§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok akt. I.C. 430/13 Dnia 14 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie na

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt. I.C. 430/13 Dnia 14 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Tomasz Białka Protokolant : sekr. sąd. Agata Kasalik po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2013 r. w N. na rozprawie sprawy z powództwa A. J. przeciwko S. W. o ochronę dóbr osobistych I. oddala powództwo; II. zasądza od powódki A. J. na rzecz pozwanego S. W. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów procesu. 1 --- STRONA 2 --- Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 14 listopada 2013 roku w sprawie o sygnaturze I C 430/13 Powódka A. J. w pozwie nadanym w dniu 28 V 2013r. wniosła o nakazanie pozwanemu S. W. opublikowania w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku na łamach (…) i (…) stałego dodatku do (…) jak również na portalu internetowym (…) oświadczenia o następującej treści: „Na konferencji prasowej w dniu 20 V 2011 roku złożyłem nieprawdziwe i pomawiające oświadczenie, że przyczynami odwołania A. J. z funkcji Dyrektora SPZOZ Szpitala w K. były:  modernizacja szpitala, nadbudowa oraz zagrożenie terminu oddania inwestycji i rozliczeń na koniec sierpnia,  fala krytyki ze strony lekarzy, pielęgniarek, pracowników obsługi jeżeli chodzi o Stosunek Pani Dyrektor do wszystkich pracowników szpitala,  fakt, że mimo próśb starostów, aby nie podejmowała ruchów kadrowych, ruchy takie podjęła. Niniejszym wyrażam głębokie ubolewanie i przepraszam Panią A. J. za naruszenie Jej dóbr osobistych i za krzywdę wyrządzoną wymienionymi stwierdzeniami oraz za wywołane podważenie zaufania osób trzecich koniecznego do pełnienia przez Nią zawodu i funkcji zarządzających. ” Zażądała opatrzenia oświadczenia swoim zdjęciem i sprecyzowała w pozwie szczegółowe wymogi co do formy oświadczenia. Wniosła też o upoważnienie jej do publikacji ogłoszenia na koszt pozwanego w sytuacji, gdyby pozwany tego nie uczynił w terminie. Domagała się ponadto zasądzenia od pozwanego 10 000 zł z odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem zadośćuczynienia. W uzasadnieniu pozwu wskazała, że w dniu 20 V 2011r. uchwałą Zarządu Powiatu (…) została odwołana z funkcji Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej im. (…) w K. Tego samego dnia zorganizowano konferencję prasową z udziałem pozwanego pełniącego funkcję Przewodniczącym Rady Społecznej Szpitala i nieetatowego Członka Zarządu Powiatu. Na konferencji pozwany wygłosił szereg nieprawdziwych, krzywdzących powódkę twierdzeń. Wskazując na powody odwołania powódki wskazał na sprawy związane z zagrożeniem zakończenia terminowo modernizacji szpitala, która jednak była zdaniem powódki należycie i sprawnie realizowana, została zakończona i rozliczona w terminie tj. do sierpnia 2011r. Ponadto 2 --- STRONA 3 --- powołał się na panujące w szpitalu stosunki międzyludzkie i falę krytyki pracowników szpitala w zakresie jej stosunku do personelu. Tymczasem powódki zawsze dbała o dobre relacje z pracownikami i nie była nigdy informowana o zarzutach pod jej adresem. Żadnych nieprawidłowości w zakresie relacji z pracownikami nie wykazała też kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Na koniec pozwany zasugerował, że powódka wbrew prośbie członków Zarządu Powiatu podjęła decyzje kadrowe w stosunku do niektórych lekarzy. Stwierdzenie to również było nieprawdziwe bowiem powódka nie miała żadnych zaleceń ani nikt jej nie prosił o niepodejmowanie kroków kadrowych, a o wszystkich zamierzeniach w tym przedmiocie informowała z wyprzedzeniem przełożonych