Teza / krótkie omówienie
sposobu naliczania zaliczek i rozliczania kosztów zarządu nieruchomością wspólną, w której ustalono, iż zaliczki oraz rozliczenie kosztów zarządu będzie następowało nie od procentowego udziału właścicieli w nieruchomości
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt. I C 809/11 UZASADNIENIE Powód B. K. wniósł przeciwko pozwanym A. O., J. G. (1) i K. G. pozew o ochronę dóbr osobistych, wnosząc o zobowiązanie każdego z pozwanych do usunięcia skutków naruszenia poprzez złożenie przez każdego z pozwanych oświadczenia, że treść protokołu pokontrolnego działalności finansowej Zarządcy i Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Narutowicza 48 z dnia 17 września 2010 roku sporządzonego i podpisanego przez wszystkich pozwanych zawiera w odniesieniu do powoda informacje nieprawdziwe, które zostały przedstawione w sposób mający na celu naruszenie czci powoda i jego dobrego imienia jako przedsiębiorcy i licencjonowanego zarządcy nieruchomości. Powód domagał się przesłania powyższego oświadczenia przez pozwanych wszystkim właścicielom lokali mieszkalnych we Wspólnocie Mieszkaniowej (...) Narutowicza 48b, 48c, 48d, 48e i 48f w S. oraz opublikowania go w Dzienniku Polska (...) Times – Dziennik Zachodni. Ponadto wniósł o zobowiązanie każdego z pozwanych do zapłaty kwot po 10.000 zł na rzecz Stowarzyszenia Na Rzecz (...) w K.. W uzasadnieniu podał, iż pozwani w dniu 17 września 2010 roku sporządzili pismo pt. „Protokół pokontrolny działalności finansowej Zarządcy i Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Narutowicza 48”, który został przez nich podpisany i rozpowszechniony pośród wszystkich właścicieli lokali mieszkalnych tej wspólnoty. W protokole tym pozwani zawarli szereg nieprawdziwych informacji, z których wynika, iż powód sam zasugerował się jako zarządca wspólnoty, narzucił wspólnocie opłaty, które były niewspółmierne do świadczonych usług i, że wspólnota została pozbawiona możliwości wyboru może lepszego, tańszego i oferującego pełny zakres usług zarządcy. Ponadto w dalszej części pisma zatytułowanej „stwierdzenia pokontrolne” przedstawili w 11 punktach zarzuty pod adresem powoda jako zarządcy nieruchomości, a w każdym punkcie zawarta jest sugestia, iż powód działa bezprawnie, z naruszeniem łączącej strony umowy, pozbawia Zarząd możliwości kontroli jego działań i działa na szkodę Wspólnoty poprzez wybór drogich form wykonawstwa robót i usługodawców. Całość tego pisma skutkuje naruszeniem dobrego imienia powoda jako osoby prowadzącej działalność gospodarczą, w szczególności dotyczącej zarządzania nieruchomościami. Zarządzeniem z dnia 5 grudnia 2011 roku przewodniczący zwrócił pozew w części dotyczącej żądania zapłaty przez pozwanych kwot po 10.000 zł na cel społeczny. Zarządzenie to jest prawomocne. Pismem z dnia 7 lutego 2012 roku (k. 186) powód rozszerzył żądanie pozwu o zapłatę przez każdego z pozwanych kwoty po 1.500 zł na rzecz Stowarzyszenia Na Rzecz (...) w K.. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i podali, że ich działanie polegające na opisie zachowań powoda nie nosi cech bezprawności, a zawarte w protokole stwierdzenia są prawdziwe. W szczególności zwrócili uwagę, iż wybór zarządcy nastąpił bez rozpisania konkursu z uwagi na brak czasu, co spowodowało ograniczenie tego wyboru. Ponadto podkreślili, iż wynagrodzenie zarządcy ustalono w wysokości 0,55 zł za 1 m 2 , nie wskazując czy chodzi o powierzchnię użytkową czy całkowitą. Zarządca wypłacał sobie wynagrodzenie od powierzchni całkowitej, a właściciele lokali ponoszą opłaty od powierzchni użytkowej. Podkreślili, iż ich kontrola wykazała, że powód pobierał z konta wspólnoty dodatkowe środki nie określone umową, w szczególności nie poinformował wspólnoty i nie uzyskał zgody na wykonywanie prac konserwacyjnych swoimi pracownikami za dodatkowym wynagrodzeniem. Akceptacja w tym zakresie nastąpiła dopiero uchwałą nr 17/2010 z 15 grudnia 2010 roku. Wskazali także, iż na zebraniu wspólnoty w dniu 23 marca 2010 roku właściciele zdecydowali, iż koszt budowy śmietnika wyniesie 44.396,62 zł, a wyniósł 53.217 zł, tj. o ponad 20% więcej i o tym fakcie postanowili powiadomić mieszkańców. Nadmienili także, że rury żeliwne o długości około 160 m zostały wywiezione według oświadczenia powoda na wysypisko, a pozwanym nie przedstawiono żadnego dowodu na ich wywiezienie.
