§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zadośćuczynienie

Postanowienie akt. I.C. 27/10 Dnia 23 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie na

zadośćuczynienie

Teza / krótkie omówienie

zadośćuczynienie

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt. I.C. 27/10 Dnia 23 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Tomasz Białka Protokolant : staż. Angelika Gwiżdż po rozpoznaniu w dniu 17 września 2013 roku w N. sprawy z powództwa G. G. przeciwko M. G., (…) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Z., R. G. i P. P. o ochronę dóbr osobistych I. zobowiązuje pozwanego M. G. , aby w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku zredagował i wysłał na adres powoda G. G. zamieszkałego w Z. przy ul. (…) oświadczenie następującej treści: „M. G. oświadcza, że w liście opublikowanym na 2 i 14 stronie (…) nr (…) z dnia 1 października 2009 roku w sposób nieuprawniony podał twierdzenia, w których zarzucił, że powód G. G. w wyniku fałszywych zeznań zawłaszczył należący do niego majątek, wywołał jego tułaczkę i osamotnienie oraz sfałszował testament J. G. Nie jest prawdą, że istnieją na to dowody.” II. w pozostałym zakresie powództwo oddala; III. zasądza od powoda solidarnie na rzecz pozwanych (…) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Z., R. G. i P. P. kwotę 1 560 (tysiąc pięćset sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu; IV. w pozostałym zakresie koszty wzajemnie znosi. --- STRONA 2 --- Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 23 września 2013 roku w sprawie o sygnaturze I C 27/10. G. G. wniósł powództwo przeciwko M. G., (…) spółka z o.o. w Z. oraz R. G. i P. P. o ochronę dóbr osobistych. Domagał się nakazania M. G. publikacji w (…) oświadczenia, że w liście zamieszczonym w tym (…) w dniu 1 X 2009r. podał szereg oszczerstw i kłamstw mając na celu oszkalowanie jego dobrego imienia oraz że były to pomówienia o wiele przestępstw, których nie popełnił oraz stwierdzenia, że nieprawdą jest to co napisał podobnie jak to, że ma jakiekolwiek dowody świadczące o przestępczej działalności powoda. Od wydawcy (…) spółka z o.o. w Z. domagał się ogłoszenia w (…) oświadczenia o tym, że bezkrytycznie opublikowany list M. G. okazał się kłamstwem, nieprawdziwe okazały się informacje o przestępczej działalności powoda, a wydawca nie ma żadnych dokumentów świadczących o popełnieniu przez niego przestępstwa na szkodę M. G. Chciał by ogłoszenia te miały odnośnik do artykułu w (…) „(…)” autorstwa R. G. i P. P. Od wszystkich pozwanych domagał się natomiast zapłaty zadośćuczynienia kwoty 10 000 zł. Pozew oparł na tym, że wspomniany list M. G. został opublikowany w dniu 1 X 2009r. w (…). Zdaniem powoda w wyniku jego publikacji doszło do naruszenia jego dóbr osobistych co zostało wywołane zawartymi w liście sformułowaniami o tym, że powód zawłaszczył część majątku pozwanego M. G. składając fałszywe zeznania, wywołał jego tułaczkę i osamotnienie, dopuszczał się fałszerstw, kłamstw i krętactw w sądzie oraz że pozwany ma na to wszystko dowody. Publikację listu powód odczuł w swoim środowisku. Był on komentowany na weselu jego córki, musiał tłumaczyć się z niepopełnionych czynów, przykre uwagi wobec niego dodarły do jego dzieci. W wyniku tego utracił honorową funkcję w stowarzyszeniu „(…)”. Kilku właścicieli odmówiło mu też przedłużenia dzierżawy gruntów. Poza tym twierdził, że w wyniku działań pozwanych jego dzieciom dokuczają ludzie mówiąc, że ojciec jest krętaczem, oszustem i podpalaczem. Zdaniem powoda charakter pisma, który był wymierzony przeciwko niemu i sformułowania o pożarze i śmierci J. G. sugerują, że to on był podpalaczem. Powód na rozprawie w dniu 23 IX 2013r. w formie ustnej zażądał zasądzenia od wszystkich pozwanych w miejsce dotychczas dochodzonej kwoty 20 000 zł. Nie złożył pisma procesowego zawierającego dodatkowe żądanie. (k.1,28,101,449) Pozwani (…) spółka z o.o. w Z., R. G. i P. P. wnieśli o oddalenie powództwa. Podnieśli, że publikacja listu M. G. była odpowiedzią na artykuł „(…)”, w którym matka powoda B. W. wywołuje nazwisko powoda, opowiada jego historie rodzinne i twierdzi, że pomógł A. B. przejąć majątek rodzinny metodą „na wnuczka”. Skoro pozwany poczuł się urażony tym artykułem opublikowanie listu miało na celu rzetelne wyjaśnienie sprawy i umożliwienie przedstawienia opinii przez drugą stronę. Zrealizowane zostało tym samym jego prawo do obrony. Pozwani dziennikarze nie brali udziału w redagowaniu listu. Powód sam zabiegał o poruszenie spraw rodzinnych na forum prasy i wywołał na ten temat publiczną dyskusję. (k.47,83) --- STRONA 3 --- M. G. również domagał się oddalenia powództwa. Jego zdaniem list i zawarte w nim sformułowania stanowiły usprawiedliwioną reakcję na obraźliwe wypowiedzi powoda i jego matki B. W. zawarte w artykule „(…)”. Naruszono w nim dobra osobiste pozwanego powołując nieprawdziwe zarzuty, że „przejął” a wręcz „wyłudził” majątek zmarłego dziadka J. G. „metodą na wnuczka”. Powód ujawnił poza tym w ten sposób, że pozwany był nieślubnym wnukiem