i konsultowała z nimi każdą decyzję. Bezprawność działania pozwanego tkwi w sposobie zaprezentowania faktów, nieprawdziwym, krzywdzącym i wypaczającym rzeczywiste powody odwołania powódki. Miało ono na celu wywołanie wrażenia, że powódka nie zasługuje na zaufanie, bo niewłaściwie zarządza inwestycjami w Szpitalu, konfliktuje się z pracownikami i nie współpracuje z organami nadzorczymi, albowiem mimo zaleceń przełożonych nie stosowała się do decyzji kadrowych, a nadto sugeruje, że decyzje te miały być niekorzystne dla pacjentów. W wyniku tego doszło do naruszenia dobrego imienia powódki. Na rozprawie pełnomocnik powódki sprecyzował, że naruszenie jej dóbr osobistych wiąże z podaniem przez pozwanego w swoim oświadczeniu nieprawdziwych informacji odnośnie motywów jakimi kierował się Zarząd Powiatu, w tym sensie, że motywy odwołania powódki były inne niż podano. Rzeczywistym powodem odwołania powódki było to, że nie akceptowała ona pełnienia przez T. F. funkcji ordynatora na dwóch oddziałach szpitala. (k.1,91,93) Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Jego wypowiedź na konferencji prasowej nie miała na celu naruszenie dóbr osobistych powódki, lecz przedstawienie rzeczywistego stanu rzeczy tj. powodów jakimi kierował się Zarząd. Do Zarządu Powiatu (…) i rady społecznej szpitala dochodziły bowiem informacji o zagrożeniu terminu realizacji modernizacji szpitala z uwagi na nieporozumienia z wykonawcą i sprawy sądowe z nim. Problemy te były znane opinii publicznej z informacji prasowych. Do dnia dzisiejszego inwestycja ta nie została zresztą rozliczona. Podobnie nie były tajemnicą skargi pracowników szpitala na niewłaściwy stosunek powódki do personelu. Skargi te docierały nie tylko do pozwanego, ale też do Zarządu Powiatu, senatora S. K. i radnych powiatowych. Powódka miała udzielać kar porządkowych bez wysłuchania pracowników. Na zastraszanie pracowników skarżyły się jedna z organizacji związkowych działających w szpitalu. Atmosfera była napięta i przerodziła się w otwarty 3 --- STRONA 4 --- konflikt między powódką a organizacją związkową. Informacje odnośnie prośby członków zarządu pozwany uzyskał od wicestarosty M. K. i innych osób. Odwołanie powódki podobnie jak i podanie przyczyn odwołania nie miały żadnego wpływu a dalszą karierę powódki, która niebawem została powołana na stanowisko zastępcy dyrektora Szpitala w N. (k.17,91) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 20 V 2011r. Zarząd Powiatu (…) odwołał z funkcji Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej im. (…) w K. powódkę A. J. Na zorganizowanej tego samego dnia konferencji prasowej Starosta (…) J. G. poinformował, że do odwołania doszło w wyniku utraty zaufania ze strony Zarządu do powódki. Oświadczył też, że główną przyczyną takiej decyzji była chęć wyciszenia atmosfery w szpitalu, w którym panuje gorąca atmosfera. Zwrócił też uwagę, że w szpitalu prowadzona jest największa od 55 lat inwestycja, która biegnie z różnymi perypetiami. Wyraził tez nadzieję, że uda się ją zakończyć i rozliczyć w terminie. W konferencji uczestniczył również pozwany S. W. – Przewodniczący Rady Społecznej Szpitala i nieetatowy Członka Zarządu Powiatu, a także nowy Dyrektor Szpitala S. K. Na pytanie jednego z dziennikarzy o konkretne przyczyny takiej decyzji zarządu uczestniczący w konferencji pozwany oświadczył: „Od kilku tygodni do rady społecznej i Zarządu Powiatu (…) dochodziły informacje, że w szpitalu w K. nie dzieje się dobrze. Związane to było w dwóch aspektach. W jednym aspekcie to sprawy modernizacji szpitala, nadbudowy i całej tej inwestycji. Że jest zagrożona na koniec lipca i rozliczenie na koniec sierpnia; następnie