Teza / krótkie omówienie
jego leczenia odwykowego (wniosek powoda k. 217). Przedmiotem niniejszej sprawy nie jest analizowanie całego życia pozwanego A. P. w tym jego problemu alkoholowego. Pozwany przyznał w swoich zeznaniach, że leczył się z u
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt 387/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 września 2011r Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Maria Tokarz Ławnicy : Protokolant : st. sekr. sąd. Dorota Sułkowska po rozpoznaniu w dniu 9 września 2011r w N. na rozprawie sprawy z powództwa S. B. przeciwko A. P. i Z. P. o ochronę dóbr osobistych I. Oddala powództwo. II. Przyznaje radcy prawnemu W. Z. ze środków Skarbu Państwa wynagrodzenie w kwocie 3394,80zł (w tym 634,80zł Vat) z tytułu zastępstwa procesowego powoda udzielonego z urzędu. III. Zasądza od powoda S. B. solidarnie na rzecz pozwanych A. P. i Z. P. kwotę 3394,80zł (w tym 634,80zł Vat) z tytułu zastępstwa procesowego pozwanych udzielonego z urzędu przez radcę prawnego T. B. IC 387/10
--- STRONA 2 ---
Uzasadnienie wyroku z dnia 23 września 2011 r. W ostatecznie sformułowanym żądaniu pozwu (pismo z dnia 7.03.2011 roku k. 276-282 i z dnia 18.03.2011 roku k. 292, protokół k. 360 i 369) powód domagał się zobowiązania pozwanego A. P. do przeproszenia go przez złożenie oświadczenia o treści: „Ja A. P. przepraszam S. B. zamieszkałego w L. za naruszenie Jego dóbr osobistych przez rozpowszechnianie o nim nieprawdziwych zarzutów, pochopnego, bezpodstawnego, fałszywego oskarżania go o podrobienie jego podpisu, pomawianie go o homoseksualizm oraz przywłaszczenie butów przez Pana S. B., za co składam wyrazy głębokiego ubolewania” oraz zobowiązania pozwanej J. P. do przeproszenia go przez złożenie oświadczenia o treści „Ja J. P. przepraszam S. B. zamieszkałego w L. za naruszenie Jego dóbr osobistych poprzez rozpowszechnianie o Nim nieprawdziwych zarzutów poprzez pomawianie Go o homoseksualizm” na łamach „(…)”, „(…)”, „(…)” w terminie dwóch tygodni od uprawomocnienia się wyroku Sądu na pierwszej stronie tychże gazet, drukowaną czcionką w ramce o rozmiarach 35cm na 25 cm (w przypadku pozwanej J. P. w ramce 35 cm na 30 cm), bez dodatkowych komentarzy na koszt pozwanych oraz przesłania powodowi powyższych przeprosin w terminie 7 dni od ukazania się ich przesyłką poleconą na adres powoda, a także zasądzenia solidarnie od pozwanych kwoty 30.000 zł na jego rzecz z ustawowymi odsetkami od dnia wyroku do dnia zapłaty i przyznanie nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Powód dochodził w przedmiotowym postępowaniu ochrony dóbr osobistych takich jak część, godność, prywatność życia osobistego, dobre imię, autorytet, których naruszenia dopuścił się pozwany A. P. przez bezpodstawne zainicjowanie postępowanie (…) w PR w L. rozpowszechniając o powodzie nieprawdziwe zarzuty w tych zeznaniach o rzekomym usiłowaniu zgwałcenia, przez publiczne rozpowszechnianie o powodzie nieprawdziwych zarzutów, podając kłamliwie, że powód gwałcił A. P. w parku kościelnym na przystanku i w innych miejscach, bezpodstawnie, pochopnie zainicjował przeciwko powodowi postępowanie (…) zarzucając powodowi sfałszowanie podpisu na oświadczeniu z dnia 8.04.2010 roku w skutek czego powód był wielokrotnie wzywany do stawiennictwa w sprawie, musiał tłumaczyć się z tego, czego w rzeczywistości nigdy nie popełnił, składać wielokrotne podpisy, a wskutek tych działań poczuł się moralnie skrzywdzony oraz rozpowszechnianie przez pozwanego nieprawdziwych zarzutów w postępowaniu przygotowawczym II W 369/10 o przywłaszczeniu butów A. P., gdy w rzeczywistości takie zdarzenie nie miało miejsca. Odnośnie pozwanej J. P. to powód podkreślił, że naruszyła ona jego dobra osobiste takie jak cześć, godność, prywatność życia osobistego, dobre imię, autorytet przez publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych kłamliwych zarzutów do J. K., że powód „dobierał się” do A. P., a także przez publiczne rozpowszechnianie kłamliwych zarzutów domniemanego homoseksualizmu powoda w trakcie składania zeznań w postępowaniu (…) oraz rozpowszechnianie przez pozwaną nieprawdziwych zarzutów w postępowaniu przygotowawczym II W 369/10 o przywłaszczeniu butów A. P., gdy w rzeczywistości takie zdarzenie nie miało miejsca. Zdaniem powoda pozwani swym działaniem naruszyli sferę prywatności jego życia, gdyż prywatność człowieka obejmuje w szczególności zdarzenia związane z życiem seksualnym i rodzinnym. A żadna okoliczność nie usprawiedliwia ujawniania faktów z życia intymnego jednostki.
--- STRONA 3 ---
Pozwana J. P. wniosła o oddalenie powództwa w całości (k. 40, k. 73-74). Pozwana podała, że pozew w przedmiotowej sprawie jest zwykłym pomówieniem jej osoby. Ponadto pozwana wskazała, że nie zna samego powoda osobiście, a jedynie z głośnych programów telewizyjnych. Pozwana podkreśliła, że jej syn A. P. wpadł w złe towarzystwo, niestroniące od alkoholu. Pozwana zaznaczyła, że syn poskarżył się jej o niestosownym zachowaniu powoda w stosunku do niego, lecz nie komentowała tego faktu z nikim publicznie. Pozwany A. P. wniósł o oddalenie powództwa w całości (k. 41, k. 73-74). Podkreślił, że nie rozpowszechniał informacji o odmiennościach seksualnych powoda, choć miał w tym względzie przykre doświadczenie. Pozwany znaczył, że po jednej libacji alkoholowej, kiedy to został już przez powoda upity, powód zaczął się do niego „dobierać”. Pozwany jedynie się bronił i chciał wyjść, lecz powód nie dał mu ubrać jego butów, więc wydarł jego i uciekł z bloku. O tym fakcie poskarżył się matce. Dopiero później w gronie swoich kolegów dowiedział się, że powód to zwykły „pedał” i zaprasza na libacje alkoholowe, spija chłopaków, a później dobiera się do nich. Pozwany zastrzegł jednak, że takie informacje zna tylko ze słyszenia, a potwierdzić może jedynie swój przypadek. Pozwany zaznaczył, że nie pamięta żeby pisemnie przepraszał powoda. Jeśli do tego doszło pozwany zaznaczył, że mógł być w amoku alkoholowym. Pismem z dnia 7.09.2011 roku pełnomocnik pozwanych wniósł o oddalenie sprecyzowanego żądania powoda (k. 353-354). Według pozwanych zarzuty powoda są bezzasadne, nie można bowiem utożsamiać zeznań świadka czy pokrzywdzonego z rozpowszechnianiem nieprawdziwych zarzutów. Pozwani w postępowaniach karnych wymienionych w pismach procesowych powoda, zeznawali zgodnie ze swoją wiedzą i czynili to wyłącznie przed funkcjonariuszem Policji lub prokuratorem –nigdy publicznie. Ponadto postępowanie dowodowe nie potwierdziło zasadności żądania pozwu, w szczególności, że pozwani publicznie podawali by powód gwałcił pozwanego A. P. Według pozwanych to sam powód żaląc się innym o plotkach na temat rzekomej próby gwałtu rozpowszechniał te informacje, co w połączeniu ze znanymi publicznie, bo pochodzącymi z telewizji informacjami stworzyło plotki na jego temat. W tej sytuacji przypisanie im winy za przykre, lecz niepochodzące od nich informacje, jest niedopuszczalne. W konsekwencji roszczenie o zadośćuczynienie jest w całości bezzasadne. Ponadto pozwani z ostrożności podali, że skala zadośćuczynienia powinna być adekwatna do zakresu rozpowszechniania nieprawdziwych informacji i nawet gdyby przyjąć, że pozwana J. P. wypowiadała się do J. K. o incydencie z lutego to ta wypowiedź zawierała informację prawdziwą, a jej odbiorcą była osoba ciężko chora i nie wychodząca z domu. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Przeciwko powodowi toczyło się postępowanie karne o to, że w okresie od kwietnia 1998 roku do 24.02.2001 roku w L. wielokrotnie doprowadził małoletniego J. B. do poddania się innej czynności seksualnej w ten sposób, że dotykał go w okolicach narządów płciowych, brał do ręki jego członka oraz próbował wkładać swojego członka od ust pokrzywdzonego. Ostatecznie powód został uniewinniony od tego czynu, lecz od 2002 roku pojawiały się w prasie i telewizji materiały dotyczące sprawy molestowania seksualnego dzieci przez powoda oraz o skłonnościach