J. G. Twierdzenia pozwanego zawarte w liście są prawdziwe. Działania pozwanego nie były bezprawne. Po wypowiedziach powoda i jego matki w prasie upublicznienie faktów zawartych w liście uzasadnione było interesem społecznym i potrzebą obrony przed obraźliwymi i krzywdzącymi zarzutami powoda. Pozwany nabył część majątku dziadka dokonaną przez niego darowizną był też wyłącznym spadkobiercą dziadka. Powód złożył zaś fałszywe zapewnienie w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po J. G. zatajając istnienie uprawnionego do dziedziczenia pozwanego. Konieczne było w związku z tym wystąpienie z wnioskiem o zmianę tego postanowienia i potwierdzenie praw pozwanego do spadku. Fakt ten uzasadniał sformułowania o fałszerstwach, kłamstwach i krętactwach powoda w sądzie. Poza tym w ramach tego postępowania doszło do sfałszowania testamentu dziadka pozwanego. Toczyła się nawet w związku z tym sprawa karna wobec szwagra powoda A. R. Powód po uzyskaniu pierwszego korzystnego dla siebie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku dokonał zbycia nabytych nieruchomości, które dziadek przeznaczył pozwanemu w testamencie. Ważność tych czynności musiała być kwestionowana przez pozwanego przed sądem. Wydarzenia te świadczą o zawłaszczeniu majątku przez powoda. Poza tym wreszcie znając kryminalną przeszłość powoda i jego konflikty w rodzinie matka pozwanego obawiała się o jego bezpieczeństwo. Spowodowało to, że małoletni pozwany wychowywał się poza rodzinnym Z., a później wyjechał do Australii. (k.175) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: J. G. przez krótki okres pozostawał w związku z B. W., z którą zawarł małżeństwo wyznaniowe. Już pod koniec lat 50-tych XX w. małżonkowie nie byli razem. Ze związku tego w 1958r. urodziło się dwoje dzieci G. G. oraz M. L. z d. G. J. G. testamentem z dnia 9 IV 1992r. ustanowił swoim spadkobiercą M. G. syna M. P. i W. G., którego uważał za swojego nieślubnego syna. W. G. nie został jednak przez niego uznany. Skutkiem testamentu M. G. został spadkobiercą wszelkich posiadanych przez J. G. nieruchomości w Z., K. i W. Świadkiem sporządzenia testamentu był spokrewniony ze spadkodawcą A. B., drugim świadkiem był zaś M. R. Wola J. G. przekazania M. G., którego uważał za wnuka, części nieruchomości będących jego własnością została zrealizowana jeszcze za jego życia. W dniu 18 I 1993r. J. G. darował małoletniemu wówczas pozwanemu nieruchomości objęte KW nr (…) położone w Z. i nieruchomości objęte KW nr (…) w W. oraz nieruchomość położoną w K. objętą KW nr (…). J. G. zmarł w dniu 8 XII 1993r. Na wniosek powoda pod sygn. Ns 12/94 w Sądzie Rejonowym w Zakopanem toczyło się postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po nim. Składając w jego ramach zapewnienie spadkowe powód zeznał, że jego ojciec nie sporządzał testamentów i posiadał tylko dwójkę dzieci tj. jego i jego siostrę M. L. Po przeprowadzeniu postępowania spadkowego postanowieniem z dnia 27 I 1994r. Sąd Rejonowy w Zakopanem stwierdził, że spadek na podstawie ustawy nabyły dzieci G. G. oraz M. L. w ½ części każde z nich. Postanowieniem z dnia 14 IV 1994r. Sąd Rejonowy w Zakopanem w sprawie I Ns 193/94 dokonał działu spadku w ten sposób, iż na wyłączną własność G. G. --- STRONA 4 --- przypadła nieruchomość położona w Z. oznaczona działką ewidencyjną nr (…), zaś na wyłączną własność M. L. przypadły działki ewidencyjne położone w Z. o numerach (…) i (…), natomiast we współwłasności po ½ dla obu spadkobierców przypadła działka położona w W. o numerze (…) o powierzchni 0,1681ha. Po uzyskaniu informacji o przeprowadzonym postępowaniu spadkowym w dniu 28 IV 1994r. M. P., matka małoletniego wówczas M. G. wystąpiła z wnioskiem o zmianę postanowienia spadkowego przedkładając sporządzony na rzecz swojego syna testament spadkodawcy. Na początku postępowania w tej sprawie doszło do bezprawnego usunięcia testamentu spadkodawcy i zastąpienia go innym dokumentem. Sprawcy tego czynu jednak nie ustalono, a tocząca się przed Sądem Rejonowym w Zakopanem przeciwko szwagrowi powoda A. R. sprawa karna, oskarżonego o podrobienie testamentu w celu użycia go za autentyczny, zakończyła się jego uniewinnieniem. W wyniku przeprowadzonego postępowania o zmianę postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku Sąd Rejonowy w Zakopanem w dniu 20 X 1999r. o sygn. I Ns 292/94 zmienił wcześniejsze postanowienie i stwierdził, że spadek po J. G. w całości na podstawie testamentu holograficznego z dnia 9 IV1992r. nabył M. G.. ( dowód: akta Sądu Rejonowego w Zakopanem o sygn. I Ns 12/94, I Ns 193/94, I Ns 293/94 i II K 80/97) Sądy I i II instancji orzekające w sprawie o sygn. I Ns 292/94 o zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku jako niewiarygodne oceniły zeznania G. G. i nie podzieliły jego twierdzeń. Jego zeznania uznano za wewnętrznie sprzeczne, nielogiczne, jak również sprzeczne z całym pozostałym materiałem dowodowym. Powód twierdził wówczas, że pismo mające stanowić testament spadkodawcy, a w rzeczywistości sporządzone przez A. R. dołączyła do wniosku jako