--- STRONA 2 ---
Pozwani podkreślili, iż uwagi zawarte w protokole pokontrolnym nie miały na celu naruszenia czci powoda, ale sprostowanie nieprawidłowości i ustalenie prawidłowej współpracy z powodem dla dobra wspólnoty, gdyż w innym wypadku wnosiliby o odwołanie Zarządcy. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 28 października 2009 roku odbyło się zebranie właścicieli lokali Wspólnoty Mieszkaniowej (...) położonej w S. przy ulicy (...). Zebranie to zostało zwołane celem ukonstytuowania organów wspólnoty w związku z jej powstaniem. Zebranie prowadzone było przez przedstawicieli Spółki (...) S.A. w B., która wówczas była właścicielem mającym udział wynoszący 83,87% udziału w nieruchomości. W trakcie zebrania podjęto uchwałę o wyborze Zarządu Wspólnoty, który tworzyli L. M., W. G. i M. H., o wyborze Zarządcy – Spółki (...) S.A. w B. oraz upoważnieniu Zarządu do podpisania umowy z Zarządcą (uchwała nr 2/2009 k. 30). Podjęto także uchwałę w sprawie przyjęcia planu gospodarczego na rok 2009 i opłat na pokrycie kosztów zarządu. Ustalono w niej zaliczkę na koszty zarządu nieruchomością wspólną od 1 listopada 2009 roku na kwotę 1,89 zł/m 2 /m-c, w tym wynagrodzenie netto zarządcy 0,55 zł/m 2 /m-c (uchwała nr 2/2009 § 1 ust. 1 pkt. 1 k. 34). Ponadto podjęto szereg innych uchwał istotnych dla funkcjonowania wspólnoty (dowód: protokół zebrania k. 26-53). Następnie Zarząd Wspólnoty podjął negocjacje z (...) S.A. w B. dotyczące treści umowy o zarządzanie. Zarząd w trakcie tych negocjacji reprezentowany był przez powoda B. K. i zaproponował wprowadzenie zmian do treści umowy o zarządzanie opracowanej przez (...) S.A. Spółka na zaproponowane zmiany nie przystała i zaprzestała wykonywania czynności związanych z zarządzaniem nieruchomością. W tej sytuacji Zarząd wspólnoty zwołał kolejne zebranie jej członków, które odbyło się w dniu 25 listopada 2009 roku. W trakcie tego zebrania podjęto m. in. uchwały o odwołaniu Zarządcy – Spółki (...) S.A. w B. (uchwała nr 11/2009 k.56-57), w sprawie uzupełnienia składu Zarządu Wspólnoty, do którego powołano T. F., J. G. (1), A. S., A. O. i K. G. (uchwała nr 13/2009 k. 58) oraz w sprawie wyboru Zarządcy w osobie powoda B. K.. Formalnie kandydaturę powoda na zarządcę zgłosił Z. M. (uchwała nr 14/2009 k. 58). Pozwani nie sprzeciwiali się powołaniu powoda jako Zarządcy, nie podnosili potrzeby rozpisania konkursu na Zarządcę Wspólnoty czy też przedstawienia innych kandydatów. W tym okresie członkowie wspólnoty chcieli pilnie dokonać wyboru zarządcy, z uwagi na zaprzestanie wykonywania czynności przez (...). Powód jeszcze przed powstaniem wspólnoty wiosną 2009 roku w rozmowie z J. G. (2) wyraził gotowość podjęcia się funkcji zarządcy nieruchomości. (dowód: pismo (...) S.A. do zarządu wspólnoty z 17.11.2009 r. k. 24, pismo Zarządu Wspólnoty do (...) S.A. z 18.11.2009 r., protokół zebrania k. 54-63, zeznania powoda k. 306, zeznania pozwanego J. G. (1) k. 348). W dniu 2 grudnia 2009 roku Zarząd Wspólnoty z udziałem pozwanych zawarł z powodem Umowę o zarządzanie – administrowanie nieruchomością wspólną. Treść tej umowy została przygotowana przez pozwanego na podstawie projektu umowy przedstawionego przez (...) S.A. a ze strony Zarządu była negocjowana przez T. F. i A. S.. Do obowiązków Zarządcy należy m. in. zapewnienie całodobowego pogotowia technicznego do zabezpieczania lub usuwania awarii i jej skutków (§ 3 ust. 5 pkt 7), przygotowywanie, zwoływanie i obsługa zebrań Wspólnoty (§ 3 ust. 5 pkt 10), negocjowanie i przedkładanie Zarządowi ofert osób i podmiotów w zakresie świadczenia usług na rzecz Wspólnoty (§ 3 ust. 5 pkt 21). Umowa przewidywała także, iż za wykonywane czynności Zarządca będzie otrzymywał wynagrodzenie w wysokości ustalonej uchwałą Wspólnoty Mieszkaniowej na dany rok finansowy (§ 6 ust. 1) Umowa została zawarta na czas nieoznaczony od dnia 1 grudnia 2009 roku. (dowód: umowa k. 64-69, zeznania powoda k. 306, zeznania pozwanego J. G. (1) k. 350). Po podpisaniu umowy powód rozpoczął wykonywanie funkcji Zarządcy i m. in. w dniu 2 grudnia 2009 roku przedstawił Zarządowi oferty dotyczące sprzątania nieruchomości i konserwacji dźwigów, a w dniu 4 grudnia 2009 roku oferty firm wykonujących konserwację instalacji sanitarnych, które zostały przez Zarząd przyjęte (dowód: protokoły z 2 i 4 grudnia 2009 r. k.76, 77). W dniu 7 grudnia 2009 roku powód zawarł z (...) Bankiem (...) aneks do umowy o korzystanie z systemów bankowości elektronicznej, na mocy którego elektroniczny dostęp do konta Wspólnoty uzyskali powód oraz A. O., J. G. (1), K. G. i T. F.. Następnie powód przekazał w/w członkom Zarządu Wspólnoty kody startowe do konta. Na tej podstawie pozwani mieli możliwość kontrolowania wydatków dokonywanych przez powoda z rachunku Wspólnoty. Pozwani w tym okresie z możliwości tej nie korzystali (dowód:
--- STRONA 3 ---