--- STRONA 4 ---
homoseksualnych powoda. Powyższe było tematem dyskusji mieszkańców L.j i okolicznych miejscowości. Na ten temat powstawały również plotki. (dowód: wyrok z dnia 29.10.2009 roku i z dnia 29.04.2010 r. k. 23, zeznania pozwanej J. P. k. 367-368, zeznania pozwanego A. P. k. 364-367) W tłusty czwartek 2010 roku pozwany A. P. w stanie upojenia alkoholowego odwiedził powoda. U powoda odbywał się wówczas pokaz naczyń (…). Powód wyprosił pozwanego i ten opuścił jego mieszkanie. (dowód: zeznania świadka J. J.o k. 246-247, zeznania świadka M. Z. k. 247) Pozwany A. P. w dniu 11.02.2010 roku przyszedł do mieszkania powoda po wcześniejszym zaproszeniu i został przez niego ugoszczony. S. B. i A. P. razem spożywali wódkę. Podczas tego spotkania powód w pewnym momencie położył rękę na kolanie pozwanego i zaczął ją przesuwać w kierunku jego genitali. Pozwany odrzucił rękę powoda, lecz ten zaproponował mu, aby pozwany zrobił mu „lodzika”. Pozwany w związku z zachowaniem powoda uciekł z jego mieszkania, a nie mogąc znaleźć swoich butów, założył buty powoda- półbuty w kolorze czarnym. Pozwany był wówczas pod wpływem alkoholu, ale potrafił dokładnie odczytać intencje powoda w zakresie propozycji o kontekście seksualnym. (dowód: zeznania pozwanej J. P. k. 367-368, zeznania pozwanego A. P. k. 364-367, w aktach związkowych: II K 624/10: protokół przesłuchania J. P. z dnia 20.04.2010 r. k. 2-3, protokół przesłuchania A. P. z dnia 21.04.2010 r. k. 5-7, protokół przesłuchania A. P. z dnia 14.09.2010 r. k. 40-41) Pozwany A. P. w związku z chorobą alkoholową, rozpoznanym majaczeniem alkoholowym, alkoholowym uszkodzeniem wątroby, stanie po urazie głowy i zaburzeniami osobowości był hospitalizowany w szpitalu im. (…) w K. w dniach 22.03.2010 do 30.03.2010 r. Pozwany podczas badania rtg samowolnie oddalił się ze szpitala. (dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego k. 77-78) Po ucieczce pozwany spotkał się z powodem w okresie przed świętami Wielkanocnymi w Wielki Piątek tj. 2.04.2010 r. chcąc go przeprosić. Powód nakazał pozwanemu spisać wówczas oświadczenie, które sam mu podyktował częstując wcześniej alkoholem. Pozwany był w bardzo złym stanie psychicznym i na głodzie alkoholowym. (dowód: zeznania A. P. k. 364-367, częściowo zeznania powoda k. 360-364) Powód S. B. w dniu 25.02.2010 r. złożył zawiadomienie o popełnieniu przez pozwanego A. P. wykroczenia z art. 119 par 1, art. 124 par 1 , art. 107 kw i art. 51 par 1 kw. Powód podał, że w nocy z 11/12/02/2010 roku domofonem zadzwonił do niego A. P. mówiąc „zajobie cię pedofilu B.” i żądał wpuszczenia go do mieszkania, następnie uszkodził zamek w drzwiach do klatki i po kilku minutach zaczął walić w drzwi jego mieszkania, aż w końcu rzucił czymś w drzwi powoda. Powód podał również, że sprawca nocnego incydentu ukradł mu czarne półbuty. Podczas przesłuchiwania w charakterze podejrzanego do tej sprawy pozwany A. P. dokładnie opowiedział jak wyglądało jego spotkanie z powodem w lutym 2010 roku. wcześniej nie opowiadał nikomu poza matką okoliczności tego incydentu, wstydząc się przed kolegami, ze będą go nazywać „dziewczyną powoda”. Pozwany w dniu 21.04.2010 roku podczas przesłuchania podał, że po wypiciu wódki, jak był
--- STRONA 5 ---
już w stanie nietrzeźwym, powód położył mu rękę na nodze w okolicy genitali, próbując go tam dotknąć. Czując, że powód go tam dotyka pozwany złapał jego rękę i odrzucił ją na bok i powiedział, żeby się odwalił i zastanowił co robi. Powód według relacji pozwanego zaproponował także, aby pozwany zrobił mu „loda”. Pozwany wyszedł z mieszkania powoda zabrał swoją kurtkę i założył świadomie buty powoda, gdyż nie mógł znaleźć sowich. Powód prawdopodobnie według pozwanego zabrał jego buty, by uniemożliwić mu opuszczenie mieszkania. Po opuszczeniu mieszkania pozwany opowiedział o całym zdarzeniu swojej matce m.in. o tym, że powód zaczął się do niego dobierać oraz to, że nie mogąc znaleźć swoich butów wyszedł w butach powoda. Pozwany zostawił przy tym buty powoda, obawiając się, że jak pójdzie je oddać, sytuacja się powtórzy. Pozwany ostatecznie nie przyznał się do winy, a na rozprawie w dniu 12.10.2010 roku powtórzył opis spotkania z powodem z dnia 11/12.02.2010 r. Swoją wersję wydarzeń w podobny sposób co podczas przesłuchania na policji opisała J. P., powtarzając, że syn opowiedział jej o próbie dobierania się do niego przez S. B. W czasie zbierania informacji na temat w/w zdarzenia ustalono, że zamek w drzwiach do klatki był już wcześniej zniszczony, a właściciele wazonu nie żądali ścigania sprawcy jego zniszczenia. J. P. w dniu 20.04.2010 roku dobrowolnie oddała półbuty koloru czarnego policji, które powód odebrał w dniu 11.05.2010 r. Wyrokiem z dnia 11.01.2011 roku Sąd Rejonowy w Limanowej uniewinnił A. P. od zarzutu, iż w nocy z 11/12.02.2010 roku między godziną 0.00 a 2.00 złośliwie niepokoił powoda przez natarczywe uderzanie różnymi przedmiotami w drzwi jego mieszkania jak również natarczywie dzwonił domofonem do mieszkania powoda krzycząc nieprzyzwoite słowa czym zakłócił spokój i spoczynek nocny powoda oraz, iż w tym samym miejscu i czasie dokonał uszkodzenia mienia powoda poprzez uderzanie różnymi przedmiotami w drzwi jego mieszkania, co spowodowało zarysowania oraz wgniecenia drzwi o wartości 150 zł na szkodę powoda. Sąd uznał, że brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przez pozwanego czynów zarzucanych mu we wniosku o ukaranie. Sąd przyjął, że materiał dowodowy nie pozwolił na przyjęcie, że pozwany zakłócił spoczynek nocny powoda przez wykrzykiwanie wulgarnych słów i dzwonienie domofonem oraz uszkodził jego drzwi, a wazon został rozbity podczas zbiegania przez pozwanego ze schodów. Sąd uznał, że przedstawiona przez powoda wersja wydarzeń z nocy 11-12.2010 roku była odosobniona i niewiarygodna. Wyrokiem z dnia 7.04.2011 roku Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. (dowód: zeznania pozwanego A. P. k. 364-367, spis i opis rzeczy k. 76, wyrok z dnia 11.01.2011 r. k. 286, w aktach II W 376/10: protokół ustnego przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie k. 4-5, notatka urzędowa z dnia 24.03.2010 r. k. 10, protokół dobrowolnego wydania butów k. 31-33, protokół przesłuchania J. P. z dnia 20.04.2010 r. k. 334-35, protokół przesłuchania A. P. z dnia 21.04.2010 k. 38-39, protokół przesłuchania k. 42, opinia psychiatryczna k. 60-63, protokół rozprawy z dnia 12.10.2010 r. k. 84-89, wyrok z dnia 11.01.2011 roku k. 140 z uzasadnieniem k. 144-157, wyrok z dnia 7.04.2011 r. k. 183, w aktach związkowych: II K 624/10: protokół przesłuchania J. P. z dnia 20.04.2010 r. k. 2-3, protokół przesłuchania A. P. z dnia 21.04.2010 r. k. 5-7) W dniu 12.04.2010 roku powód wniósł prywatno-skargowy akt oskarżenia o to, że 12.02.2010 roku A. P. przez domofon poniżał go słowami pedofil i inne, usiłował wrobić go w homoseksualizm co poniżyło go w opinii publicznej. Powód oskarżył także J. P., że zniesławiała powoda, iż dobierał się do jej syna, sugerując jego
