Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt. I.C. 432/13 Dnia 25 lutego 2014 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Tomasz Białka Protokolant : sekr. sąd. Agata Kasalik po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2014 r. w N. na rozprawie sprawy z powództwa A. J. przeciwko J. C., B. W., Fundacji (…) w N. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. oddala powództwo; II. nie obciąża powódki kosztami procesu.
--- STRONA 2 ---
Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 25 lutego 2014 roku w sprawie o sygnaturze I C 432/13 Powódka A. J. wniosła powództwo przeciwko J. C., B. W. i Fundacji (…) z siedzibą w N., w którym domagała się nakazania pozwanym opublikowania na łamach (…) (wydanie (…)) i na stronie głównej portalu (…) przeprosin o następującej treści: Artykuł autorstwa J. C. pt. „ (…)” opublikowany na portalu (…) ( (…) ) z dnia 20 maja 2011 roku zawiera niezgodne z prawdą twierdzenia jakoby starosta J. G. na konferencji prasowej w dniu 20 maja 2011 roku oświadczył, że powodem odwołania A. J. z funkcji dyrektora Szpitala w K. było nie wykonanie przez nią zaleceń przełożonych. Niniejszym wyrażam głębokie ubolewanie i przepraszam panią A. J. za naruszanie jej dóbr osobistych wyżej wymienionym nieprawdziwym stwierdzeniem oraz za wywołane publikacją tego artykułu podważanie zaufania osób trzecich koniecznego dopełnienia przez nią funkcji dyrektora. Zażądała opatrzenia oświadczenia swoim zdjęciem i sprecyzowała w pozwie szczegółowe wymogi co do formy oświadczenia. Wniosła też o upoważnienie jej do publikacji ogłoszenia na koszt pozwanego w sytuacji, gdyby pozwany tego nie uczynił w terminie. Domagała się ponadto zasądzenia solidarnie od pozwanych 30 000 zł z odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem zadośćuczynienia. W uzasadnieniu pozwu wskazała, że w dniu 20 V 2011r. uchwałą Zarządu Powiatu (…) została odwołana z funkcji Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej im. (…) w K. Tego samego dnia zorganizowano konferencję prasową, na której starosta poinformował o jej odwołaniu. Po konferencji na portalu internetowym (…) ukazał się artykuł autorstwa J. C. pt. „(…)”. Przytaczając powody odwołania powódki dziennikarz zacytował taką wypowiedź starosty J. G. - Mogę powiedzieć, że na posiedzeniu zarządu, w którym uczestniczyła pani J. otrzymała zakaz dokonywania ruchów kadrowych. Tymczasem na drugi dzień rano zadzwoniła, że właśnie wręczyła wypowiedzenia dwóm lekarzom z chirurgii. Nie wykonała zaleceń przełożonych. W artykule ponadto znalazł się zapis - Starosta J. G. tłumaczył, że o odwołaniu zdecydowała troska o inwestycję jaka odbywa się w szpitalu. No i fakt, że nie wykonała zaleceń przełożonych. Tymczasem w rzeczywistości starosta nie wygłosił tych słów na konferencji. W żadnej części swojej wypowiedzi nie stwierdził, że powódka nie wykonała zaleceń przełożonych. Zdaniem powódki przy zbieraniu materiału doszło do ewidentnego uchybienia obowiązkowi staranności i rzetelności dziennikarskiej. Publikacja tekstu godziła w dobre imię powódki, wskazując jakoby starosta zarzucał jej, że nie wykonywała czynności, do których została przez niego zobowiązana, jako swojego przełożonego. W tym świetle artykuł szkodził pozycji zawodowej powódki i mógł utrudniać rozwój kariery zawodowej. Powołując się na art. 38 prawa prasowego uzasadniała odpowiedzialność autora artykułu, redaktora naczelnego i wydawcy. (k.1) Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa. Ich zdaniem nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Treść artykułu nie była dosłownym cytatem z konferencji prasowej, ale w pełni oddawał on rzeczywistą przyczynę odwołania powódki. Wśród przyczyn tych znajdowało się również nie niewykonywanie przez nią zaleceń przełożonych. (k. 29,71v)
