrony dóbr osobistych, które w myśl art. 47 Konstytucji stanowią dobro normatywnie chronione. Żadne z tych praw nie ma nadrzędnego charakteru względem drugiego, a zatem w przypadku ich kolizji należy rozważyć w jakim zakresie podlegają one ograniczeniu, co wymaga analizy okoliczności konkretnej sprawy. Dla rozstrzygnięcia tego konfliktu należy rozważyć w danym przypadku czy działanie pozwanych mieściło się w granicach wolności wypowiedzi czy ją przekraczało, a co za tym idzie czy istniała podstawa do udzielenia ochrony prawnej. Dla oceny, czy wypowiedź krytyczna mieści się w granicach chronionych zasadą wolności wypowiedzi konieczne jest jednak w pierwszej kolejności zakwalifikowanie jej jako wypowiedzi o faktach lub wypowiedzi ocennej (opinii), gdyż determinuje to kryterium, którym będzie posługiwał się Sąd, w ramach badania czy miała ona bezprawny charakter. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 17 kwietnia 2008 roku, I CSK 543/07 (LEX nr 420917) „jeżeli w publikacji prasowej doszło do naruszenia dobra osobistego przez wypowiedzi o faktach, przewidziane w art. 24 k.c. domniemanie bezprawności działania sprawcy może zostać obalone przez wykazanie, że wypowiedzi te były prawdziwe, a ujawnienie prawdziwych faktów naruszających cudze dobro osobiste było uzasadnione ważnym interesem społecznym. [...] Jeżeli zaś doszło do naruszenia dóbr osobistych przez publikację w prasie opinii i innych wypowiedzi o charakterze ocennym, niepoddających się weryfikacji według kryterium prawdy i fałszu, obalenie domniemania bezprawności działania dziennikarza może nastąpić przez wykazanie, że działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu, a wyrażona ocena czy opinia została oparta na źródłach zebranych i wykorzystanych ze szczególną starannością, a więc źródłach wiarygodnych i dających podstawę do wyrażenia takiej oceny". Dla oceny charakteru spornego sformułowania istotne jest jednak odwołanie się do tekstu całej publikacji z 17 listopada 2015 r., gdyż tylko taka całościowa analiza umożliwia pełne zrozumienie intencji autora tytułu. Należy w tym zakresie wziąć pod uwagę okoliczność, że opatrzony nim artykuł ukazał się na portalu (...).pl w dziale „Komentarze i opinie”. Już sam ten fakt wskazuje na naturę zamieszczonych w tej części portalu tekstów. Tytuł działu sugeruje niewątpliwie, że zawarte w nim publikacje zawierają elementy subiektywne, oceny i nie stanowią wypowiedzi czysto informacyjnych. Do takiego wniosku prowadzi również szczegółowa analiza treści całej publikacji z 17 listopada 2015r. Sposób formułowania zdań, jak również sam kontekst artykułu wskazują, że artykuł stanowi streszczenie bieżących wydarzeń politycznych, opatrzone jednak komentarzem autora i stanowiące ocenę podejmowanych przez rządzących decyzji. W. C. opisał bowiem konkretne zdarzenia polityczne w postaci wyboru M. K. na ważne stanowisko państwowe oraz jego ułaskawienie i z tak opisanych zdarzeń wyciągnął własne wnioski. Artykuł stanowi komentarz i pewnego rodzaju polemikę z podejmowanymi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polski A. D. decyzjami. Biorąc zatem
--- STRONA 6 ---
pod uwagę charakter i wydźwięk artykułu, jak również dział w którym został on umieszczony, nie sposób uznać, że jego tytuł „Mafijne państwo (...) stanowi wypowiedź o faktach. Sporny tytuł jest pewnego rodzaju streszczenie tekstu W. C.. Autor tytułu zebrał bowiem w nim wyrażone przez W. C. opinie i połączył je w jedno zdanie. Determinuje to stwierdzenie, że sformułowanie „mafijne państwo (...) stanowi wypowiedź ocenną a nie wypowiedź o faktach. Uznanie spornego tytułu za ocenę implikuje sposób dalszego badania w niniejszej sprawie zaistnienia przesłanek wyłączających bezprawność działania pozwanych. Mając na względzie podnoszone przez Agorę okoliczności, które jej zdaniem świadczą o braku bezprawności, należy w dalszej kolejności ocenić czy działania pozwanej w zakresie publikacji spornej treści zostały podjęte w obronie społecznie uzasadnionego interesu i czy materiały, na których oparli się autorzy przygotowując artykuł i jego tytuł dawały podstawę do takiego wyrażenia oceny. Ocena jest