--- STRONA 6 ---
homoseksualizm. Akt oskarżenia uznano za bezskuteczny w związku z brakiem uiszczenia przez powoda wymaganej opłaty. (dowód: zarzadzanie z dnia 11.6.2010 r. k. 220, postanowienie z dnia 6.05.2010 r. k. 221, w aktach: II K 121/10: akt oskarżenia k. 1, zarządzanie z dnia 11.06.2010 r. k. 38) W dniu 7.05.2010 roku pozwany złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 13 par 1 k.k. w zw. z art. 197 par 2 k.k., podkreślając, że po wypiciu alkoholu powód położył mu rękę na nodze i zaczął go głaskać, a potem zaproponował, by pozwany zrobił mu „loda”, po tych słowach pozwany wyszedł zabierając nieswoje buty. Postanowieniem z dnia 24.05.2010 roku odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie usiłowania doprowadzenia A. P. do poddania się innej czynności seksualnej przez S. B. wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Podczas przesłuchania w dniu 20.07.2010 r. pozwany A. P. nalegał na ukaranie powoda za próbę doprowadzenia go do poddania się innej czynności seksualnej. Podczas składania zeznań pozwany podał, że posiada orientację heteroseksualną i jak jakiś mężczyzna próbuje się do niego dobrać to jest dla niego odrażające. Pozwany podkreślał także, że powód chciał go upić. Po tych zeznaniach pozwanego w dniu 26.07.2010 r. podjęto postępowanie usiłowania doprowadzenia go do poddania się innej czynności seksualnej na nowo i wszczęto śledztwo. Podczas przesłuchania w dniu 14.09.2010 roku pozwany powtórzył, że na przełomie zimy i wiosny powód się do niego dobierał. Opinia psychologiczna przeprowadzona do tej sprawy wykazała, że pozwany podczas opisywanego zdarzenia był pod wpływem alkoholu, który ograniczał spostrzeganie. Psycholog zaobserwował, że luki w spostrzeżeniach pozwany uzupełniał przypuszczalnymi i domniemywanymi faktami. Według biegłego pozwany był jednak w stanie zrelacjonować treści, które mogły mieć dla niego silne emocjonalne zabarwienie. Postanowieniem z dnia 15.10.2010 roku przedstawiono powodowi zarzut, że w bliżej nieustalonym okresie od lutego do kwietnia 2010 roku w L. usiłował doprowadzić pozwanego do obcowania płciowego, w ten sposób, iż stosując podstęp polegający na podawaniu pozwanemu alkoholu w postaci wódki, co miało doprowadzić go wskutek upicia do stanu bezbronności, przysuwał swoją dłoń po lewym udzie A. P. w kierunku krocza, a nadto zwrócił się do niego z sugestią o podtekście seksualnym z użyciem słowa „lodzik”, która to sugestia została jednoznacznie odebrana przez pozwanego jako propozycja wzięcia do ust członka powoda, lecz zamieszonego celu nie osiągnął z uwagi na skuteczny opór pokrzywdzonego oraz niezwłoczne opuszczenie przez niego mieszkania powoda. Powód podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Postanowieniem z dnia 12.01.2011 roku Sąd Rejonowy w/w umorzył postępowanie z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Sąd Rejonowy uznał, ż bark podstaw do przyjęcia, że S. B. chciał podstępem przez podawanie A. P. alkoholu doprowadzić go do stanu upicia i bezbronności. Według Sądu Rejonowego A. P. będąc osobą dorosłą i świadomą skutków działania alkoholu przyjął dobrowolnie zaproponowany przez S. B. poczęstunek, który dodatkowo w żaden sposób nie wyłączył jego świadomego wyrażania woli, skoro A. P. dokonał interpretacji działań i wypowiedzi powoda, po których opuścił jego mieszkanie. Świadome rozpoczęcie spożywania alkoholu przez A. P. i brak wyłączenia woli spowodowało, iż nie można było przyjąć, aby działanie powoda polegało na usiłowaniu doprowadzenia pozwanego do stanu bezbronności. Postanowieniem z dnia 22.02.2011 roku Sąd Okręgowy zmienił postanowienie Sądu Rejonowego w ten sposób, że za postawę umorzenia przyjął
--- STRONA 7 ---
art. 17 par 1 punkt 2 kpk. Sąd Okręgowy uznał, że Sąd I instancji słusznie stwierdził, że postępowanie dowodowe pozwoliło na przyjęcie, iż zachowanie powoda nie stanowiło przestępstwa z art. 13 par 1 k.k w zw. z art. 197 par 1 k.k. ani przestępstwa z art. 198 k.k. (dowód: pismo z dnia 12.05.2010 r. k. 32 i k. 159, postanowienie o przedstawieniu zarzutów k. 120, protokół przesłuchania podjezdnego k. 121-123, postanowienie z dnia 12.01.2011 r. k. 218, postanowienie z dnia 22.02.2011 r. k. 283-284, w aktach związkowych: II K 624/10: protokół przesłuchania J. P. z dnia 20.04.2010 r. k. 2-3, protokół przesłuchania A. P. z dnia 21.04.2010 r. k. 5-7, odpis protokołu ustnego przyjęcie zawiadomienia z dnia 7.05.2010 r. k. 14-15, postanowienie z dnia 24.05.2010 r. k. 17, protokół przesłuchania świadka z dnia 20.07.2010 r. k. 25, postanowienie z dnia 26.07.2010 r. k. 27, postanowienie z dnia 30.07.2010 r. k. 29, protokół przesłuchania A. P. z dnia 14.09.2010 r. k. 40-41, opinia psychologiczna z dnia 7.10.2010 r. k. 47-51, postanowienie o przedstawieniu zarzutów k. 53, protokół przesłuchania S. B. k. 65-66 i k. 163-165, akt oskarżenia k. 239-241, postanowienie z dnia 12.01.2011 r. k. 273, postanowienie z dnia 22.02.2011 r. k. 308-309) A. P. w dniu 7.05.2010 r. podał, że w dniu wspólnego spożywania alkoholu z powodem, S. B. schował mu jego buty. Pozwany zaznaczył, że wychodził z mieszkania powoda w pośpiechu, a powód zapytany o buty pozwanego, nie chciał ich wydać. J. P. podała, że jej syn A. wrócił w nocy w nie swoich butach, a na jej zdziwienie syn odparł, że jego buty zabrał mu S. B., aby nie wyszedł z mieszkania. Postępowanie w sprawie rzekomego przywłaszczenia sobie butów pozwanego A. P. przez powoda w nocy 11/12.2010 roku zostało umorzone postanowieniem z dnia 27.12.2010 r. z powodu braku podstaw do obwinienia. Postanowienie to zostało utrzymane w mocy postanowieniem z dnia 24.02.2011 r. Sądy opierając się na opinii psychologicznej pozwanego, uznały że twierdzenia A. P. nie mogły stanowić podstawy obwinienia. Ponadto Sądy stwierdziły, że A. P. nie zaobserwował okoliczności przywłaszczenia butów przez powoda, opierał się tylko na przypuszczeniach. (dowód: zawiadomienie z dnia 22.11.2010 r. k. 145, postanowienie z dnia 27.12.2010 r. k. 219, wniosek o ukaranie k. 157, zawiadomienie k. 158, II W 369/10: wniosek o ukaranie k. 2, protokół przesłuchania J. P. z dnia 20.04.2010 r. k. 9-10, protokół przesłuchania A. P. z dnia 21.04.2010 r. k. 12-14, protokół przesłuchania A. P. z dnia 7.05.2010 r. k. 16, protokół przesłuchania J. P. z dnia 7.05.2010 r. k. 19, postanowienie z dnia 27.12.2010 r. k. 118, postanowienie z dnia 24.02.2010 r. k. 139) W dniu 7.05.2010 roku podczas rozmowy z policjantem okazano A. P. oświadczenie z dnia 8.04.2010 roku dołączone przez powoda. Pozwany odparł, że absolutnie nie jest autorem tego oświadczenia, i na oświadczeniu brak jego podpisu. Postanowieniem z dnia 14.07.2010 r. na podstawie art. 303 w zw. z art. 325a par 2, 325 e par 1 kpk wszczęto postępowanie w sprawie podrobienia podpisu przez A. P. na oświadczeniu z dnia 8.04.2010 r. przez nieustaloną osobę. Powód był wzywany na przesłuchanie w dniu 22.07.2010 r. i w tym dniu pobrano materiał porównawczy do badania. W dniu 27.07.2010 r. A. P. przyznał, że to on pisał pod dyktando oświadczenie z dnia 8.04.2010 r. Postanowieniem z dnia 26.08.2010 r. umorzono postępowanie w sprawie wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Ekspertyza grafologiczna wykazała, że tekst oświadczenia pisał pozwany A.P.