oryginał testamentu matka powoda M. P., która jednak pierwsza ujawniła fakt podmiany testamentu w aktach sprawy. Na początku postępowania, do czasu ustalenia w sprawie karnej Sądu Rejonowego w Nowym Targu o sygn.II K 80/97, że pismo załączone do akt sprawy w miejsce testamentu spadkodawcy, sporządził brat żony powoda A. R., powód twierdził że pismo to jest „brudnopisem zrobionym w celu wyprodukowania kseromontażu, który M. P. okazała na rozprawie”. Później zaś twierdził, że nie ma własnoręcznego testamentu spadkodawcy, a jedynie jego odpisy i kserokopie. Na pierwszej rozprawie przyznał, iż testament z dnia 9 IV 1992r., którego kserokopia znajduje się na karcie 11 akt został sporządzony przez jego ojca. Zeznając zaś w charakterze strony podał, że pismo to „nie zostało raczej sporządzone przez ojca”. Kwestionując natomiast zdolność ojca do testowania zeznał jednocześnie, że był on człowiekiem samodzielnym, nie wymagał stałej opieki i sam prowadził swoje gospodarstwo rolne. W sposób gołosłowny powoływał się na to, że spadkodawca testament z dnia 9 IV 1992r. sporządził pod wpływem błędu, iż ojciec M. G. był jego synem. ( dowód: akta Sądu Rejonowego w Zakopanem o sygn.INs293/94 k.7,8,11,18,26,59,65,92,99,108,128,159,176,210,31 8,325) W dniu 26 V 1994r. w Kancelarii Notarialnej w Z. przed notariuszem J. P. została sporządzona umowa sprzedaży pomiędzy G. G., M. L. i J. G. na mocy, której --- STRONA 5 --- G. G. sprzedał J. G. całą nieruchomość położoną w Z., objętą KW nr (…) o powierzchni 0,0285ha oraz udział wynoszący ½ część w nieruchomości położonej w W. objętej KW nr (…) o powierzchni 0,1681ha. Z kolei M. L. sprzedała J. G. całą nieruchomość położoną w Z. objętą KW nr (…) o powierzchni 0,1946ha oraz udział wynoszący ½ część w nieruchomości położonej w W. objętej KW nr (…). W dniu 3 VI 2003r. powód zawarł ze S. W. umowę sprzedaży nieruchomości położonej w W. o pow. 0,1681 ha utworzoną z działki nr (…) objętą KW nr (…) oraz z M. G. umowę sprzedaży nieruchomości położonej w Z. w obrębie (…) o pow. 0,0285 ha objętej KW nr (…) i o pow. 0,1946 ha objętej KW nr (…). Obie te umowy były nieważne i zostały zawarte dla pozoru po to, by M. G. uniemożliwić odzyskanie tych nieruchomości. Nieważność umów została stwierdzona przez Sąd Okręgowy w Nowym Sączu wyrokiem z dnia 31 III 2011r. o sygn. I C 236/10. Również w tej sprawie Sądy obu instancji krytycznie oceniły zeznania powoda i nie podzieliły jego twierdzeń. Jego zeznania uznano za wewnętrznie sprzeczne i sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym. Powód wbrew temu co zeznał przed zawarciem umowy sprzedaży z dnia 26 V 1994r. z J. G. znał go. Nie potrafił wyjaśnić rozbieżności pomiędzy deklarowaną złą sytuacją majątkową, a dokonywaniem zakupu nieruchomości. Jego zeznania całkowicie wykluczały się z zeznaniami S. W., co do okoliczności poznania się, nabycia nieruchomości władania tą nieruchomością. Powód składając zeznania w dniu 24 IV 2009 r. zeznał, że w 2003 r. przypadkowo poznał S. W., który był zainteresowany nabyciem działki rekreacyjnej. Twierdził, że wcześniej nie znał i nie spotkał S. W. Po sprzedaniu nieruchomości, to nabywca miał płacić co roku płacił podatek od nieruchomości i bywać tam w okresie wakacyjnym, gdzie spotykał się z powodem. Tymczasem S. W. zeznał, że G. G. poznał przed 1996 r., albo w 1996r., i został skierowany przez dzierżawcę do G. G. w sprawie sprzedaży nieruchomości. Twierdził, że po zakupie tej nieruchomości w 2003r. nie był w ogóle w Z., aż do lipca 2010 r.. Natomiast podatki za niego płacił w gminie pozwany G. G., któremu przesyłał nakaz płatniczy wraz z należnościami, o czym w ogóle nie wspomniał G. G. Na rozprawie w dniu 10 II 2011 r. G. G. zmienił swoje zeznania, co do okoliczności poznania S. W. i wykonywania umowy nie widząc żadnych rozbieżności w swoich zeznaniach. Powód w odmienny sposób niż córka, której sprzedał nieruchomość wskazywał motywy zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości. Wbrew twierdzeniom co do dokonania zbycia nieruchomości nadal interesował się nimi i użytkował je. ( dowód: akta o sygn. I C 236/10) W 2004r. M. G. poszukiwał nabywców nieruchomości odziedziczonych po dziadku, ponieważ planował wyjazd do Australii. W dniu 30 IV 2004r. pozwany sprzedał A. B. znaczą część odziedziczonych nieruchomości, w tym między innymi znajdujące się na S. (okoliczności niesporne) Na łamach „(…)” wielokrotnie pojawiały się materiały prasowe, które odnosiły się do osoby A. B., byłego burmistrza Z. oraz właściciela wielu nieruchomości na (…). ( dowód: w aktach o sygn. I C 502/10 - kopie artykułów prasowych zamieszczonych na łamach „ (…) ”: nr (…) z dnia 20 VII 2006r. pt.: „ (…)” nr (…) z --- STRONA 6 --- dnia 10 IV 2008r. „ (…) ”, „ (…) ”, „ (…) ” z 6 IV 2006r. nr (…) , „ (…) ” w nr (…) z dnia 2 XII 2004r., „ (…) ” w wyd. nr (…) z dnia 12 VII 2007r., „ (…) ” wyd. nr (…) z dnia 20 III 2003r. - k.24-35) Po publikacji artykułów we wrześniu 2009r. w redakcji „(…)” zjawił się G. G., który przedłożył list do redakcji (…) napisany własnoręcznie przez jego matkę B. Walczak W. W treści listu pozwana B. W. wskazała, iż artykuł o majątku A. B. na S. (pt. „(…)”) zawiera istotne błędy. Wyjaśniała, iż nie jest to majątek rodowy rodziny C., lecz nabyty został od osoby, której A. B. pomógł przejąć majątek jej męża J. G. „metodą na wnuczka”. W liście zawarła swoje pretensje do A. B. obarczając go winą za to, że ona oraz jej dzieci ze związku z J. G. nie otrzymali schedy spadkowej, która została zapisana M. G. ( dowód: w aktach o sygn. I C 502/10 - kopia listu do redakcji B. W. z dnia 13 IX 2009r.