aneks do umowy z (...) Bankiem (...) k. 100-101, pokwitowanie odbioru kodów k. 102). Przy wykonywaniu czynności Zarządcy powód przedstawiał Zarządowi Wspólnoty propozycje dotyczące zawierania umów za usługi potrzebne Wspólnocie i Zarząd propozycje te przyjmował. Uchwałą nr 1/2010 właściciele lokali postanowili przeznaczyć pomieszczenie po sklepie na parterze klatki d na biuro Wspólnoty Mieszkaniowej (dowód: protokoły k. 78-81, uchwała k. 162). W dniu 23 marca 2010 roku odbyło się zebranie właścicieli mieszkań tworzących Wspólnotę Mieszkaniową, w trakcie którego podjęto m. in. uchwały o zatwierdzeniu sprawozdania Zarządcy za okres od 1 grudnia 2009 roku do 28 lutego 2010 roku oraz udzielenia absolutorium Zarządowi Wspólnoty za ten okres (uchwały nr 6 i (...) k.112 i 113). Ponadto w związku z rezygnacją z pełnienia funkcji Członków Zarządu przez A. S. i T. F. uchwalono ograniczenie składu Zarządu do trzech osób. Jednym z przedmiotów obrad było ustalenie planu remontów na rok 2010 i lata następne, a w pierwszej kolejności wykonanie altany śmietnikowej. Przegłosowano wykonanie altany śmietnikowej murowanej z cegły klinkierowej o ścianach pełnych. Jednocześnie w oparciu o kosztorys inwestorski ustalono w planie remontów koszt budowy altany na kwotę 44.396,62 zł brutto (uchwała nr 8/2010 k. 116, kosztorys inwestorski k. 130). W trakcie zebrania podjęto także uchwałę w przedmiocie sposobu naliczania zaliczek i rozliczania kosztów zarządu nieruchomością wspólną, w której ustalono, iż zaliczki oraz rozliczenie kosztów zarządu będzie następowało nie od procentowego udziału właścicieli w nieruchomości wspólnej lecz od ilości m 2 powierzchni użytkowej mieszkań (uchwała nr 10/2010 k. 116). Zmieniono także wysokość zaliczki na dostawę wody i odprowadzenie ścieków oraz utrzymano w 2010 roku wysokość pozostałych zaliczek na pokrycie kosztów zarządu i dostawę mediów (uchwała nr 9/2010 k. 115). (dowód: protokół zebrania k. 110-118, uchwały podjęte na zebraniu k. 119-129, kosztorys inwestorski budowy altany śmietnikowej k. 130-132). W dniu 13 maja 2010 roku odbyło się zebranie Zarządu i zarządcy, na którym powód przedstawił pozwanym oferty na budowę śmietnika i pozwani zaakceptowali ofertę na kwotę 53.217,81 zł brutto. Na tej podstawie powód zawarł w imieniu wspólnoty umowę o wykonanie robót budowlanych z A. Ł. przewidującą termin zakończenia robót do 20 lipca 2010 roku. Następnie powód zawarł z wykonawcą aneks ustalający termin zakończenia robót na 10 września 2010 roku (dowód: protokół k. 82-83, umowa o wykonanie robót budowlanych k. 135-139, aneks k. 140). W dniu 13 września 2010 roku powód wraz z pozwanymi podpisał protokół odbioru robót stwierdzając, iż zamiast kar umownych za nieterminowe wykonanie umowy zostały wykonane roboty dodatkowe określone w zestawieniu. W dniu 14 września 2010 roku wykonawca wystawił Wspólnocie fakturę na kwotę 53.217,81 zł tj. zgodną z umową z dnia 17 maja 2010 roku (dowód: protokół odbioru robót k. 142, zestawienie prac wykonanych k. 143, faktura VAT k. 141). W dniu 29 marca 2010 roku powód przedstawił pozwanym działającym jako Zarząd Wspólnoty oferty na wykonanie wymiany pionów wodnych i kanalizacyjnych w budynku wspólnoty. Zarząd postanowił przyjąć ofertę Zakładu instalacyjnego (...) J. G. (3) w M., która następnie wykonywała związane z tym prace. W toku prac zużyte rury wodne zostały wywiezione na wysypisko śmieci. Strony nie określiły w umowie sposobu wykorzystania zużytych rur. Rury te były pokryte osadem wynikającym z wieloletniego użytkowania i aby móc je przekazać do punktu skupu złomu konieczne byłoby ich pocięcie i wyczyszczenie. Za wykonanie tego typu prac firma instalacyjna pobrałaby dodatkowe wynagrodzenie. Przy odbiorze prac pozwani nie zgłaszali do nich zastrzeżeń, a jedynie pozwany J. G. (1) pytał przedstawiciela wykonawcy J. G. (4) o możliwość wywiezienia rur do punktu skupu złomu (dowód: protokół nr (...) k. 80, protokół ostatecznego odbioru k.165, zeznania świadka J. G. (4) k. 299-300, zeznania powoda k. 310 ). Przy wykonywaniu obowiązków Zarządcy przez powoda oraz Zarządu przez pozwanych zaczęło pomiędzy stronami dochodzić do konfliktów dotyczących wzajemnych kompetencji. Pozwani jako członkowie Zarządu Wspólnoty chcieli w coraz większym zakresie kontrolować powoda. Pozwani nie posiadali merytorycznego przygotowania do wykonywania funkcji zarządu, nie znali przepisów regulujących ich uprawnienia. Po sprawdzeniu przez pozwane przepływów na koncie wspólnoty ustaliły one, że powód nalicza sobie wynagrodzenie od całej powierzchni budynku, a nie od powierzchni użytkowej lokali oraz, że wypłaca sobie kwoty za dokonywanie prac konserwacyjnych. Powód wcześniej uprzedzał pozwanych, iż nie może znaleźć wykonawców dla tego typu prac, lecz nie powiadomił ich wprost o odpłatnym ich wykonywaniu przez swoją firmę. Pozwani uważali, że działania te są nieprawidłowe, gdyż powód