--- STRONA 8 ---
(dowód: zarządzenie k. 161, wezwanie k. 162, w aktach Ds. 989/10: oświadczenie z dnia 8.04.2010 r. k. 19, notatka urzędowa z dnia 7.05.2010 r. k.14, postanowienie z dnia 14.07.2010 r. k. 17, protokół przesłuchania S. B. k. 22, protokół pobrania materiału do badania k. 27, protokół przesłuchania A. P. k. 34, postanowienie z dnia 26.08.2010 r. k. 43, ekspertyza grafologiczna k. 73-77) Komenda Policji w L. prowadziła także postępowanie w sprawie zawieszenia butów przez A. P. na linii energetycznej. Ostatecznie nie znaleziono podstaw do skierowania wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego. (dowód: pismo z dnia 29.11.2010 r. k. 167) Powód wytoczył Prokuraturze w L. sprawę o ochronę dóbr osobistych za pochopne oskarżenia go. (dowód: częściowo zeznania powoda k. 360-364) Po zdarzeniu z 12/12.02.2010 w miejscu zamieszkania powoda i jego rodzinnych stronach rozeszła się plotka o próbie gwałtu na A. P. przez powoda. Sam powód niejednokrotnie komentował tą plotkę. Powód był bardzo oburzony m.in. tym, że przez te plotki inni posądzają go o homoseksualizm. Wytoczył sprawę o ochronę dóbr osobistych m.in. Z. L., która kłamliwie podawała, że „dobierał się” do A. P. oraz że przywłaszczył sobie buty A. P. W sprawie z powództwa S. B. przeciwko Z. L. zapadł wyrok zaoczny w dniu 26.01.2011 roku, mocą którego zasądzono od pozwanej na rzecz powoda kwotę 4.000 zł i zobowiązano ja do złożenia przeproszenia w formie listu poleconego. (dowód: wyrok zaoczny z dnia 26.01.2011 r. k. 297, częściowo zeznania powoda k. 36-364) Pozwana J. P. opowiedziała relacje z przebiegu zdarzenia z dnia 11- 12.02.2010 r. przedstawioną jej przez syna wyłącznie J. K. J. K. zapytała pozwaną o powód głośnego dobijania się do jej drzwi przez syna. Pozwana powiedziała, że syn pił wódkę z powodem i wrócił w nieswoich butach, gdyż powód zabrał mu buty, żeby nie szedł do domu pijany, a może się do niego dobierał. Pozwana połączyła fakt dobierania się przez powoda do jej syna z programami telewizyjnymi pojawiającymi się przeszłości na temat powoda i uznała że do „dobierania mogło rzeczywiście dojść. (dowód: zeznania pozwanej J. P. k. 367-368, w aktach II W 376/10: protokół rozprawy z dnia 12.10.2010 r. k. 84-89) Powód S. B. wytoczył sprawę M. Z. o to, że w dniu 30.05.2010 roku naruszył jego dobra osobiste składając rażąco nieprawdziwe zeznania w sprawie IC 1275/06 pomawiając go o inną orientacje seksualną, złe prowadzenie się, pobieranie łapówek i inne, gonienie nagiego mężczyzny w biurze paszportowym, urządzanie w domu libacji alkoholowych i za załatwienie paszportu ludzie przynosili mu alkohol i inne. M. Z. w odpowiedzi na pozew zaprzeczył wszystkim twierdzeniom pozwu i wniósł o przesłuchanie m.in. świadka A. P., który miał istotną wiedzę na temat. M. Z. na pierwszej rozprawie podkreślał, że uzyskiwał informacje na temat powoda w związku z pełnionymi obowiązkami służbowymi. A składając zeznania w sądzie starał się zawsze zdawać relacje z faktów. M. Z. na rozprawie z dnia 23.12.2010 r. stwierdził również, że „idzie akt oskarżenia z organów ścigania do sądu w grudniu tego roku dotyczący A. P.”, a stwierdzanie to opierał na swoim doświadczeniu
--- STRONA 9 ---
zawodowym, z którego wynikało, że jeżeli sprawa nie jest umorzona to z reguły akt oskarżenia kierowany jest do Sądu, aby ten rozstrzygnął o dalszym biegu sprawy. (dowód: odpowiedź na pozew k. 29-30, protokół z rozprawy z dnia 23.12.2010 r. k. 68-69 w aktach IC 1275/06) Aktualnie powód jest zarejestrowany w UP jako bezrobotny bez prawa do zasiłku. Renta decyzją ZUS z dnia 1.12.2009 została mu wstrzymana. Powód utrzymuje się z kwot przyznanych mu w drodze zasiłków celowych. Powód posiada zaległości w spłacie alimentów na rzecz małoletnich dzieci i w związku z tym toczy się przeciwko niemu postępowanie egzekucyjne. Zajęto powodowi wszelkie zasądzone kwoty wyrokami np. przeciwko (…) S.A. oddział w P. Aktualnie powoda zaliczono do osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, a niepełnosprawność istnieje od 26.10.1999 r. Powód leczy się na chorobę niedokrwienną serca, przewlekłą niewydolność krążeniowa, cukrzycę typu 2, otyłość, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, żylaki kończyn dolnych, żylaki odbytu, niedokrwistość normocytarną niewielkiego stopnia, chorobę wrzodową żołądka. W przeszłości powód pracował w biurze paszportowym w L. oraz (…). W tych zakładów pracy posiadał dobrą opinię. Powód był również prezesem ogródków działkowych w 1994 roku. (dowód: rekomendacje powoda k. 14-16, zaświadczenie z dnia 23.03.2010 r., zawiadomienie z dnia 2.11.2009 r. k. 10, zaświadczenie k. 11, orzeczenie o stopniu niepełnosprawności k. 45, karta leczenia powoda k. 99, pismo z dnia 16.02.2011 r. k. 309, , dowody wpłat k. 310, decyzja MOPS k. 311) W dniu 31.05.2010 roku pozwany miał wypadek, usuwano mu krwiaka z głowy w szpitalu w T. Od tego czasu pozwany zachowuje abstynencję. Pozwany po przebytej operacji krwiaka głowy postanowił podjąć leczenie odwykowe. Od 16.06.2010 roku rozpaczał terapię w Poradni Leczenia Uzależnienia, gdzie zgłasza się systematycznie. Pozwany jest żonaty, lecz pozostaje z żoną w separacji. Posiada dwójkę dzieci. Pozwany nie ma zasądzonych alimentów na dzieci i nie płaci ich. Od 20.04.2011 roku pozwany pracuje i mieszka w Danii. Aktualnie mieszka z konkubiną i w całości ponosi koszty ich utrzymania. Wydatki pozwanego to: 4000 koron za mieszkanie, 400 koron za opłaty, 300 koron za pralnię ( w sumie 4700 koron czyli 2.350 zł). Za miesiąc urodzi się pozwanemu kolejne dziecko, którego spodziewa się jego konkubina i chciał zakupić potrzebne na wyprawkę rzeczy. Tylko za sierpień otrzymał 16600 koron, co daje 8.300 zł. W inne miesiące zarabia średnio 12000 koron co daje około 6.000 zł. Zarobione pieniądze wydaje na prawnika w Danii, gdyż żona utrudnia mu kontakty z dziećmi oraz płaci rachunki. Wynagrodzenia ma pozwany przelewane na konto w banku (…). Pozwany w związku z koniecznością stawiania na przedmiotowa sprawę ponosi wydatki na zakup biletu w wysokości 2000 koron. Przed kwietniem 2010 roku pozwany posiadał oszczędności w wysokości 20.000 koron. (dowód: zaświadczenie k. 143, zeznania pozwanego A. P. k. 364-367, karty informacyjne leczenia szpitalnego k. 194) Pozwana J. P. ma orzeczoną separację małżeństwa. Mieszka sama w mieszkaniu o pow. 24mkw, utrzymuje się z emerytury w wysokości 921 zł. (dowód: zeznania pozwanej J. P. k. 367-368)
--- STRONA 10 ---