– k.248-249, zeznania P. P. – k.254) Redaktorzy P. P. oraz R. G. zajęli się opracowaniem tematu na kanwie dostarczonego listu, który wzbudził ich zainteresowanie z uwagi na odniesienia do znanej na (…) osoby A. B. Na prośbę P. P. autorka listu B. W. zgłosiła się do redakcji oraz potwierdziła fakt napisania listu przedłożonego w redakcji. ( dowód: w aktach o sygn. I C 502/10 - zeznania P. P. – k.253v, R. G. – k.255v, J. J. – k.308v-309) Przed publikacją artykułu redaktorzy nie skontaktowali się z wymienionym w artykule M. G. ani jego matką M. P. Nie dociekali adresu tych osób. Nie uwzględnili ich stanowiska w sprawie nieruchomości. Nie badali sporów majątkowych pomiędzy M. G. a B. W. oraz G. G. Nie poszukiwali informacji u drugiego ze świadków testamentu M. R. ( dowód: w aktach o sygn. I C 502/10 – zeznania świadka M. P. – k.109v, kopia pisma do redakcji M. P. z dnia 29 IX 2009r. – k.20, zeznania P. P. – k.254, zeznania R. G. – k. 256/ Okoliczności zawarte w liście potwierdził autorom artykułu G. G. (okoliczności niesporne) W wydaniu (…) nr (…) z dnia 24 IX 2009r. na pierwszej oraz czternastej stronie ukazał się artykuł opracowany przez redaktorów P. P. oraz R. G., opatrzony tytułem „(…)”, pod którym wytłuszczonym drukiem zostało zamieszczone wprowadzenie o treści – „Działki w Dolinie (…) nie są majątkiem rodowym A. B., jeśli tak twierdzi to bezczelnie kłamie – oświadcza B. W. i oskarża byłego burmistrza o przejęcie jej rodzinnego majątku metodą „na wnuczka”. W treści artykułu został zawarty cytat z listu, iż A. B. „wyspecjalizował się w ograbianiu wdów, sierot i ludzi mających w danej chwili trudności życiowe – w tym momencie wykorzystuje szansę i zajmie się ich majątkiem”. W tekście artykułu opisano nabycie spadku przez M. G. po J. G. z powołaniem się na cytat z listu B. W., iż C. nabył majątek na P. tzw. „metodą na wnuczka”. Przywołano jej słowa odnośnie tego, że od 15 lat od śmierci jej męża A. B. procesuje się z jej dziećmi o te nieruchomości choć „formalnie sprawę wniósł --- STRONA 7 --- „wnuczek” który mieszka w Australii i nic go już nie obchodzi…”. W dalszej części zacytowano powoda, który stwierdził – „Nigdy nie widzieliśmy na oczy tego wnuczka, który podobno mieszka w Australii, to po prostu sposób na wyłudzanie cudzego majątku.” ( dowód: artykuł „ (…) ” w „ (…) ” z dnia 24 IX 2009r. nr wyd. (…) – k.227) W 2008 oraz 2009r. na łamach (…) pojawiały się już artykuły odwołujące się do tzw. „metody na wnuczka”. Ich meritum odnosiło się do dokonywania oszustw finansowych na szkodę starszych osób poprzez podawanie się za osoby z najbliższej rodziny, w tym wnuczków, bratanków, itp. ( dowód: w aktach o sygn. I C 502/10 – artykuły prasowe dotyczące metody na wnuczka, w tym w „ (…) ” nr (…) „ (…) ”, „ (…) ”, (…) „ (…) ”, (…) „ (…) ”, (…) „ (…) ”, (…) „ (…) ” – k. 144-156) Po ukazaniu się artykułu „(…)” w dniu 29 IX 2009r. do redakcji wpłynęło pismo matki M. G.– M. P., w którym zarzuciła dokonanie publikacji artykułu bez konsultacji z nią lub synem, pomimo iż treść materiału odnosiła się do sfery prywatnych spraw ich osób. Tekst nie został opublikowany w gazecie. M. P. pisząc list do redakcji nie ujawniła swojego adresu. ( dowód: w aktach o sygn. I C 502/10 – pismo M. P. z dnia 29 IX 2009r. – k.20; zeznania świadka M. P. – k.109v) Po zaznajomieniu się z treścią artykułu „(…)” M. G. wystosował list, który został w opublikowany na stronie 2 i 14 w wydaniu (…) z dnia 1 X 2009r. nr (…). W treści listu autor nakreślił historię nabycia spadku po J. G. oraz spór z B. W., jak również fakt nabycia nieruchomości przez A. B. Opisał swoje dobre relacje z dziadkiem, który pomagał mu po śmierci ojca. Przywołał jego śmierć w pożarze wywołanym podpaleniem, która miała miejsce gdy sam miał 14 lat. Po czym stwierdził, że po śmierci dziadka powód nieustannie prześladował jego i jego matkę na co są dowody w postaci protokołów zeznań policyjnych. W wyniku tego matka w obawie o jego bezpieczeństwo zdecydowała się wysłać go do rodziny do P., gdzie się wychowywał. Sama pozostała w Z., gdzie pracowała. Powołał się na testament dziadka, który powód próbował podważać w sądzie, dopuszczając się również fałszerstwa, czego dowody miały znajdować się aktach sądowych. Stwierdził też, że po śmierci dziadka część jego majątku powód zawłaszczył składając fałszywe zeznania. Przywołał, że w wyniku podjętych przed sądem działań, po obnażeniu kłamstw i krętactw, których dopuściła się rodzina matki powoda uzyskał prawomocny wyrok stwierdzający, że dziedziczy cały majątek po dziadku. Oświadczył, że gdyby miał wybierać, to wolałby mieć za życia dziadka i nie przechodzić całej tułaczki i osamotnienia, które w dużej mierze wywołał powód. ( dowód: (…) z 1 X 2009r. nr (…) – k. 62) Pod opublikowanym tekstem listu redaktorzy zamieścili własny komentarz, w którym ujawnili, iż bohaterem tekstu źródłowego, do którego odniósł się autor listu był A. B. Wyjaśnili, że ich zamiarem nie było naruszenie dobrego imienia pozwanego --- STRONA 8 --- i jego dziadka. Ich zamiarem nie było też roztrząsanie rodzinnych sporów i waśni. ( dowód : egzemplarz (…) z dnia 1 X 2009r. wyd. nr (…) – k.62) Powód był w przeszłości karany. