Teza / krótkie omówienie
odszkodowania za niewątpliwie niesłuszne skazanie wyrokiem Sądu Powiatowego w S., sygn. akt. III k.p. 229/67 na skutek apelacji pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 25 listopada 2014 r., sygn.
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 marca 2015 r. II AKa 44/15 1. 2. UZASADNIENIE Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SA Bożena Brewczyńska (spr.). Sędziowie SA: Małgorzata Niementowska, Grzegorz Wątroba. Przy udziale Prokuratora Prok. Apel. Adama Rocha. Sentencja Sąd Apelacyjny w Katowicach II Wydział Karny po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2015 r. sprawy wnioskodawcy A. P. s. M. w przedmiocie odszkodowania za niewątpliwie niesłuszne skazanie wyrokiem Sądu Powiatowego w S., sygn. akt. III k.p. 229/67 na skutek apelacji pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt XXI Ko 69/13 utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację pełnomocnika wnioskodawcy za oczywiście bezzasadną; kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa. Uzasadnienie faktyczne Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 25 listopada 2014 r. zasądził na rzecz wnioskodawcy A. P. kwotę 3658, 33 zł wraz z odsetkami o uprawomocnienia się wyroku, tytułem odszkodowania w związku z odbyciem kary pozbawienia wolności za czyn z art. 22 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa (Dz. U. Nr 30 poz. 192 z późn. zm.) orzeczonej wyrokiem Sądu Powiatowego w S. z dnia 21 marca 1967 r. sygn. III k.p. 229/ 67 od którego to czynu został następnie uniewinniony wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 r. w sprawie IV KK 239/11, a w pozostałym zakresie żądanie wnioskodawcy oddalił. Ponadto zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy A. P. kwotę 192 zł tytułem zwrotu kosztów udziału w sprawie pełnomocnika z wyboru i kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Apelację od tego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy zaskarżając wyrok w części oddalającej żądanie. II AKa 44/15 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach
--- STRONA 2 ---
Skarżący wyrokowi zarzucił: - na podstawie art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k., rażące naruszenie przepisów postępowania, a to art. 146 § 1 k.p.k. w zw. z art. 40 § 1 pkt 7 k.p.k. poprzez wykonywanie funkcji protokolanta przez A. G., która ulegała wyłączeniu od udziału w sprawie z mocy prawa, bowiem funkcję protokolanta pełniła ona zarówno w postępowaniu, które zostało częściowo uchylone i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania, jak i w obecnym postępowaniu prowadzonym ponownie - na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, a to art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. i w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych w przedmiocie ustalenia wysokości emerytury mundurowej jaka przysługiwałaby żonie wnioskodawcy Z. P. gdyby wnioskodawca nie został niesłusznie skazany, a w konsekwencji brak dokonania ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co wpłynęło na treść wyroku w zakresie wysokości przyznanego odszkodowania - na podstawie art. 438 pkt 1 k.p.k. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 361 § 2 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię, a to uznanie, że wysokość poniesionej przez wnioskodawcę szkody wynosi 3658,33 zł, która to kwota nie odpowiada wysokości szkody jaką poniósł wnioskodawca oraz zasądzenie odszkodowania za utracone korzyści z tytułu niesłusznego skazania tylko i wyłącznie za okres do zatarcia skazania, podczas gdy właściwa interpretacja tego przepisu świadczy, że odszkodowanie za niesłuszne skazanie przysługuje za każdą szkodę w granicach związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem a szkodą albowiem w realiach państwa totalitarnego samo zatarcie skazania nie powodowało usunięcia negatywnych jego skutków. W konkluzji tak postawionych zarzutów apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zasądzenie odszkodowania w pełnej wysokości dochodzonej przez wnioskodawcę. Uzasadnienie prawne Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja pełnomocnika wnioskodawcy nie jest trafna i jawi się jako oczywiście bezzasadna. Żaden z podniesionych w niej zarzutów nie znalazł potwierdzenia, co musiało skutkować ich nieuwzględnieniem. Odnosząc się do kolejnych zarzutów postawionych przez pełnomocnika zaskarżonemu orzeczeniu stwierdzić trzeba, iż zarzut pierwszy mający wskazywać na zaistnienie uchybienia o charakterze bezwzględnej przesłanki odwoławczej jest zarzutem rażąco błędnym. Istotnie, zgodnie z treścią art. 146 § 1 k.p.k. protokolant podlega wyłączeniu z tych samych powodów do sędzia i do protokolanta stosuje się przepisy art. 40 i art. 41 k.p.k. definiujące podstawy wyłączenia, lecz co oczywiste, nie wszystkie z określonych w ww. przepisach przesłanek, z uwagi na pozycję procesową protokolanta, faktycznie mogą się w stosunku do niego urzeczywistnić.