tak zwane stosunki międzyludzkie panujące w tym szpitalu i fala krytyki ze strony lekarzy, pielęgniarek, pracowników obsługi jeżeli chodzi o stosunek pani dyrektor do wszystkich pracowników szpitala. Następnie po konsultacjach z panem starostą, członkami zarządu, 18 V czyli przedwczoraj, odbyło się takie spotkanie konsultacyjne, w którym brali udział członkowie zarządu, rady społecznej oraz Prezydium Rady Powiatu (…) , i po dwugodzinnej dyskusji, na tym spotkaniu też była na początku pani dyrektor J., zdecydowana większość opowiedziała się jednak za tym, aby zakończyć współpracę z panią dyrektor J. Nie będę wspominał już o sprawach kadrowych, które nastąpiły w szpitalu w ostatnich dniach, w ostatnich tygodniach, gdzie członkowie Zarządu, panowie starostowie prosili panią dyrektor, żeby nie podejmowała żadnych kroków w stosunku co do niektórych lekarzy, dobrych lekarzy pracujących na oddziałach, które nie powiem, że przynoszą zysk, ale są dobrymi oddziałami, i pacjenci z całej (…) są bardzo zadowoleni z pracy tychże lekarzy. Ta decyzja dojrzewała już od kilku tygodni jak wspomniałem, nie jest to taki nagły strzał 4 --- STRONA 5 --- i zwolnienie pani dyrektor. To już dojrzewało przed ostatnią sesją Rady Powiatu, gdzie w rozmowach Zarządu były naciski już, żeby podziękować pani dyrektor za prowadzenie szpitala w K.” (okoliczności bezsporne) W szpitalu od 2009 r. prowadzono szeroko zakrojone prace budowlane mające na celu zmodernizowanie budynku szpitala. Inwestycja ta była współfinasowana ze środków unijnych. Uzyskanie wsparcia finansowego wymagało zakończenia prac w terminie ustalonym z instytucją zarządzającą środkami tj. Województwem (…). W marcu 2010 r. Szpital rozwiązał umowę z pierwotnym wykonawcą. Było to spowodowane przyjęciem oceny, że prace nie są realizowane zgodnie z projektem budowlanym. Powódka podejmując decyzję o rozwiązaniu umowy konsultowała ją z zarządem powiatu, który akceptował jej działania. Opierała się też na opiniach prawnych. Inwestycja była wówczas zrealizowana w około 50%. Przejęcie placu budowy od tego wykonawcy przeciągało się. Trwało 3 miesiące i wiązało się nawet z interwencją policji. W trakcie realizacji umowy w drodze aneksów zmieniono termin zakończenia prac, który ostatecznie ustalono na koniec sierpnia 2011 r. Przedłużenie terminu prac o jeden miesiąc z wykonawcą ustalono w umowie zawartej przez następcę powódki w czerwcu 2011 r. po jej odwołaniu. Wykonawca zgłaszał, że nie jest w stanie zdążyć we wcześniej ustalonym terminie. Przedłużenia prac wymagało także zapewnienie możliwości stałego funkcjonowania oddziałów szpitala. W związku ze sporem sądowym z pierwotnym wykonawcą do chwili obecnej nie doszło do rozliczenia inwestycji z Urzędem Marszałkowskim. W toku sprawy wytoczonej przez pierwotnego wykonawcę zajęto w ramach zabezpieczenia kwotę 3 700 000 zł na koncie szpitala. Brak możliwości dysponowania tą sumą stanowił duże wyzwanie dla placówki. Członkowie zarządu powiatu podobnie jak i rady społecznej szpitala nie manifestowali zastrzeżeń co do sposobu sprawowania przez powódkę nadzoru nad realizacją prac budowlanych. ( dowód: zeznania świadków J. J. – k.92; M. P. – k. 92; J. G. – k.92; M. K. – k. 92; S. K. – k.92; zeznania powódki – k.93) 5 --- STRONA 6 --- Po objęciu przez powódkę funkcji dyrektora w 2009r. podjęła ona działania organizacyjne i kontrolne, które rodziły sprzeciw części personelu i Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Powódka podejmowała decyzje o stosowaniu kar porządkowych, przenoszeniu pracowników na inne oddziały i rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia. Toczyły się sprawy pracownicze. Związek