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Zakopanem z dnia 6 IX 1995r. został uznany został za winnego tego, że w okresie od 12 V 1995r. do 15 VI 1995r. w Z. zmuszał swoim zachowaniem B. W. do zaniechania korzystania z mieszkania w Z. przy ul. (…) nr (…), w ten sposób, że zabił drzwi wejściowe gwoździami, do zamka w drzwiach wkładał drobne przedmioty uniemożliwiając włożenie klucza, a nadto przeganiał pokrzywdzoną z podwórka, grożąc przy tym kamieniem tj. za czyn z art. 167 § 1 dkk i w miesiącu październiku 1994r. i w miesiącu listopadzie 1994r. w Z. kierował wobec M. L. groźby spalenia jej domu, przy czym w listopadzie 1994r. grożąc spaleniem domu trzymał w rękach dwie butelki z płynem i groźby te wzbudziły uzasadnioną obawę, że mogą być spełnione tj. za czyn z art. 166 dkk. W dniu 4 IX 1998r. został skazany za to, że w dniu 19 XII 1996r, podczas rozprawy w sprawie II K 311/96 Sądu Rejonowego w Zakopanem i w piśmie procesowym złożonym w tej sprawie, publicznie pomówił sędziego Sądu Rejonowego w Zakopanem o nierzetelne prowadzenie rozpraw, brak obiektywizmu w rozpoznaniu spraw i wyrokowaniu oraz złożenie fałszywych zeznań w toku przesłuchania charakterze świadka w innej sprawie, co mogło go narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia funkcji sędziego tj. za przestępstwo z art. 212 § 1 kk. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Zakopanem z dnia 15 X 2003 r. G. G. został zaś uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 190 § 1 kk polegającego na tym, że w dniu 5 V 2002 r. w Z., groził M. L. podpaleniem zabudowań mieszkalnych, przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonej uzasadnione obawy, że mogą zostać spełnione. Po śmierci J. G. M. P. złożyła zawiadomienie o kradzieży należących do niego materiałów budowalnych przez powoda. Powód nie dopuścił się żadnego przestępstwa na rzecz pozwanego M. G., ani jego matki. Nie groził im i nie zmuszał do opuszczenia Z. ( dowód: kopia pisma M. P. – k.428; kopia postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa – k.431,433; akta Sądu Rejonowego w Nowym Targu o sygn. II K 501/97;akta Sądu Rejonowego w Zakopanem o sygn. II K 297/95 i II K 740/02) Stan faktyczny ustalono w oparciu o dokumenty złożone do akt sprawy i znajdujące się w aktach związkowych. Prawdziwość tych dokumentów nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu. Na tej podstawie ustalono treść i daty złożonych oświadczeń, podejmowanych czynności procesowych i zeznań. Sąd podziela ocenę zeznań powoda dokonaną w sprawach o sygn. I Ns 293/94 Sądu Rejonowego w Zakopanem i tutejszego Sądu o sygn. I C 236/10 i I C 502/10 przez Sądy obu instancji. Uznając zawarte w uzasadnieniach poszczególnych orzeczeń oceny za własne nie ma potrzeby powielania ich w tym miejscu. Niesporne było, że powód potwierdził okoliczności podane redaktorom przez matkę, które stały się podstawą publikacji artykułu „(…)”. Ustalenia takie nie budziły wątpliwości w świetle zacytowanej w artykule jego wypowiedzi i tego, że sam przyniósł list matki do redakcji (…). --- STRONA 9 --- Fakt nieuznania W. G. przez J. G. wynika z kopii aktu zgonu tego pierwszego znajdującego się w aktach o sygn. Ns 293/94 (k.203). W akcie tym nie odnotowano nazwiska J. G. w rubryce dotyczącej jego rodziców. Potwierdzają to też złożone w tamtym postępowaniu zeznania M. P. (k.94) i powoda (k. 99 i 100). Zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, że powód podejmował jakiekolwiek działania, które mogłyby w sposób obiektywny wywołać konieczność opuszczenia przez powoda rodzinnej miejscowości. Nie jest do tego wystraczający sam fakt skazania powoda za wymienione przestępstwa, ani nawet istniejący pomiędzy nim i matką pozwanego konflikt. Na jego istnienie wskazują prowadzone postępowania o przywłaszczenie mienia i groźby (k.428-434). Wynik tych postępowań podobnie jak i treść zeznań M. P. (k.110 akt o sygn. I C 502/10) nie świadczy jednak o tym, że wyjazd pozwanego miał związek z zachowaniem powoda. Zeznania matki powoda pozostały gołosłowne i stanowiły odosobniony dowód na to, że pozwany musiał uciekać z Z. Inicjatywa dowodowa pozwanego w tym zakresie nie pozwala na pozytywne zweryfikowanie tych informacji. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że wyjazd pozwanego z Z. miał związek z powodem. Powód nie wykazał, by sporna publikacja odbiła się szerszym echem. Nie przedstawił świadków w osobach dzieci lub gości weselnych, którzy mogliby potwierdzić, że był on przedmiotem rozmów podczas wesela córki powoda. W żaden sposób nie zostało też wykazane, że publikacja miała wpływ na utratę funkcji honorowych zajmowanych przez powoda, ani że wpłynęła nie niemożliwość kontynuowania dzierżawy gruntów. Sąd pominął na rozprawie w dniu 17 IX 2013r. część złożonych wniosków dowodowych. Miały one mają znaczenie tylko co do tego, że jakieś działania powoda mogły zmusić pozwanego do ucieczki z Z. W tym kontekście nie miała znaczenia treść pism J. G. Wyjazd pozwanego z Z. miał miejsce po jego śmierci. Za jego życia nie było jeszcze mowy o konflikcie między powodem a pozwanym M. G.. Pozbawione znaczenia jest też zaświadczenie lekarskie złożone na rozprawie. Bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostałe kwestia czy pozwany wiedział kto jest jego ojcem, i że M. P. miała podawać nieprawdę przed notariuszem. Z tego ostatniego faktu nie wynika, że składała fałszywe zeznania w innym czasie. Sąd pominął dowód z przesłuchania stron. Dowód ten ma charakter subsydiarny i może być zgodnie z art. 299 kpc przeprowadzony o ile po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały wyjaśnione za pomocą przeprowadzonych dowodów. Przesłuchanie stron było więc zbędne i nie mogło zastąpić innych dowodów. Sąd zważył co następuje: Powództwo jest zasadne tylko w części. Zgodnie z art. 24 kc w zw. z art. 23 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może ona również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. Art. 24 kc zawiera domniemanie bezprawności działania osoby naruszającej dobra osobiste. To na pozwanym w procesie o ochronę dób osobistych --- STRONA 10 --- spoczywa obowiązek wykazania, że jego działanie było zgodne z prawem. Przesłankami wyłączającymi bezprawność działania są m.in. zgoda pokrzywdzonego, działanie w społecznie uzasadnionym interesie. Roszczenia pieniężne precyzuje art. 448 kc, w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanych, przy czym wystarczające jest wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 IX 2007r., sygn. I CSK 211/07, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 IX 2007r., I CSK 191/07). Na powodzie spoczął obowiązek wykazania, iż na skutek publikacji listu doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Niektóre treści zawarte w opublikowanym liście powoda mogły godzić w jego dobre imię. Chęć ustosunkowania się do wcześniejszego materiału prasowego nie zwalniała autora listu od odpowiedzialności z art. 24 i nast. kc. Pozwani mieli możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności poprzez wykazanie, że ich działanie nie było bezprawne. Postawienie powodowi w liście zarzutu składania fałszywych zeznań narusza jego dobre imię. Składanie takich zeznań przed sądem jest przestępstwem. Mówienie nieprawdy jest poza tym ogólnie potępiane. Zarzut taki postawiony w liście pozwanego odnosił się jednak jedynie do zawłaszczenia poprzez takie zeznania majątku należącego do pozwanego M. G.. Analiza stanu faktycznego wskazuje, że „zawłaszczenie” majątku odziedziczonego po J. G. nastąpiło w wyniku pierwotnego stwierdzenia nabycia spadku i późniejszych działań powoda mających na celu uniemożliwienie pozwanemu potwierdzenia prawa własności w stosunku do poszczególnych nieruchomości. W takim kontekście za nieuprawnione należy uznać sformułowania, że doszło do tego w wyniku składania fałszywych zeznań. Powód składając zapewnienie spadkowe w sprawie o sygn. Ns 12/94 nie miał obowiązku wskazania wśród następców prawnych spadkodawcy pozwanego M. G.. Jego ojciec nie został uznany przez spadkodawcę wobec czego nie należał do kręgu spadkobierców ustawowych. Nie ma żadnych dowodów na to, że składając zapewnienie spadkowe powód wiedział o istnieniu testamentu swojego ojca. Dalsze działania powoda, które niewątpliwie miały na celu przejęcie w sposób nieuprawniony majątku odziedziczonego przez pozwanego nie polegały na składaniu zeznań, lecz dokonywaniu pozornych czynności prawnych. Zeznania składane w sprawie o zmianę postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku i stwierdzenie nieważności umów miały charakter następczy i miały na celu ochronę osiągniętego przez powoda stanu rzeczy, nie były jednak jego przyczyną. Wypowiedzi pozwanego zawarte w liście stanowiły odpowiedź na słowa powoda, który potwierdził wypowiedzi swojej matki stanowiące główną oś artykułu „(…)”. Pozwany w sposób uprawniony zareagował na przedstawienie go w niekorzystnym świetle jako osobę, która miała uczestniczyć w godnym potępienia procederze przejęcia nienależnego mu majątku metodą kojarzącą się z wykorzystaniem nieetycznych podstępnych działań. Sformułowania jakich dopuściła się matka powoda i sam powód usprawiedliwiały ostrą polemikę. Przesłanie listu było uzasadnione także i tym, że wcześniejsze wyjaśnienia jego matki nadesłane do redakcji nie zostały opublikowane. Ostre infamujące określenie zachowania powoda jako „zawłaszczenia majątku” miało oparcie, w tym że powód pierwszy przedstawiał pozwanego