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przedstawione przez strony dokumenty to: wezwania, wyroki, postanowienia zapadłe podczas prowadzenia postępowań w L. Treści tych dokumentów nie kwestionowano i nie podważano. Sąd poddał w wątpliwość oświadczenie z dnia 8.04.2010 roku podpisane przez pozwanego A. P. oraz oświadczenie S. P. o czym szczegółowo niżej. Ustaleń faktycznych Sąd dokonał także w oparciu o dokumenty zalegające w aktach związkowych: IC 1221/10, (…), II K 624/10 IIK 121/10, II W 369/10, II W 376/10. Za dokument urzędowy Sąd uznał wyrok SR w Limanowej z dnia 11.01.2011 r. utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Odwoławczego, stąd ustalenia Sądu Rejonowego w Limanowej uznać należało za obowiązujące. Za ugruntowane w doktrynie należy bowiem uznać stanowisko zgodnie z którym, wyrok skazujący w sprawie o wykroczenie, podobnie jak wyrok uniewinniający czy orzeczenie o umorzeniu postępowania, mają moc dokumentu urzędowego, którego znaczenie sąd cywilny ocenia tak, jak każdy inny dowód, w granicach sędziowskiej swobodnej oceny dowodów (art. 233 k.p.c.). Przechodząc do oceny osobowych źródeł dowodowych na samym początku należy podkreślić, że powołani przez strony świadkowie, w szczególności świadkowie zawnioskowani przez powoda nie posiadali informacji istotnych dla przedmiotowego postępowania. Świadek K. C. nic nie wiedział na tematy dotyczące przedmiotowej sprawy. W związku z dużą ilością podobnych spraw odsyłał do akt i pism w nich zalegających. Zeznania świadka H. D. były dla Sądu niewiarygodne. Świadek zeznawał na okoliczność rozpowszechniania przez pozwanego A. P. informacji, że powód go gwałcił. Świadek nie słyszał jednak bezpośrednio iż pozwani zarówno A. P. jak i J. P. rozgłaszają takie informacje. Zasłyszał to jedynie od innych osób. Oceniając zeznania świadka Sąd zważył, że były one mało konkretne i oparte jedynie na zasłyszanych od osób trzecich plotkach. Ponadto o braku obiektywizmu świadka w składanych zeznaniach świadczy jego bliska znajomość z powodem, czego świadek nie krył. Zeznania świadka T. S., K. R., S. K., Z. B. nie wniosły do sprawy nic istotnego. Świadkowie zaprzeczyli, by słyszeli od pozwanych, by mówili, że powód w stosunku do A. P. zachowywał się nieodpowiednio „dobierał się do niego”, „gwałcił”. Świadkowie przyznali jedynie, że rozmawiali z H. D. na temat opinii o powodzie. Z. B. podkreślała nadto, że cierpi na nadciśnienie tętnicze, ma problemy z pamięcią i siedzi w domu, nie zajmuje się rozmowami z sąsiadami. Zeznania świadka J. B. Sąd uznał za nieobiektywne z uwagi na łączące świadka z powodem bliskie relacje rodzinne. Świadek w związku z tym zeznawał stronniczo, tak by przedstawić w kategoriach wiarygodności wersję wydarzeń podawaną przez powoda, tymczasem J. B. nie słyszał aby pozwani rozpowszechniali plotki na temat porób gwałtu na A. P. przez powoda. J. B. informacje o tym, że pozwana J. P. mówiła do J. K., że jej syn pije z powodem wódkę i w czasie tego pijaństwa powód „brał się” za jej syna, znał jedynie z podsłuchanej rozmowy swojej żony Z. L. i jej siostry. J. B. nie posiadał zatem żadnych sprawdzonych i miarodajnych informacji na temat rzekomego rozpowszechniania przez pozwanych informacji o próbie gwałtu na A. P. Powielał natomiast plotki podsłuchane z innej rozmowy. Podobnie informacje na w/w temat jedynie z plotek posiadała Z. L.. Trudno zatem uznać za rzeczowe i mogące stanowić podstawę ustaleń faktycznych zeznania świadka, który wiedzę na temat zdarzenia objętego przedmiotowym postępowaniem posiadał jedynie z plotek. Oczywistym jest, że sama plotka, która
--- STRONA 11 ---
opisywali świadkowie zawnioskowani przez powoda nie może być podstawą ustaleń faktycznych, gdyż w czasie jej przekazywania dochodzi do zniekształceń prawdziwej informacji i różnych ubarwień. Zeznania świadka J. P. nie były dla Sądu wiarygodne. Świadek jest nałogowym alkoholikiem, podczas jednego ze spotkań z pozwanym, na którym pozwany A. P. opowiadał mu o napastowaniu go przez powoda za wcześniejsze ubliżanie, był pijany. Zeznania świadka nie mogły być zatem podstawą ustaleń faktycznych, skoro mogły zostać zniekształcone wpływem alkoholu. Zeznania świadka S. P. Sąd uznał za niewiarygodne na okoliczność tego, że pozwany A. P. mówił, że powód chciał go zgwałcić. Informacje te świadek zasłyszał od innych osób. Całkowicie niewiarygodne były dla Sądu zeznania świadka na okoliczność przeprosin, do których miło dojść w wigilię 2009 roku. W podpisanym przez pozwanego oświadczeniu z dnia 8.04.2010 r. pozwany opowiadał o zajściu z 2010 roku i o przeprosinach, które miały miejsce w Wielki Piątek przed świętami Wielkanocnymi, w obecności m.in. S. P. Tymczasem S. P. w swoich zeznaniach podawał, że do przeprosin i to za słowa „pedofil” doszło w wigilię 2009 roku. Zdaniem Sądu świadek zeznawał nieprecyzyjnie, niespójnie, myląc daty oraz fakty, podawał w szczególności, że pozwany nazywał powoda pedofilem, że molestował dzieci, tymczasem spory między stronami dotyczyły zupełnie innego zdarzenia. Niewiarygodne były dla Sądu także zeznania świadka na temat rzekomej kradzieży butów powoda przez pozwanego, gdyż o tym fakcie świadek usłyszał od osoby trzeciej. Sąd nie podzielił także zeznań świadka, a dotyczących wyrzucenia pozwanego przez powoda z pokazu naczyń (…) w tłusty czwartek 2010 roku. Zeznania świadka są w tym zakresie niespójne z zeznaniami J. J. i M. Z. Całkowicie niewiarygodne było dla Sądu również oświadczenie świadka S. P. z dnia 5.05.2010 roku, gdyż zostało spisane zdaniem Sądu pod wpływem i za namową powoda. Świadek podkreślał, że spisał to oświadczenie samodzielnie po zdarzeniu, dziwnym zbiegiem okoliczności posiadał je jednak powód, dołączając je jednocześnie do swojego pisma procesowego z dnia 5.05.2010 kilka tygodni po wniesieniu pozwu. Ponadto świadek nie potrafił logicznie wyjaśnić w jaki sposób powód wszedł w posiadanie tego oświadczenia. Powyższe w ocenie Sądu wskazuje na dużą zażyłość między świadkiem i powodem oraz pozostawianie świadka pod wpływem powoda, co przekreśla jednocześnie wiarygodność jego zeznań. Z tego względu Sąd nie podzielił zeznań świadka iż pozwana J. P. w mini busie opowiadała o powodzie, że jest pedofilem i że powód chciał zgwałcić jej syna. Oceniając zeznania powoda Sąd zważył, że przeinacza on oczywiste fakty dla własnej korzyści, co dyskwalifikuje go jako osobę wiarygodną. Powód twierdził m.in., że Z. L. przyznała się w sprawie o ochronę dóbr osobistych do winy, tymczasem zapadł przeciwko niej wyrok zaoczny, czego z przyznaniem się do winy utożsamiać mnie można. Zeznania świadka M. Z. nie wniosły do sprawy nic istotnego. Świadek był słuchany jedynie na temat przyczyn zgłoszenia przez niego dowodu z zeznań świadka A. P. do sprawy IC 1211/10, przy czym Sąd zważył, że powód zadając pytania świadkowi chciał wmówić mu działania, których świadek nie podjął, w szczególności, że A. P. został zawnioskowany na świadka na okoliczność incydentu zgwałcenia go. Z analizy w/w akt wcale nie wynika, aby A. P. pełnomocnik M. Z. powołał na okoliczność incydentu zgwałcenia. A. P. miał zeznawać z uwagi na „istotną wiedzę w temacie”. Sąd podzielił zeznania świadka w których podkreślił, że nic nie wie na temat relacji powoda i pozwanych i nie słyszał aby pozwani rozgłaszali informacje o powodzie.