--- STRONA 4 ---
nie miał zgody Wspólnoty na wykonywanie tych prac (dowód: zeznania pozwanych: J. G. (1) k. 349, K. G. k. 351, 352). Pozwani poczuli się dotknięci sposobem prowadzenia przez powoda budowy śmietnika oraz ograniczeniem ich wpływu na ostateczny wybór sposobu jego wykonania. Ponadto uważali, że nie mają należytego dostępu do dokumentów finansowych, gdyż powód nie okazywał im ich bezpośrednio po żądaniu, lecz tłumaczył, iż ma je w swoim biurze znajdującym się w sąsiedniej klatce. Pozwani zażądali od powoda zwrócenia się z zapytaniami do innych firm o możliwość podpisania umowy w sprawie wykonywania prac konserwacyjnych na rzecz wspólnoty, a powód poinformował pozwanych, iż z dniem 1 września 2010 roku zaprzestaje wykonywania tych prac. Poszukiwania powoda dotyczące firmy wykonującej czynności konserwacyjne nie przyniosły rezultatu. Ponadto pozwani zażądali od powoda o dokonywanie dla nich wydruku z wyciągów bankowych, a także faktur innych niż comiesięczne płatności oraz zwrócili się o wydanie kopii rachunków za konserwację w miesiącach lipiec i sierpień 2010 roku, budowę altany śmietnikowej i nadzór nad budową oraz faktury za wymianę pionów wodnych (dowód: protokół k. 85-86, protokół k. 87, pismo powoda do Zarządu Wspólnoty k. 104, korespondencja mailowa dotycząca ofert na usługi konserwacyjne k. 105-109, zeznania powoda k 304-306, zeznania pozwanej K. G. k 351). W momencie objęcia funkcji zarządcy przez powoda firma sprzątająca nieruchomość zajmowała dwa pomieszczenia zsypowe w budynku i stan taki utrzymywał się w okresie objętym sporem. W trakcie budowy śmietnika powód udostępnił takie pomieszczenie nieodpłatnie na rzecz wykonawcy, a na swoje potrzeby pomieszczenia takiego nie zajmował (dowód: zeznania powoda k 310-311). Pozwany J. G. (1) sporządził „Protokół pokontrolny działalności finansowej Zarządcy i Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Narutowicza 48” noszący datę 17 września 2010 roku. Protokół ten podpisali wszyscy pozwani jako członkowie Zarządu Wspólnoty. Następnie protokół ten został przekazany pozwanemu oraz udostępniony przez pozwanych wszystkim członkom Wspólnoty, którzy przekazywali sobie wzajemnie egzemplarz protokołu i podpisywali się na jego odwrocie. Protokół ten nie był w inny sposób przez pozwanych rozpowszechniany. Protokół zawiera dwie części: pierwszą nazwaną „Częścią opisową – Historią Wspólnoty” i drugą zatytułowaną „Stwierdzenia pokontrolne”, która zawiera 11 szczegółowych zarzutów do powoda. W części ogólnej pozwani wskazali, iż powód sam się zgłosił do pełnienia funkcji zarządcy, a z uwagi na brak czasu nie było innych ofert, i że w ten sposób Wspólnota została pozbawiona możliwości wyboru może lepszego, tańszego i oferującego pełny zakres usług zarządcy oraz, iż zasugerowana przez powoda dała mu takie same opłaty jakie miał poprzedni zarządca. W części szczegółowej pozwani wskazali, iż powód ich ogranicza do minimum i sprowadza jedynie do akceptowania wybranych przez siebie ofert wykonawców, a treści umów nie przedstawia zarządowi, co daje możliwość uzyskiwania przez wykonawcę preferencji ze szkodą dla wspólnoty. Ponadto kontrolę finansową zarządu ograniczył jedynie do rachunków, które przedstawia po wcześniejszym poproszeniu i wskazali, że wygląda to tak, jakby rachunki nie były tworzone w chwili wypłaty, a tworzone dopiero do kontroli (pkt 1 i 2). W punkcie 3 podkreślili, iż powód jednoosobowo pełni funkcję zarządcy- administratora i prowadzi bardzo uproszczoną księgowość. Wysokość swoich dochodów sam sobie ustanowił poprzez pomnożenie stawki 0,55 zł od powierzchni użytkowej całego budynku wspólnoty, co jest sprzeczne z ustanowioną stawką dla poprzedniego zarządcy, gdyż w uchwale nr 5 z 28 października 2009 roku nie napisano, iż jest to powierzchnia użytkowa całego budynku, a więc powinna być liczona tak jak płacą właściciele mieszkań. Powód zawyżył więc swoje dochody. W punkcie 4 podkreślili, że zarządca sam wystawia rachunki i sam sobie wypłaca pieniądze z konta Wspólnoty bez informowania i akceptacji zarządu, co może dawać możliwość do powstania nadużyć finansowych i zaznaczyli, iż w chwili obecnej kontrola takich nadużyć nie stwierdziła. Punkty 5 i 6 wskazywały, że powód bez informowania o tym Zarządu zatrudnił siebie jako firmę utrzymującą i naprawiającą posiadane urządzenia gospodarcze Wspólnoty mimo możliwości zawarcia takiej umowy ze specjalistą w imieniu Wspólnoty i odmówił tłumaczenia się w tym zakresie przed Zarządem. Ponadto zagroził zaprzestaniem wykonywania tych prac i zwolnił pracowników od 1 września podając, że Zarząd miał do nich zastrzeżenia. Podali, iż domyślają się, że tak postąpił z uwagi na możliwość oskarżenia o nadużycia. Następnie powód poinformował zarząd, że może ponownie zatrudnić pracowników, lecz to Zarząd ma ich prowadzić rachunkowo, co należy do obowiązków Zarządcy. W punktach 7 i 7a pozwani zarzucili powodowi zawarcie umowy na budowę śmietnika w wersji najdroższej i przekroczenie o 20% kosztów budowy, co stanowi o niegospodarności. Wprawdzie na zebraniu Wspólnoty przyjęto wariant najdroższy ale nie podano, że istnieje możliwość tańszego wykończenia, wydano więc dużą kwotę, która mogła być przeznaczona na