--- STRONA 3 ---
Zaistnienie przesłanek określonych w art. 40 § 1 pkt 1 do 4 k.p.k. zawsze spowoduje wyłączenie protokolanta od udziału w postępowaniu z mocy prawa, albowiem przesłanki te wiążą się z wystąpieniem szczególnych relacji osobistych pomiędzy protokolantem, a stroną i w tym zakresie stosowanie przepisu art. 40 § 1 k.p.k. nie budzi żadnych wątpliwości. Pozostałe natomiast przesłanki wyłączenia ujęte w pkt 5 do 10 art. 40 § 1 k.p.k. charakteryzują się już nie zaistnieniem osobistego stosunku pomiędzy stroną, a osobą podlegającą wyłączeniu, a wspólną ich cechą jest "branie udziału w sprawie". We wszystkich sytuacjach o jakich mowa w pkt 5 od 10, elementem decydującym o niemożności udziału w sprawie i wyłączeniu z mocy prawa, są różne formy wcześniejszej aktywności czy zaangażowania w sprawie osoby podlegającej wyłączeniu. Udział ten może polegać zarówno na wydaniu orzeczenia, jak i na występowaniu w charakterze strony procesowej, czy prowadzeniu mediacji. Protokolant natomiast udziału w postępowaniu w żadnej z tych postaci nie bierze. Protokołowanie, co oczywiste nie jest udziałem w wydaniu orzeczenia. Wydanie orzeczenia to podjęcie decyzji o jego kształcie i treści, to aktywne uczestniczenie w procesie podejmowania decyzji w składzie organu uprawnionego do orzekania. Szczegółowo zagadnienie to zaprezentowane zostało w postanowieniu SN z dnia 13 lipca 2005 r. w sprawie II KK 378/ 04 publ. OSNKW 2005/ 10/100 gdzie szczególnie wyraźnie SN wskazał na to, że " branie udziału nie oznacza natomiast nic innego, jak osobiste, bezpośrednie uczestniczenie w procesie podejmowania decyzji o treści orzeczenia, co wyraża się nie tylko poprzez występowanie w składzie orzekającym, ale również złożenie podpisu pod treścią rozstrzygnięcia. Jest oczywiste i nie wymaga, jak się wydaje, dowodzenia, że protokolant ani stenograf w tak rozumianym wydawaniu orzeczenia udziału nie biorą". W świetle powyższego zarzut obrazy art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k. jest zarzutem oczywiście bezzasadnym. Drugi z kolei zarzut mający wskazywać na bezzasadne oddalenie przez sąd wniosków dowodowych również nie okazał się trafny. Zgodnie z art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k. wniosek dowodowy oddala się jeżeli okoliczność, która ma być udowodniona nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W nin. postępowaniu sąd orzekający słusznie uznał iż ustalanie wysokości emerytury, którą mogłaby otrzymywać żona wnioskodawcy nie ma dla rozstrzygnięcia sprawy żadnego znaczenia, wobec czego niecelowe jest prowadzenie na tę okoliczność jakichkolwiek dowodów i to zarówno na wniosek stron jak i z urzędu. Przedmiotem prowadzonego postępowania było ustalenie wysokości odszkodowania należnego wnioskodawcy z tytułu naprawienia szkody wynikłej z niesłusznego odbycia przez niego kary pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 552 § 1 k.p.k. to oskarżonemu przysługuje odszkodowanie za poniesioną szkodę wynikłą z wykonania względem niego w całości lub w części kary, której nie powinien był ponieść. Wykładnia treści powyższego przepisu nakazuje zwrócenie uwagi na to, że przepis ten wiąże orzeczenie o odszkodowaniu wyłącznie z osobą oskarżonego i faktem wykonania względem niego całości lub części kary oraz poniesionymi bezpośrednio przez niego szkodami. Powyższe oznacza zatem iż odszkodowanie to, obejmuje jedynie szkody doznane przez oskarżonego, a nie szkody doznane przez inne osoby, a nadto tylko te szkody, które wynikają z faktu wykonania kary pozbawienia wolności. Tak
--- STRONA 4 ---