zawodowy zrzeszający pielęgniarki i położone pozostawał w sporze z dyrekcją w zakresie przyjętych zasad wynagradzania pracowników. Na żądanie związku Państwowa Inspekcja Pracy rozszerzyła zakres kontroli przeprowadzonej w szpitalu w 2010 r. Przed podjęciem uchwały przez Zarząd Powiatu (…), jeszcze w 2010 r., do jego członków docierały informacje o konflikcie pomiędzy pracownikami szpitala a jego dyrektorem. Dotyczyły one również zamiaru odwołania z funkcji ordynatora jednego z oddziałów lek. T. F., a z funkcji zastępcy ordynatora lek. J. Ś. Poszczególni pracownicy szpitala, działający w szpitalu oddział Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położonych oraz osoby podające się za pacjentów krytykowały działania personalne i organizacyjne podejmowane przez powódkę. O tych zastrzeżeniach informowano nie tylko Zarząd Powiatu (…), ale też radę społeczną, radnych powiatowych, senatora S. K. Część z nich miała informacje o konfliktach powódki z pracownikami także w jej poprzednim miejscu pracy. Sposób przeprowadzania przez powódkę nocnych kontroli wśród pracowników szpitala budził ich sprzeciw. Pojawiające się zarzuty o odłączaniu możliwości połączeń telefonicznych pomiędzy oddziałami na czas kontroli spowodował, że radna D. L. na sesji Rady Powiatu z dnia 19 II 2010 r. złożyła interpelację w celu wyjaśnienia tych zarzutów z uwagi na związane z tym domniemane zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów. Radni domagali się od członków zarządu powiatu podjęcia działań, gdyż źle oceniali sytuację w szpitalu. W tej sprawie u starosty interweniował też Burmistrz Miasta K. Atmosfera wokół szpitala spowodowała reakcję jego dyrekcji. W zastępstwie chorej powódki podczas sesji Rady Powiatu (…) z dnia 13 V 2011 r. jej zastępca A. W. ustosunkowując się do plotek, które do niego dotarły przedstawił sytuację szpitala. Poinformował o problemach związanych z modernizacją szpitala wynikających z rozwiązaniem umowy z pierwotnym wykonawcą prac i związaną z tym sprawą sądową w ramach, której zajęto tytułem zabezpieczenia 3 700 000 zł na kontach szpitala. Wyjaśnił, że wbrew pogłoskom prawidłowo działa blok operacyjny. Przedstawił powody zaprzestania współpracy z dwoma anestezjologami. Wyjaśnił też, że powódka zgłosiła w ZUS przypadek sfałszowania przez jednego z pracowników zaświadczenia, które pozwoliło na uzyskanie emerytury, co było w efekcie przedmiotem zarzutów postawionych przez prokuraturę. Poinformował też, że nikt z ordynatorów nie został 6 --- STRONA 7 --- odwołany z funkcji. Doktor Ś. miał zgodzić się na rozwiązanie umowy w tym zakresie, a T. F. został zwolniony z funkcji ordynatora oddziału urazowo – ortopedycznego. Poinformował też, że na oddziale urazowo – ortopedycznym wbrew procedurom zlecano kosztowne badania rezonansem magnetycznym dla pacjentów, którzy nie byli hospitalizowani, co może skutkować karą i cofnięciem finasowania przez NFZ. ( dowód: pismo z dnia 4 V 2011 – k. 29; z dnia 9 V 2011r. – k.30; pismo SPZOZ z dnia 14 V 2010r. – k.50; pismo M. M. – k.52; pisma OZZPiP – k.57,59; wyciągi protokołów sesji Rady Powiatu – k.32-44; interpelacja z 19 II 2010r. – k. 47; pismo PIP – k.62; zeznania A. U. – k.92; J. G. – k.92; M. K. – k.92; S. K. – k.92; P. D. – k.92v; S. Ś. – k.92v; M. M. – k. 92v; E. G. – k.92v; D. L. – k. 92v) Jeszcze przed odwołaniem powódki w prasie pojawiały się artykuły informujące o napięciu w szpitalu, konfliktach kadrowych i sporze sądowym z pierwotnym wykonawcą modernizacji szpitala. W dniu 12 V 2011 r. na portalu (…) pojawił się artykuł „(…)”, w którym poinformowano, że odwołanie powódki jest rozważane, a zastrzeżenia do pracy szpitala mają