--- STRONA 5 ---
konieczne remonty. W punkcie 8 wskazano, iż odrzucił możliwość wynajęcia pomieszczenia w piwnicy, gdyż nie ma na to zgody zebrania członków Wspólnoty, a sam jedno takie pomieszczenie użytkuje a inne nieodpłatnie wynajmuje obcym firmom. W dwóch punktach noszących nr 9 podnieśli, iż w segmencie 48e zużywana jest energia elektryczna większa o 100 kW , więc przypuszczalnie firma sprzątająca, która zajmuje tam pomieszczenia prąd ten zużywa. Wskazali także, iż powód zajmuje pomieszczenie, które miało być przeznaczone dla społecznego Zarządu i za nie płaci, a po stwierdzeniu, że ma za nie płacić odpowiedział, iż wynajmie pomieszczenie gdzie indziej. Postawili w nim także pytanie „jak to wygląda w związku z ofertą na zarządzanie, że jest uczciwie nastawionym do wspólnoty bo jest jej członkiem?” W punkcie 10 wskazali, iż Zarząd prosił zarządcę o wykonanie kopii wyciągu bankowego i wszystkich rachunków płaconych z konta Wspólnoty, ale zarządca odmówił, bo to kosztuje oraz stwierdził, iż nie ma zaufania do zarządu czy utrzyma rachunki w tajemnicy, a zarząd ma według ustawy takie same prawa co zarządca. Punkt 11 zawierał wskazanie, iż firma wymieniająca piony wodne zabiera dla siebie złom o pokaźnej wartości i nie uwzględnia tego w kosztorysach i przypuszczalnie zarządca nie uwzględnił tego w umowie, co wskazuje na niegospodarność zarządcy. Wykonawca tłumaczył, że wszystko wywiózł na wysypisko śmieci (dowód: protokół pokontrolny k. 14-16). Powód doprowadził w dniu 15 listopada 2010 roku do odwołania pozwanych z grona członków zarządu i powołania zarządu w osobach: M. S., J. Z. i W. M.. Ponadto członkowie Wspólnoty podjęli tego dnia uchwałę o upoważnieniu powoda do wykonywania konserwacji instalacji elektrycznej oraz prac szklarskich, ślusarskich i innych drobnych robót przez jego pracowników przy zastosowaniu identycznych stawek jak firma prowadząca pogotowie techniczne wybrana przez Zarząd Wspólnoty (dowód: uchwały 16/2010 i 17/2010 k. 265). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim w oparciu o dokumenty, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Dla dokonania prawnej oceny zasadnicze znaczenie ma treść „Protokołu pokontrolnego z 17 września 2010 roku”. Treść tego protokołu nie była kwestionowana przez żadną ze stron, a jedynie inne skutki prawne były mu przypisywane. Oceniając zeznania stron Sąd również kierował się ich zgodnością z treścią dokumentów przedstawionych w sprawie tj. głównie protokołów zebrań wspólnoty wraz z podjętymi uchwałami, a także protokołów posiedzeń Zarządu z udziałem zarządcy. Zeznania te w znacznej mierze były zgodne z ich treścią a przedstawiały odmienną koncepcję sprawowania zarządu reprezentowaną przez strony. Wskazać należy, iż zeznania pozwanych jednoznacznie pokazują, że pozwani nie byli przygotowani do pełnienia funkcji zarządu wspólnoty, nie znali przepisów ustawy o własności nieruchomości i nie rozróżniali poszczególnych kompetencji jej organów oraz wynajętego zarządcy. Zaistniały pomiędzy stronami konflikt spowodował powstanie „Protokołu pokontrolnego”, który nie miał na celu naruszenia dobrego imienia powoda, a wskazanie członkom wspólnoty wątpliwości pozwanych co do sposobu zarządzania nieruchomością. Sąd nie dał wiary powodowi, iż pozwani wywiesili „Protokół kontroli” na tablicy ogłoszeń w budynku Wspólnoty. Pozwani stanowczo zaprzeczyli tej okoliczności i nie potwierdził jej także jedyny słuchany na tę okoliczność świadek – R. B.. Przedłożony przez powoda wydruk z fotografii nie może stanowić dowodu, gdyż brak możliwości stwierdzenia kiedy i w jakich okolicznościach został wykonany, a uwidoczniona na nim data nie musi odpowiadać dacie sporządzenia zdjęcia. Znajdująca się przy treści protokołu informacja o tym, że protokół zawiera informacje nieprawdziwe i szkalujące powoda oraz, że powód wytoczy pozwanym sprawę sądową mogą wskazywać, iż to powód wywiesił treść tego (...) na tablicy ogłoszeń w budynku wraz z tą informacją, gdyż wiedział o jego rozpowszechnieniu przez przekazywanie sobie go przez członków Wspólnoty. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie jest zasadne i podlega oddaleniu. Stosownie do przepisów art. 23kc i 24kc poszkodowanemu w przypadku naruszenia jego dobra osobistego służy ochrona cywilnoprawna. Dobra osobiste podlegają ochronie, jeżeli ich naruszenie (zagrożenie) jest bezprawne. Przesłankami odpowiedzialności przewidzianymi w przepisie art. 24 § 1 k.c., które muszą być spełnione równocześnie są istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawcy.