--- STRONA 3 ---
Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 20 V 2011 r. Zarząd Powiatu (…) odwołał z funkcji Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej im. (…) w K. powódkę A. J. Tego samego dnia zorganizowano konferencję prasową, aby poinformować opinię publiczną o odwołaniu powódki. Tego dnia na portalu internetowym (…) ukazał się artykuł autorstwa J. C. pt. (…) . W artykule, w którym informowano o odwołaniu powódki znalazły się sformułowania – To nie była łatwa decyzja i dojrzewała długo – mówił starosta (…) J. G. (…) – Nie wykonała zaleceń przełożonych – dodał G. (…) Starosta J. G. tłumaczył, że o odwołaniu zdecydowała troska o inwestycję, jaka odbywała się w szpitalu. No i fakt, że nie wykonała zaleceń przełożonych. W artykule cytowano wypowiedź starosty – Mogę powiedzieć, że na posiedzeniu Zarządu, w którym uczestniczyła pani J., otrzymała zakaz dokonywania ruchów kadrowych. Tymczasem na drugi dzień rano zadzwoniła, że właśnie wręczyła wypowiedzenia dwóm lekarzom z chirurgii. Nie wykonała zaleceń przełożonych. (okoliczności bezsporne) Na konferencji prasowej Starosta (…) J. G. poinformował, że do odwołania doszło w wyniku utraty zaufania do powódki. Oświadczył też, że główną przyczyną takiej decyzji była chęć wyciszenia atmosfery w szpitalu, w którym panuje gorąca atmosfera. Zwrócił też uwagę, że w szpitalu prowadzona jest największa od 55 lat inwestycja, która biegnie z różnymi perypetiami. Wyraził ponadto nadzieję, że uda się ją zakończyć i rozliczyć w terminie. W konferencji uczestniczył również pozwany S. W. – Przewodniczący Rady Społecznej Szpitala i nieetatowy Członek Zarządu Powiatu (…), a także nowy Dyrektor Szpitala S. K. Na pytanie jednego z dziennikarzy o konkretne przyczyny takiej decyzji zarządu uczestniczący w konferencji S. W. oświadczył: „Od kilku tygodni do rady społecznej i Zarządu Powiatu (…) dochodziły informacje, że w szpitalu w K. nie dzieje się dobrze. Związane to było w dwóch aspektach. W jednym aspekcie to sprawy modernizacji szpitala, nadbudowy i całej tej inwestycji. Że jest zagrożona na koniec lipca i rozliczenie na koniec sierpnia; następnie tak zwane stosunki międzyludzkie panujące w tym szpitalu i fala krytyki ze strony lekarzy, pielęgniarek, pracowników obsługi jeżeli chodzi o stosunek pani dyrektor do wszystkich pracowników szpitala. Następnie po konsultacjach z panem starostą, członkami zarządu, 18 V czyli przedwczoraj, odbyło się takie spotkanie konsultacyjne, w którym brali udział członkowie zarządu, rady społecznej oraz Prezydium Rady Powiatu (…) , i po dwugodzinnej dyskusji, na tym spotkaniu też była na początku pani dyrektor J., zdecydowana większość opowiedziała się jednak za tym, aby zakończyć współpracę z panią dyrektor J. Nie będę wspominał już o sprawach kadrowych, które nastąpiły w szpitalu w ostatnich dniach, w ostatnich tygodniach, gdzie członkowie Zarządu, panowie starostowie prosili panią dyrektor, żeby nie podejmowała żadnych kroków w stosunku co do niektórych lekarzy, dobrych lekarzy pracujących na oddziałach, które nie powiem, że przynoszą zysk, ale są dobrymi oddziałami, i pacjenci z całej (…) są bardzo zadowoleni z pracy tychże lekarzy. Ta decyzja dojrzewała już od kilku tygodni jak wspomniałem, nie jest to taki nagły strzał i zwolnienie pani dyrektor. To już dojrzewało przed ostatnią sesją Rady Powiatu, gdzie w rozmowach Zarządu były naciski już, żeby podziękować pani dyrektor za prowadzenie szpitala w K.”