radni, (…) i powiatowi, burmistrz K. i sam starosta. W artykule z dnia 18 V 2011 r. „(…)” Informowano o liście pacjentów protestujących przeciwko zmianom personalnym w szpitalu i ich wystąpieniu w tej sprawie do senatora S. K. ( dowód: artykuły prasowe – k. 24-28) Sprawy szpitala i gorąca atmosfera wokół niego stały się w dniu 18 V 2011 r. przedmiotem wspólnych obrad Zarządu Powiatu (…), Prezydium Rady Powiatu (…), przedstawicieli związków zawodowych działających w szpitalu i rady społecznej szpitala. Wcześniej bo 16 V 2013r. starosta J. G. i wicestarosta M. K. rozmawiali z powódką o sprawach szpitala. W trakcie tej rozmowy, w związku z planowanym na 19 V 2011 r. spotkaniem z ordynatorami szpitala, prosili powódkę by wstrzymała się z decyzjami kadrowymi. Następnego dnia powódka telefonicznie poinformowała starostę, że z dr Ś. zrezygnował ze stanowiska za porozumieniem stron, a dr. F. wręczono wypowiedzenie. Członkowie Zarząd Powiatu (…) głosując za uchwałą o odwołaniu powódki kierowali się problemami personalnymi w szpitalu i związanymi z modernizacją szpitala. Odwołując 7 --- STRONA 8 --- powódkę liczyli na wyciszenie atmosfery wokół placówki. Rzeczywiste motywy decyzji zarządu zostały przekazane opinii publicznej na konferencji prasowej. Pozwany nie uczestniczył w posiedzeniu zarządu, na którym podjęto uchwałę. Po podjęciu uchwały nie pytał starosty czym kierował się zarząd. Tuż przed odwołaniem powódki 19 lub 20 V 2011 r. cofnięte zostało wypowiedzenie warunków pracy w stosunku do dra F. Następca powódki przywrócił na stanowisko dra Ś. ( dowód: zeznania świadków J. G. – k. 92; M. K. – k.92; S. K. – k. 92; zeznania pozwanego – k.93 W dniu 1 VIII 2011 r. powódka została powołana na stanowisko zastępcy Dyrektora ds. Pielęgniarstwa (…) Szpitala im. (…) w N. i funkcję tę pełni do dziś. Okoliczności związane z jej odwołaniem nie miały bezpośredniego wpływu na jej relacje z personelem w nowym miejscu pracy. Powódka tłumaczyła się w rozmowach z dziennikarzami, przedstawiając swoją ocenę przyczyn jej odwołania. ( dowód: zeznania powódki – k. 93; artykuł (…) z 16 V 2013 r. – k.70; pismo organizacji związkowej – k. 80 akt o sygn. II 1 K 724/11) Stan faktyczny ustalono w oparciu o dokumenty złożone do akt sprawy i znajdujące się w aktach związkowych. Prawdziwość tych dokumentów nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu. Sąd oparł się na zeznaniach świadków J. J. (k.92), M. P. (k.92), P. D. (k.92v), S. Ś. (k.92v), M. M. (k. 92v), E. G. (k.92v) i D. L. – k. 92v z uwagi na to, że brak było podstaw do ich kwestionowania. Zeznania te nie były sprzeczne ze sobą i pozostałym materiałem dowodowym. Znajdują potwierdzenie w zgromadzonych dokumentach. Poczynionym ustaleniom nie przeczą zeznania A. U. (k.92). Niewątpliwie konflikt nie dotyczył wszystkich pracowników szpitala i wszystkich działających w nim organizacji związkowych. Wynika to z zeznań tego świadka. Podnoszenie kwestii pracowniczych przez organizacje związkowe i poszczególnych pracowników potwierdzają powołane wyżej pisma znajdujące się w aktach sprawy. 8 --- STRONA 9 --- Fakt konfliktów w szpitalu i przeniesienia sporu poza forum szpitala potwierdza treść pisma powódki z dnia 4 V 2011 r. do rady społecznej szpitala (k.29), w którym odnosiła się do zarzutów rozpowszechnianych przez jednego z lekarzy. Do podobnych wniosków prowadzi też pismo 4 osób powołujących się na zdanie mieszkańców K. z dnia 9 V 2011 r. (k.30) Nie było również podstaw do kwestionowania zeznań S. K. (k.92). Nie były one sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym. Sąd dał wiarę zeznaniom J. G. (k.92). Nie ma zdaniem Sądu podstaw do kwestionowania jego