--- STRONA 6 ---
Spełnienie dwóch pierwszych przesłanek wykazać musi poszkodowany. Jego rzeczą jest, więc przede wszystkim określić, w jakich swoich odczuciach ewentualnie, w jakich konkretnie prawem przewidzianych dobrach osobistych został dotknięty zachowaniem się sprawcy oraz na czym polega naruszenie tej jego sfery przeżyć, a także okoliczności te udowodnić (art. 6 k.c. i art. 232 k.c.). Poszkodowany nie musi natomiast wykazać, że działanie sprawcy było bezprawne. W polskiej doktrynie cywilistycznej panuje obiektywne pojęcie bezprawności, według którego bezprawne jest zachowanie się sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy. Osoba szukająca ochrony przewidzianej w art.24 k.c. nie musi, zatem wykazywać winy sprawcy zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego. Ciężar dowodu braku bezprawności działania (art. 24 k.c.) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Musi ona wykazać, że była do tego uprawniona. Przepis art. 24 § 1 k.c. statuuje, bowiem domniemanie bezprawności działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Każde więc naruszenie lub zagrożenie tego dobra należy wstępnie zakwalifikować jako bezprawne. Domniemanie to może sprawca obalić, jeżeli wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania. Okolicznościami tymi są: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa; wykonywanie prawa podmiotowego; zgoda pokrzywdzonego; działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego (wyrok SN z dnia 19.10.1989r. II CR 419/89 OSP 1990/11-12/377). Dobro osobiste w odniesieniu do osoby fizycznej definiowane jest jako wartość o charakterze niemajątkowym, ściśle związana z jednostką ludzką, decydująca o jej bycie, pozycji w społeczeństwie, będąca przejawem odrębności psychicznej i fizycznej danej osoby oraz jej możliwości twórczych, powszechnie uznana w społeczeństwie i akceptowana w danym systemie prawnym. Do najważniejszych dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia art. 23 k.c. należy cześć (dobre imię, dobra sława, reputacja, honor, godność osobista) jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Obejmuje ona wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może, więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Należy wskazać, iż powód sprawując funkcję zarządcy musi liczyć się z tym, iż sposób wykonywania funkcji będzie podlegał ocenie, która przede wszystkim będzie sprawowana przez organy Wspólnoty tj. Zarząd i zebranie jej członków, a także przez poszczególnych członków wspólnoty. Ocena ta nie może być formułowana w sposób obraźliwy oraz powinna mieć oparcie w faktach, które jednakże mogą być przez stronę oceniającą inaczej interpretowane niż przez ocenianego. W niniejszej sprawie pozwani w „Protokole pokontrolnym” wyrazili swoją ocenę działalności pozwanego i nie przekroczyli przy tym, zdaniem Sądu, granic dopuszczalnej krytyki. W szczególności forma dokumentu i treść poszczególnych zarzutów nie stawia powodowi jednoznacznych zarzutów, a wskazuje na konieczność wyjaśnienia i dopracowania pewnych sytuacji. W szczególności podniesione w części opisowej stwierdzenie, iż „wspólnota została pozbawiona prawa wyboru zarządcy może lepszego i tańszego i oferującego pełny zakres usług” nie może stanowić naruszenia dóbr osobistych powoda, gdyż bezspornym jest, że wybór powoda nastąpił w okresie wyjątkowym dla wspólnoty, gdy zostało przez (...) S.A. wstrzymane wykonywanie obsługi nieruchomości i konieczne było szybkie dokonanie wyboru zarządcy. Tak więc to presja czasu spowodowała ograniczenie przez członków wspólnoty czynności związanych z wyborem nowego zarządcy. Trudno także uznać, iż powód jest najlepszym z możliwych zarządców, gdyż zawsze przynajmniej teoretycznie możliwe jest znalezienie „lepszego, tańszego i oferującego pełny zakres usług zarządcy”. Także stwierdzenie, że powód sam zgłosił swoją kandydaturę na zarządcę nie narusza jego dóbr osobistych. Kwestia ta nie ma bezpośredniego znaczenia, gdyż powód jako członek wspólnoty miał takie prawo, a czy zgłosił się sam czy został wskazany (za swoją zgodą) przez inną osobę nie ma dla sprawy znaczenia. Nie może budzić wątpliwości, że to powód za upoważnieniem poprzedniego zarządu Wspólnoty reprezentował Wspólnotę w rozmowach z (...) S.A. na temat sprawowania zarządu i w sytuacji ich fiaska musiał wyrazić zgodę na podjęcie się tej funkcji. Nie jest możliwe by o propozycji objęcia tej funkcji dowiedział się dopiero na zebraniu członków wspólnoty. Odnosząc się zaś do poszczególnych zarzutów stawianych powodowi przez pozwanych to należy wskazać, iż zarzut wskazany w punkcie 1 i 2 dotyczący sposobu współpracy z Zarządem wynika z istniejących faktycznie konfliktów pomiędzy stronami
--- STRONA 7 ---