--- STRONA 4 ---
Odpowiadając na pytanie o konflikt z dr F. starosta J. G. potwierdził, że była to okoliczność dodatkowa, która jednak nie miała decydującego wpływu na decyzję o odwołaniu. ( dowód: nagranie z konferencji prasowej – k. 52 akt o sygn. II 1 K 724/11) W szpitalu od 2009 r. prowadzono szeroko zakrojone prace budowlane mające na celu zmodernizowanie budynku szpitala. Inwestycja ta była współfinasowana ze środków unijnych. Uzyskanie wsparcia finansowego wymagało zakończenia prac w terminie ustalonym z instytucją zarządzającą środkami tj. Województwem (…). W marcu 2010 r. Szpital rozwiązał umowę z pierwotnym wykonawcą. Było to spowodowane przyjęciem oceny, że prace nie są realizowane zgodnie z projektem budowlanym. Później prace kontynuował inny wykonawca. Termin zakończenia robót przypadał na koniec VII 2010 r. Rozliczenie inwestycji miało nastąpić końcem VIII 2010 r. Przed podjęciem uchwały przez Zarząd Powiatu (…), jeszcze w 2010 r., do jego członków docierały informacje o konflikcie pomiędzy pracownikami szpitala a jego dyrektorem. Dotyczyły one również zamiaru odwołania z funkcji ordynatora jednego z oddziałów lek. T. F., a z funkcji zastępcy ordynatora lek. J. Ś. Jeszcze przed odwołaniem powódki w prasie pojawiały się także artykuły informujące o napięciu w szpitalu, konfliktach kadrowych i sporze sądowym z pierwotnym wykonawcą modernizacji szpitala. W dniu 12 V 2011 r. na portalu (…) pojawił się artykuł „(…)”, w którym poinformowano, że odwołanie powódki jest rozważane, a zastrzeżenia do pracy szpitala mają radni, (…) i powiatowi, burmistrz K. i sam starosta. Do artykułu tego ustosunkowała się powódka. Jej stanowisko opublikowano w dniu 13 V 2011 r. w artykule „(…)”. W artykule z dnia 18 V 2011 r. „(…)” Informowano o liście pacjentów protestujących przeciwko zmianom personalnym w szpitalu i ich wystąpieniu w tej sprawie do senatora S. K. ( dowód: zeznania świadka J. G. – k. 71; artykuły prasowe – k. 58, k.48 akta II1K 724/11; zeznania powódki – k. 89 00:52:03 i od k.59 akt II 1 K 724/11; pozwanego J. C. – k. 89 od 01:29:32) W dniu 16 V 2013 r. starosta J. G. i wicestarosta M. K. rozmawiali z powódką o sprawach szpitala. W trakcie tej rozmowy, w związku z planowanym na 19 V 2011 r. spotkaniem z ordynatorami szpitala, prosili powódkę by wstrzymała się z decyzjami kadrowymi. Następnego dnia powódka telefonicznie poinformowała starostę, że z dr Ś. zrezygnował ze stanowiska za porozumieniem stron, a dr. F. wręczono wypowiedzenie. Członkowie Zarząd Powiatu (…) głosując za uchwałą o odwołaniu powódki kierowali się problemami personalnymi w szpitalu i związanymi z modernizacją szpitala. Odwołując powódkę liczyli na wyciszenie atmosfery wokół placówki. Rzeczywiste motywy decyzji zarządu zostały przekazane opinii publicznej na konferencji prasowej.