wprawdzie subiektywnym punktem widzenia jej autora, jednak by mieściła się w granicach chronionych prawem, tj. w granicach wolności wypowiedzi, musi być rzetelna i rzeczowa. Istotne jest zatem stwierdzenie czy sporna opinia posiada wystarczające oparcie faktograficzne, pozostaje w logicznym związku z konkretnymi zdarzeniami i nie wprowadza odbiorcy w błąd, pozwalając na wyrobienie sobie własnego poglądu na poruszany temat. Przechodząc do oceny bezprawności spornego sformułowania wskazać należy, że znaczenie dla tej oceny ma niewątpliwie kontekst sytuacyjny i miejsce publikacji artykułu, którego dotyczy przedmiotowy tytuł. Oceny nagłówka należy bowiem dokonywać łącznie z treścią związanej z nim publikacji. Artykuł z 17 listopada 2015 r. opatrzony tytułem „Mafijne państwo (...) został opublikowany na portalu (...).pl. (...) on kwestii wyboru M. K. na stanowisko ministra ds. służb specjalnych oraz ułaskawienia go przez Prezydenta RP A. D.. W kontekście artykułu istotne jest, że M. K., tj. polityk powodowej partii, został w toku prowadzonego m.in. przeciwko niemu, postępowania karnego, uznany za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów zabronionych i skazany na karę pozbawienia wolności. Już po wydaniu ww. wyroku, ale przed jego uprawomocnieniem, M. K. został ułaskawiony przez Prezydenta RP A. D.. Obecnie urzędujący Prezydent RP był natomiast kandydatem na Prezydenta RP z ramienia powodowej partii. Fakty te były bezsporne pomiędzy stronami, a co więcej stanowiły informacje powszechnie znane, wiadome również Sądowi z urzędu (w myśl art. 228 k.p.c.). Sąd zważył, że w dacie publikacji artykułu z 17 listopada 2015 r. wyrok skazujący M. K. na karę pozbawienia wolności nie był jeszcze prawomocny. Jednak wobec wydania tego wyroku przez niezawisły Sąd, W. C. miał prawo przypuszczać, że polityk ten rzeczywiście dopuścił się zarzucanych mu czynów. W związku z powyższym wybór takiej osoby na stanowisko państwowe, z którym wiążą się większe wymagania co do nieskazitelnego charakteru, a następnie ułaskawienie przez Prezydenta RP, który stoi na straży Konstytucji, przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego, mogło budzić społeczne wątpliwości i zostać poddane krytycznej ocenie przez autora publikacji. Politycy opisani w spornym artykule mają niewątpliwie pośredni bądź bezpośredni związek z powodową partią i pełnią ważne funkcje publiczne. Publikacja W. C. umieszczona na portalu (...).pl w dziale „Komentarze i opinie” stanowi w ocenie Sądu dokonaną przez autora artykułu ocenę działań polityków należących lub powiązanych z powodową partią. Oprócz bowiem przytoczenia faktów, autor dokonuje w niej analizy i oceny podjętych przez tych polityków decyzji w kontekście ich przynależności partyjnej, do czego autor miał prawo wobec dysponowania opisanymi wyżej informacjami. Ostre zwroty stylistyczne zawarte w publikacji mają w tym przypadku na celu zwrócenie uwagi czytelników na zachowania polityków, na podejmowane przez nich decyzje i powiazania pomiędzy nimi. Powódka jest partią prowadzącą działalność publiczną. Podejmując ją świadomie i dobrowolnie (...) poddała się jednak pod osąd opinii publicznej. Margines dopuszczalnej krytyki działań powódki jest zatem szerszy niż w przypadku osób, które tej działalności nie prowadzą. Podmioty biorące udział w życiu publicznym, powinny liczyć się bowiem z ostrą a czasem nawet przesadzoną oceną swoich działań, a ich zachowania w społeczeństwie demokratycznym mogą być podstawą do formułowania wobec nich ocen krytycznych. Nie ulega przy tym wątpliwości, że działania związanych z daną partią polityków rozpatrywane są powszechnie w kategoriach działalności danej partii. Jak zostało wskazane wyżej, za naruszający dobre imię powódki został uznany tytuł artykułu z 17 listopada 2015 r. Wskazać należy, ze powszechnie dopuszcza się co do tytułów publikacji czy też nagłówków większy margines swobody, pozwalający na wyolbrzymienia, czy też uproszczenia przekazywanych za ich pomocą treści. Rolą tych tekstów jest bowiem zachęta czytelnika do zapoznania się z artykułem, ale i udzielenie czytelnikowi ogólnej informacji co do ich treści.