--- STRONA 12 ---
Zeznania świadka J. J. i M. Z. Sąd podzielił. Świadkowie opisywali pokaz naczyń (…) u powoda, który odbywał się w tłusty czwartek w 2010 roku, a na którym zjawił się pozwany, którego następnie wyproszono. Zeznania powoda Sąd uznał za wiarygodne jedynie w części w, której korespondują z pozostałym materiałem dowodowym. Całkowicie niewiarygodne były dla Sądu zeznania powoda co do zdarzenia z dnia 11.02.-12.02.2010 roku. Powód zaprezentował całkiem odmienną wersję wydarzeń niż podał pozwany A. P. zaprzeczając, aby w nicy 11.0-2.12.02.2011 roku pozwany został ogóle przez niego wpuszczony do domu. W podanej przez siebie wersji wyrażeń powód podkreślił, ze pozwany ubliżał mu przez domofon i rozbił wazon o jego drzwi, oraz ukradł jego buty. Wersja wydarzeń podana przez powoda jest niespójna i niewiarygodna. Przede wszystkim, co podkreślono wyżej według opinii biegłego psychologa wątpliwym jest, aby pozwany wymyślił sobie propozycje seksualne , które powód mu stawiał w dniu 11-12.02.2010 roku. Tymczasem powód, co wiadomo Sadowi z urzędu był już skazywany za składanie fałszywych zeznań, więc to jego opis Sąd poddał w wątpliwość. Ponadto z materiału zebranego w sprawie wynika, ze powód nie wezwał policji podczas rzekomego wyzywania go przez domofon przez pozwanego, a wątpliwym jest, że gdyby takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, biorąc pod rozwagę znaną Sądowi z urzędu wrażliwość powoda na wszelkie podobne sytuacje, aby nie zgłosił tego właściwym organom od razu, a dopiero po upływie kilku dni. Ponadto z ustaleń do sprawy II W 376/10 wynika, że drzwi do klatki schodowej bloku powoda były zepsute. Tymczasem powód. W przedmiotowej sprawie zeznawał, że pozwanemu ktoś inny otworzył drzwi do klatki, w innych postępowania podawał natomiast, ze pozwany uszkodził drzwi wejściowe na klatkę schodową. Zeznania powoda zatem są dotknięte sprzecznościami. Powód podaje różne warianty tego samego zdarzenia, co wyklucza jego wiarygodność co do opisu zdarzenia z dnia 11- 12.02.2010 r. Sąd uznał za wymyślone przez powoda na potrzeby przedmiotowego postępowania dla uwiarygodnienia swojej linii procesowej zeznania powoda, iż pozwany w akcie zemsty za niedanie mu przez niego pieniędzy na alkohol, szykanował go i składał fałszywe doniesienia. Sąd za częściowo wiarygodne uznał zeznania powoda, w zakresie w którym przyznał, że przed Świętami Wielkanocnymi pozwany po ucieczce z K. odwiedził go. Do okoliczności w jakich powstało oświadczenie z dnia 8.04.2010 roku podpisane przez pozwanego bardziej miarodajne dla Sądu były zeznania pozwanego. Nie przekonały Sądu również twierdzenia powoda, iż pozwany mówił H. D. i S. P., że go gwałcił na ławce w parku kościelnym. Postępowanie dowodowe, w tym przesłuchanie świadków nie potwierdziło, aby pozwany podawał komukolwiek, że był gwałcony przez powoda. Świadkowie przesłuchani w przedmiotowej sprawie posiadali jedynie informacje z "trzeciej ręki" zasłyszane z plotek. Wiarygodność natomiast zeznań S. P. została podważona przez Sąd. Fakt, iż w miejscu zamieszkania głośno było o plotkach dotyczących gwałtu na pozwanym, nie świadczy w cale o tym, że plotki te rozgłaszali pozwani. Sam powód tłumaczył się różnym osobom na ten temat, co doprowadziło do rozpowszechnienia tej informacji. Wiarygodnością Sąd obdarzył zeznana pozwanej J. P. Pozwana opisała w jakich okolicznościach dowiedziała się o „dobieraniu” przez powoda do jej syna oraz wyjścia przez pozwanego z mieszkania powoda w jego butach. Te zeznania pozwanej korespondują z zeznaniami jakie składała w postępowaniach toczących się w L. Sąd za wiarygodne uznał również zeznania pozwanej na temat okoliczności w jakich opowiadała J. K. o zdarzeniu z udziałem jej syna z dnia 11-12.02.2010 r. Pozwana nie kryła swojej rozmowy z J. K. Przekonały również Sąd zeznania
--- STRONA 13 ---
pozwanej, iż nie doszło do rozpowiadania przez nią żadnych informacji na temat powoda w minibusie. Zeznania pozwanego A. P. Sąd uznał za wiarygodne. W szczególności jeśli chodzi o okoliczności podpisania oświadczenia z dnia 8.04.2010 r. Pozwany podkreślił, że oświadczenie to spisywał pod dyktando powoda w jego domu, zaraz po ucieczce ze szpitala psychiatrycznego. Sąd nie uznał zatem za dowód skruchy i przyznania się do winy za poniżanie powoda przez domofon przez A. P. w dniu 11.02.2010 r. oświadczenia pozwanego z dnia 8.04.2010- co sugerował powód. Przede wszystkim oświadczenie to jest mało zrozumiałe. Ponadto oświadczenie to jak sam powód w swoich zeznaniach (k. 361) przyznał, zostało spisane przez pozwanego zaraz po jego ucieczce z oddziału psychiatrycznego w K. Wątpliwe jest zatem, że przedstawia ono rzeczywiste stanowisko pozwanego odnośnie okoliczności w nim opisanych. Stan emocjonalny i świadomość pozwanego była wówczas zaburzona, był on wówczas na głodzie alkoholowym i za kieliszek wódki był wstanie zrobić wszystko. Sąd podzielił również zeznania pozwanego na okoliczność całego zdarzenia z dnia 11-12.02.2010 roku. zeznania pozwanego są na tą okoliczność spójne i logiczne oraz zbieżne z jego zeznaniami w postępowaniach toczących się. W . a zalegających w aktach związkowych. Zresztą o wiarygodności zeznań pozwanego w zakresie „zalotów” powoda w stosunku do pozwanego w dniu 11-12.02.2010 roku potwierdziła biegła M. Ś. w opinii z dnia 7.10.2010 r. (k. 47-51 w aktach II K 624/10) iż pozwany był wstanie zrelacjonować wiarygodnie treści, które miały dla niego silne emocjonalne zabarwienie i bardziej różnicowały się od całej sytuacji, którą mógł percypować w ograniczonym zakresie. Takim właśnie silnym emocjonalnym wstrząsem było dla pozwanego głaskanie go przez powoda oraz propozycje seksualne. Sąd za wiarygodne i korespondujące z jego zeznaniami w licznych postępowaniach uznał zeznania pozwanego, iż nigdy nie powiedział na policji czy w Prokuraturze, że powód chciał go zgwałcić, pozwany cały czas operował stwierdzeniem „dobieranie się” przez powoda do niego. Sąd podzielił również zeznania pozwanego na okoliczność jego sytuacji zdrowotnej i materialnej. Sąd pominął dowody zgłoszone przez powoda w piśmie z dnia 30.11.2010 r. (k. 155-156), a to dowody z zeznań świadków: M. Z., M. J., M. J., J. A., B. A., C. J., D. B., H. B., z uwagi na cofnięcie ich przez pełnomocnika powoda pismem z dnia 10.05.2011 r. k. 329 Sąd pominął dowód z zeznań Z. K. z uwagi na cofnięcie go przez powoda k. 358 Sąd nie zwracał się do szpitala im. (…) w K. w jakim okresie czasu przebywał tam pozwany -według wniosku powoda k. 43, wobec przedłożenia przez pozwanego karty leczenia z tego szpitala. Dla przedmiotowej sprawy nie miało znaczenia również zasięganie informacji z Izby Wytrzeźwień w N. ile razy pozwany tam przebywał- wniosek dowodowy powoda k. 43- tym bardziej, że pozwany to przyznał Sąd za zbędny uznał wniosek dowodowy powoda dotyczący poddania go badaniom biegłego internisty, psychologa i kardiologa na okoliczność jakie skutki dla jego zdrowia wywołał stres na skutek fałszywych zarzutów stawianych przez pozwanych (k. 44). W przedmiotowej sprawie roszczenie powoda nie zostało uwzględnione. Ponadto przedmiotowy wniosek został pominięty z uwagi na znany sądowi z urzędu stan zdrowia powoda i konsekwencje jakie dla tego stanu mogły wywołać wcześniejsze liczne sprawy, które wytoczył powód przede wszystkim środkom masowego przekazu. Ponadto z dołączonych przez powoda kart leczenia wynika, że cześć schorzeń na które cierpi jest chorobami samoistnymi, a już z opinii psychiatrycznej zalegającej w aktach IIK 624/10 wynika (k. 176-179), że powód trafił