zeznań, podobnie jak i zeznań M. K. (k.92). Świadkowie ci relacjonowali przebieg procesu decyzyjnego, w którym sami uczestniczyli. Ujawnili też własne motywy działania, które znajdowały oparcie w wydarzeniach poprzedzających podjęcie uchwały o odwołaniu powódki. Nie ma podstaw do kwestionowania zeznań tych świadków w zakresie dotyczącym spotkania z powódką przed jej odwołaniem. Świadkowie ci w sposób zgodny przedstawili jego przebieg. Odmienne zeznania powódki w tym zakresie pozostały gołosłowne. Oceniając zeznania powódki (k.93) stwierdzić trzeba, że nie ma podstaw do przyjęcia, że ujawnienie powodów odwołania powódki miało wpływ na jej relacje z pracownikami w nowym miejscu pracy. Z treści pisma organizacji związkowej z dnia 10 VIII 2011 r. (k. 79 akt o sygn. II 1 K 724/11) wynika, że konflikt z dyrekcją w sierpniu 2011 r. nie wiązał się z osobą powódki. Zapytania odnośnie przyczyn jej odwołania kierowane do dyrekcji nie świadczą, o tym że pracownicy postrzegali powódkę jako osobę niewiarygodną. Chęć uzyskania informacji na temat nowego członka kierownictwa szpitala nie świadczy o osobistym nastawieniu do osoby powódki. Zauważyć należy, że pytania związku odnosiły w ogóle do zasadności utworzenia stanowiska zajmowanego przez powódkę. Również z faktu zawiadomienia Prokuratury o braku uprawnień powódki do pełnienia funkcji nie można wyciągać wniosku, że nastąpiło to w związku z ujawnionymi motywami jej odwołania. Nie ma podstaw do twierdzenia, że brak wiedzy związku zawodowego o przyczynach odwołania powódki spowodowałby, że mimo wątpliwości w tym względzie odstąpiłby od tych działań. Trudno też podzielić zeznania powódki w zakresie tego, że na placu budowy w chwili jej odwołania pozostały jedynie prace kosmetyczne. Przeczy temu potrzeba przedłużenia prac w umowie z wykonawcą o miesiąc, późniejsze znaczne zwiększenie obsady robotników i wskazane przez świadka S. K. (k.92) trudności organizacyjne. Nie zostało dowiedzione przez powódkę, że przyczyny odwołania podane przez pozwanego nie były prawdziwe. Jej twierdzenie nie zostały niczym poparte i były sprzeczne z zeznaniami świadków, którzy podejmowali decyzje w sprawie i mówili o własnych motywach działania. Powódka w żaden sposób nie wykazała, że jej odwołanie miało w rzeczywistości związek z innymi okolicznościami. Analiza wypowiedzi zastępcy powódki 9 --- STRONA 10 --- – A. W. na sesji rady powiatu (k.33) nie pozwala przyjąć, że ujawnione zostały wówczas przypadki podrabiania dokumentacji szpitalnej. Przedstawił on co prawda informację o kwestionowanej przez powódkę praktyce zlecania badań rezonansem magnetycznym u osób, które miały nie być hospitalizowane, ale nie jest to jednoznaczne z twierdzeniami o podrabianiu dokumentacji szpitalnej. Trudno też traktować jako próbę ukrycia takiej praktyki odwołanie powódki w sytuacji, gdy wypowiedzi A. W. miały charakter publiczny i dodatkowo były protokołowane. Zeznania powódki pozostają poza tym sprzeczne z jej twierdzeniami zawartymi w pozwie, w którym stwierdziła, że nigdy nie docierały do niej informacje o zarzutach o nieprawidłowym traktowaniu personelu. Tymczasem zeznając (05:30:44) przywołała spotkanie ze starostą w kwietniu, na którym o skargach na jej temat miała być mowa. Istniały podstawy do poczynienia ustaleń na podstawie zeznań pozwanego (k.93). Znajdują one oparcie w powołanym wyżej materiale dowodowym. Nie można twierdzić, że wypowiedź pozwanego nie zawierała rzeczywistych motywów jakimi kierował się zarząd. Co prawda pozwany nie uczestniczył w posiedzeniu, na którym doszło do odwołania powódki i nie rozmawiał przed konferencją na ten temat ze starostą, który go o tej decyzji