więc ew. szkody doznane przez żonę wnioskodawcy żadną miarą nie są bezpośrednimi szkodami wnioskodawcy i nie mogą tym samym być objęte zasądzanym odszkodowaniem. Wobec treści wywodów skarżącego, na marginesie podkreślenia wymaga i to, że zgodnie z wyżej powołanym przepisem odszkodowanie należne jest oskarżonemu jedynie za rzeczywiście doznane przez niego szkody, a nie za szkody domniemane. Tak więc jedynie faktycznie i realnie, a nie hipotetycznie powstała szkoda, która jest bezpośrednim skutkiem wywołującego ją zdarzenia, a więc w nin. przypadku bezzasadnego wykonania kary pozbawienia wolności, może zostać zrekompensowana w drodze odszkodowania. W świetle przepisów prawa cywilnego, będących materialno-prawną podstawą orzeczeń z rozdziału 58 k.p.k., szkoda za którą należne jest odszkodowanie, to szkoda majątkowa będąca normalnym (niewynikającym z innych przyczyn) następstwem bezzasadnego pozbawienia wolności. Artykuł 361 § 1 k.c. stanowi bowiem, że zobowiązany do naprawienia szkody ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa dziania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W świetle zaś faktów ustalonych w rozpoznawanej sprawie, brak jest jakichkolwiek przesłanek pozwalających uznać, by ewentualne nieuzyskanie przez żonę wnioskodawcy, 20 lat po niesłusznym odbyciu przez wnioskodawcę kary pozbawienia wolności uprawnień do uzyskania wyższej emerytury mundurowej było szkodą o jakiej mowa w art. 361 § 1 k.k., za którą w myśl art. 552 k.p.k. wnioskodawcy należałoby się odszkodowanie. Stąd też dokonana przez sąd I instancji ocena uznająca niecelowość dowodzenia okoliczności dot. powyższej kwestii była oceną w pełni trafną. Analiza orzeczenia sądu I instancji wskazuje iż zarówno ustalony przez sąd zakres odszkodowania, jak i przyjęty sposób jego wyliczenia są w pełni prawidłowe. Sąd trafnie oparł się w tym względzie na powszechnie aprobowanej i stosowanej w orzecznictwie od wielu lat dyferencyjnej metodzie ustalania wartości szkody związanej z niesłusznym wykonaniem kary pozbawienia wolności. Szkoda na gruncie art. 552 § 2 k.p.k. obejmuje różnicę między stanem majątkowym pozbawionego wolności, jaki by istniał, gdyby wnioskodawcy nie aresztowano, a stanem rzeczywistym z chwili odzyskania przez niego wolności, to zaś oznacza obowiązek porównania sytuacji materialnej wnioskodawcy w chwili opuszczenia zakładu karnego, z jego hipotetyczną sytuacja majątkową gdyby kary nie odbywał. Dokonując powyższego sąd I instancji prawidłowo zasięgnął opinii biegłego, która to opinia jako jasna i rzetelna nie była przez strony kwestionowana. Prawidłowo sąd meriti odwołał się w swych rozważaniach także do powołanych orzeczeń innych sądów, w tym do treści wyroków m.in. Sądu Apelacyjnego w R. w sprawie II Aka 15/13, czy Sądu Apelacyjnego w W. sygn. II Aka 281/12, czy Sądu Apelacyjnego w K. w sprawie II Aka 351/12. W treści ostatniego z wymienionych orzeczeń wyraźnie stwierdzono, że szkoda wynikła z niesłusznego pozbawienia wolności, nie jest sumą utraconych zarobków, lecz różnicą pomiędzy stanem majątkowym jaki by istniał, gdyby poszkodowanego nie pozbawiono wolności, a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności, a nadto wskazano, że powstanie i rozmiar tej szkody ustala się mając na względzie to czy i jakie wnioskodawca miałby możliwości zarobkowe gdyby pozostawał na wolności i w jakim zakresie rzeczywiście by je wykorzystał, jakie wydatki poniósłby na bieżące utrzymanie siebie, rodziny, a ile przeznaczyłby na oszczędności. Tego
--- STRONA 5 ---
Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego, Sądów Powszechnych, Sądów Administracyjnych, Krajowej Izby Odwoławczej, Głównej Komisji Orzekającej. rodzaju stanowisko sądu znajduje też oparcie w doktrynie - por. Paprzycki - Komentarz do art. 552 k.p.k. tezy 31 in. wraz z cytowanym tam licznie orzeczeniami Sądu Najwyższego i Sądu Apelacyjnego. Skoro zatem bezspornie ustalono iż wnioskodawca A. P. nie powinien był odbyć kary 5 miesięcy i 13 dni pozbawienia wolności, a opiniujący w sprawie biegły, prawidłowo, opierając się zarówno na treści wyjaśnień wnioskodawcy, jak i na treści uzyskanych dokumentów ustalił iż uzyskane w tym czasie przez wnioskodawcę wynagrodzenie wyniosłoby netto 12 751,80 zł, zaś na konieczne utrzymanie wnioskodawca przeznaczał ok. 71,23% tej kwoty, to utraconą korzyścią, a więc szkodą wynikłą z faktu pozbawienia wolności jest kwota 3658,33 zł. O tyle bowiem realnie mógłby się powiększyć majątek wnioskodawcy gdyby pozostawał on na wolności. Poprawnie również za podstawę powyższych obliczeń przyjęto kwotę netto, a nie jak utrzymuje skarżący brutto, bowiem to przecież z uzyskanego realnie czyli netto wynagrodzenia, możliwe jest ponoszenie wydatków i czynienie oszczędności. Taka też jest więc realnie poniesiona szkoda. Na zakończenie wskazać trzeba jeszcze i to, iż podniesiony przez skarżącego w pkt 3 lit.b apelacji zarzut zasądzenia odszkodowania tylko za okres do zatarcia skazania jest zarzutem nieprzystającym do treści orzeczenia sądu okręgowego. Sąd ten zasądził odszkodowanie jedynie za okres niesłusznego wykonania kary, co zgodne jest z treścią art. 552 § 1 k.p.k., nie zaś za jakikolwiek inny okres pomiędzy opuszczeniem przez A. P. zakładu karnego, a zatarciem skazania. Rozszerzanie okresu, za które zasądzone byłoby odszkodowanie poza okres związany z wykonaniem kary, nie miałoby w świetle obowiązujących przepisów żadnych podstaw. Odszkodowanie należne jest bowiem za wykonanie kary, której skazany nie powinien był ponieść i jest z tym okresem ściśle związane, aby natomiast swoim zakresem mogło obejmować szkodę powstałą już po opuszczeniu zakładu karnego, to konieczne jest bezsporne wykazanie iż owa szkoda jest normalnym i bezpośrednim następstwem bezzasadnego pozbawienia wolności, a nie ew. faktu skazania. W rozpoznawanej sprawie wnioskodawca mimo, że to na nim spoczywał ciężar dowodu nie wykazał doznania szkody spełniającej kryterium bezpośredniości, a zatem zarzut odwoławczy jawi się jako jednoznacznie chybiony. Odwołując się natomiast do twierdzeń wnioskodawcy, zauważyć trzeba, że podjętą przez niego po odzyskaniu wolności praca w Zakładach Górniczych Trzebionka dawała mu wyższe wynagrodzenie niż w innych firmach, była to praca akordowa, a odszedł z niej z uwagi na to, że było mu fizycznie zbyt ciężko. Nie można zatem zasadnie wywodzić by na tym etapie życia wnioskodawcy powstała po jego stronie szkoda i szkoda ta wynikałaby z bezpodstawnego wykonania kary pozbawienia wolności. Z naprowadzonych wyżej względów apelacja pełnomocnika okazała się całkowicie bezzasadna i jako taka nie mogła skutkować wzruszeniem wyroku Sądu Okręgowego. Z tych względów zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach#akt. III k.p. 229/67 na skutek apelacji pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dn#art. 22 dekretu#art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k.#art. 146 § 1 k.p.k.#art. 40 § 1 pkt 7 k.p.k.#art. 438 pkt 2 k.p.k.#art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k.#art. 167 k.p.k.#art. 2 § 2 k.p.k.#art. 366 § 1 k.p.k.#art. 438 pkt 1 k.p.k.#art. 361 § 2 k.p.c.#art. 41 k.p.k.#art. 40 § 1 pkt 1 do#art. 40 § 1 k.p.k.#art. 552 § 1 k.p.k.#art. 361 § 1 k.k.#art. 552 k.p.k.#art. 552 § 2 k.p.k.