--- STRONA 14 ---
do szpitala psychiatrycznego w marcu 2003 roku z rozpoznaniem zaburzeń osobowości i zachowania, reaktywnych zaburzeń lękowo –depresyjnych u osoby z osobowością paranoidalną. Sąd nie znalazł także podstaw do zwracania się do Powiatowego zespołu Orzekania o Niepełnosprawności (k. 44) o akta powoda, które miały by zostać przeanalizowane przez biegłych, gdyż nie mają związku z przedmiotową sprawą. Z cała stanowczości należy znaczyć, że orzeczeniem z dnia 29.05.2010 roku zaliczono powoda do osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, lecz powstanie niepełnosprawności datowano na 1999 roku, gdy powód nawet nie spotykał się z pozwanym. W ocenie Sądu badanie akt Ośrodka orzekającego o niepełnosprawności było bezcelowe, skoro do zdarzenia z którym powód łączy swe roszczenie doszło dopiero w lutym 2010 r. Sąd pominął dowód z dokumentów zalegających w aktach II W 237/10 SR Limanowej zgłoszony przez powoda, gdyż akta te nie dotyczyły przedmiotu postępowania k. 101. Sąd uznał za zbędne zwracanie się do SR w Limanowej o przeslanie akt pozwanego do sygn. III RNs 89/10 w przedmiocie jego leczenia odwykowego (wniosek powoda k. 217). Przedmiotem niniejszej sprawy nie jest analizowanie całego życia pozwanego A. P. w tym jego problemu alkoholowego. Pozwany przyznał w swoich zeznaniach, że leczył się z uzależnienia, szczegółowo określił jaki wpływ spożywanie alkoholu miało w sytuacjach spotkań z powodem. Przedstawione przez pozwanego informacje w zakresie jego choroby alkoholowej Sad uznał za wystarczające. Sąd pominął dowód z dopuszczenia dokumentów z akt IIW 269/10 i IIW 765/10, gdyż nie dotyczyły one przedmiotowej sprawy, a związane były z postepowaniami przeciwko W. D. Sąd zważył co następuje: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 23 k.c., dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Kodeks cywilny nie zawiera definicji dóbr osobistych, lecz ogranicza się do stwierdzenia, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Art. 24 § 1 k.c. zawiera podstawową konstrukcję cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych, która opiera się na dwóch przesłankach: naruszeniu lub zagrożeniu dobra osobistego i domniemaniu bezprawności czynu naruszającego dobro osobiste. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Przesłanka bezprawności działania ujmowana jest szeroko. Przyjmuje się, że bezprawnym jest każde działanie sprzeczne z normami prawa oraz z zasadami współżycia społecznego bez względu na winę lub świadomość naruszyciela. Przesłanka bezprawności działania jest przesłanką konieczną do udzielenia ochrony o charakterze niemajątkowym. Na temat bezprawności działania Sąd Najwyższy wypowiedział się w sposób bardziej ogólny w orzeczeniu z 19 października 1989 r., II CR 419/89 (OSP 11-12/90,
--- STRONA 15 ---
poz. 377), wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je, oraz że „do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Ciężar dowodu braku bezprawności działania spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar wykazania, że nie było ono bezprawne ( por. wyrok SN z dnia 17.06.2004r.,V CK 609/03,LEX nr 109404). Inicjując przedmiotowe postepowanie powód domagał się ochrony jego dóbr osobistych takich jak cześć, godność, prywatność życia osobistego, dobre imię, autorytet, których naruszenia dopuścił się pozwany A. P. przez bezpodstawne zainicjowanie postępowanie (…) rozpowszechniając próbę rzekomego usiłowaniu zgwałcenia, podawanie kłamliwie, że powód próbował go zgwałcić w parku kościelnym na przystanku i w innych miejscach oraz bezpodstawnie, pochopnie zainicjował przeciwko powodowi postępowanie (…) zarzucając powodowi sfałszowanie podpisu na oświadczeniu z dnia 8.04.2010 roku w skutek czego powód był wielokrotnie wzywany do stawiennictwa w sprawie, musiał tłumaczyć oraz rozpowszechnianie przez pozwanego nieprawdziwych zarzutów w postępowaniu przygotowawczym II W 369/10 oraz o przywłaszczeniu butów A. P., a pozwana J. P. rozpowszechniała do J. K., że powód dobierał się do jej syna, a także rozpowszechniała zarzut domniemanego homoseksualizmu powoda w trakcie składania zeznań w postepowaniu (…) , rozpowszechniała nieprawdziwe zarzuty w postępowaniu przygotowawczym II W 369/10 oraz podawała, że powód przywłaszczył sobie buty A. P. W ocenie Sądu powództwo S. B. przeciwko A. P. i J. P. nie zasługuje na uwzględnienie. Biorąc pod rozwagę ustalony stan faktyczny oraz kryterium obiektywności, zdaniem Sądu nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda przez działania pozwanych dotyczące rzekomego rozpowszechniania przez nich próby gwałtu na A. P., której dopuścić miał się powód w parku i w dniu 11.02.-12.02.2010 oraz bezpodstawne zainicjowanie przez pozwanych postępowania II K 624/10. W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd, iż przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego czy też nie decydujące znaczenie ma kryterium obiektywne tj. jaką reakcję naruszenie to wywołało (lub przy zagrożeniu mogłoby wywołać) w społeczeństwie, w szczególności czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Podkreśla się przy tym, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności, a nie np. zwrot wyrwany z całej wypowiedzi. Jednakże jednocześnie podkreśla się, iż nie można zupełnie pomijać subiektywnego odczucia osoby, która domaga się ochrony prawnej (tak w wyroku SA w Poznaniu z dnia 19.10 2005 r., I ACa 353/05, LEX nr 175202; wyrok SN z dnia 19.05.2004 r. I
--- STRONA 16 ---
CK 636/03, LEX nr 188474). Powód a to na nim w tym zakresie spoczywał ciężar dowodu nie wykazał, aby pozwani rozpowszechniali o nim nieprawdzie informacje dotyczące podjętej przez niego „poróby zgwałcenia” A. P. w parku kościelnym oraz w dniu 11.02.12.02.2010 r.. Przeprowadzone w tym zakresie postępowanie dowodowe nie wykazało, aby pozwani kierowali pod adresem powoda takie oskarżenia i aby wypowiadali je do innych osób. Postępowanie dowodowe potwierdziło jedynie, że pozwani przed właściwymi organami składali wyjaśnienia, w których opowiadali jedynie o incydencie „dobierania się” przez powoda do A. P. w dniu 11-12.02.2010 r. Sformułowania „dobierania się” nie można jak to czyni powód interpretować jako wypowiadanie zarzutu o próbie gwałtu. Pojęcia dobieranie się i próba gwałtu są zakresowo różne. Ponadto jak wykazało to postępowanie dowodowe w dniu 11- 12.02.2010 roku pozwany przebywał w domu powoda, a podczas spożywania alkoholu powód zachowywał się w stosunku do pozwanego w sposób wskazujący jednoznacznie na kontekst seksualny, który pozwany A. P., a powtarzając za nim pozwana J. P. słusznie zinterpretowali używając słów ”dobierał się”. Ponadto powód naruszenia swych dóbr osobistych upatrywał w rozpowszechnianiu przez pozwanych informacji jak wyżej. Tymczasem słowo „rozpowszechniać” według słownika języka polskiego oznacza „czynić ogólnie