poinformował, jednak pomimo tego podał prawdziwe motywy decyzji zarządu. Pominięto dowód z protokołu odbioru modernizacyjnych robót budowlanych. Termin odbioru prac budowalnych nie był sporny. Pominięto także dowody zgłoszone na rozprawie (k.92v). Nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia ustalanie przyczyn rozwiązania umowy z pierwotnym wykonawcą prac budowlanych w szpitalu i ocena prawidłowości takiego działania. Ustalenie tego nie należało do zadań Sądu, bowiem nawet przyjęcie, że działania podjęte przez powódkę były w sposób obiektywny prawidłowe nie wykluczało przyjęcia przez zarząd powiatu odmiennej oceny. Nawet subiektywna ocena działań powódki dokonana przez członków zarządu mogła stanowić o utracie przez nich zaufania. Z tych względów bez znaczenia były wypowiedzi J. G. na sesji rady z lutego 2010r. Zgromadzone w aktach pisma związku zawodowego potwierdzają, że o konflikcie z dyrekcją informowano starostę i radę społeczną szpitala. Okoliczność ta nie wymagała dalszego dowodzenia. Sformułowana teza dowodowa odnosząca się do korespondencji tych podmiotów oraz akt osobowych T. F. uzasadniała oddalenie wniosku dowodowego. Teza ta nie precyzowała bowiem jakie fakty mają potwierdzać te środki dowodowe. Bez tego niemożliwa była ocena przydatności dat składania poszczególnych dokumentów dla toczącego się postępowania. Wnioski o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków D. R. i A. W. były spóźnione w świetle art. 207 § 6 kpc i art. 217 kpc. Przeprowadzenie tych dowodów wiązałoby się 10 --- STRONA 11 --- z odroczeniem rozprawy i uniemożliwiłoby zakończenie sprawy na wyznaczonym terminie co oznacza, że wiązałoby się ze zwłoką. Sąd zważył co następuje: Powództwo jest niezasadne. Zgodnie z art. 24 kc w zw. z art. 23 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może ona również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Art. 24 kc zawiera domniemanie bezprawności działania osoby naruszającej dobra osobiste. To na pozwanym w procesie o ochronę dób osobistych spoczywa obowiązek wykazania, że jego działanie było zgodne z prawem. Przesłankami wyłączającymi bezprawność działania są m.in. zgoda pokrzywdzonego, działanie w społecznie uzasadnionym interesie. Roszczenia pieniężne precyzuje art. 448 kc, w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanych, przy czym wystarczające jest wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 IX 2007r., sygn. I CSK 211/07, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 IX 2007r., I CSK 191/07). Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie w ogóle nie można mówić o naruszeniu dóbr osobistych powódki. Wypowiedź pozwanego stanowiła zrelacjonowanie motywów utraty zaufania w stosunku do powódki. Utarta tego zaufania stała za decyzją o jej odwołaniu. Istnienie zaufania, podobnie jak i jego utrata wiąże się z subiektywną oceną. Sytuacja szpitala nie odpowiadała wyobrażeniom pracodawcy, efekty funkcjonowania powódki nie były takie jakie oczekiwał zarząd. Powołując się na wypowiedź starosty rozpoczynającego konferencję, zwrócić trzeba uwagę na to, że decyzja zarządu miała na celu wyciszenie atmosfery wokół szpitala. Sens wypowiedzi pozwanego był więc taki, że według subiektywnej oceny zarządu powiatu problemy natury kadrowej i kwestie związane z realizacją inwestycji przemawiają za zakończeniem współpracy z powódką. Wypowiedź ta nie zawiera znamion zniesławiających. Nie wskazuje, że powodem 11 --- STRONA 12 --- problemów z modernizacją szpitala i konfliktów międzyludzkich było zawinione, bądź nieprawidłowe działanie powódki, takie które w sposób obiektywny mogłoby być uznane za godne potępienia. Charakter