--- STRONA 5 ---
Tuż przed odwołaniem powódki 19 lub 20 V 2011 r. cofnięte zostało wypowiedzenie warunków pracy w stosunku do dra F. ( dowód: zeznania świadków J. G. – k. 72; A. W. - k.94 akt II1K 724/11; S. W. – k. 95v akt II1K 724/11; pozwanego J. C. – k. 96 akt II1K 724/11) J. C. przed publikacją artykułu miał informacje na temat sytuacji w szpitalu w K. Był w szpitalu próbował rozmawiać z powódką. Rozmawiał z dr F. O spotkaniu i prośbie skierowanej do powódki o niepodejmowaniu decyzji kadrowych dowiedział od wicestarosty M. K. Po konferencji prasowej w rozmowie z dziennikarzem starosta potwierdził słowa S. W. ( dowód: zeznania J. C. – k.89 od 01:29:32 i k. 96 akt II1K 724/11 W dniu 1 VIII 2011 r. powódka została powołana na stanowisko zastępcy Dyrektora ds. Pielęgniarstwa (…) Szpitala im. (…) w N. i funkcję tę pełni do dziś. W chwili jej zatrudnienia w (…) Szpitalu Specjalistycznym w N. miał miejsce konflikt, który był opisywany przez prasę. Zatrudnienie powódki spotkało się zainteresowaniem Związku Zawodowego Pracowników Szpitala w N. W piśmie z 10 VIII 2011 roku związek wystąpił do dyrektora o wyjaśnienie 29 kwestii, w tym w 3 punktach pytano o wysokość kosztów związanych z zatrudnieniem powódki, czym kierował się dyrektor zatrudniając powódkę w sytuacji, gdy jej zadania dublowane są przez inne stanowisko, czy dyrekcja jest w posiadaniu dokumentów uzasadniających odwołanie powódki przez dotychczasowego pracodawcę i czy prawdą jest że odwołanie nastąpiło z powodu utraty zaufania poprzez m.in. niewykonywanie poleceń zarządu powiatu. ( dowód: zeznania powódki – k. 89; pismo organizacji związkowej – k. 10) Artykuł J. C. nie był przedrukowywany przez inne gazety. Zawarta w jego artykule informacja odnośnie tego, że starosta osobiście zarzucił powódce na konferencji prasowej niewykonanie zaleceń służbowych, nie znalazła się w artykułach w publikowanych przez inne gazety. Stan faktyczny ustalono w oparciu o dokumenty złożone do akt sprawy i znajdujące się w aktach związkowych. Prawdziwość tych dokumentów nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu. Wypowiedzi uczestników konferencji prasowej ustalono w oparciu jej nagranie (k. 52 II 1 K 724/11). Treść tego nagrania nie budzi wątpliwości co do tego, że w sposób rzetelny relacjonuje przebieg konferencji. Sąd dał wiarę zeznaniom J. G. (k.72). Nie ma zdaniem Sądu podstaw do kwestionowania jego zeznań. Znajdują one potwierdzenie w zeznaniach A. W. (k.94 akt II1K 724/11) i S. W. (k. 95v akt II1K 724/11), z których wynika, że rzeczywiście miało miejsce spotkanie, na którym starosta i wicestarosta prosili powódkę, aby nie podejmowała ruchów kadrowych. Powódka nie potrafiła wytłumaczyć z jakiego powodu jej współpracownik A. W. zeznając w sprawie karnej twierdził, że członkowie zarządu powiatu wyrazili w stosunku do niej takie oczekiwanie. Potwierdzają to też
--- STRONA 6 ---