w niekorzystnym świetle. Dokonał też pozornych, uznanych za nieważne czynności, po to by uniemożliwić pozwanemu odzyskanie swej własności. Zeznania jakie składał powód i twierdzenia jakie zgłaszał w sprawie o zmianę postanowienia o --- STRONA 11 --- stwierdzenie nabycia spadku i stwierdzenie nieważności umów zbycia nieruchomości pozwalają na stwierdzenie, że były one niewiarygodne i miały na celu zniweczenie woli spadkodawcy wyrażonej w testamencie. W tym kontekście usprawiedliwione były użyte przez pozwanego określenia o kłamstwach i krętactwach powoda podobnie jaki i sformułowania o dopuszczaniu się fałszerstw w sądzie. To ostatnie określenie nie należy wiązać wyłącznie podrobieniem lub przerobieniem dokumentu, lecz identyfikować jako ogólne określenie działania polegającego na podawaniu nieprawdziwych informacji w postępowaniu sądowym mającym na celu zafałszowanie okoliczności stanu faktycznego. Nie ma zatem podstaw do uznania, że powyższe wypowiedzi pozwanego nie opierały się na prawdzie. Ich ostry ton miał swoje usprawiedliwienie we wcześniejszych wypowiedziach powoda. Nie ma natomiast podstaw do przyjęcia, że powód sfałszował testament swojego ojca. Postawienie takiego zarzutu naruszało dobre imię powoda i stanowiło pomówienie o popełnienie przestępstwa. Jako naruszające dobre imię powoda należy uznać również nie mające oparcia w rzeczywistości wypowiedzi co do tego, że powód był odpowiedzialny na tułaczkę i osamotnienie pozwanego. Takie sformułowania stawiały powoda w złym świetle jako osobę, która doprowadziła do tego, że małoletni wnuk spadkodawcy musiał opuścić wbrew swojej woli dom rodzinny i matkę, zamieszkać z babką w P., a potem w Australii. Określenia odnoszące się do spowodowania tułaczki i osamotnienie mają pejoratywne, negatywne skojarzeniowo znaczenia, sugerują w sposób nieuprawniony niegodne działania powoda. Nie narusza w żaden sposób dóbr osobistych powoda wypowiedź pozwanego odnośnie tego, że ma dowody potwierdzające swoje twierdzenia. Określenie takie ma na celu uwiarygodnienie informacji pozwanego, ale samodzielnie nie wpływa w żaden sposób na sferę dóbr osobistych powoda. Nie ma zdaniem Sądu podstaw do przyjęcia, że list pozwanego stanowi sugestię, że to powód jest odpowiedzialny za podpalenie w wyniku, którego śmierć poniósł J. G.. Samo umieszczenie w liście informacji o tragicznej śmierci J.G. w pożarze powstałym w wyniku podpalenia bez nawiązania do osoby powoda nie wystarcza do przyjęcia, że pozwany wiąże te wydarzenia z osobą powoda. Bardziej prawdopodobne jest, że jeśli w ogóle miały miejsce jakiekolwiek uwagi wobec powoda co do tego, że jest on podpalaczem, to mogło to mieć związek z przestępstwami, których się dopuścił, a w których opisie pojawiała się zapowiedź użycia przez niego ognia. Podsumowując bezprawne i naruszające dobra osobiste powoda były te wypowiedzi, w których oskarżył powoda o to, że w wyniku fałszywych zeznań zawłaszczył jego majątek, spowodował w przeszłości jego osamotnienie i tułaczkę oraz sfałszował testament J. G.. Do naruszenia dóbr osobistych doszło w 2009r. Publikacja listu na łamach prasy była wywołana wcześniejszym materiałem prasowym sprowokowanym m.in. przez matkę powoda i niego samego. Powód nie wykazał, by publikacja listu odbiła się echem w szerszym gronie, a tym samym by skutki publikacji odbiły się mocno w jego sferze emocjonalnej lub majątkowej. Wystarczające do usunięcia skutków naruszenia dóbr powoda jest zatem zobowiązanie pozwanego M. G. do przesłania na adres powoda oświadczenia zredagowanego w oparciu o żądanie pozwu. Jego treść należało odnieść do tych fragmentów listu, z którymi powód wiązał naruszenie swoich dóbr osobistych, i które mogły zostać uznane za bezprawne. Ponowne nagłośnienie sprawy poprzez nakazanie publikacji oświadczenia w (…) mogłaby prowadzić do ponownego zainteresowania konfliktem, jego odnowienia, stygmatyzacji powoda i wywołać skutki odwrotne do zamierzonych. Powód domagał się zasądzenia zadośćuczynienia w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych. Na rozprawie w dniu 17 IX 2013r. złożył oświadczenie o --- STRONA 12 --- rozszerzeniu żądania poprzez domaganie się zapłaty solidarnie od pozwanych kwoty 20 000 zł z tego tytułu. Zmiana ta nie została jednak dokonana na piśmie, do czego zobowiązuje art. 193 § 2 1 zd. 1 kpc, co powoduje, że na dzień orzekania nie została dokonana skutecznie. Aktualne pozostawało więc żądanie zgłoszone w dotychczasowej wysokości tj. 10 000 zł. Uwzględnienie roszczeń z art. 448 kc ma charakter fakultatywny, a więc nie muszą być one zasądzone mimo spełnienia przesłanek ustawowych. Dlatego sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie tego przepisu w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych – przy stosowaniu tego przepisu bierze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 IV 2006 r., II PK 245/2005, OSNP 2007, nr 7-8, poz. 101). Przy czym dokonanie oceny, czy w konkretnej sytuacji naruszenie dóbr osobistych rzeczywiście nastąpiło – nie może być dokonywane wedle miary indywidualnej