Teza / krótkie omówienie
ewentualnego doprowadzenia go na rozprawę przed Sądem Okręgowym. Niedopuszczalne byłoby bowiem domniemywanie, że w przypadku prawidłowego powiadomienia go o przysługującym mu w tym zakresie uprawnieniu z prawa do osobist
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2007 r. IV KK 260/07 TEZA aktualna Korespondencja kierowana do osadzonego każdorazowo winna wskazywać nie tylko jego imię (imiona) i nazwisko, ale także przynajmniej imię ojca. UZASADNIENIE Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Dorota Rysińska. Sędziowie: SN Edward Matwijów, SA del. do SN Grzegorz Salamon (spr.). Protokolant: Dorota Iwanowska. Prokurator Prokuratury Krajowej: Bogumiła Drozdowska. Sentencja Sąd Najwyższy w sprawie Piotra Z. skazanego z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 19 listopada 2007 r. kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 11 stycznia 2007 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego z dnia 9 października 2006 r.: uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Uzasadnienie faktyczne Piotr Z. oskarżony został o to, że w dniu 22 kwietnia 2006 r. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując motocyklem marki Yamaha w stanie nietrzeźwości (0,65 mg/l zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu) nie zachowałszczególnej ostrożności i dozwolonej prędkości przez co nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu ulic Z. z ulicą P., wskutek czego doprowadził do zderzenia z jadącym ulicą Z. małoletnim kierującym rowerem Patrykiem M., który w wyniku doznanych obrażeń ciała, a w szczególności w obrębie głowy w postaci podbiegnięć krwawych powłok miękkich głowy, złamania kości czaszki, stłuczenia i obrzęku mózgu, krwawienia śródczaszkowego, zmarł po przewiezieniu do szpitala w K. w dniu zdarzenia, tj. o przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. Wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 9 października 2006 r. Piotr Z. uznany został za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu, stanowiącego występek z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k., i za to na podstawie art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. wymierzono mu karę 6 lat pozbawienia wolności, na poczet której na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczono mu okres tymczasowego aresztowania od dnia 22 kwietnia 2006 r. Na podstawie art. 42 § 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 pkt 1 k.k. orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 8 lat, na poczet którego to zakazu zaliczono okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 23 kwietnia 2006 r. Nadto, tymże wyrokiem orzeczono od Piotra Z. na rzecz Stowarzyszenia "W." nawiązkę w kwocie 3.000 zł na cele bezpośrednio związane z udzielaniem pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. Wyrok ten zaskarżony został na korzyść Piotra Z. przez jego obrońców, a także na niekorzyść skazanego przez prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych. IV KK 260/07 - Wyrok Sądu Najwyższego
--- STRONA 2 ---
Prokurator zaskarżył wyrok w części dotyczącej kary na niekorzyść Piotra Z. Także pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych zaskarżył wyrok na niekorzyść skazanego w części dotyczącej kary, zarzucając rażącą niewspółmierność kary pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 11 stycznia 2007 r., po stwierdzeniu - na podstawie zwrotnego poświadczenia doręczenia stosownego zawiadomienia, zawierającego także pouczenie o prawie do złożenia wniosku o sprowadzenie na rozprawę - że Piotr Z. został prawidłowo powiadomiony o terminie rozprawy, zmienił wskazany wyżej wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że podwyższył karę pozbawienia wolności do lat 8 oraz na mocy art. 50 k.k. zarządził podanie treści wyroków "obu instancji" do publicznej wiadomości przez ogłoszenie w lokalnym dodatku ogólnopolskiego dziennika. W pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Powyższy wyrok Sądu Okręgowego kasacją zaskarżył w całości obrońca skazanego na podstawie art. 523 k.p.k., zarzucając rażące naruszenie prawa, mające istotny wpływ na treść orzeczenia - art. 451 k.p.k., przez niezawiadomienie skazanego o terminie rozprawy apelacyjnej i przysługującym mu prawie ubiegania się o sprowadzenie go na tę rozprawę, a tym samym uniemożliwienie mu złożenia takiego wniosku i udziału w rozprawie przed sądem II instancji. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania w II instancji. W odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy wniósł o oddalenie powyższej kasacji jako oczywiście bezzasadnej. Uzasadnienie prawne Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacji obrońcy skazanego w realiach sprawy niniejszej, a zwłaszcza biorąc pod uwagę ustalenia dokonane w postępowaniu kasacyjnym, nie sposób odmówić słuszności. Odnosząc się w pierwszej kolejności do okoliczności faktycznych przede wszystkim zauważyć należy, iż powiadomienie skazanego o terminie rozprawy odwoławczej oraz pouczenie o możliwości złożenia wniosku o doprowadzenie na nią dokonane zostało w sposób oczywiście wadliwy. Wprawdzie wadliwość ta wynikała z błędu czysto technicznego, ale w sprawie niniejszej akurat mającego znaczenie podstawowe. Nie ulega wątpliwości, że obowiązkiem sądu (także jakiegokolwiek innego organu procesowego) dokonującego doręczenia korespondencji urzędowej osobie pozbawionej wolności jest takie oznaczenie tożsamości tej osoby, aby doręczenie mogło zostać dokonane przez służbę więzienną w sposób prawidłowy, gwarantujący, że korespondencja trafi do rąk rzeczywistego adresata. Wiążą się z tym prowadzone w zakładach karnych i innych jednostkach penitencjarnych stosowne urządzenia ewidencyjne, które pozwalają na identyfikowanie osób osadzonych w sposób nie budzący wątpliwości. Kwestie te reguluje m.in. rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 13 stycznia 2004 r. w sprawie czynności administracyjnych związanych z wykonywaniem tymczasowego aresztowania oraz kar i środków przymusu skutkujących pozbawieniem wolności oraz dokumentowania tych czynności (Dz. U. z dnia 3 lutego 2004 r.). Określa sięw nim niezbędne dla identyfikacji dane osobopoznawcze osadzonych, wśród których, obok imienia i nazwiska, wymienia się także imię ojca (por. § 70 ust. 1 pkt 4, § 72 ust. 1 pkt 2, § 73 ust. 2 pkt 1 wskazanego rozporządzenia). System ten - wobec braku możliwości identyfikowania osób poprzez adres pobytu - zapewnia takie oznaczenie osadzonych, które zapobiega pomyleniu osób o tożsamych imionach i nazwiskach, co przy populacjach rzędu setek osób nie należy do absolutnych rzadkości. Aby jednak system ten funkcjonował w sposób prawidłowy i spełniał swoje zadanie, jego wymagania muszą być respektowane przez organy procesowe. Oznacza to, że korespondencja kierowana do osadzonego każdorazowo winna wskazywać nie tylko jego imię (imiona) i nazwisko, ale także przynajmniej imię ojca. Ten wymóg w sprawie niniejszej przy doręczaniu Piotrowi Z. zawiadomienia o terminie rozprawy odwoławczej i pouczenia o prawie do złożenia wniosku o sprowadzenie go na tę rozprawę w sposób oczywisty nie został spełniony. Na zwrotnym poświadczeniu odbioru tej korespondencji widnieje wyłącznie imię i nazwisko skazanego. Okoliczność ta nie miałaby żadnego znaczenia, gdyby nie fakt, że w momencie jej wpływu w Areszcie Śledczym przebywał także inny osadzony o tym samym imieniu i nazwisku, co w sposób nie budzący wątpliwości wynika z informacji udzielonej na żądanie Sądu Najwyższego przez Zastępcę Dyrektora tego Aresztu. W powyższej sytuacji próba zakwestionowania przez autora skargi kasacyjnej faktu rzeczywistego doręczenia Piotrowi Z. zawiadomienia o terminie rozprawy odwoławczej w dniu 11 stycznia 2007 r. oraz pouczenia o prawie do żądania sprowadzenia go na tę rozprawę nie może zostać potraktowana jako nie mająca oparcia w faktach i bazująca wyłącznie na hipotetycznym założeniu - jak określa to prokurator w odpowiedzi na kasację. Wniosek ten znajduje istotne wsparcie w wizualnym choćby porównaniu podpisu widniejącego na zwrotnym poświadczeniu odbioru z podpisami skazanego na innych dokumentach znajdujących się w aktach sprawy. Rezultat owego porównania nakazuje uznać, iż istnieją istotne wątpliwości co do tego, czy podpis ten złożony został ręką skazanego.