dotyczących wzajemnych relacji Zarządu i Zarządcy. Pozwani chcieli rozszerzać swoje kompetencje i jak najdalej kontrolować powoda, co samo w sobie nie narusza jego dóbr osobistych. Także stwierdzenie o „możliwości dawania dużych preferencji wykonawcy ze szkodą dla wspólnoty” jest tylko stwierdzeniem takiej teoretycznej możliwości, a nie zarzutem, iż do takich czynności faktycznie dochodzi. Także stwierdzenie, iż „wygląda na to, że rachunki nie są tworzone w chwili wypłaty, a dopiero dla kontroli trzeba je stworzyć” wskazuje jedynie na odczucia pozwanych w związku z utrudnieniem przez nich dostępu do rachunków wspólnoty. Podniesione w punktach 3 i 4 zarzuty dotyczące samodzielnego wypłacania sobie pieniędzy przez powoda z konta wspólnoty dotyczą kwestii systemowych i oceny, iż może to powodować możliwość powstania nadużyć. Co do zasady należy się z taką oceną zgodzić. Jednocześnie pozwani wprost napisali, iż takich nadużyć nie stwierdzono. Natomiast kwestia wysokości wynagrodzenia powoda za sprawowanie zarządu powinna być ściśle określona uchwałą zebrania członków wspólnoty, a jej dotychczasowe określenie może budzić wątpliwości. W tej sytuacji zwrócenie na ten fakt uwagi członkom wspólnoty ma istotne znaczenie dla prawidłowego ukształtowania tego wynagrodzenia. Należy bowiem przypomnieć, iż to w jednym punkcie (§ 1 ust. 1 pkt 1) uchwała numer (...) określa, iż członek wspólnoty płaci zaliczkę na koszty zarządu nieruchomością wspólną w wysokości 1.89 zł/m 2 /m-c, w tym wynagrodzenie zarządcy 0,55 zł/m 2 /m-c. Skoro członkowie płacą zaliczkę od metra kwadratowego powierzchni użytkowej mieszkań (uchwała 10/2010), to naliczanie przez powoda wynagrodzenia od powierzchni całego budynku może budzić wątpliwości pozwanych. Kwestia ta powinna być wyjaśniona przez uchwałę zebrania członków wspólnoty, a pozwani na nią zwrócili jedynie członkom wspólnoty uwagę, co świadczy o ich trosce o sprawy wspólnoty. Podniesiona w punkcie 5 i 6 kwestia wykonywania przez powoda czynności związanych z konserwacją urządzeń wspólnoty przy pomocy pracowników swojej firmy za odrębnym wynagrodzeniem również wymagała ostatecznego wyjaśnienia. Bezsporne jest, iż powód w umowie o zarządzanie nie miał udzielonego uprawnienia do pobierania dodatkowego wynagrodzenia za takie czynności oraz, iż świadczył te usługi odpłatnie na rzecz wspólnoty. Kwestia ta była przyczyną konfliktów pomiędzy stronami i powód złożył pozwanym oświadczenie na piśmie, iż od 1 września 2010 roku zaprzestaje świadczenia tych usług. Kwestia ta wymagała wiec uregulowania i ostatecznie do tego doszło uchwałą z dnia 15 listopada 2010 roku. Podniesiony w punkcie 7 protokołu zarzut niegospodarności związany jest natomiast z przekroczeniem kosztów budowy śmietnika, który jest ewidentnym faktem. Nie może budzić wątpliwości, iż w planie gospodarczym wspólnoty koszt budowy altany śmietnikowej został określony na kwotę 44.369,62 zł i jak wynika z kosztorysu inwestorskiego przygotowanego na zlecenie powoda była to kwota brutto (k. 116 i 130). Faktyczny koszt budowy altany śmietnikowej wyniósł natomiast 53.217,81 zł brutto (k. 141), tak więc zarzut przekroczenia kosztów o 20% jest zasadny. Wprawdzie pozwani nie wskazali w tym punkcie, iż umowa na taką kwotę została przez nich zaakceptowana, to jednak doszło w tym zakresie do rozbieżności pomiędzy kwotą wynikającą z kosztorysu a kwotą wynikającą z zawartej umowy. Zarzuty dotyczące wyboru wariantu budowy śmietnika nie powinny dotyczyć powoda, gdyż wybór ten był dokonywany na zebraniu właścicieli lokali i tam powinny być one podnoszone, lecz nie stanowią same przez się naruszenia dobrego imienia powoda. Podniesiona w punkcie 8 kwestia możliwości wynajęcia wolnych pomieszczeń wspólnoty powinna być uregulowana przez zebranie wspólnoty, gdyż powód bez upoważnienia nie może takich umów zawierać. Natomiast udostępnianie pomieszczeń obcym firmom i wykorzystywanie przez powoda powinno być wyjaśnione na zebraniu wspólnoty. Pozwani zauważając te okoliczności mieli prawo zwrócić na nie uwagę organowi, który ostatecznie jest uprawniony do podejmowania decyzji w tym zakresie, gdyż wynajmowanie pomieszczeń należących do części wspólnych przekracza zakres zwykłego zarządu majątkiem wspólnym. Zapis ten nie narusza dobrego imienia powoda. Kwestia zużycia prądu w częściach wspólnych budynku 48e wymagała zdaniem pozwanych wyjaśnienia i mieli oni prawo na wskazanie jej w protokole, świadczy to o ich zainteresowaniu sprawami wspólnoty. Nie stanowi to konkretnego zarzutu w stosunku do powoda zwłaszcza, że podjął on stosowne kroki w celu wyjaśnienia tej
--- STRONA 8 ---
sytuacji, zgłaszając prawdopodobieństwo uszkodzenia licznika do dostawcy energii, co spowodowało jego wymianę i nieobciążenie wspólnoty kosztami nadmiernie wykazanej energii (k. 163-164). Podniesiona w punkcie 9 (drugim) kwestia zajęcia pomieszczenia na biuro wynika z istniejącego konfliktu pomiędzy zarządem i zarządcą. Uchwała numer (...) określiła przeznaczenie pomieszczenia po sklepie na biuro Wspólnoty Mieszkaniowej i nie wskazała do czyjej dyspozycji to biuro ma pozostawać – Zarządu czy zarządcy. W tej sytuacji wobec powstającego konfliktu pomiędzy tymi podmiotami również zasygnalizowanie tej kwestii członkom wspólnoty nie może być uznane za naruszenie dóbr osobistych powoda. Wskazane w punkcie 10 kwestie sporządzania przez powoda dla pozwanych kopii wyciągów bankowych i rachunków nie naruszają dóbr osobistych pozwanego, lecz jedynie opisują oczekiwania pozwanych w stosunku do powoda. Punkt 11 podnosi wprawdzie kwestię niegospodarności powoda i powołuje się na kwestię braku rozliczenia dochodu możliwego ze sprzedaży złomu uzyskanego w wyniku wymiany rur wodnych w budynku, lecz jest to jedynie ocena tej kwestii dokonana przez pozwanych. Pozwani w tym czasie nie posiadali informacji dlaczego złom ten nie jest oddawany do skupu, gdyż jak wynika z zeznań świadka J. G. (4) kwestia ta była przez pozwanego J. G. (1) podniesiona przy sporządzaniu protokołu odbioru końcowego i wtedy wyjaśnił dlaczego złom ten nie był oddawany do punktu skupu. Odbiór ten nastąpił w dniu 23 września 2010 roku tj. po sporządzeniu protokołu (k. 165, k. 299). Oceniając