wrażliwości (ocena subiektywna) zainteresowanego, ta bowiem może być niekiedy bardzo duża ze względu na cechy osobowościowe, związane ze szczególną drażliwością i przewrażliwieniem (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 31 XII 2009 r., III APa 24/2009, OSP 2011, z. 3, poz. 35). Ponadto ponieważ celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej – dlatego judykatura przyjmuje, że znikomość ujemnych następstw może być podstawą oddalenia powództwa o przyznanie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 VII 2008 r., I ACa 1150/06, OSAW 2008, nr 4, poz. 110). Podstawą odmowy zastosowania środka przewidzianego w art. 448 kc może być, poza nieznacznym rozmiarem krzywdy, także niewłaściwe zachowanie poszkodowanego i rodzaj naruszonego dobra. Uwzględnić przy tym trzeba, że ciężar gatunkowy poszczególnych dóbr osobistych nie jest jednakowy i nie wszystkie dobra osobiste zasługują na jednakowy poziom ochrony za pomocą środków o charakterze majątkowym (por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 4 VII 2008 r., I ACa 278/08, LEX nr 531750). Okoliczności niniejszej sprawy przemawiają za oddaleniem roszczenia o zadośćuczynienie. Jak już zaznaczono wypowiedzi pozwanego były reakcją na słowa powoda, który w sposób nieprawdziwy przedstawił jego zachowanie. Wpływa to na zmniejszenie stopnia winy pozwanego, który nie dość, że musiał dochodzić swych praw do spadku w postępowaniach sądowych, to dodatkowo spotkał się nieuzasadnioną i krzywdzącą opinią powoda wyrażoną na forum prasy. Poza tym nie ma podstaw do przyjęcia, że skutki listu pozwanego były dotkliwie dla powoda. W znacznej mierze postawione mu zarzuty były usprawiedliwione. W zakresie, który nie miały oparcia w faktach naprawa skutków naruszenia dóbr powoda nastąpi w drodze stosownego oświadczenia. Nie ma dowodów na to, że akurat te nieuprawnione wypowiedzi pozwanego wiązały się dla pozwanego ze szczególnymi dolegliwościami i odniosły skutek w jego środowisku, co miałoby znaczenie dla jego dobrego imienia. Zdaniem Sądu brak jest podstaw do przyjęcia istnienia odpowiedzialności pozostałych pozwanych tj. wydawcy i redaktorów. W okolicznościach sprawy nie można przyjąć, że R.G. i P. P. uczestniczyli w jakikolwiek sposób w podjęciu decyzji o publikacji listu pozwanego i mieli na to wpływ. Nie można utożsamiać z tym zamieszczenia komentarza pod listem pozwanego. Komentarz ten dotyczył powoda i nie naruszał w żaden sposób jego dóbr osobistych. W czasie, gdy doszło do publikacji wymienionych artykułów oraz listu pozwanego obowiązywał przepis art. 31 ustawy z dnia 26 I 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5 poz. 24 ze zm.). Zgodnie z jego treścią na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, prawnej lub innej jednostki organizacyjnej redaktor naczelny redakcji właściwego dziennika lub czasopisma był obowiązany opublikować bezpłatnie --- STRONA 13 --- rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej (pkt 1), rzeczową odpowiedź na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym (pkt 2). Biorąc pod uwagę, że list pozwanego M. G. był odpowiedzią na wcześniejsze publikacje, które stanowiły zagrożenia dla jego dóbr poprzez przedstawianie jego osoby w niekorzystnym świetle jako osoby, która w sposób godny potępienia sięga po nienależny jej majątek, istniał obowiązek jego opublikowania. Stanowił on bowiem rzeczową odpowiedź na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym, którą redaktor naczelny (…) był zobowiązany opublikować. Pozwany przedstawił w liście okoliczności wyjaśniające, że to on był uprawniony do spadku po ojcu powoda, a powód podejmował działania, które miały go tego pozbawić. Działania te zważywszy na wyżej powołane okoliczności mogły być nazwane przez pozwanego „zawłaszczeniem”. Odpowiedź pozwanego autora listu odnosiła się do faktów oraz do stwierdzeń zagrażających jego dobrom osobistym. Wobec tego wydawca nie mógł odmówić jego zamieszczenia. Nie ma więc podstaw do przyjęcia jego odpowiedzialności. O kosztach w stosunku do pozwanych (…) sp. z o.o w Z., R. G. i P. P. orzeczono zgodnie z art. 98 kpc kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty należne pozwanym złożyło się wynagrodzenie ich pełnomocnika ustalone w oparciu o § 6 pkt 4 i § 11 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 IX 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163 poz. 1348 ze zm). Mając na uwadze wynik postępowania w zakresie dotyczącym pozwanego M. G. zasadne było wzajemne zniesienie kosztów w oparciu o art. 100 kpc. Powód nie był więc zobowiązany do zwrotu kosztów zastępstwa poniesionych przez pozwanego, a pozwany nie został obciążony opłatą od pozwu. W związku z powyższym orzeczono jak w postanowieniu. SSO Tomasz Białka

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział#akt. I.C. 27/10 Dnia 23 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie na#art. 167 § 1 dkk#art. 166 dkk.#art. 212 § 1 kk.#art. 190 § 1 kk#art. 299 kpc#art. 24 kc#art. 23 kc#Art. 24 kc#art. 448 kc#art. 31 ustawy#art. 98 kpc#art. 100 kpc.