funkcji powódki nie wymagał do jej odwołania istnienia uzasadnionych w kategoriach obiektywnych przyczyn. Nie można ujawnienia motywów jej odwołania uznawać za dokonanie oceny braku kwalifikacji do wykonywania funkcji powierzonych powódce. Powódka upatrywała naruszenia swych dóbr osobistych nie tyle w tym, że wskazane motywy działania zarządu nie były uzasadnione, lecz w tym, że rzeczywiste motywy były inne. Fakt ten nie został jednak wykazany. Niemniej jednak trudno uznawać za naruszenie jej dóbr ewentualne nieujawnienie prawdziwych motywów przez zarząd. Obowiązek podania takich motywów nie istniał po stronie pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 XI 2000 r. I PKN 95/00 OSNP 2002/12/286, OSP 2003/5/65, OSNP-wkł. 2001/10/7, M.Prawn. 2001/11/574, M.Prawn. 2002/15/705) Nie można pozwanego obciążać odpowiedzialnością za skutki samego faktu odwołania powódki. W sposób oczywisty nie można tego uznać za działanie naruszające dobre imię powódki. Poza tym zresztą pozwany nie uczestniczył w podejmowaniu tej decyzji. Pamiętać należy, że wypowiedź pozwanego odnosiła się nie tyle do zrelacjonowania jego zdania w tej kwestii, co do wskazania motywów jakimi kierował sią zarząd jako organ kolegialny. Istotne było więc ustalenie czym kierował się zarząd, a nie czy podjął słuszną decyzję i mającą oparcie w faktach. Pod tym względem decyzja zarządu nie podlega kontroli w postępowaniu sądowym. Wypowiedź pozwanego była zgodna z prawdą i wskazywała na rzeczywiste motywy jakimi kierował się zarząd. Zawierała też informację o okolicznościach faktycznych, które rzeczywiście miały miejsce. Z racji wagi stanowiska powódki i zainteresowania opinii publicznej istniał społeczny obowiązek poinformowania o motywach zarządu. Tego zresztą dotyczyły pytania dziennikarzy. Nie była to zatem wypowiedź bezprawna. Powódka wreszcie przecenia skutki wypowiedzi pozwanego. Informacje o okolicznościach, które wymienił pozwany na konferencji prasowej, pojawiały się już wcześniej w prasie i były przedmiotem zainteresowania środowiska. W prasie pojawiały się zapowiedzi jej odwołania właśnie z tych powodów. Było to na tyle oczywiste, że pozwany był w stanie bez dodatkowej konsultacji, w sposób zgodny z prawdą, wskazać na motywy uchwały w której podjęciu nie uczestniczył. Trudno też przyjmować, że kwestie związane z modernizacją miały znaczenie dla pracowników szpitala w N. Nie można zakładać, że nawet gdyby doszło do wyrażenia negatywnej oceny działań powódki w tym zakresie, to miałoby to znaczenie dla tych relacji w nowym miejscu pracy. Nie można też zakładać, że wiedza załogi szpitala w N. o konfliktach z pracownikami pochodziła z wypowiedzi pozwanego. Informacje o konfliktach z pracownikami wynikały z wcześniejszych informacji prasowych, były znane 12 --- STRONA 13 --- w środowisku i sięgały nawet okresu związanego z poprzednim zatrudnieniem powódki. Poza tym jednak zwrócić trzeba uwagę, że powódka długo pracuje na obecnym stanowisku. Nie można więc twierdzić, że informacje podane pozwanego w jakikolwiek sposób uniemożliwiły jej sprawowanie tego typu funkcji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 89 kpc kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego ustalono w oparciu o § 11 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 IX 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013 poz.461). W związku z powyższym orzeczono jak w wyroku. SSO Tomasz Białka 13

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział#akt. I.C. 430/13 Dnia 14 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie na#art. 207 § 6 kpc#art. 217 kpc.#art. 24 kc#art. 23 kc#Art. 24 kc#art. 448 kc#art. 89 kpc