zeznania pozwanego J. C. (k.89 01:31:48), który wskazał na M. K., który miał uczestniczyć w tym spotkaniu i potwierdzić w rozmowie z nim jej przebieg i działania powódki. Formułowane zalecenia i podjęte mimo tego decyzje przez powódkę znajdują zatem potwierdzenie w licznych źródłach. Powódka nie wykazała, że artykuł J. C. był przedrukowywany, albo że podana przez niego informacja co do tego, że starosta osobiście mówił na konferencji prasowej o niewykonaniu zaleceń przełożonych przez powódkę, była powtarzana przez inne media. Choć w swoich zeznaniach twierdziła, że miało to miejsce, to nie przedstawiła żadnych dowodów, które by potwierdzały jej słowa. Jeżeli rzeczywiście tak było, i powódka wiedziała o tych publikacjach, to nic nie stało na przeszkodzie, aby przedłożyć ich kopie lub chociażby precyzyjnie wskazać miejsce i datę publikacji. Zdaniem Sądu nie ma też podstaw do przyjęcia zeznań powódki w zakresie tego, że na spotkaniu z pracownikami w szpitalu w N., chciano ją wyrzucić właśnie ze względu na zarzuty związane z niewykonaniem poleceń służbowych. Nie ma podstaw do przyjęcia, że w ogóle ujawnienie powodów odwołania powódki miało wpływ na jej relacje z pracownikami w nowym miejscu pracy. Z treści pisma organizacji związkowej z dnia 10 VIII 2011 r. (k. 10) wynika, że konflikt z dyrekcją w sierpniu 2011 r. nie wiązał się bezpośrednio z osobą powódki. Zapytania odnośnie przyczyn jej odwołania kierowane do dyrekcji nie świadczą o tym, że pracownicy postrzegali powódkę jako osobę niewiarygodną. Chęć uzyskania informacji na temat nowego członka kierownictwa szpitala nie świadczy o osobistym nastawieniu do osoby powódki. Zauważyć należy, że pytania związku odnosiły się w ogóle do zasadności utworzenia stanowiska zajmowanego przez powódkę. Również z faktu zawiadomienia Prokuratury o braku uprawnień powódki do pełnienia funkcji nie można wyciągać wniosku, że nastąpiło to w związku z ujawnionymi motywami jej odwołania. Nie ma podstaw do twierdzenia, że brak wiedzy związku zawodowego o przyczynach odwołania powódki spowodowałby, że mimo wątpliwości w tym względzie odstąpiłby od tych działań. Zeznania pozwanej B. W. nie miały istotnego znaczenia w sprawie. Sąd zważył co następuje: Powództwo jest niezasadne. Zgodnie z art. 24 kc w zw. z art. 23 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może ona również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Art. 24 kc zawiera domniemanie bezprawności działania osoby naruszającej dobra osobiste. To na pozwanym w procesie o ochronę dób osobistych spoczywa obowiązek wykazania, że jego działanie było zgodne z prawem. Przesłankami wyłączającymi bezprawność działania są m.in. zgoda pokrzywdzonego, działanie w społecznie uzasadnionym interesie. Roszczenia pieniężne precyzuje art. 448 kc, w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków
--- STRONA 7 ---
naruszenia. Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanych, przy czym wystarczające jest wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 IX 2007 r., sygn. I CSK 211/07, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 IX 2007 r., I CSK 191/07). Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie w ogóle nie można mówić o naruszeniu dóbr osobistych powódki. Nie ma też podstaw do twierdzenia, że działanie pozwanych ma charakter bezprawny. Powódka przecenia też skutki wspomnianej publikacji. Zadaniem prasy jest urzeczywistnianie prawa obywateli do rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Nie można więc obciążać pozwanych odpowiedzialnością za ewentualne nieuzasadnione i nieuprawnione odwołanie powódki ze stanowiska. Opublikowany artykuł stanowił zrelacjonowanie faktu odwołania powódki ze stanowiska oraz wskazanie przyczyn takiej decyzji zarządu powiatu. Zawarte w nim informacje wskazywały w sposób prawdziwy na to, że członkowie zarządu powiatu utracili zaufanie