--- STRONA 7 ---
W kontekście spornej publikacji, zwrotu „mafijne państwo (...) nie należy rozumieć dosłownie. Jest to niewątpliwie ostry zwrot stylistyczny , który w niniejszej sprawie zmierzał do zwrócenia uwagi czytelnika na działania polityków powiązanych z powodową partią polityczną i ich stosunek do obowiązujących w państwie norm prawnych. Tytuł stanowi skrótowe przedstawienie treści publikacji W. C. i podsumowanie jego rozważań. Jest to sąd wartościujący, który swą ostrością koresponduje z treścią artykułu, wyraża ocenę działań tych polityków i wiąże się z zachowaniami, które mogły budzić wątpliwości oraz negatywne społeczne odczucia, a zdaniem autora naruszać podstawowe zasady demokratycznego państwa prawa. Zważyć bowiem należy na wagę problemu i zainteresowanie społeczne związane z okolicznościami wyboru M. K. na ministra ds. służb specjalnych, w kontekście postawionych mu zarzutów oraz następnie jego ułaskawienia. W ocenie Sądu nadany publikacji tytuł nie zmierzał do poniżenia krytykowanej powódki, ale do ochrony ważnych wartości w społeczeństwie demokratycznym. W. C. przedstawił w publikacji własną ocenę działalności polityków mających bezpośredni związek z powodową partią, a tytuł publikacji stanowił pewien skrót zawartych w artykule ocen, ich uproszczenie i pozostawał z nimi w faktycznym związku. W ocenie Sądu okoliczności przytoczone w publikacji mogły być podstawą do formułowania przez pozwanych takich ostrych ocen wartościujących. Dziennikarze mają prawo wypowiadania krytycznych uwag co do działań rządzących. Swoboda wypowiedzi nie ogranicza się przy tym do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie albo postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz odnosi się w równym stopniu do takich, które obrażają czy też oburzają (tak ETPCz m.in. w wyroku z 29 lutego 2000 r. F. Bobo przeciwko Hiszpani , skarga nr 39293/98 ) . Służy to niewątpliwie mobilizacji społeczeństwa do podjęcia debaty publicznej co do postaw krytykowanych osób publicznych. W związku z powyższym prawo do przedstawiania ujemnych ocen jest formą realizacji wolności prasy w myśl art. 1 u.p.p. Biorąc pod uwagę miejsce i datę spornej publikacji, jej charakter i cel, zdaniem Sądu działanie pozwanych należy uznać za pozbawione bezprawności i zmierzające do ochrony interesu społecznego w postaci wywołania debaty publicznej obejmujące istotne dla demokratycznego społeczeństwa problemy. W publikacji W. C. zostały przytoczone prawdziwe fakty, które dawały dziennikarzom postawę do sformułowania własnej oceny prezentowanych zdarzeń. Pozwani mogli swoje krytyczne oceny przedstawić w takiej formie w jakiej nastąpiło to w tych publikacjach, szczególnie w kontekście w jakim zostały one użyte. Nawet zatem stwierdzając, że sformułowania zawarte w przedmiotowych publikacjach były ostre, czy też przesadzone to zdaniem Sądu mieściły się w granicach prawa do krytyki. Zawarte w publikacjach stwierdzenia były jedynie krytycznymi ocenami dotyczącymi działań organów państwa, a pozwani wyrażając je korzystali z fundamentalnego w demokracji prawa do swobody wypowiedzi, działając w interesie publicznym wyrażającym się troską o działanie tych organów zgodnie z Konstytucją i ustanowionymi na jej podstawie prawami Rzeczypospolitej. W sprawie nie zostały zatem spełnione przesłanki, które skutkowałyby przyjęciem odpowiedzialności pozwanych za kwestionowane publikacje, dlatego też Sąd oddalił powództwo (...) w całości. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art.98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powódka przegrała sprawę w całości, dlatego była zobowiązana do zwrotu pozwanym poniesionych przez nich kosztów. Na koszty te złożyły się jedynie koszty zastępstwa procesowego pozwanej Agory w wysokości 360 zł, ustalone na podstawie § 10 pkt 1 ppkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej radcy prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013 poz.490 ze zm.). Powództwo zostało wniesione przed wejściem w życie nowelizacji ww. rozporządzenia, a zatem w sprawie zastosowanie znajdą przepisy w powyższym brzmieniu. Sprawa nie była przy tym skomplikowana tak pod względem faktycznym, jak i prawnym, a nakład pracy pełnomocnika nie uzasadniał przyznania tego wynagrodzenia w wyższej stawce. Z uwagi na powyższe, na podstawie powołanych przepisów, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział XXIV Cywilny#akt. XXIV C 1209/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w#art. 38 ust. 1 ustawy#art. 23 k.c.#art. 43 k.c.#art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 54 ust. 1 Konstytucji#art. 10 ust.#art. 14 wolno#art. 1 u.p.p.#art. 41 u.p.p.#art. 10 ust. 2 Konwencji#art. 47 Konstytucji#art. 228 k.p.c.#art.98 k.p.c.