--- STRONA 3 ---
Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego. W powyższym stanie faktycznym zarzut obrazy przez Sąd Okręgowy art. 451 k.p.k. jawi się jako zasadny, a w konsekwencji musi także prowadzić do wniosku, iż postępowanie przed tym Sądem dotknięte było także uchybieniem polegającym na naruszeniu art. 450 § 3 k.p.k., z którego to przepisu, w powiązaniu go z normą art. 117 § 2 k.p.k., w sposób nie budzący wątpliwości wynika, iż tylko niestawiennictwo należycie zawiadomionego oskarżonego o terminie rozprawy odwoławczej nie tamuje rozpoznania sprawy. I nie zmienia tej oceny fakt, iż w chwili otwarcia rozprawy przed sądem odwoławczym sąd ten dysponował zwrotnym potwierdzeniem odbioru zawiadomienia o jej terminie. Zauważyć w tym miejscu należy, że konsekwencją niedoręczenia skazanemu korespondencji, której zwrotne potwierdzenie odbioru znajduje się w aktach głównych, było nie tylko to, że nie został on powiadomiony o terminie rozprawy odwoławczej, ale także nie został pouczony o prawie do złożenia wniosku o sprowadzenie go na tę rozprawę. Ta druga kwestia ma nie mniej istotne w realiach sprawy znaczenie dla oceny zasadności kasacji obrońcy w kontekście art. 523 § 1 k.p.k. Nie ulega bowiem wątpliwości, że brak owego pouczenia winien być oceniany na gruncie dyspozycji art. 16 § 1 k.p.k. A zatem - w myśl zasady wyrażonej w tym przepisie- brak stosownego pouczenia o uprawnieniu wynikającym z art. 451 zd. drugie k.p.k. nie może wywoływać ujemnych konsekwencji procesowych. W tym wypadku owe konsekwencje polegały na zamknięciu skazanemu drogi do wzięcia udziału w rozprawie odwoławczej. A nie można zapominać, że w sprawie niniejszej wniesione zostały apelacje na niekorzyść skazanego -wprawdzie tylko co do kary, ale domagające się znacznego podwyższenia jej wymiaru. Mało tego, to właśnie te apelacje zostały uwzględnione, a kara pozbawienia wolności w istotny sposób zaostrzona. Także apelacje obrońców nie ograniczały się do kwestii stricte prawnych, w których trudno byłoby oczekiwać zajęcia przez skazanego istotnego stanowiska merytorycznego, lecz podnosiły zarzut błędu w ustaleniach faktycznych dotyczących w szczególności przyczynienia się pokrzywdzonego, a więc kwestii mającej fundamentalne znaczenia dla zakresu odpowiedzialności karnej. I nie ma tu istotnego znaczenia to, iż formalnie zasada równości stron została w jakiejś mierze zachowana wobec obecności na rozprawie obrońcy Piotra Z. Pamiętać bowiem należy, że art. 451 k.p.k. ma istotny charakter gwarancyjny, pozwalający - przez umożliwienie oskarżonemu pozbawionemu wolności wzięcia udziału w rozprawie odwoławczej- na zrealizowanie prawa do obrony w sposób osobisty i bezpośredni. Jak trafnie stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpoznając sprawę Belziuk v Polska (sygn. 45/1997/829/1035), udział w rozprawie odwoławczej obrońcy oskarżonego nie jest alternatywą dla jego osobistego w niej udziału (por. P. Hofmański (red.): Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa, wyd. 2, t. II, s. 692). Podsumowanie powyższych rozważań prowadzi do nieuchronnego wniosku, że w sprawie niniejszej w postępowaniu przed sądem odwoławczym nie tylko doszło do rażącego naruszenia normy art. 451 k.p.k., ale także, że owo naruszenie mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia sądu odwoławczego. Wynika to z wagi tego uchybienia, którego konsekwencją było naruszenie fundamentalnego dla oskarżonego prawa do obrony, a które - z uwagi na to, że doszło do niego w postępowaniu przed sądem odwoławczym - nie mogło już zostać w żaden (poza nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia) procesowy sposób naprawione. I nie ma przy tym znaczenia fakt, że w sprawie niniejszej skazany nie zajął w rzeczywistości żadnego stanowiska w przedmiocie ewentualnego doprowadzenia go na rozprawę przed Sądem Okręgowym. Niedopuszczalne byłoby bowiem domniemywanie, że w przypadku prawidłowego powiadomienia go o przysługującym mu w tym zakresie uprawnieniu z prawa do osobistego udziału w rozprawie odwoławczej i bronienia swoich interesów zrezygnowałby on (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2001 r., sygn. akt V KKN 517/00, OSNKW 2001, z. 7-8, poz. 61). Zatem, ponieważ negatywnych dla skazanego konsekwencji procesowych rażącego naruszenia przez sąd odwoławczy normy art. 451 k.p.k. w inny sposób nie można było wyeliminować, uwzględnienie wniesionej kasacji było konieczne. Rozpoznając sprawę ponownie Sąd Okręgowy zadba o pełne respektowanie uprawnień procesowych skazanego, wynikających m.in. z dyspozycji art. 451 k.p.k., w szczególności dokonując w sposób prawidłowy stosownych powiadomień i pouczeń. O zwrocie opłaty sądowej orzeczono na podstawie art. 527 § 4 k.p.k.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Najwyższy w sprawie Piotra Z. skazanego z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie#45/1997/829/1035#art. 177 § 2 k.k.#art. 178 § 1 k.k.#art. 63 § 1 k.k.#art. 42 § 2 k.k.#art. 43 § 1 pkt 1 k.k.#art. 50 k.k.#art. 523 k.p.k.#art. 451 k.p.k.#art. 450 § 3 k.p.k.#art. 117 § 2 k.p.k.#art. 523 § 1 k.p.k.#art. 16 § 1 k.p.k.#art. 451 zd.#art. 527 § 4 k.p.k.