do powódki. Utratę tę wiązali ze sposobem realizacji inwestycji budowlanej w szpitalu i atmosferą w szpitalu związaną ze sprawami kadrowymi, w tym odnoszącymi się do odwołania ordynatorów. Charakter funkcji powódki nie wymagał do jej odwołania istnienia uzasadnionych w kategoriach obiektywnych przyczyn. Nie można ujawnienia motywów jej odwołania uznawać za dokonanie oceny braku kwalifikacji do wykonywania funkcji powierzonych powódce. Niemniej jednak niewątpliwie jedną z okoliczności, która miała wpływ na decyzję zarządu, był konflikt z dwoma ordynatorami i to, że powódka nie zastosowała się do sugestii starosty i wicestarosty, którzy prosili ją o niepodejmowanie decyzji kadrowych w stosunku do nich. Rzeczywiście nie ma podstaw do przyjęcia, że na konferencji starosta wygłosił przypisywane przez autora artykułu sformułowania. Nie zmienia to jednak faktu, że sam starosta negatywnie oceniał zachowanie powódki, która pomimo jego sugestii zdecydowała się na odwołanie dr. F. Trudno upatrywać, że sam fakt przypisania staroście wypowiedzenia tych słów na konferencji prasowej może naruszać dobro osobiste powódki, w sytuacji gdy starosta potwierdził motywy odwołania ujawnione na konferencji w rozmowie po konferencji prasowej, a nawet wprost zeznając w charakterze świadka przed sądem. Na okoliczność tę powołał się na konferencji S. W. Nie ma podstaw do zakładania, że zdanie starosty w tej kwestii było inne niż całego zarządu, który głosował za odwołaniem powódki. Już sama obecność starosty na wspólnej konferencji prasowej firmowała wypowiedź S. W. Pomijając jednak nawet te kwestie powódka nie wykazała, że autorytet starosty jest na tyle istotnie większy, że przypisanie tych słów akurat jemu miało jakikolwiek skutek, który nie zostałby odniesiony, gdyby stanowisko to przypisywać całemu zarządowi. Nie ma podstaw do twierdzenia, że przypisanie słów staroście J. G. spowodowało zainteresowanie powódką organizacji związkowych w szpitalu w N. i negatywnie nastawiło personel do jej osoby. Z treści samego pisma z 10 VIII 2011 r. (k. 9) wynika, że konflikt w szpitalu w N. trwał już wcześniej i nie koncentrował się na zatrudnieniu powódki. Informacje o okolicznościach, które były wymienione na konferencji prasowej, pojawiały się przecież już wcześniej w prasie i były przedmiotem zainteresowania środowiska. W prasie pojawiały się zapowiedzi odwołania powódki właśnie z tych powodów. Poza tym dla osób, które miały ewentualnie podejmować decyzje o zatrudnieniu powódki było jasne, że z racji pełnionego stanowiska nie otrzymywała ona poleceń
--- STRONA 8 ---
służbowych od starosty. Dla osób tych różnica pomiędzy zaleceniem, prośbą a poleceniem służbowym musiała być czytelna. O kosztach orzeczono na podstawie art. 102 kpc kierując się zasadą słuszności. Inkryminowany artykuł sugeruje, że starosta na konferencji prasowej oświadczył, że powódka nie wykonywała zaleceń służbowych. W rzeczywistości nie miało to miejsce, a mogło przyczynić się do wytoczenia niniejszej sprawy. W tych okolicznościach brak jest podstaw do obciążania powódki kosztami procesu. W związku z powyższym orzeczono jak w wyroku. SSO Tomasz Białka
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział#akt. I.C. 432/13 Dnia 25 lutego 2014 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie nastę#art. 38 prawa#art. 24 kc#art. 23 kc#Art. 24 kc#art. 448 kc#art. 102 kpc