znanym, puszczać w kurs”. Stosując kryterium obiektywne należało uznać, że pozwani składając zeznania w licznych postępowaniach przed organami w L. nie dopuścili się rozpowszechnienia informacji o powodzie. Pozwani byli przesłuchiwani w charakterze świadków, musieli stawić się przed organami i sądem i złożyć zeznania. Temu obowiązkowi uczynili zadość, lecz nie ma on cech rozpowszechniania. Ich zeznania zostały złożone na potrzeby postępowania, więc nie można ich taktować w kategorii czynienia z nich informacji powszechnie, publicznie znanych. W podobnych kategoriach należało potraktować rozmowę pozwanej J. P. z J. K., w której pozwana powtórzyła sąsiadce to co usłyszała od syna: fakt dobierania się i przyjścia syna do domu w nieswoich butach. Nie była to informacja przeznaczona dla szerokiej liczby osób, a jedynie odpowiedź na nurtujące J. K. nocne zachowanie pozwanego, walącego w drzwi mieszkania swojej matki. Ponadto z całą stanowczością podkreślenia wymaga, że składanie zeznań w ramach prowadzonych postępowań nie jest działaniem bezprawnym. Ochrona prawna przewidziana w przepisach art. 23 i art. 24 § 1 zd. 1 k.c., nie przysługuje, jeżeli działanie osoby, przeciwko której skierowane są roszczenia, nie jest bezprawne. Nie można uznać za bezprawne działania dokonanego w ramach porządku prawnego. Działaniem w tych ramach jest np., jak w niniejszym wypadku, złożenie zeznań w charakterze świadka czy też złożenie dokumentu, jako dowodu w postępowaniu prowadzonym przez uprawnione organy - tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 28.10.1971 r. I CR 425/71. Podkreślania wymaga, że składanie zeznań polega na przekazaniu swojej wiedzy na temat danej okoliczności faktycznej i tylko zeznania składane w postępowaniu sądowym mogą być wyjątkowo uznane, za naruszające dobra osobiste, jeżeli nie są związane ze sprawą a mają tylko na celu oczernić daną osobę. W ocenie Sądu zeznania pozwanych do spraw prowadzonych przez organy w L. nie wykraczają poza powyższe granice. Nie skutkują zatem naruszeniem dóbr osobistych powoda. Pozwani podali rzeczowo i bez zbędnej antypatii do powoda, to co było im wiadome na temat zdarzenia z dnia 11-12.02.2010 r. Sąd wziął pod rozwagę poza powyższymi okolicznościami także istotny fakt jakim jest okoliczność, w której po raz pierwszy pozwani podali szczegóły zdarzenia z dnia, podczas którego doszło do zalotów powoda względem A. P. Zaznaczenia
--- STRONA 17 ---
wymaga, że pozwany A. P. nie chciał w ogóle rozmawiać na ten temat, obawiając się reakcji swoich kolegów. Całe zdarzenie opowiedział jedynie matce. Pozwani zostali zmuszeni do wypowiedzenia się na w/w temat po zainicjowaniu przez powoda sprawy o zniszczenie drzwi, ubliżania przez domofon w dniu 11-12.02.2010 roku i inne. To zatem działanie powoda doprowadziło do zajęcia się przez organy ścigania sprawą, która następnie toczyła się do sygn. II W 376/10. Próba zatem wyciągania konsekwencji prawnych przez powoda wobec pozwanych z punktu widzenia zasad współżycia społecznego nie zasługuje na akceptację. S. B. żądał również ochrony dóbr osobistych gdyż pozwani według niego rozpowszechniali nieprawdziwe zarzuty w postępowaniu przygotowawczym II W 369/10 o przywłaszczeniu przez niego butów A. P. Z ustaleń przedmiotowej sprawy wynika, że A. P. w dniu 7.05.2010 r. zgłosił ustnie zawiadomienie o wykroczeniu, którego miał się dopuścić powód w dniu 11- 12.02.2010 r. przez przywłaszczenie jego butów. Według pozwanego powód mimo próśb nie wydał mu jego butów. Natomiast J. P. podała, że jej syn A. wrócił w nocy w nieswoich butach, a na jej zdziwienie syn odparł, że jego buty zabrał mu S. B., aby nie wyszedł z mieszkania. Ustalenia sprawy II W 369/10 doprowadziły jednak do innych wniosków, mianowicie, że pozwany wybiegał z domu powoda w pośpiechu i nie mógł znaleźć swoich butów. W ocenie Sądu w/w roszczenie powoda również nie zasługiwało na uwzględnienie gdyż brak bezprawności w działaniu pozwanych. Z całą stanowczością należy zaznaczyć, że pozwany po pobycie u powoda w dniu 11.02- 12.,02.2010 roku wrócił do domu w butach powoda, gdyż nie mógł znaleźć swoich. Powód nie oddał pozwanemu jego butów. Zresztą do dnia dzisiejszego buty te się nie odnalazły. Podkreślenia przy tym wymaga, że wątek pozostawionych butów pozwanego w mieszkaniu powoda był ważny z punktu widzenia sprawy II K 624/10 i II W 379/10, gdyż potwierdzałby wersję pozwanego na temat wydarzeń z dnia 11- 12.02.2010 r. Zgłoszenie zatem zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia mogło być próbą wyrażania prawdziwości twierdzeń pozwanego w innych sprawach. Zgłoszenie zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia należało do praw podmiotowych pozwanego. Zweryfikowanie prawdziwości twierdzeń pozwanego i jego matki należało do właściwych organów. Powód domagał się także ochrony dóbr osobistych w związku z tym, że pozwany A. P. bezpodstawnie, pochopnie zainicjował przeciwko powodowi postępowanie (…) zarzucając powodowi sfałszowanie podpisu na oświadczeniu z dnia 8.04.2010 roku w skutek czego powód był wielokrotnie wzywany do stawiennictwa w sprawie, musiał tłumaczyć się z tego, czego w rzeczywistości nigdy nie popełnił, składać wielokrotne podpisy, a wskutek tych działań poczuł się moralnie skrzywdzony. Biorąc pod uwagę ustalenia dokonane w przedmiotowej sprawie z całą stanowczością należy podkreślić, że pozwany A. P. nie zainicjował postępowania w sprawie (…) . Dochodzenie zostało wszczęte z urzędu po rozmowie policji z pozwanym, podczas której okazano A. P. oświadczenie z dnia 8.04.2010 roku dołączone przez powoda i wobec którego pozwany oświadczył, że nie jest jego autorem. W ramach prowadzonego postępowania powód jedynie w dniu 22.07.2010 został wezwany na przesłuchanie i pobranie materiału do analizy. Wobec powyższego nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, gdyż działanie które
--- STRONA 18 ---
powód zarzucał pozwanemu w ogóle nie miało miejsca- pochopne, bezpodstawne zainicjowanie postępowania (…) . Wobec oddalenia powództwa w całości Sąd, zgodnie z treścią art. 98 § 1 kpc, koszty zastępstwa radcy prawnego z urzędu pozwanych w kwocie 3394,8 zł w tym 634,8 zł 23% Vatu, zasądził od powoda na rzecz pozwanych solidarnie według paragrafu 17 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu(Dz. U. z dnia 3 października 2002 r.), mając na uwadze, iż zwolnienie od kosztów sądowych powoda nie zwalnia go od zwrotów kosztów procesu przeciwnikom (art. 108 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Pozostałymi kosztami postępowania obciążono Skarb Państwa. Sąd przyznał ze środków Skarbu Państwa adwokatowi W. Z. reprezentującego powoda z urzędu kwotę 3394,8 zł tytułem zastępstwa prawnego ( 2400 + 360 zł + 634.8 zł VAT=3394,8 zł) SSO Maria Tokarz
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział#387/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 września 2011r Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wy#art. 119 par#art. 124 par#art. 107 kw#art. 51 par#art. 13 par#art. 197 par#art. 17 par#art. 198 k.k.#art. 325a par#art. 233 k.p.c.#art. 23 k.c.#Art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 24 § 1 zd. 1 k.c.#art. 98 § 1 kpc#art. 108 ustawy