powyższy dokument w całości należy stwierdzić, iż jedynie w dwóch punktach zarzuca on powodowi niegospodarność przy ocenie wysokości kosztów budowy altany śmietnikowej oraz wykorzystania złomu uzyskanego przy wymianie pionów wodnych. Zarzuty te wynikają z oceny dokonanej przez pozwanych tych inwestycji i nie są wprawdzie potwierdzone, lecz w konkretnych okolicznościach przekroczenia pierwotnie ustalonych kosztów budowy altany oraz powzięciu przez pozwanych wiadomości o wywiezieniu rur metalowych na wysypisko śmieci mogły stanowić podstawę do ich sformułowania i podjęcia kroków celem wyjaśnienia tych okoliczności na zebraniu wspólnoty. Biorąc pod uwagą krąg adresatów pisma, to takie działanie należy uznać za czynności podjęte w celu obrony interesów wspólnoty i nie może być uznane za bezprawne. W tym miejscu należy podkreślić, iż sporny (...) miał charakter oceny i nie przekraczał dopuszczalnych przez prawo granic. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 października 2012 r. w sprawie I CSK 124/12 wypowiedzi pozwanego miały ocenny charakter, a to, czy ocena ta była usprawiedliwiona zależy od konkretnych okoliczności faktycznych, których wykazanie jest obowiązkiem strony wyrażającej swoją ocenę na temat zachowania określonej osoby lub osób. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 stycznia 2011 r. (sygn. akt I CSK 228/10, niepubl.) niewątpliwie leży w interesie społecznym krytyka realizująca wolność wypowiedzi i formułowania ocen, jednak chroniona swoboda nie może posuwać się do insynuowania niewłaściwego postępowania, kiedy fakty nie dają ku temu podstaw. Wolność wyrażania opinii nie ma charakteru absolutnego. Granicę w korzystaniu z tej wolności - zgodnie z art. 61 ust. 3 Konstytucji, art. 10 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz art. 19 ust. 3 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych - stanowi m.in. ochrona dobrego imienia i praw (wolności) innych osób. Wypowiedzi pozwanych zawarte w (...) nie przekroczyły tych granic i miały swoje oparcie w faktach, które były natomiast przez pozwanych inaczej interpretowane niż przez powoda. Jak wyżej wskazano wynikało to z narastającego konfliktu dotyczącego wzajemnej relacji Zarządu i Zarządcy ich współpracy i obowiązku udostępniania dokumentów i udzielania informacji pozwanym. Treść dokumentu i sposób jego rozpowszechnienia pozwala na przyjęcie, że nie było celem pozwanych naruszenie dobrego imienia powoda, a właściwe ukształtowanie współpracy obu podmiotów i poinformowanie o tym członków wspólnoty. Reakcja powoda domagającego się przeproszenia go przez pozwanych i powołującego się na naruszenie jego godności, nie znajduje uzasadnienia. Okoliczności podniesione w protokole powinny być wyjaśnione na zebraniu członków wspólnoty, a kwestie sporne określone w stosownych uchwałach. Reasumując w przypadku roszczeń opartych na zarzucie naruszenia dóbr osobistych Sąd w pierwszej kolejności bada, czy podnoszone naruszenie w istocie zaistniało. Wobec tego rzeczą powoda jest wskazanie dobra, które doznało uszczerbku, oraz zdarzenia, które miało dobro naruszyć, a następnie Sąd ocenia, czy dobro to jest dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 kc i czy faktycznie zostało ono naruszone przez określone zachowanie się pozwanego. Po ustaleniu
--- STRONA 9 ---
powyższych przesłanek bada się, czy zachowanie to było bezprawne, co objęte jest domniemaniem, które pozwany, chcąc skutecznie obronić się przed żądaniami powoda, winien obalić. Zawsze o naruszeniu dobra osobistego decydują okoliczności danej sprawy i kryteria obiektywne. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2012 r. w sprawie IV CSK 276/11 miernikiem tej oceny jest przede wszystkim stanowisko opinii publicznej, będącej wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym czasie i miejscu, a wzorców, które powinny stanowić docelowy punkt odniesienia dokonywanej oceny, dostarczają zapatrywania rozsądnie i uczciwie myślących ludzi oraz poglądy moralne osób kompetentnych w tym zakresie i cieszących się niekwestionowanym autorytetem. Powód nie wykazał, aby pozwani naruszyli jakiekolwiek z jego dóbr osobistych. Naruszenie godności polega z reguły na ubliżeniu komuś lub obraźliwym zachowaniu wobec niego. Naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Pozwani takich czynności w stosunku do powoda nie podjęli, gdyż za takie nie można uznać sporządzenia „Protokołu pokontrolnego”. Skoro do naruszenia dóbr osobistych powoda nie doszło, a dokonywane przez pozwanych czynności miały oparcie w prawie do oceny sposobu wykonywania czynności zarządczych przez powoda, to nie wymaga czynienia rozważeń kwestia usunięcia naruszeń poprzez przeproszenie powoda oraz zapłaty kwoty pieniężnej na cel społeczny. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc, zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest ponieść koszty sądowe i zwrócić przeciwnikowi koszty jakie on poniósł. W niniejszej sprawie powód poniósł koszty związane z wytoczeniem powództwa, a w związku z brakiem kosztów po stronie pozwanej, nie ma obowiązku ich zwracania pozwanym.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 października 2012 r. w sprawie#akt. I C 809/11 UZASADNIENIE Powód B. K. wniósł przeciwko pozwanym A. O.#art. 24 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 232 k.c.#art.24 k.c.#art. 24 k.c.#art. 23 k.c.#art. 61 ust. 3 Konstytucji#art. 10 ust. 2 Konwencji#art. 19 ust. 3 Mi#art. 23 kc#art. 98 kpc